Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tadeusz Iwiński ostrzega przed precedensem w ratyfikacji

Tadeusz Iwiński ostrzega przed precedensem w ratyfikacji

Tadeusz Iwiński w wystąpieniu z 14 września 2012 r. ostrzegał przed stworzeniem precedensu przy ratyfikacji porozumień unijnych i domagał się debaty eksperckiej nt. stosowania artykułu 90 i artykułu 89. Pytał, czy ewentualne decyzje byłyby sytuacją analogiczną do powtarzanych referendum, na przykład w Irlandii.

Metafora teatralna i zarzut tworzenia precedensu


- Iwiński porównał debatę do spektaklu teatralnego, wskazując, że w takiej grze jeden ruch może „wystrzelić”. Podkreślił, że spór nie dotyczy wyłącznie aspektów politycznych, lecz przede wszystkim ryzyka ustanowienia precedensu wpływającego na przyszłe głosowania w sprawach Unii Europejskiej.

Wątpliwości prawne - artykuł 90 i artykuł 89


- Zwrócił uwagę na konieczność rozróżnienia procedur ratyfikacyjnych, postulując poważną debatę z udziałem ekspertów o tym, kiedy stosować artykuł 90, a kiedy artykuł 89. Zaapelował do premiera o wpływ na klub poselski oraz wspomniał o inicjatywie podczas posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej.

Skutki polityczne i analogia do Irlandii


- Mówił o możliwych konsekwencjach politycznych i pytał, czy ewentualne trudności przypominałyby przypadki państw, gdzie trzeba było powtarzać referendum, przywołując przykład Irlandii. Podkreślił, że warto być świadomym długofalowych efektów takich decyzji.

Tadeusz Iwiński — moment z przemówienia: Tadeusz Iwiński ostrzega przed precedensem w ratyfikacji (14.09.2012)

Uwagi organizacyjne i apel o lekturę konstytucji


- Na zakończenie przeprosił posłankę Łybacką za przeoczenie jej wkładu, pochwalił osoby obecne w pracach Komisji Konstytucyjnej i Zgromadzenia Narodowego oraz zalecił pozostałym lekturę wszystkich 243 artykułów ustawy zasadniczej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoki Sejmie. Otóż odnoszę wrażenie, że jestem w teatrze, w którym jeżeli wisi strzelba na scenie, to najdalej w trzecim akcie, i to pan posłuski wie najlepiej, jako były pracownik teatru, musi wystrzelić. Otóż wiadomo, że i Prawo i Sprawiedliwość, i Sprawiedliwa Polska, przecież... Przepraszam, słucham? I Solidarna Polska, przepraszam, ale też jesteście Sprawiedliwą Polską. Otóż przecież nie poruszają tej kwestii na podłożu prawnym, tylko, panie premierze, pan dobrze wie, tylko pan tego nie powiedział, więc ja powiem za pana. Chodzi o stworzenie precedensu, żeby w dalszej przyszłości, bo nas czekają inne głosowania w podobnych materiach, dotyczące przyszłości Unii Europejskiej. I wiadomo, że jeżeli będzie nowy traktat, to on będzie musiał być przyjmowany zgodnie z artykułem 90. Ale w wielu innych kwestiach będzie ta dyskusja. Ja zresztą proponowałem, i zwracam się do pana premiera, ponieważ pan ma pewien wpływ... Za chwilę postawię pytanie, panie marszałek. Ponieważ pan ma pewien wpływ na swój klub, proponowałem to na wspólnym posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej, żeby odbyć poważną debatę z udziałem ekspertów na temat jakby tego, kiedy należy ratyfikować tego typu porozumienia zgodnie z artykułem 90, a kiedy z artykułem 89. Bo nie chcę, żeby jak w teatrze, żeby te kwestie się powtarzały. Czyli rzecz toczy się naprawdę wokół precedensu. Chodzi o precedens, a tego precedensu też by nie było, gdyby nie występowała ta większość blokująca w tym przypadku. I moje pytanie do rządu też jest takie, czy gdyby się nawet tak stało, jak mówią koledzy z PiSu i z SP, to czy byłaby to analogiczna sytuacja, załóżmy hipotetycznie, jak w przypadku niektórych państw, na przykład Irlandii, gdzie odbywały się referenda przy okazji traktatu, które trzeba było powtarzać. Czyli żebyśmy mieli świadomość, czy to byłaby analogiczna sytuacja, czyli, że nie byłoby tragedii, choć w tym przypadku do niej nie dojdzie. Korzystając z okazji, jeszcze pół zdania, chciałem bardzo przeprosić panią poseł Łybacką, ponieważ zapomniałem, że również ona zachowała się w tym niewielkim gronie osób, które dotrzymały do tej pory, a pracowały w Komisji Konstytucyjnej i Zgromadzenia Narodowego. A pozostałym, którzy nie byli, zalecam lekturę wszystkich 243 artykułów ustawy zasadniczej. Bardzo dziękuję, panie pośle.