Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Romuald Ajchler: o ochronie roślin, agrofagach i inspekcji

Romuald Ajchler: o ochronie roślin, agrofagach i inspekcji

Romuald Ajchler przedstawił stanowisko wobec ustawy o ochronie roślin przed agrofagami, podkreślając jej znaczenie dla eksportu produkcji roślinnej i ochrony przed patogenami. Opowiedział się za szerszą debatą komisji i zwrócił uwagę na konieczność poprawy warunków pracy inspekcji.

Znaczenie ustawy


Romuald Ajchler zaznaczył, że ustawa ma kluczowe znaczenie dla zdolności kraju do eksportowania produkcji roślinnej oraz ma bronić przed importem patogenów zagrażających produkcji żywności i lasom - zarówno iglastym, jak i liściastym. Wskazał na powiązanie zagrożeń z szerszym zjawiskiem zmiany klimatu i konsekwencjami tych zmian dla ochrony roślin.

Wnioski proceduralne


Wystąpienie przytoczyło stanowisko Klubu Lewicy, który proponował skierowanie projektu także do Komisji Ochrony Środowiska, by połączyć prace z Komisją Rolnictwa i uzyskać szersze spojrzenie ekspertów. Ajchler poddał pod rozwagę potrzebę zwiększenia liczby posłów pracujących nad dokumentami, by zapewnić pełniejsze sprawdzenie merytoryczne.

Spójność z przepisami unijnymi


Mówca podkreślił, że ustawa ma być zgodna z przepisami Unii Europejskiej, ale ostrzegł, że pod hasłem zgodności z prawem unijnym mogą kryć się niespodzianki, z którymi spotykano się wcześniej. Zwrócił uwagę na konieczność zachowania ostrożności przy interpretacji wymogów unijnych.

Romuald Ajchler — migawka z wystąpienia: Romuald Ajchler: o ochronie roślin, agrofagach i inspekcji (19.12.2019)

Kwestie finansowe i inspekcja


Ajchler wyraził wątpliwość wobec oszczędności przyjętych w projektach i zaapelował o lepsze wynagrodzenie oraz poprawę warunków pracy pracowników inspekcji. Pytał ministra o przeciętne zarobki inspektorów i wskazywał, że jednorazowe dodatki nie zastąpią stałego podniesienia standardów pracy. Lewica na tym etapie nie wnosiła uwag formalnych, ale postulowała szybkie wprowadzenie projektów po wspólnej debacie komisji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo, panie marszałki, panie marszałku, panie ministrze. Otóż ustawa, nad którą debatujemy dzisiaj, jest wbrew pozorom bardzo ważną ustawą. Ona decydować w perspektywie może także i o tym, czy kraj nasz będzie zdolny do eksportowania produkcji roślinnej, w tym także i innych roślin, nie wspominam już o tym, co sam projekt w uzasadnieniu mówi, iż ta ustawa ma bronić do importu różnych patogenów związanych nie tylko z produkcją żywności, ale także i z chorobami, czy innymi szkodnikami, które mogą wystąpić w lasach. W lasach, począwszy od lasów iglastych, po lasy liściaste. I to jest bardzo duże zagrożenie. I teraz powinniśmy się zastanowić, czy to zagrożenie, o którym mówimy w tych ustawach i które mają pośrednio nas bronić, czego jest wynikiem. Czy nie wynikiem tego, że jest właśnie zmiana klimatu? A jeśli jest to zmiana klimatu, to tutaj kłania się perspektywa kilkunastu lat i ostatnie decyzje, które były podjęte podczas pracy w Komisji Europejskiej odnośnie poprawy klimatu także i w Polsce, które idą w kierunku dużych środków, a między innymi do ograniczenia smogu. Wysoka Izbo, ustawa o ochronie roślin przed agrofagami to także ustawa, która ma być spójna z przepisami Unii Europejskiej. Ma być, jak poprzednio, przed chwilą debatowana także. I Klub Lewicy zastanawiał się nad jedną sprawą. Skoro to jest tak ważna ustawa, bo wykonująca także dyrektywy przepisy Unii Europejskiej, to czy nie warto by było skierować tej ustawy także do Komisji Ochrony Środowiska? I te dwie komisje połączone razem mogłyby stworzyć pod komisję, która by opracowała obydwa projekty ustaw. Stało się inaczej, bo pierwsza o nasiennictwie została skierowana tylko do Komisji Rolnictwa. Ale lepiej by było z tego powodu, że mielibyśmy szersze spojrzenie. Wielu posłów specjalizuje się w produkcji rolniczej, a wielu posłów także i w ochronie środowiska. I ma styczność z tymi zagrożeniami, o których przed chwilą mówiłem. Nie wiem, w związku z tym, iż ta ustawa powinna być debatowana, i wyznaczył marszałek Sejmu już czas na opracowanie sprawozdania, ja nie wiem, czy to, co Lewica proponowała, byłoby możliwe. I to poddaję pod rozwagę panu marszałkowi, bo warto by było rozszerzyć liczbę posłów pracujących na tym, aby dokumenty, które wychodzą z Polki, nasze nie były tylko sprawdzone pod względem merytorycznym zapisów, ale także, i tu mamy też wątpliwości, czy nie przypadkiem łatwo posługujemy się stwierdzeniem i z przepisy muszą być zgodne z przepisami Unii Europejskiej. Niekiedy pod tym hasłem kryje się wiele niespodzianek, z czym spotykaliśmy się w przeszłości. Panie marszałku, Wysoka Izbo, Lewica nie wnosi na tym etapie żadnych uwag. Wiemy i mamy tego świadomość, że te dwa projekty ustaw muszą być debatowane wspólnie, po to, aby jak najszybciej weszły w życie. Ale zastanawia mnie to, co mówiliśmy przy okazji poprzedniej ustawy. Oszczędzacie państwo przy ustawie o nasilnictwie ogromne pieniądze. Ja nie mówię, na co one by były, skąd te oszczędności są. Ale czy nie warto, oszczędzając, zwrócić uwagę na to, aby lepiej wynagrodzić inspekcję, czy pracowników w inspekcji, poprawić im warunki po to, bo nie przekonuje mnie do końca, panie ministrze, to, że pan mówił, że raz daliście 500 zł, drugi raz daliście drugie 500, jest to 1000 zł. Chciałbym wiedzieć, ile przeciętnie ta grupa zawodowa, od której wymagamy pracy i wielkiej staranności, zarabia tak faktycznie, ile przeciętnie zarabia inspektor, który tymi wszystkimi sprawami się zajmuje. Wnoszę o skierowanie i nadanie biegu dalszego w pracach w komisjach. Dziękuję bardzo.