Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Waldemar Andzel: Upolitycznienie sądów i żądanie komisji śledczej

Waldemar Andzel: Upolitycznienie sądów i żądanie komisji śledczej

Waldemar Andzel oświadcza, że prowokacja dziennikarska ujawniła upolitycznienie sądów i wzywa do powołania Sejmowej Komisji Śledczej w sprawie Amber Gold. Twierdzi, że niezawisłość sądów jest iluzją, a obecna sytuacja instytucji państwowych świadczy o rozkładzie państwa.

Szczegóły prowokacji i zarzuty


Wskazuje na nagrania z rozmów, w których prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku rzekomo wysłuchuje poleceń dziennikarza podającego się za asystenta ministra z kancelarii premiera. Zdaniem Andzela dowodzi to, że rządzący mogą wpływać na terminy rozpraw i skład sędziowski, co narusza trójpodział władzy.

Ocena działań legislacyjnych i niezawisłości sądów


Przypomina rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości i zarzuca, że miało chronić niezawisłość sądów, a stało się jedynie pozorem. Podkreśla, że niezawisłość jest „mrzonką” i argumentuje konieczność śledztwa sejmowego w sprawie Amber Gold.

Krytyka wyroków i obrazu państwa


Krytykuje niektóre wyroki, m.in. wobec kierownictwa mafii pruszkowskiej, które jego zdaniem są zbyt łagodne, porównując je do kar dla nietrzeźwych rowerzystów. Zwraca też uwagę na przypadki wskazywane przez sądy wobec polityków opozycji, przytaczając przykład posła Jana Tomaszewskiego.

Waldemar Andzel — moment z przemówienia: Waldemar Andzel: Upolitycznienie sądów i żądanie komisji śledczej (14.09.2012)

Stan państwa i propozycja alternatywy politycznej


Opisuje szeroki obraz niesprawności instytucji — brak nadzoru nad spółkami Skarbu Państwa, oszustwa gospodarcze i patologie gospodarcze. Jako lekarstwo wskazuje uczciwy, prospołeczny i kompetentny rząd Prawa i Sprawiedliwości, na którego czele ma stanąć premier, jako sposób naprawy sytuacji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. W połowie tego tygodnia Polską wstrząsnęła kolejna już afera związana z funkcjonowaniem państwa pod rządami Koalicji Platformy Obywatelskiej PSL. W wyniku prowokacji dziennikarskiej całą Polską mogła usłyszeć jak upolitycznione są sądy w III RP. Otóż to prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku sędzia Ryszard Milewski karnie wysłuchuje poleceń dziennikarza potrzywającego się pod asystenta ministra Tomasza Arabskiego z kancelarii premiera Tuska. Z rozmów tych wynika, iż w naszym kraju zanikt trójpodział władzy rządzący politycy mogą w dowolny sposób wpływać na przebieg procesu poprzez wyznaczanie terminów odbycia rozpraw, a nawet składu sędziowskiego. Skandal ten jest kolejnym dowodem na słuszność potrzeby powołania Sejmowej Komisji Śledczej do spraw wyjaśnienia sprawy Amber Gold. Wysoki Sejmie, rozdzielając funkcję prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości, Platforma Obywatelska zarzekała się, iż czyni to dla dobra społecznego, by niemożliwy był nacisk polityczny na sądy i prokuraturę. Okazuje się jednak, iż niezawisłość ta jest jedynie mrzonką i kolejnym dowodem na rozkład państwa pod obecnymi rządami. Myślę, że sprawa ta na długo niechlubnie zapisze się na kartach historii polskiego sądownictwa i będzie kresem tych, którzy tyle mówili o naciskach na wymiar sprawiedliwości pod rządami Prawa i Sprawiedliwości. Pomimo ochydnych oskarżeń rządzącej obecnie Platformy Obywatelskiej, powoływania komisji sejmowych i wielu śledztw, nie wykazano by za rządów premiera Jarosława Kaczyńskiego w ogóle dochodziło do takich sytuacji. W związku z brakiem podstaw do poważnych oskarżeń wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości, rzekomo niezawisłe sądy, wskazują teraz polityków opozycji na wielotysięczne kary, tak jak na przykład przypadek pana posła Jana Tomaszewskiego. O nieudolnym działaniu wymiaru sprawiedliwości pod obecnymi rządami świadczy również wyrok, jaki zapasł w tym tygodniu wobec kierownictwa mafii pruszkowskiej. Bandyci podejrzewani o udział w najcięższych przestępstwach, takich jak handel bronią, zlecenia zabójstw, handel narkotykami, dostali wyroki porównywalne do tych, jakie otrzymują rowerzyści jadący pod wpływem niewielkiej ilości alkoholu. Wszystko to daje obraz obecnej tragicznej sytuacji państwa polskiego, gdzie niemal żadna z instytucji państwowych nie funkcjonuje prawidłowo. Niemal codziennie dowiadujemy się o kolejnych przykładach braku elementarnego nadzoru nad funkcjonowaniem instytucji rządowych czy spółek z udziałem Skarbu Państwa. Nie dziwi więc fakt, iż przestępcy w świetle kamer mogą zakładać paraban, czy linie lotnicze, oszukując i naciągając na setki milionów złotych obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Jest jednak nadzieja i lekarstwo na te wszystkie patologie drążące nasz kraj. Tym lekarstwem jest uczciwy, nastawiony prospołecznie, kompetentny i lojalny wobec obywateli rząd. Rząd Prawa i Sprawiedliwości, na którego czele stanie premier Jarosław Kaczyński. Dziękuję bardzo.