Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
[PiS]: AFERA KOWR to afera KO - kontrola poselska

[PiS]: AFERA KOWR to afera KO - kontrola poselska

Krzysztof Ciecióra zapowiedział kontrolę poselską w sprawie dokumentów dotyczących KOWR i domagał się ujawnienia umów oraz korespondencji. Stwierdził, że sprawa jest pełna niejasności i przypisał odpowiedzialność powiązaniom spółki Daftona z politykami Platformy Obywatelskiej.

Zapowiedź kontroli poselskiej


Krzysztof Ciecióra poinformował, że posłowie wejdą na kontrolę do KOWR, aby uzyskać dokładną treść umów i wgląd do korespondencji. Wskazał, że żąda dokumentów między KOWR, spółką CPK, Ministerstwem Rolnictwa i Wodami Polskimi, a także wyjaśnień w sprawie wykonania prawa odkupu gruntów.

Zarzuty wobec kierownictwa KOWR


Ciecióra zarzucił KOWR oraz jego kierownictwu wprowadzanie opinii publicznej w błąd i dwukrotne nieprawdziwe informacje na temat możliwości odkupu działki. Wzywał do dymisji szefa KOWR i podkreślał, że jego obóz zawiesił kilka osób w związku z doniesieniami medialnymi.

Powiązania finansowe i polityczne


Mówca wskazał na domniemane powiązania między właścicielami spółki Daftona a Rafałem Trzaskowskim oraz kampanią wyborczą Platformy Obywatelskiej i Kampusem Polska. Jako źródło niejasności przywołał publikacje dziennikarskie, w tym teksty z Wirtualnej Polski i stanowiska redaktora Jatrzy, które - według niego - pozostają bez odpowiedzi.

Wpływ na Centralny Port Komunikacyjny


Ciecióra ocenił, że cała sprawa ma na celu zdyskredytowanie inwestycji w Centralny Port Komunikacyjny. Przywołał wypowiedź premiera o niechęci do używania nazwy projektu i ostrzegał przed zahamowaniem inwestycji.

Wniosek o jawność umów


Mówca domagał się jawności umowy i publikacji zapisów o możliwości odkupu w ciągu pięciu lat oraz wyjaśnienia, dlaczego pomimo audytów sprawa nie została wcześniej nagłośniona. Zapowiedział, że polityczne zarzuty powinny być oparte na faktach potwierdzonych dokumentami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dokumenty do KOWR-u, że to jest po prostu nieprawda. Zaprzeczył poseł PSL-u temu, co wcześniej mówił prokurator, co mówił premier Tusk, co mówili ludzie z Platformy, co mówił pan Maciej Lasek. Jest w tej sprawie bardzo dużo niejasności. I my chcemy te wszystkie niejasności wyjaśnić. Gdy tylko pojawiły się medialne informacje, dla uniknięcia jakichkolwiek wątpliwości, kilka osób z naszej partii także zostało zawieszonych. Ale wydaje się po tych dwóch dniach, że ta afera jest tak naprawdę aferą Platformy Obywatelskiej, aferą spółki Daftona, która była sponsorem kampanii Rafała Trzaskowskiego, która była sponsorem Kampusu Polska. Z jakichś przedziwnych powodów Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa nie wykonuje umownego prawa odkupu. W pierwszych komunikatach w ogóle twierdzili, że takiego prawa nie ma. Teraz zaczęli mówić, że są jakieś inne powody. Wchodzimy tam dzisiaj z kontrolą poselską, żeby wyjaśnić, żeby uzyskać dokładną treść tych umów. Będziemy się domagali wglądu do dokumentów, także wglądu do korespondencji, jaka była wymieniana między KOWREM, między spółką CPK, między Ministerstwem Rolnictwa, między Wodami Polskimi, bo te wszystkie instytucje w tej sprawie zachowują się bardzo, bardzo dziwnie. I przychodzimy tutaj właśnie w tym celu, żeby te dziwne okoliczności wyjaśnić. Bardzo zrobezgowo w oparciu o dokumenty, nie o polityczne zarzuty. Te polityczne zarzuty być może będą, ale one muszą się opierać o fakty. Właśnie dlatego zaczynamy tą kontrolę poselską. Szanowni Państwo, mamy czyste intencje. Rzeczywiście politycy naszego obozu zostali zawieszeni w tej sprawie. Natomiast dziwimy się, że nie ma takich samych kroków po stronie polityków z rządu Donalda Tuska. Tym bardziej, że sam Donald Tusk, i to chcemy tutaj również wyjaśnić, wprowadził opinię publiczną w błąd, mówiąc o tym, że prowadzone jest postępowanie prokuratorskie. Dzisiaj się dowiedzieliśmy, że nie, że tak właściwie nie było. Chcemy się dowiedzieć, dlaczego KOPR nie stosuje tej możliwości, jaka jest w umowie, o odkupieniu tych gruntów. Przecież prezes, właściciel tej ziemi, tej działki, który ją kupił, mówi, że jest to zabezpieczone w umowie. Ja sam się przyznał do tego pan z Daptona, że ta umowa przewiduje możliwość odkupu tej działki. Chcielibyśmy się dowiedzieć, dlaczego pomimo ośmiu audytów, którymi się chwalił Maciej Lasek, ta sprawa nie została w żadnym stopniu naświetlona. Czemu się dowiadujemy po publikacji dziennikarzy? Czy to jest właśnie związane z niejasnymi przepływami finansowymi pomiędzy właścicielami tej firmy, a Rafałem Trzaskowskim, a kampanią wyborczą Platformy Obywatelskiej, a kampanią wyborczą Rafała Trzaskowskiego, kampusem, który organizuje Rafał Trzaskowski? To są wszystkie pytania, które opinia publiczna musi znać na te pytania odpowiedź. Chcemy dotrzeć do umowy, która została podpisana. Ona powinna być jawna, powinna zostać opublikowana, powinna rozjaść wszelkie wątpliwości w tej sprawie. Dzisiaj KOWR, na czele którego stoi poseł, zawodowy poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, powinien jawnie i transparentnie pokazać, co w tej sprawie przez te ostatnie dwa lata robił i dlaczego ta działka, jeśli skoro jest taka możliwość, a wiemy, że jest taka możliwość, nie została z powrotem zakupiona w cenie z 2023 roku, czyli bez żadnej straty dla skarbu państwa. Szanowni Państwo, my zapowiadaliśmy, że przyjdziemy tu na kontrolę, ale jednocześnie powinniśmy przyjść dzisiaj odebrać dymisję od pana Henryka Smolarza, bo w świetle doniesień prasowych, doniesień medialnych, choćby publikacji wirtualnej Polski, KOWR, którym kieruje pan Henryk Smolarz, kłamał, kłamał, oszukiwał instytucje publiczne, jakim jest Centralny Port Komunikacyjny, podając informację, że rzekomo ta działka miałaby być objęta różnego rodzaju roszczeniami, co okazało się całkowitym, wirutnym kłamstwem. Pytanie, dlaczego pan Henryk Smolarz zniechęcał instytucje publiczne do tego, aby chciały skorzystać z tej działki. Dlaczego Henryk Smolarz czy KOWR wprowadził w błąd opinię publiczną, informując, że nie ma w umowie zapisu o możliwości odkupienia tej działki? Dwukrotnie zostali złapani na kłamstwie. Można powiedzieć, że złodziej został złapany na gorącym uczynku i dlatego przychodzimy na kontrolę. Chcemy te wszystkie informacje gruntownie zbadać, gruntownie skontrolować. Donald Tusk wczoraj powiedział, że ta sprawa śmierdzi, śmierdzi korupcją. Mówił to na posiedzeniu Rady Ministrów. Nie wiem, który minister Tuskowi śmierdział na tej sali, szanowni państwo, ale mogę powiedzieć jedno. Naprawdę wiele nazwisk prominentnych polityków Platformy Obywatelskiej ma niejasne związki z tą sprawą. O tym pisze redaktor z Wirtualnej Polski, pan redaktor Jatrza, który głośno domaga się odpowiedzi od tych polityków wskazywanych przez redaktora i on tych informacji nie może uzyskać. Szanowni państwo, cała ta pseudo-afera, która miała uderzyć w rząd Prawa i Sprawiedliwości jest pseudo-aferą, ponieważ, tak jak państwo już wiecie, w umowie zostało zapisane to, że można odkupić ten grunt w ciągu pięciu lat. To jest po pierwsze. Ale przede wszystkim ta pseudo-afera została wywołana po to, aby zohydzić w oczach opinii publicznej inwestycje w Centralny Port Komunikacyjny. Tusk zresztą wczoraj powiedział, że on już nawet tej nazwy nie będzie wymawiał. O to chodzi, że po prostu obecnie rządzący w dalszym ciągu uważają, że po co nam Centralny Port Komunikacyjny, skoro mamy lotnisko w Berlinie i przykładają rękę i robią wszystko, żeby po prostu ten projekt zohydzić i go w dalszym ciągu nie realizować. I dlatego chcielibyśmy państwo przed tym również ostrzec i zapewnić, że będziemy domagali się jak najszybszych inwestycji w tym zakresie. Ja chcę zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, drodzy państwo. Te powiązania osobowe, to jest szczególnie istotne i też będziemy się starali to ustalić. Bo tutaj ta sytuacja wygląda tak, że działka została nabyta przez osobę fizyczną powiązaną ze spółką Dawtona. Różne osoby fizyczne powiązane również z tą spółką, powiązane rodzinnie, były tymi sponsorami kampanii Rafała Trzaskowskiego, być może także innych kampanii ludzi z Platformy Obywatelskiej. To też jest sprawdzane. Sama spółka Dawtona była sponsorem Kampusu Polska. Z kolei politycy, którzy ten kampus organizowali, którzy organizowali kampanię Rafała Witroskowskiemu, pani Pomaska, pan Nitras, pan Szłapka, ci ludzie, jak ujawnił redaktor Szymon Jadczak, uciekają od odpowiedzi na pytania. I my liczymy na to, że my się dzisiaj tutaj kilku rzeczy dowiemy, ale zachęcamy też media do tego, żeby pytać właśnie panią Pomaskę, pana Nitrasa, pana Szłapkę, panią Nowacką, minister edukacji. Jaka jest ich rola w tej sprawie? Przed czym chcą uciec? Co chcą w tej sprawie ukryć? Czy są jakieś osobiste powiązania między nimi, między tymi ludźmi, którzy wpłacali na kampanię Trzaskowskiego, między spółką Dawtona? O co tutaj tak naprawdę chodzi? Bo taki parasol ochranny, jaki został rozciągnięty nad tymi ludźmi, nad tą spółką przez obecny rząd, wydaje się, że musi być naprawdę przez kogoś bardzo, bardzo mocno trzymany. Przez kogo to właśnie będziemy wyjaśniać. Jeżeli są pytania, to bardzo prosimy. Jeżeli nie ma, dziękujemy, wchodzimy na kontrolę.