Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Sachajko: Alarm przed skupem ziemi przez spółki państwowe

Jarosław Sachajko: Alarm przed skupem ziemi przez spółki państwowe

Jarosław Sachajko przedstawia stanowisko Klubu Kukiz 15 wobec sprawozdania Komisji dotyczącego rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Zajmuje stanowisko sprzeciwu wobec ułatwień dla spółek z udziałem Skarbu Państwa w nabywaniu gruntów rolnych i zgłasza wniosek o odrzucenie ustawy.

Główne zastrzeżenia


Dyskusja koncentruje się na likwidacji obowiązku uzyskiwania zgody dyrektora Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) przy nabywaniu nieruchomości rolnych przez spółki, których jedynym udziałowcem lub akcjonariuszem jest Skarb Państwa. Mówca ostrzega przed przymusową sprzedażą ziemi przez rolników, wskazując, że otrzymana cena nie odzwierciedli utraconych korzyści i że ziemia jest dla rolnika podstawowym źródłem dochodu. Podnosi też, że dziennie ubywa w Polsce ponad 5 hektarów użytków rolnych.

Służebność przesyłu a wykup gruntów


Mówca nie neguje konieczności powstawania sieci przesyłowych, ale przypomina, że podstawowym instrumentem powinno być ustanawianie służebności przesyłu, a nie wykup gruntów. Ostrzega, że ułatwienia w nabywaniu gruntów sprawią, iż zamiast negocjować opłaty za służebność przesyłu, grunty będą po prostu wykupywane, bo będzie to łatwiejsze.

Utrata kontroli państwowej


Jarosław Sachajko sygnalizuje ryzyko utraty kontroli nad obrotem ziemią przez organy odpowiedzialne - dyrektora KOWR i ministra rolnictwa. Przypomina, że podmioty państwowe mogą przestać być państwowe po zgromadzeniu dużych areałów ziemi, co może prowadzić do nieprawidłowości i nadmiernej koncentracji gruntów.

Jarosław Sachajko — kadr z przemówienia: Jarosław Sachajko: Alarm przed skupem ziemi przez spółki państwowe (09.11.2017)

Przebieg prac legislacyjnych


Mówca krytykuje tempo procedowania ustawy: druk trafił do Sejmu w piątek, w poniedziałek miał pierwsze czytanie na Komisji Rolnictwa, a już w czwartek odbywało się drugie czytanie. W związku z tym zgłasza wniosek o odrzucenie projektu ustawy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. W imieniu Klubu Kukiz 15 mam przyjemność przedstawić stanowisko na temat sprawozdania Komisji odnośnie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Projekt ma na celu m.in. nowelizację przepisów w zakresie ułatwiającym spółkom, których wyłącznym udziałowcem albo akcjonoruszem jest Skarb Państwa nabywanie własności albo prawa użytkowania wieczystego nieruchomości rolnych. W uzasadnieniu projektu podkreślono, jak dużym ułatwieniem dla przedsiębiorstw z branży energetycznej będzie możliwość nabywania nieruchomości rolnych bez konieczności uzyskiwania zgody dyrektora Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Ani jednym słowem nie wspomniano natomiast o tym, jakim niebezpieczeństwem będzie dla rolników konieczność przymusowej sprzedaży swojej ziemi, na której prowadzą produkcję rolną, która przynosi im dochód. Oczywiście rolnicy otrzymają jakąś cenę za sprzedane grunty rolne, jednak z całą pewnością kwota tanie obejmuje utraconych korzyści, co dla rolnika jest bardzo ważne, ponieważ ziemia stanowi dla niego podstawowe źródło dochodu. Zmiana ustawy doprowadzi do wyeliminowania konieczności uzyskiwania przez spółki przesyłowe Skarbu Państwa zgody dyrektora KOWR na nabycie nieruchomości rolnych. Również w sytuacji, w której ich powierzchnia przekroczy 300 hektarów użytków rolnych. Doprowadzi to de facto do utraty kontroli nad obrotem ziemią przez osoby za to odpowiedzialne, czyli ostatecznie ministra rolnictwa, który powinien stać w pierwszym szeregu w obronie ziemi rolnej. Poinformuję Państwa posłów, iż dziennie ubywa w Polsce ponad 5 hektarów użytków rolnych. W żaden sposób nie przekonuje mnie przywoływany wielokrotnie argument, że transakcje będą dokonywane przez podmioty Skarbu Państwa. Ponieważ już wielokrotnie doświadczaliśmy sytuacji w naszej historii, że podmioty państwowe przestawały być państwowe. Tak może się stać również po zgromadzeniu ogromnej ilości ziemi rolnej, która jest wyjątkowo atrakcyjnym miejscem lokowania kapitału. Chciałbym jasno podkreślić, że powstawanie sieci przesyłowych jest bardzo ważne. Ja nie neguję konieczności ich powstawania. Należy jednak zauważyć, że podstawową instytucją służącą temu celowi jest służebność przesyłu, a nie kupowanie i gromadzenie ziemi. Moim zdaniem tworzenie ułatwień w nabywaniu gruntów dla pewnego grona podmiotów spowoduje wzrost sytuacji, gdy zamiast ustanawiać służebność przesyłu, grunty będą po prostu wykupywane. Dlatego, że będzie to po prostu łatwiejsze. Po co negocjować z obywatelami wysokość opłaty za służebność przesyłu, skoro można kupić ziemię lub przynajmniej zasugerować taką możliwość? Dyrektor Kofr, a przez niego minister rolnictwa nie będą mieli żadnego wpływu na kwestię nabywania gruntów rolnych. Jest to bardzo niepokojące zjawisko, mogące być potencjalnym źródłem nieprawidłowości. Podsumowując, projekt prowadzić może do zbędnej koncentracji gruntów rolnych przez firmy. Rolnicy potrzebują ziemi uprawnej, a nie leżącej odłogiem w rękach państwa. Ponadto pozbawianie ministra rolnictwa kontroli nad obrotem nieruchomościami rolnymi jest skandalem. Dziwię się, że przedstawiciele resortu rolnictwa dobrowolnie rezygnują nie tylko ze swojego prawa, ale obowiązku. Kto zatem, skoro nie dyrektor Kofr, ani minister rolnictwa będą odpowiedzialni za prawidłowości w gospodarowaniu ziemią rolną w Polsce? Zwrócę uwagę na kolejny, taki bulwersujący fakt procedowania tej ustawy. Ustawa w ubiegły piątek trafia do Sejmu, dostaje numer druku. W poniedziałek ma pierwsze czytanie na Komisji Rolnictwa. Dzisiaj mamy czwartek. Jest drugie czytanie i za chwilę mogło być trzecie czytanie. Aczkolwiek się to na pewno nie odbędzie, gdyż zgłaszam wniosek o odrzucenie tej ustawy. Dziękuję.