Marek Sowa w imieniu Klubu Posolskiego Nowoczesna przedstawił stanowisko do projektu ustawy o sołtysach i radach sołeckich i opowiedział się za potrzebą takiej regulacji. Zaznaczył, że ustawa powinna przywrócić podmiotowość prawną sołectw i umożliwić im prowadzenie gospodarki finansowej.
Najważniejsze ustalenia
Marek Sowa wskazał, że projekt jest dobrą podstawą do dalszej pracy w Komisji Samorządu Terytorialnego i docenił deklarowaną otwartość wnioskodawcy na zgłaszane inicjatywy.
Doświadczenie mówcy i legitymizacja projektu
On odwołał się do własnej praktyki jako były sołtys oraz do krajowego zjazdu sołtysów, gdzie omawiano potrzebę takiej regulacji. Podkreślił, że doświadczenie życia na wsi przemawia za koniecznością uregulowania statusu sołtysów.
Kluczowe postulaty środowisk wiejskich
Sowa wyliczył dwa główne postulaty - przywrócenie podmiotowości prawnej sołectw oraz umożliwienie im gospodarowania finansami, w tym korzystania z funduszu sołectw, grantów (PROW, LIDER) i wpłat od darczyńców oraz 1% podatku.
Konsekwencje dla wspólnot lokalnych
Mówił, że finansowa i prawna samodzielność sołectw ułatwi realizację zadań publicznych i pomoże odbudować wspólnotę lokalną, której nie da się odtworzyć jedynie dekretami but należy ją odbudowywać w najmniejszych wspólnotach. Sowa zaapelował o pracę nad dokumentem w komisji i współpracę wszystkich stron.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo, mam zaszczyt w imieniu Klubu Posolskiego Nowoczesna przedstawić nasze stanowisko do projektu ustawy o sołtysach i radach sołeckich oraz zmianie niektórych ustaw. Można zadać pytanie, czy taka ustawa jest w ogóle potrzebna. Słuchając Pana Posła Bartosika usłyszeliśmy, że nie, że to wszystko już jest zapisane w innych dokumentach, w innej ustawie, ustawie o samorządzie gminnym. Trzeba być odrealnionym albo dawno nie być na żadnej wiosce, żeby takie stanowisko przedkładać. Ja muszę powiedzieć, że odwołując się również do swojego doświadczenia, ja działalność publiczną swoją rozpoczynałem 23 lata temu jako sołtys swojej miejscowości, dwutysięcznego obokka, w którym byłem sołtysem, byłem przewodniczącym Rady Sołeckiej i wiem, że bez wątpienia regulacja dla sołtysów i sołtys jest jak najbardziej potrzebna. Mój poprzednik przywołał tutaj nasze spotkanie w Wierzosławicach. To było krajowe, krajowe zjazd sołtysów. Faktycznie na ten temat rozmawialiśmy i złożyliśmy w trójkę deklarację, że będziemy pracowali nad takim projektem, jak się pojawi. Ja bym nie miał za złe Klubowi Polskiego Stronnictwa Ludowego, że przygotował ten projekt przed nami. Nie jest ważne, kto zgłasza. Ważne jest, czy jest to dobra podstawa do tego, aby na ten temat prowadzić dalsze prace. Ważna jest dla mnie deklaracja posła wnioskodawcy, który na końcowych swoich słowach zadeklarował daleko idącą otwartość na zgłaszane inicjatywy. I to jest kluczowa sprawa. Popracujmy w Komisji Samorządu Terytorialnego nad tym dokumentem, bo to bez wątpienia dobra podstawa do dyskusji na temat kształtu, jaki powinno mieć sołectwa, jego zadań, statusu sołtysa. Bo muszę Państwu powiedzieć, że bez wątpienia to, co środowiska wiejskie zgłaszają, to zgłaszają tak naprawdę trzy elementy, dwa elementy. Przywrócenie podmiotowości prawnej, ta ustawa to daje. I druga, przynajmniej w minimalnym zakresie, przywrócenie gospodarki finansowej. I to trzeba wprowadzić. To jest konieczne. To w bardzo dużym stopniu ułatwi realizację wielu zadań publicznych. Mi się marzy taka sytuacja, że sołectwo będzie działało trochę jak stowarzyszenie. Że środki, które pochodzą z funduszu sołectw, będą wpływały na konto. Będą mogły być wykorzystywane do grantów, które sołectwo samodzielnie będzie pozyskiwało. Na przykład z PROW-u, z inicjatywy LIDER. Że będą mogli również tam wpływać środki od darczyńców, jeżeli realizują różne akcje. Ale największym moim marzeniem jest to, aby niezadeklarowane na inne stowarzyszenia środki w postaci 1% z podatków również mogły tam wpłynąć na konto danego sołectwa. Po to, abyśmy mogli odbudowywać wspólnotę. Bo to, co państwo przez półtorej roku żeście doprowadzili do takiego ogromnego podziału, to musicie mieć świadomość, że nie da się wspólnoty narodowej odbudować, dekretując cokolwiek. Trzeba ją odbudowywać w najmniejszych wspólnotach, w sołectwach, w szkołach, w innych organizacjach. Pani marszałek, w dalszą część jeszcze pani poseł Elżbieta Stępień. Dziękuję bardzo.