Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
[PiS]: 2 LATA CHAOSU

[PiS]: 2 LATA CHAOSU

Olga Semeniuk-Patkowska skrytykowała dwuletnie rządy koalicji, zarzucając im rekordowe zadłużenie i brak realizacji obietnic wyborczych. Jej stanowisko podkreśla, że trzy kolejne budżety wykazują gigantyczne deficyty, a obiecane zmiany podatkowe i wsparcie dla przedsiębiorców nie zostały wdrożone.

Rekordowe deficyty i tempo zadłużania


Olga Semeniuk-Patkowska przedstawiła liczby dotyczące wykonania budżetów: wykonany deficyt 211 mld zł w 2024 roku, 289 mld zł w roku bieżącym oraz propozycję 271 mld zł na rok 1926, co łącznie daje 770 mld zł deficytów. Zwróciła uwagę, że sumaryczny przyrost długu publicznego może sięgnąć blisko biliona sto miliardów złotych, a tempo zadłużania wzrosło do miliarda złotych dziennie i może osiągnąć 1,2 mld zł dziennie, jeśli budżet na 1926 rok zostanie przyjęty.

Niespełnione obietnice podatkowe


Omawiała obietnicę wprowadzenia 60‑tysięcznej kwoty wolnej od podatku, przypominając wcześniejsze deklaracje premiera i ministra, i zarzuciła koalicji, że nie zrealizowała tej obietnicy ani w 100 dni, ani po roku, ani po dwóch latach. Nazwała wysłanie planu budżetowo‑strukturalnego do instytucji zewnętrznych, w którym przewidziano brak podwyższenia kwoty wolnej do 2028 roku, dowodem na „oszustwo wyborcze”.

Problemy z instytucjami i programami rządowymi


Wskazała na powstanie Ministerstwa Przemysłu oraz spółki utworzonej w ramach ustawy o Funduszu Transformacji Śląska, ale podkreśliła brak efektów merytorycznych — brak nowych miejsc pracy i znikome działania operacyjne mimo wypłacanych wynagrodzeń. Krytykowała także niewypełnienie obietnicy dotyczącej chorobowego wypłacanego przez ZUS od pierwszego dnia oraz ogólną bezradność ministerstwa odpowiedzialnego za gospodarkę.

Krajowy Plan Odbudowy i zarzuty o faworyzowanie


Odniosła się do Krajowego Planu Odbudowy, sugerując, że środki trafiają do „swoich” — rodzin i polityków Platformy Obywatelskiej — zamiast do małych firm. Wskazała trudności mikroprzedsiębiorców w dostępie do mniejszych dotacji i zarzuciła nieprawidłowości oraz brak przejrzystości w programach inwestycyjnych. Jej ocena to podsumowanie „dwóch lat chaosu, bezradności i braku kompetencji” rządu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
To podsumowanie tych prawie dwóch lat rządów, tych czterech formacji politycznych Platformy Polski 2050, PSL-u i Nowej Lebicy. Szanowni Państwo, deklaracje, jak Państwo wiedzą, były olbrzymie. Był program 100 konkretów, było 12 propozycji trzeciej drogi, wreszcie aż 155, jeżeli dobrze pamiętam, propozycji programowych lewicy. Mija dwa lata i jak Państwo doskonale wiedzą, realizacja tych obietnic wyborczych jest w zasadzie żadna. Rozpocznę jednak, proszę Państwa, od tego, czego byliśmy świadkami w poprzednim tygodniu i co jest swoistym podsumowaniem działań tej koalicji, mianowicie stanu finansów publicznych. Tak naprawdę debatowaliśmy nad budżetem na 1926 rok, ale trzeba popatrzeć na ten problem szerzej. To są już trzy budżety tej koalicji. Wszystkie z gigantycznymi deficytami. W 2024 roku wykonany budżet 211 miliardów deficytu. Tegoroczny 289 miliardów, nie najprawdopodobniej w takiej wysokości zostanie wykonany. I wreszcie to przedłożenie na rok następny 271 miliardów. Same deficyty budżetowe to 770 miliardów, sumy wręcz niewyobrażalne. A ponieważ ta koalicja pożycza także poza budżetem i wydaje publiczne pieniądze, to sumarycznie dług publiczny przez te trzy lata, proszę Państwa, to niebotyczna kwota. Biliona stu miliardów złotych o tyle, jeżeli ten rząd będzie trwał przez cały rok 1926. Ta koalicja nas zadłuży. Jest to najszybsze tempo przyrostu długów całej Unii Europejskiej. I rzeczywiście wywołuje to olbrzymi niepokój. Żebyśmy przełożyli to, proszę Państwa, na taki język bardziej zrozumiały, bo kwota biliona stu miliardów jest niewyobrażalna chyba dla nikogo. To w 2011 roku to tempo zadłużania oznaczało, że zadłużaliśmy się 900 milionów dziennie. W tym roku zadłużamy się miliard dziennie. A jeżeli ten budżet w takim kształcie na 26 rok zostanie przyjęty, to będziemy zadłużali się w tempie miliarda dwustu milionów złotych dziennie. Proszę Państwa, te budżety, wszystkie trzy, one mają taką charakterystykę, że w zasadzie na każdy wydatek budżetowy trzeba pożyczyć prawie jedną trzecią środków. Gdybyście Państwo przełożyli to na swoje budżety domowe i funkcjonowali tak przez trzy lata, że na swoje wydatki corocznie pożyczacie jedną trzecią pieniędzy, to myślę, że mielibyście wyobrażenie, jak wygląda zarządzanie finansami publicznymi przez tą ekipę. I mimo tych wielkich deklaracji rzeczywiście wyborczych, tak jak powiedziałem, realizacja tych zobowiązań jest w zasadzie żadna, a sztandarowych zobowiązań wyborczych wręcz ta koalicja się, można powiedzieć, wstydzi. Mam tutaj na myśli tę propozycję 60-tysięcznej kwoty wolnej od podatku. Przypominam, proszę Państwa, że po wielokroć mówił o tym premier Tusk, ba, człowiek, który rządzi w tym budynku, pan minister Domański, nagrał z innymi politykami Platformy spot wyborczy, który informował o tym, że jeżeli ta kwota wejdzie w życie, to emerytury do 5 tysięcy, a wynagrodzenia do 6 tysięcy będą zwolnione z podatku dochodowego. Ten człowiek rządzi dwa lata i w oczywisty sposób nie zrealizował tej obietnicy wyborczej ani w 100 dni, tak jak zapowiadano, ani w rok, ani w dwa lata. Co więcej, proszę Państwa, wysłał na jesieni 2024 roku do Brukseli dokument, plan budżetowo-strukturalny, w którym zobowiązał się, że Polska do roku 2028 włącznie ani nie podwyższy kwoty wolnej od podatku, ani nawet nie zwaloryzuje progów podatkowych. Czyli, proszę Państwa, to jest klasyczne oszustwo wyborcze, złożenie obietnicy wyborczej z zamiarem jej niezrealizowania. To jest, można powiedzieć, śmiało zamach na demokrację, bo jeżeli partia polityczna składa deklaracje wyborcze, mając świadomość, że nigdy tej obietnicy nie zrealizuje, to po prostu oszukuje wyborców. I na tym polegała kampania w 2023 roku, że miliony Polaków właśnie tego rodzaju obietnicami oszukano. A teraz pani poseł Patkowska, bardzo proszę. Szanowni Państwo, dwa lata chaosu, bezradności i braku kompetencji. Ja jednak, biorąc pod uwagę przejrzystość wszystkich obietnic, które były składane przez Koalicję Obywatelską w 2023 roku, chciałabym zacząć od tej obietnicy, która została spełniona. Mianowicie, powstało Ministerstwo Przemysłu, Szanowni Państwo. Dwa lata temu obsadziło ministra, dyrektorów, ale również powstała w ramach ustawy przez Prawo i Sprawiedliwość przyjętej o Funduszu Transformacji Śląska spółka. W skład tej spółki oczywiście wchodzi zarząd. W tym zarządzie znajduje się prezes, jego zastępcy. Co powstało po dwóch latach merytorycznie w ramach tworzenia nowych miejsc pracy, ośrodków pracy na terenach górniczych i okołogórniczych? Nic. Czy pensje co miesiąc były wypłacane? Były. Czy ministerstwo funkcjonuje? Nie funkcjonuje. Zostało zlikwidowane. I to są właśnie te obietnice Koalicji Obywatelskiej. Wydać dla swoich i przygotować miejsca pracy dla swoich. Idąc dalej, popatrzmy na mikroprzedsiębiorców, w którym została złożona obietnica, że chorobowe będzie wypłacane przez ZUS od pierwszego dnia. Czy ta obietnica została spełniona? No oczywiście, że nie. Ponieważ minister superresortu, finansów i minister, podobno gospodarki, która dzisiaj jest w stanie zapaści, nie realizuje żadnej z tych obietnic. Kolejny punkt. Krajowy plan odbudowy. To jest ten mechanizm, którym Europa próbowała i mocno ingerowała w wybory w 2023 roku. Pamiętacie państwo, jakie były założenia? Że będzie zalana Polska euro z Krajowego Planu Odbudowy. Co mamy dzisiaj? Pieniądze dla rodzin, posłów Platformy Obywatelskiej. Pieniądze dla swoich. Jak rozmawiam w swoim województwie z małymi firmami gastronomicznymi, to pytają, gdzie można było ten wniosek złożyć, żeby uzyskać chociaż 50 tysięcy, nie 300 tysięcy, ale chociaż 50 tysięcy, żeby przetrwać. Krajowy plan odbudowy to jedno wielkie oszustwo, do którego dopusiła się Koalicja Obywatelska i dzisiaj też myślą, że ten myk znowu zagra, czyli włączanie różnych środowisk europejskich w wybory, które najpóźniej za dwa lata. Mamy szereg nieprawidłowości, jeżeli chodzi o funkcjonowanie programu inwestycyjnego. Jaki fundusz inwestycyjny przez te dwa lata powstał? Budżet jest w zapaści. Nie ma tam środków na technologie, na inwestycje, na duże projekty. Nie ma żadnego programu inwestycji strategicznych. Pragnę przypomnieć, że w czasie COVID-u, w czasie absolutnych wydatków, które musieliśmy ponosić w ramach ratowania miejsc pracy, w ramach ratowania firm, przygotowywaliśmy wszystkie możliwe tarcze. Tarcze energetyczne, tarcze dla przedsiębiorców. Dzisiaj ta koniunktura gospodarcza przy znajomościach Donalda Tuska powinna być przynajmniej poprawna. Okazuje się, że dochodzi do kolejnej zapaści. Jeśli tak dalej pójdzie, jeżeli w tym tempie Polska będzie się zadłużała, to szanowni państwo, 2029 to ponad 2 biliony złotych zadłużenia. I tak jak mówił mój przedmówca, my nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, jakie to są środki, ale jesteśmy w stanie sobie wyobrazić pokolenia, które ten dług będą spłacały. I to jest największe wyzwanie dzisiaj dla Polski, tak naprawdę i dla prawicy, Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy, aby jak najszybciej ten rząd odszedł od władzy. Bo wszystkie segmenty, w tym gospodarcze, już nie mówiąc o tych infantylnych obietnicach po stronie Koalicji Obywatelskiej składanej na stronie internetowej, w przełożeniu z rzeczywistością nie spotkały się. Mali tracą, średni nie są w stanie utrzymać dodatkowych miejsc pracy, muszą redukować. No i na koniec, szanowni państwo, 77 tysięcy miejsc pracy ma być zlikwidowane. I to nie są małe i średnie firmy. Duże koncerny zamierzają zwalniać Polaków z ich miejsc pracy, które my żeśmy utrzymali kosztem ponad 240 miliardów złotych. Ludzie dzisiaj idąc do pracy bez względu na wiek, boją się o utratę swoich miejsc pracy. Czy tak powinna wyglądać rozwijająca się gospodarka polska w ramach dobrych relacji z Unią Europejską? Nie. Dzisiaj musimy zrobić wszystko, aby Polacy w swoich domach, czyli bezpieczeństwo przy stołach, mieli polską żywność, ale dostosowaną cenowo do ich zarobków, ale również, żeby cała energia, która dzisiaj jest tak naprawdę zaburzona przez odnawialne źródła energii, była stabilna, bezpieczna i tania. Dziękuję. Teraz pan poształt kosztowniak. Bardzo proszę. Dziękuję serdecznie. Szanowni Państwo, jesteśmy de facto w przededniu rocznicy dwóch lat wyborów parlamentarnych, których to Koalicja Obywatelska, po której stworzyła rząd. Zostały złożone 100 obietnic, które miały być zrealizowane w ciągu 100 dni. Zostały złożone propozycje w setkach, które, podobnie jak te obietnice, w żaden sposób nie zostały dotrzymane. Ja, proszę Państwa, z racji tego, że mamy październik, pozwolę sobie odnieść się do jednego wąskiego bardzo segmentu tych obietnic, a więc do środowiska akademickiego i środowiska studenckiego. Drodzy studenci, Szanowni Państwo, przypomnijcie sobie obietnicę akademików za złotówkę. Czy studenci polscy mają akademiki za złotówkę? Czy studenci polscy otrzymali, w cudzysłowie, kieszonkowe na wysokości 1000 zł, bo takie obietnice padały ze strony tej koalicji? Czy młodzi Polacy dostali kredyt 0% na kupienie pierwszego swojego mieszkania? Te pytania są rzucane de facto dzisiaj w próżnię, bo rząd Donalda Tuska, Szanowni Państwo, nie tylko tych obietnic nie zrealizował, ale nie zrealizował wielu innych. Tych, które były, czy są jeszcze bardziej kluczowe, o których tutaj koleżanka i kolega wspomnieli, miały więc choćby kwoty wolnej od podatku i świetnie wiedział minister finansów obecny, również Donald Tusk, że ta propozycja, którą przedkładają, nie jest przez nich możliwa do zrealizowania. To nie było nie tylko niepokryte w rzeczywistości, ale to było zwykłe, ordynarne, proszę Państwa, kłamstwo. Kłamstwo, jakich wiele ta koalicja złożyła obywatelom. I oczywiście te obietnice wiążą tylko tych, którzy w nie wierzą. Ale skala kłamstwa, ale i również nieumiejętności zarządzania naszym państwem w przypadku tych dwóch lat obnażyła tą grupę ludzi w sposób wyjątkowy. Ten rząd już nie powinien, proszę Państwa, istnieć. Mamy sytuację, w której z roku na rok wzrastają nam choćby poziom obsługi długo dziesiątki miliardów złotych. W 2026 roku zapłacimy 90 miliardów złotych za zadłużenie naszego państwa, za jego obsługę. Donald Tusk nie ma żadnego pojęcia poza tym, aby doprowadzić do sytuacji, w której dojdziemy do progów konstytucyjnych polskiego zadłużenia i zawali całkowicie państwo. Po czym odejdzie do struktur europejskich i kilku jego kolegów i koleżanek razem z nim. Proszę Państwa, zamiast tych propozycji dla młodych ludzi usłyszeliśmy o tym, że nie będzie akademików za złotówkę, ale za to były jachty dla kolegów, pływające domy, dofinansowania w setkach tysięcy złotych czy milionach dla bliskich albo znajomych polityków obecnej koalicji. Tak wygląda rzeczywistość dzisiejszego Donalda Tuska i jego rządu. To wszystko doprowadzi, proszę Państwa, jeszcze raz powtórzę, do katastrofy. Podsumowuję, pan poseł Kowalski, widzicie Państwo, nawet niebo płacze. Niebo płacze, bo katastrofa finansów publicznych ma dzisiaj twarz Donalda Tuska i Andrzeja Domańskiego i oni złożyli z to obietnic, żadnych obietnic nie dotrzymali, ale my składamy jedną podstawową obietnicę. Tę bandę Tuska i Domańskiego za katastrofę finansów publicznych, za to, że zarządzają strachem, za rozwalanie polskiej gospodarki, za bezrobocie, za biedę, za rozdawanie jachtów, rozliczymy. Rozliczymy Andrzeja Domańskiego, rocznik 1981, który skompromitował Polskę na arenie międzynarodowej najszybciej zadłużając od 1989 roku Polki i Polaków. Andrzej Domański za dwa lata nie znajdzie pracy nawet w warzywniaku, Szanowni Państwo, bo skompromitował się tym, że w iście rekordowym scenariuszu realizuje nawet nie scenariusz grecki, ale to będzie scenariusz polski. Dlatego, Szanowni Państwo, wczoraj Donald Tusk usłyszał słowa prawda od kibiców w Kownie. I dzisiaj, Szanowni Państwo, te słowa prawdy każdy polityk platformowatelski, Donald Tusk, Andrzej Domański, każdy poseł, każdy minister musi słyszeć. Od urzędników, rolników, hutników, od studentów, od Polaków i Polek oszukiwanych każdego dnia przez tą niekompetentną ekipę. Naprawdę, Szanowni Państwo, dwa lata, a rozwalili finanse publiczne. To, o czym mówił Pan Zbigniew Kuźmiuk, takiej katastrofy finansów publicznych po 1989 roku nie było. Andrzej Domański, Wincenta Rostowskiego przebił do kwadratu. Czyli Polakom oferują biedę plus, tylko pytanie, gdzie te pieniądze zamiast do budżetu trafiają? Do mafii VAT-owskich? Do cwaniaków w białych kołnierzykach, którzy znowu omijają przepisy podatkowe? Szanowni Państwo, my to wszystko musimy naprawić. Dlatego już za dwa tygodnie widzimy się na kongresie programowym Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach, organizowanym przez pana profesora Piotra Glińskiego i pokażemy realną alternatywę wobec tej niekompetentnej ekipy. Z takimi wspaniałymi osobami, jak właśnie Olga Semeniu, jak Zbigniew Kuźmiuk, jak Andrzej Kosztowniak. Bo my, Szanowni Państwo, mamy pozytywny plan dla Polski. I naprawdę, bez względu na to, jakie mamy poglądy, nie zgadzamy się na to, żeby tak niekompetentni politycy, jak Andrzej Domański, który stanie przed Trybunałem Stanu, i nie tylko za to, że zabrał bezprawnie Prawo i Sprawiedliwości pieniędzy, łamiąc prawo, ale za wszystkie te decyzje, które tutaj podejmował dla Donalda Tuska, doprowadzając do katastrofy finansów publicznych. Stanie przed Trybunałem Stanu. Ale my zaprezentujemy program pozytywny. Bo Polska jest, Szanowni Państwo, najważniejsza, Polacy są najważniejsi i całe szczęście, że wybory 1 czerwca wygrał pan prezydent Karol Nawrocki, który dzisiaj jako jedyny, jeżeli chodzi o władzę wykonawczą, stoi na Straży Finansów Publicznych i będzie blokował wszystkie fatalne projekty rządu Tuska, które jeszcze doprowadzają do większej zapaści i walczy o to, żeby Polska realizowała takie projekty jak CPK, żeby Polska realizowała na przykład scenariusz budowy koalicji blokującej umowę Unia Europejska, MERCOSUR. Tutaj Radosław Sikorski kompletnie nic nie robi. Podsumowując, Szanowni Państwo, plan pozytywny Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach, a dzisiaj dwa lata, jeżeli chodzi chaosu, dwa lata ekipy Donalda Tuska. Po prostu to szkoda Polski, ale ich naprawdę rozliczymy. Dziękuję. Bardzo proszę, pytania. Chciałam zapytać, jak oceniają Państwo wydatki socjalne w tym budżecie? Bo 800 plus zostało utrzymane. Doszła do tego jeszcze renta zdrowia. Doszedł program Aktywny Rodzic. Jaka jest Państwa ocena? Proszę Państwa, no oczywiście obecnie rządzący chwalą się tym, że kontynuują programy społeczne, bo przecież nie socjalne, które wprowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości. Ale proszę Państwa, nie oszukujmy się. Oczywiście ta koalicja liczyła na to, że wybory prezydenckie wygra pan Rafał Trzaskowski i że w związku z tym będzie mu można przedstawić ustawy, które zlikwidują te programy. Do tego się przygotowano. W związku z tym, że wybory wygrał Karol Nawrocki, to w oczywisty sposób nie można tego zrobić. Przypominam, że program 500, a później 800 plus został wprowadzony ustawą. Podobnie 13 i 14 emerytura. Podobnie obniżenie wieku emerytalnego. I ta koalicja, gdyby mogła, to oczywiście, że przyjęłaby tego rodzaju ustawy i ich prezydent by je podpisał. Natomiast nie mają takiej możliwości. W związku z tym je kontynuują. To, co nas, proszę Państwa, martwi, to to, że nie potrafią w odpowiedni sposób zadbać o dochody budżetowe. My realizowaliśmy te programy właśnie przede wszystkim dlatego, że podwoiliśmy dochody budżetowe. Ja tylko przypomnę, że w roku 2015 przejęliśmy budżet, którego dochody wynosiły, przepraszam, wydatki wynosiły dochody, dobrze, 289 miliardów złotych, a oddaliśmy budżet z dochodami na poziomie prawie 600 miliardów złotych. Ja wiem, że była podwyższona inflacja, ale proszę Państwa, jeszcze raz powtórzę. To było podwojenie dochodów budżetowych. Natomiast ta ekipa, mamy już trzy budżety. No właśnie, 2023 rok prawie 600 miliardów dochodów budżetowych. Na rok 2026 dochody budżetowe mają wzrosnąć do 647 miliardów złotych. Proszę Państwa, przez trzy lata, przy 3-procentowym wzroście dochody budżetowe mają wzrosnąć o czterdzieści parę miliardów. Są poważne wątpliwości co do tego, czy tak właśnie będzie, bo przypomnę, że w 2024 roku pan minister Domański nie wykonał dochodów budżetowych na 56 miliardów, czyli tyle zabrakło do zaplanowanych dochodów. W tym roku w sierpniu już poinformował, że zabraknie 30, więc można przypuszczać, że w następnym roku zabraknie 40. Więc proszę Państwa, to gołym okiem widać, że ten rząd wyraził polityczne przyzwolenie na niepłacenie podatków przez, no powiedzmy tak, oględnie bliskich i znajomych królika. A takim można powiedzieć koronnym dowodem, co się dzieje w finansach publicznych jest to, że w tym roku dochody z podatku VAT, kluczowego podatku, to 350 miliardów, a w następnym roku w tym planie budżetowym, który położono na stół, dochody z VAT to 341 miliardów, a więc w następnym roku planuje się 3,5% wzrostu PKB i jednocześnie o 9 miliardów dochody z VAT-u niższe niż w tym roku. Proszę Państwa, co to jest? Ja rozumiem, że mafie VAT-owskie biją brawo. Mafie VAT-owskie biją brawo. Więc w tym stanie właśnie dochodów, realizowanie programów społecznych, no powoduje oczywiście rozjazd pomiędzy dochodami i wydatkami i gigantyczne deficyty. Przypomnę tylko, że w 2020 roku, roku covidowym, a więc gdzie były nadzwyczajne wydatki na gospodarkę, ratowanie miejsc pracy, a także na ratowanie sytuacji w ochronie zdrowia, deficyt budżetowy wyniósł 80 miliardów, a przez trzy kolejne lata, jeszcze raz powtórzę, 211, 290 i 270. Proszę Państwa, nawet dla laika to są szokujące informacje. Proszę Państwa, niewytłumaczalnym jest to, aby gospodarka rosła, bo w tym roku będziemy mieć wzrost o jakieś 3,5%, a dochody z podatku VAT, o których wspomniał tutaj kolega, malały. To nawet dla tych, którzy się tym po prostu nie zajmują, jest widoczne jak na dłoni, że ten system jest po prostu niesprawny. A przypomnę, że polskie PKB mniej więcej w tym roku, czy w przyszłym, będzie oscylowało wokół tego wspomnianego przez Donalda Tuska biliona dolarów, czyli mniej więcej 3,8 bilionów złotych. Więc proszę Państwa, gospodarka rośnie, tyje, rozrasta się. Nie zmieniamy w żaden sposób stawek podatkowych, bo gdybyśmy doprowadzili do sytuacji w Polsce zmiany, obniżenia pozycji stopy, powiedzmy, podatku VAT, wtedy moglibyśmy to tak tłumaczyć. Nie zmieniło się w tym zakresie dosłownie nic. Gospodarka rośnie, a wpływy podatkowe maleją. Pozostawiam to bez komentarza. Presja społeczna oczywiście ma sens. Bardzo dziękujemy panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za bardzo ważny sygnał dla Ursuli von der Leyen, że Polska nigdy nie zgodzi się na wdrożenie paktu migracyjnego, który niestety za sprawą Donalda Tuska, dokładnie w dniu, w którym nastąpił atak na media publiczne, ten pakt został przyjęty. I to jest troszeczkę niestosowne pytanie szanownej pani pracownik TVP w likwidacji o finanse publiczne, bo ja bym zadał pytanie, co się dzieje z ponad 3 miliardami złotych, które poszły na media publiczne w likwidacji TVP. Kupujecie sobie tam garnitury, kupujecie sobie tam smokingi, a pieniądze do szpitali powiatowych w Polsce nie trafiają. To jest naprawdę wielki wstyd. I chcę jasno powiedzieć, że wszyscy ci, którzy dzisiaj załapali się na tą wielką falę wyciągania kasy z mediów rzekomo w likwidacji, 3 miliardy złotych, szanowni państwo. Na onkologię nie ma, na dzieci nie ma, ale na te media propagandowe Tuska, które wczoraj pokazywały tego całego Tuska w Kowie, na to pieniądze są. Ale Tusk usłyszał prawdę od polskich kibiców. I wszędzie tam, gdzie się pojawił, usłyszy prawdę. Co do natomiast umowy z Mercosur. Proszę zobaczyć, Radosław Sikorski, który ma budować sojusz państw przeciwko umowie Mercosur, i kompletnie się tym nie zajmuje. To jest minister, który za to odpowiada. Znowu tylko i wyłącznie dzięki presji Prawa i Sprawiedliwości, dzięki naszej aktywności, naszych posłów, za chwilę będzie konferencja prasowa pod Ministerstwem Rolnictwa, gdzie Robert Telus, Krzysztof Cieciura jasno pokażą, jak niszczone jest polskie rolnictwo za sprawą rządów tej ekipy. Nic się w tej sprawie nie dzieje. A my naprawdę mamy szansę, na przykład licząc na Francuzów zablokowanie tej umowy. Tylko trzeba działać. Ale ten rząd kompletnie nic nie robi. Innymi słowy, szanowni państwo, dwa lata chaosu, dwa lata beznadziei, dwa lata, moim zdaniem, rozkradania i musi nastąpić jedna rzecz. Jak najszybciej ten rząd musi upaść. Dziękujemy. Dziękuję. Czy coś jeszcze, proszę państwa? Będą jakieś pytań? Tak? Musicie się w kierowniczkie pełni. Słuchajcie, ja nie wiem, z czego wy się śmiejcie. Trzy miliardy złotych, smokingi i tak dalej. Chciałbym zobaczyć wynagrodzenia tych wszystkich sygutów i tych wszystkich menedżerów z lewackich mediów, którzy teraz na te trzy miliardy złotych położyli łapę. To naprawdę jest wstyd. To jest naprawdę, szanowni państwo, wstyd. Nikt, kto ma honor, nie powinien pracować w TVP w likwidacji. Nikt to ma honor, naprawdę. Ludzie nie mają dzisiaj pieniędzy. Szpitale nie mają pieniędzy. A wy jesteście po prostu w takich mediach, które miały być zlikwidowane, które są wrogo przejęte. Każda osoba, która tam pracuje, w mojej ocenie, po prostu powinna się wstydzić. Dziękujemy. Dziękujemy bardzo.