Borys Budka w sejmowym wystąpieniu ostro skrytykował rząd za brak dokumentu Krajowego Planu Odbudowy i ocenił działania jako niepoważne. Zarzucił centralizację, nieudolność w realizacji programów oraz polityczne motywacje przy podziale środków.
Najważniejsza krytyka
Borys Budka podkreślił, że jedynym pozytywem debaty była zapowiedź przedstawienia planu odbudowy, ale zwrócił uwagę, iż dokumentu nie ma i konsultacje bez kompletnego projektu są pozorne. Nazwał działania rządu „kpiną z izby” i ocenił, że propozycje to „zestaw slajdów z PowerPointa”.
Zarzuty dotyczące gospodarki i programów publicznych
Wystąpienie odnosiło się do konkretnych programów - Budka wskazał na program Czyste Powietrze i podał przykład Krakowa, gdzie samorząd wymienił ponad 4 tysiące pieców, podczas gdy fundusz centralny wymienił jedynie 10. Krytykował też niespełnione obietnice dotyczące „miliona samochodów elektrycznych” i „100 tysięcy mieszkań dla młodych”.
Polityczne motywacje i personalne zarzuty
Posła oskarżył, że rządzący przyszli do polityki, by się wzbogacić, i że wewnętrzne walki o wpływy utrudniają przyjęcie planu. Wskazał na rozdysponowywanie środków do różnych podmiotów, w tym wzmiankę o wsparciu dla o. Rydzyka, oraz na brak zdolności do zarządzania funduszami.
Wnioski i ocena sytuacji
Borys Budka konkludował, że rząd nie ma pomysłu na Polskę, określił działania jako „dezerterstwo pustych ław” i wezwał do przedstawienia kompletnego dokumentu w parlamencie. Podkreślił, że marnowana jest wielka szansa na odbudowę gospodarki i wyraził brak możliwości dalszego słuchania tych wystąpień.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dziękuję bardzo, Pani Marszałek. Wysoka Izbo, jedyny pozytyw tej debaty to deklaracja ze strony Pana Wiceministra, że jutro zobaczymy plan odbudowy. No bo skoro dajecie coś do konsultacji, to znaczy, że przedstawicie kompleksowy dokument. Znaczy, chyba nie rozumiecie czym są konsultacje. Do dziś nie ma dokumentu, a Wy mówicie, że jutro Polacy mają coś z Wami konsultować. Co? Kolejny zestaw slajdów z PowerPointa? I to podobno, jak to powiedział Wasz poseł, ukradziony w 2011 przez premiera Morawieckiego rządom Platformy Obywatelskiej? Znaczy, czy Wy jesteście poważni? Czy to jest poważne podejście do wielkiego historycznego wyzwania, przed którym stoi Polska i Europa? Nie. Wy urządziliście sobie kpinę z tej izby. Wy mówicie o planie, którego nie ma. A dlaczego go nie ma? Dlatego, że zamiast ekspertów macie ludzi, którzy nie nadają się do rządzenia. Raz jeszcze chcę podkreślić. Wy przyszliście do polityki tylko po to, by się wzbogacić. I dzisiaj, kiedy przychodzi nam rozmawiać o funduszu odbudowy, o wielkim planie, który ma podnieść polską gospodarkę, wy nie macie żadnej propozycji dla Polaków. I teraz rodzi się pytanie, dlaczego? Znaczy, ja Wam to mogę wytłumaczyć. Bo nie macie większości nawet dlatego, by to zatwierdzić. Bo wewnątrz tak się żrecie. Bo wewnątrz tak walczycie o wpływy, by wyciągnąć, a tu kilka milionów dla tego stowarzyszenia, a tu Rydzykowi trochę dać, żeby Was podpromował. Tylko nie myślicie o Polsce i o Polakach. Czy to jest normalne, że premier polskiego rządu nie przychodzi do parlamentu, kiedy jest taka dyskusja? Wy mówicie, że jest na jakimś szczycie? Nawet tutaj dajecie się mu robić w konia. Nie ma żadnego posiedzenia w tej chwili. Rano rozmawiałem z przewodniczącą Komisji Europejskiej, bo mieliśmy spotkanie szefostwa IPP. Chyba, że pan premier się zapisał do IPP, ale nie słyszałem. Chociaż z nim to nie wiadomo, skoro tak bardzo czerpie z nauk Donalda Tuska. Ale bądźcie raz poważni. Przyjdźcie do tego parlamentu w odpowiednim składzie, z całym szacunkiem dla pana wiceministra. I niech pan premier powie, ile ze swoich obietnic z tych pięciu lat zrealizował. Milion samochodów elektrycznych? Tak, jeździ po ulicach. Tak, widzieliśmy. 100 tysięcy mieszkań dla młodych? Trochę ponad tysiąc. Wy mówicie o tym, że będziecie wiedzieć, jak wydatkować te środki? Popatrzmy chociaż na program czyste powietrze. Przejęliście go centralnie i mamy prosty przykład z Krakowa. O tym mówił prezydent Rafał Trzaskowski. W Krakowie samorząd potrafił wymienić ponad 4 tysiące pieców za środków samorządowych. Wy z funduszu centralnego wymieniliście 10. I teraz, jeżeli zabierzecie się tak za plan odbudowy, to go zcentralizujecie, a potem po prostu albo przejecie tą kasę, albo po prostu jej nie będziecie potrafili wydatkować. Jesteście najbardziej niepoważnym rządem w historii Polski. Rządem opartym na powerpointcie, na fałszywych slajdach, ale przede wszystkim na jednym wielkim kłamstwie. Doszliście do władzy na kłamstwie smoleńskim i Polsce w Rujnie. Potem tę władzę otrzymujecie w oparciu o kłamstwo VAT-owskie. A teraz w dodatku próbujecie snuć jakieś wizje. Tylko nie macie zielonego pojęcia, jak dobrze zarządzać Polską. Pokazaliście te swoje umiejętności, kiedy proponowaliście program szczepień. Nic wam z tego nie wyszło. Kiedy mieliście wspierać polskich przedsiębiorców, podzieliliście ich na lepszy i gorszy sort. Wprowadziliście biurokratyczne kryteria, które spowodowały upadek tysięcy polskich małych firm. I co zrobiliście jeszcze? Wprowadziliście podwójne opodatkowanie spółek komandytowych. Wprowadziliście dodatkowy podatek dla ludzi, którzy ciężko pracują za granicą. Podnosicie podatki. Nie obniżyliście VAT-u. Znaczy, szanowni państwo, i wy mówicie, że wy coś zrobicie na przyszłość. Dali byście sobie wreszcie spokój. Przyszedł premier Morawiecki, powiedział, wiem, że Kaczyński mnie zaraz odwoła. To przyznaję wam rację, nie dałem rady, żegnam się, wracam do biznesu, może mnie znowu kapitał zagraniczny będzie chciał. Nie będę musiał wtedy majątku ujawniać, nie będę musiał przepisywać go na żonę. Miałby przynajmniej tyle odwagi. Powiedziałbym, że nie dałem rady. Nie daliście rady, dlatego że jesteście niestety, nie chcę użyć mocnych słów, więc powiem grupą. Nie powiem tego gorszego słowa. Jesteście grupą absolutnie niezorganizowaną, która nie potrafiąc zarządzać Polską, opiera cały ten swój program na ideologii. Nie macie pojęcia o gospodarce. Macie jakichś obajtków, którzy za publiczne pieniądze kupują media. A zamiast działać dla dobra Polek i Polaków, po prostu dezerterujecie. I Krajowy Plan Odbudowy jest właśnie taką dezercją. Dezercją pustych ław, dezercją pustych ław rządowych. I absolutnie brakiem pomysłu na Polskę. I proszę wybaczyć, że ja was nie jestem w stanie tutaj słuchać, bo tu nie ma ludzi poważnych. Tu nie ma ludzi, którzy patrzą z troską o Polskę. Tutaj nie ma premiera, wicepremiera, bo wiecie gdzie siedzą? Na Nowogrodzkiej, zastanawiając się, które ministerstwo komu zabrać, a które dać, by tylko utrzymać władzę. Szkoda, że tak traktujecie Polskę i Polaków. Mieliście wielką szansę, którą w tej chwili tracicie. Dziękuję. Dziękuję bardzo, panie poszle. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.