Monika Rosa o walce z przemocą: dzieci, przemoc ekonomiczna, statystyki
Monika Rosa mówiła o nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy, wskazując na pozytywne zapisy projektu oraz na luki wymagające dopracowania. Zwróciła uwagę na ochronę dzieci jako świadków przemocy, problem przemocy ekonomicznej, braki w statystykach oraz potrzebę ewaluacji funkcjonowania systemu.
Monika Rosa podkreśliła wprowadzenie pojęcia dziecka jako świadka przemocy i konieczność objęcia dzieci specjalistyczną pomocą psychologiczną i wsparciem. Zwróciła uwagę, że sądy i prokuratorzy muszą brać pod uwagę wpływ przemocy na kontakty z dziećmi oraz ryzyko krzywdzenia po rozstaniu.
Wskazała, że zapis o przemocy ekonomicznej w projekcie jest ważny, ale zadała pytanie, czy nie warto znowelizować artykułu 207 kodeksu karnego, by poszerzyć aspekt znęcania się o kwestie przemocy ekonomicznej i wprowadzić konkretne sankcje.
Rosa zwróciła uwagę na liczne, drobne zmiany w procedurze niebieskiej karty oraz brakujący projekt rozporządzenia i formularzy. Podkreśliła też, że terapie dla osób stosujących przemoc często nie są dostępne, a spadek lub stabilizacja liczby niebieskich kart nie musi oznaczać zmniejszenia skali przemocy.
Wskazała na brak rzetelnych statystyk - mimo szacunków Centrum Praw Kobiet o liczbie ofiar śmiertelnych, dane nie są zbierane przez policję, prokuraturę, sądy ani ministerstwo. Postuluje procedurę analizowania przypadków śmiertelnych oraz większą współpracę i wąską specjalizację sędziów, policjantów i prokuratorów.
Rosa zaznaczyła, że to dobry moment, by zająć się zmianą definicji zgwałcenia i pracami nad ustawą posłanki Kucharskiej Dziedzic.
Najważniejsze zmiany w projekcie:
Monika Rosa podkreśliła wprowadzenie pojęcia dziecka jako świadka przemocy i konieczność objęcia dzieci specjalistyczną pomocą psychologiczną i wsparciem. Zwróciła uwagę, że sądy i prokuratorzy muszą brać pod uwagę wpływ przemocy na kontakty z dziećmi oraz ryzyko krzywdzenia po rozstaniu.
Przemoc ekonomiczna i sankcje:
Wskazała, że zapis o przemocy ekonomicznej w projekcie jest ważny, ale zadała pytanie, czy nie warto znowelizować artykułu 207 kodeksu karnego, by poszerzyć aspekt znęcania się o kwestie przemocy ekonomicznej i wprowadzić konkretne sankcje.
Procedura niebieskiej karty i dostęp do terapii:
Rosa zwróciła uwagę na liczne, drobne zmiany w procedurze niebieskiej karty oraz brakujący projekt rozporządzenia i formularzy. Podkreśliła też, że terapie dla osób stosujących przemoc często nie są dostępne, a spadek lub stabilizacja liczby niebieskich kart nie musi oznaczać zmniejszenia skali przemocy.
Braki danych i specjalizacja służb:
Wskazała na brak rzetelnych statystyk - mimo szacunków Centrum Praw Kobiet o liczbie ofiar śmiertelnych, dane nie są zbierane przez policję, prokuraturę, sądy ani ministerstwo. Postuluje procedurę analizowania przypadków śmiertelnych oraz większą współpracę i wąską specjalizację sędziów, policjantów i prokuratorów.
Definicja zgwałcenia i prace legislacyjne:
Rosa zaznaczyła, że to dobry moment, by zająć się zmianą definicji zgwałcenia i pracami nad ustawą posłanki Kucharskiej Dziedzic.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Monika Rosa pyta o likwidację Funduszu Rezerwy Demograficznej
Monika Rosa: Apel o długofalowe inwestycje dla odbiorców energii
Monika Rosa: Uchwała o pamięci Ślązaków - "nigdy więcej"
Monika Rosa apeluje o nowelizację kodeksu przeciw mowie nienawiści
Monika Rosa: Ostrzeżenie przed antyszczepionkową polityką
Monika Rosa krytykuje pośpiech przy reformie emerytalnej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Joanna Borowiak
Joanna Borowiak o Muzeum Pamięć i Tożsamość w Toruniu
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o uniewinnienia prezydenckie
Klaudia Jachira
Klaudia Jachira: Oskarżenia o cenzurę i prawicową propagandę
Waldemar Sługocki
Waldemar Sługocki - ustawa o fundacji rodzinnej
Teresa Wargocka
Teresa Wargocka o zmianach w ustawie o przemocy domowej
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski pyta o Instytut Dziedzictwa w Jastrzębiu
Transkrypcja
Pani Marszałkinie, Pani Minister, Wysoka Izbo. Co 40 sekund jakaś kobieta w Polsce uznaje przemocy. Co 7 minut akt przemocy jest zgłaszany. Osobom, które doświadczają przemocy, towarzyszą różne emocje. Strach, zagłupienie, bezsilność, czasami niestety brak wiary w system. Bardzo długo czekaliśmy na nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy. Organizacji pozarządowe, ekspertki, my posłanki. Robiliśmy debaty, konferencje, składaliśmy interpelacje i projekty ustaw, jak choćby dotyczący przemocy ekonomicznej. I z wielką ulgą przyjmuję, że ten projekt ustawy w końcu się pojawił. Tylko niestety ciągle w głowie mam historię kobiet, które czekały na ten projekt ustawy, gdy przemoc trwała w ich domach, gdy przemoc trwała po rozstaniu, dociągnęła się przemoc ekonomiczna. Ale tak, są dobre zapisy w projekcie ustawy. Po pierwsze kwestia dzieci. Dzieci, które są świadkami przemocy. Wprowadzenie pojęcia dziecka jako świadka. Dziecka, które patrząc na przemoc, możemy traktować także jako osobę, jako dziecko, które tej przemocy doświadcza, która jest jej uczestnikiem. Dlatego tak ważne jest objęcie dzieci specjalistyczną pomocą, psychologiczną, wsparciem. Ale także bardzo ważne jest to, żeby zwrócić uwagę sądów, prokuratorów, że dziecko, które doświadcza przemocy i kwestia kontaktów, jeśli chodzi o kontakty ojca z dzieckiem, czy też osoby stosujące przemoc z dzieckiem. Te kwestie przemocy po prostu muszą być brane pod uwagę. Kwestia druga, to jest kwestia przemocy ekonomicznej. Przemoc, która często była niezauważana, a bardzo towarzyszyła także przemocy fizycznej, czy przemocy psychicznej. Natomiast czy sam zapis o przemocy ekonomicznej jest wystarczający? Czy nie warto znowelizować artykułu 207 kodeksu karnego? Czyli poszerzyć aspekt znęcania się także o kwestie przemocy ekonomicznej, by towarzyszyła mu konkretna sankcja. Kwestia przemocy poseparacyjnej. To jest wspaniałe, że w końcu o tym mówimy także w ustawie, ponieważ są niezliczone historie kobiet, które opuszczając swojego oprawcę, doznały jeszcze większej przemocy, opuszczając wspólne miejsce zamieszkania. A te niebieskie karty, postępowania sądowe, po prostu nie uwzględniały tego rodzaju przemocy. Po czwarte różne, liczne, drobne zmiany w procedurze niebieskiej karty, których teraz nie będę omawiać. Chcę zwrócić uwagę na kilka aspektów. Po pierwsze kwestia definicji przemocy. Pojawia się słowo przewaga. Rzeczywiście konieczne jest użycie słowa przewaga. Czyli trzeba będzie udowadniać, że ta przewaga fizyczna, ekonomiczna, psychiczna rzeczywiście funkcjonowała. W konwencji istambulskiej tego słowa przewaga po prostu nie ma. Po drugie kwestie terapii. Teraz wiemy, że często one po prostu nie są dostępne dla osób, które stosują przemoc domową. I w jaki sposób sobie z tym poradzimy. I kwestie teraz jeszcze szersze. Bo bardzo dużo, sporo rzeczy zmieniamy w tym projekcie ustawy. Natomiast to, że liczba niebieskich kart spada albo utrzymuje się na stałym poziomie, to trochę jest tak, że to nie jest sukces. Znaczy, że skala przemocy jest większa, tylko często po prostu nie jest zgłaszana. Więc pytanie, czy Państwo zastanawialiście się nad taką większą jeszcze zmianą ustawy, ewaluacją funkcjonowania systemu, żeby sprawdzić, dlaczego ta przemoc nie jest zgłaszana. Dlaczego osoby, które doświadczają przemocy mówią, że jest zbyt skomplikowana. Że coś nie działa, że się boją albo nie wierzą w system. Kwestia kolejna to jest kwestia rozporządzenia dotycząca ich niebieskich kart. Nie ma jej w tej ustawie. I mam nadzieję, że do czasu prac komisji to rozporządzenie o procedurze, ale także formularze będzie dostępne. Kwestia statystyk. Centrum Praw Kobiet szacuje, że około 400-500 kobiet rocznie traci życie w wyniku przemocy domowej, ale nie mamy tych danych. To znaczy, że ani policja, ani prokuratura, ani sądy, ani ministerstwo takich danych nie zbierają. Czyli nie jesteśmy w stanie zweryfikować, ile jest morderstw, ile jest zaginięć, ile jest tzw. poszerzonych samobójstw, co w ogóle jest kwestią złej definicji. Brakuje nam także, i to jest do rozważenia jeszcze, takiej procedury, która sprawdzi, dlaczego doszło do przypadku śmiertelnego pobicia kobiety albo dziecka. Tak, żeby analizować każdy przypadek i sprawdzać, dlaczego tak się dzieje. I kwestie jakby rozproszenia systemu wsparcia. Mamy policję, prokuratory, mamy sądy, mamy opiekę społeczną. Natomiast wiele raportów wskazuje na to, że jakby nie ma współpracy między tymi organami. Że procesy sądowe są zbyt długie. Że brakuje wyspecjalizowanych sędziów, policjantów, prokuratorów, którzy zajmowaliby się tymi kwestiami. Że potrzebujemy takiej specjalizacji bardzo wąskiej. I kwestia ostatnia, to jest kwestia, którą musimy się zająć, to jest kwestia zmiany definicji zgwałcenia. Jest 16 dni przeciwko przemocy wobec kobiet. I to chyba jest najlepszy czas, żeby zająć się ustawą posłanki Kucharskiej Dziedzic. Dziękuję. Dziękuję bardzo pani poseł.