Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Czy bezrobocie likwidować urzędnikami?

Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Czy bezrobocie likwidować urzędnikami?

Dorota Arciszewska-Mielewczyk krytycznie odniosła się do polityki zatrudnienia, pytając, czy bezrobocie ma być likwidowane przez zwiększanie etatów w administracji państwowej. Zwróciła uwagę na trudności młodych i pracowników 50+ oraz na utrudnienia dla przedsiębiorców wynikające ze zmian w ulgach i zwolnieniach.

Główne zarzuty:


Dorota Arciszewska-Mielewczyk zarzuciła koalicji rządzącej komfort psychiczny wynikający z łatwego dostępu do zatrudnienia w administracji i wskazywała na rosnącą liczbę urzędników oraz informacje o powiązaniach personalnych z klubami politycznymi.

Wpływ na rynek pracy:


Z przemówienia wynika obawa o brak miejsc pracy w sektorze produkcyjnym. Mówiła o konieczności tworzenia etatów przez polskich pracodawców - rzemieślników oraz małe i średnie firmy - a nie jedynie przez duże przedsiębiorstwa czy administrację.

Skutki dla młodych i osób 50+:


Wystąpienie podkreślało niepewność młodego pokolenia wchodzącego na rynek pracy oraz problemy osób powyżej 50. roku życia z zatrudnieniem, jeśli nie będzie odbudowy produkcji i miejsc pracy w kraju.

Postulat analizy ministerialnej:


Poseł zażądała od ministra przedstawienia analizy, czy ograniczanie środków publicznych jest słuszne, i pytała, jakie rozwiązania będą sprzyjać przedsiębiorcom, aby mogli zatrudniać więcej ludzi. Wskazała też na praktyki wprowadzane przez rozporządzenia, które - jej zdaniem - utrudniają życie firmom.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk, bardzo proszę. Dziękuję panie marszałku, wysoka izbo. Macie państwo rację, bezrobocie nie ma granic, ale z punktu widzenia rozpatrywania go przez każdy kraj, każdy ma swoją politykę dotyczącą likwidacji bezrobocia, zapobiegania bezrobocia. Nam nie chodzi tutaj, żeby pocieszać się statystykami, bo niezależnie od barw politycznych powinniśmy naprawdę uczciwie na ten temat rozmawiać. Ja mam do państwa pytanie, jako do koalicji rządzącej. Czy wy państwo chcecie zlikwidować bezrobocie, zatrudniawszy wszystkich w administracji państwowej? Bo ja mam wrażenie, że państwo, którzy się wypowiadacie na ten temat, macie komfort psychiczny, bo wy tam macie otwarte drzwi. I ilość urzędników, jaką my w tej chwili mamy, i różne listy i rankingi, które się pojawiają, wymieniając osoby powiązane z państwa klubami, na to wskazują. To są opinie dziennikarzy i informacje, które do nas dopływają. Ja takiego komfortu nie mam i nigdy nie miałam, nawet jak byłam w koalicji rządzącej. Ale ja mam dzieci, które wejdą na rynek. Ja muszę je wychować, wiedząc, jaka będzie ich przyszłość. Walczę o lepsze warunki dla wszystkich Polaków z perspektywą, że chcę, żeby moje dzieci pracowały w Polsce. Jak państwo sobie wyobrażacie, kto będzie zatrudniał te osoby młode i nie tylko, bo jest problem też z ludźmi w wieku z dużym doświadczeniem i 50+, jeżeli nie ma produkcji w Polsce? Zwijacie państwo, to państwo nie funkcjonuje. Wprowadzacie po cichu, nawet nie poprzez ustawy, ale rozporządzenia, różne rozwiązania, które utrudniają życie przedsiębiorcom. Odbieracie różnego rodzania zwolnienia, ulgi. Proszę porozmawiać z przedsiębiorcami. Przecież jesteście partią polityczną, która ma taki bliski z nimi kontakt. Stwarzacie warunki, mówicie o obcym kapitale. Ale przepraszam bardzo, ja bym chciała, żeby miejsca pracy były również tworzone przez polskich pracodawców, rzemieślników, małych, średnich, a nie tylko wielkich, którzy sobie poradzą. Drodzy państwo, ja mam pytanie do pani minister. Czy jest prowadzona analiza? Bo ja mam wrażenie, że pan minister Rostowski zabiera pieniądze, bo wie, że one będą nieefektywnie wykorzystane. Czy macie analizę? Jakie są lepsze warunki do tego, żeby zlikwidować bezwagocie poprzez stwarzanie lepszych warunków naszym pracodawcom, aby mogli zatrudniać tych ludzi. Dziękuję.