Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Paweł Szrot: Przepowiednie końca PiS okazały się chybione

Paweł Szrot: Przepowiednie końca PiS okazały się chybione

Paweł Szrot, poseł PiS, podczas wystąpienia w Sejmie odpierał twierdzenia o rzekomym końcu partii i krytykował opozycyjne prognozy. Przypomniał, że w okresie rządów Platformy Obywatelskiej (2007–2015) wielokrotnie słyszano o „końcu PiS”, co - jego zdaniem - przyniosło odwrotny efekt.

Główne tezy


Paweł Szrot podkreślił, że wielokrotne zapowiedzi końca Prawa i Sprawiedliwości były powtarzane przez opozycję. Jako przykład podał okres rządów Platformy Obywatelskiej 2007–2015 i wskazał liczbę powtórzeń tych prognoz.

Odwołania i ironia


W swoim wystąpieniu Szrot odniósł się ironicznie do publicystycznych zapowiedzi i książek pt. „Koniec PiSu”, a także do stwierdzeń porównujących przyszłość partii do „wymarcia jak dinozaury” czy wysłania na „śmietnik historii”.

Konsekwencje według mówcy


Poseł stwierdził, że ciągłe powtarzanie narracji o końcu PiS przyczyniło się do wzmacniania partii i jej powrotu na scenę polityczną z większą siłą. Na zakończenie wystąpienia podziękował, sugerując, że takie prognozy były dla PiS mobilizujące.

Znaczenie wypowiedzi


Wystąpienie wpisuje się w polityczną polemikę o interpretację porażek i sukcesów w polskiej polityce oraz o sposób formułowania narracji o przyszłości partii. Szrot użył retoryki ironicznej, aby zdyskredytować przewidywania opozycji i podkreślić trwałość Prawa i Sprawiedliwości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałek, Wysoka Izbo, wiele tłustów tu padło, jaka to jutrzenka szczęścia wchodzi nad Polską. Wiele tłustów tu padło, że kończy się epoka prawa i sprawiedliwości. Ja tego akurat słuchałem z prawdziwym rozmawieniem, bo przez dwie kadencje Platformy Obywatelskiej z 2007-2015, 1587 razy słuchałem o tym, że Prawo i Sprawiedliwość się skończyło, że już wymrzemy jak dinozaury, że nawet książkę napisano pod tytułem Koniec PiSu. Brakowało tylko tego, żebyście, cytując Lwa Dawidowicza Trockiego, wysłali nas na śmietnik historii. Chciałem, szanownych państwa, poinformować, że im często mówicie, to na sensy, tym szybciej i tym intensywnej wrócił epoka Prawa i Sprawiedliwości. Bardzo dziękuję.