Patryk Jaskulski pyta o kadry w sądach i skutki reform PiS
Podczas wystąpienia w Sejmie Patryk Jaskulski (KO) zadał ministrowi sprawiedliwości pytania o zmiany kadrowe w wymiarze sprawiedliwości oraz o ich skutki dla funkcjonowania sądów. Parlamentarzysta wskazał na negatywne konsekwencje reform przeprowadzonych przez PiS i poprosił o informacje o stanie obsady stanowisk sądowych.
Patryk Jaskulski domaga się informacji o liczbie nieobsadzonych stanowisk referendarzy sądowych, asesorów i sędziów oraz o brakach kadrowych w urzędach sądowych. Poseł pyta także, ilu prezesów i wiceprezesów zostało wyznaczonych przy współudziale samorządu sędziowskiego, a ilu w wyniku nominacji politycznych.
W wystąpieniu przypomniano, że zmiany wprowadzane przez rządy Prawa i Sprawiedliwości miały rzekomo usprawnić procedury, podczas gdy praktyka - zdaniem mówcy - doprowadziła do wydłużania postępowań i pogorszenia zarządzania sądami. Wskazano na przeprowadzoną w latach 2017–2018 „czystkę”, która skutkowała odwołaniem 159 prezesów i wiceprezesów sądów.
Poseł omówił mechanizmy, z których korzysta Ministerstwo Sprawiedliwości, podkreślając, że obecne działania muszą mieścić się w ramach obowiązującego prawa. Zwrócono uwagę na dwustopniowy tryb odwołań prezesów - ocenę przez kolegium sądu i dalszy etap w Krajowej Radzie Sądownictwa - oraz na praktykę kończenia procedury na pierwszym szczeblu, aby nie angażować KRS, której skład mówca ocenia jako niezgodny z konstytucją.
Jaskulski wyraził nadzieję, że działania ministerstwa rzeczywiście usprawnią funkcjonowanie sądów i przywrócą ich niezależność od wpływów politycznych. Wspomniano też, że przygotowano projekt ustawy mający na celu „uzdrowienie” statusu sędziów i Krajowej Rady Sądownictwa, lecz jego dalszy los jest niepewny ze względu na stanowisko prezydenta wobec zmian legislacyjnych.
Najważniejsze pytania
Patryk Jaskulski domaga się informacji o liczbie nieobsadzonych stanowisk referendarzy sądowych, asesorów i sędziów oraz o brakach kadrowych w urzędach sądowych. Poseł pyta także, ilu prezesów i wiceprezesów zostało wyznaczonych przy współudziale samorządu sędziowskiego, a ilu w wyniku nominacji politycznych.
Kontekst reform i ich skutki
W wystąpieniu przypomniano, że zmiany wprowadzane przez rządy Prawa i Sprawiedliwości miały rzekomo usprawnić procedury, podczas gdy praktyka - zdaniem mówcy - doprowadziła do wydłużania postępowań i pogorszenia zarządzania sądami. Wskazano na przeprowadzoną w latach 2017–2018 „czystkę”, która skutkowała odwołaniem 159 prezesów i wiceprezesów sądów.
Procedury odwołań i ograniczenia prawne
Poseł omówił mechanizmy, z których korzysta Ministerstwo Sprawiedliwości, podkreślając, że obecne działania muszą mieścić się w ramach obowiązującego prawa. Zwrócono uwagę na dwustopniowy tryb odwołań prezesów - ocenę przez kolegium sądu i dalszy etap w Krajowej Radzie Sądownictwa - oraz na praktykę kończenia procedury na pierwszym szczeblu, aby nie angażować KRS, której skład mówca ocenia jako niezgodny z konstytucją.
Oczekiwania i dalsze kroki
Jaskulski wyraził nadzieję, że działania ministerstwa rzeczywiście usprawnią funkcjonowanie sądów i przywrócą ich niezależność od wpływów politycznych. Wspomniano też, że przygotowano projekt ustawy mający na celu „uzdrowienie” statusu sędziów i Krajowej Rady Sądownictwa, lecz jego dalszy los jest niepewny ze względu na stanowisko prezydenta wobec zmian legislacyjnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Patryk Jaskulski ostro o państwie partyjnym PiS
Patryk Jaskulski ostrzega: czasy bezkarności się skończyły
Patryk Jaskulski: Poparcie dla projektu podnoszącego rentę do 4300 zł
Patryk Jaskulski: chwali wiatraki Pomorza Zachodniego, krytykuje PiS
Patryk Jaskulski: Poparcie dla rządu Tuska jako nadzieja
Patryk Jaskulski: Nawrocki brzmi jak 'putinowski propagandzista'
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Polska 2050
Polska 2050: Zapewnia bezpieczne żywienie dla dzieci w szkołach
Lewica
Tadeusz Tomaszewski pyta o umowę na wypłatę świadczeń
Krystyna Sibińska
Krystyna Sibińska: Krytyka PR i wydatków wokół CPK
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski: Oskarża o niespełnione obietnice kolei
Marta Stożek
Marta Stożek: Ratyfikacja umowy z Samoa to strategiczny krok
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak: pyta o pominięcie Lublina i Rzeszowa na mapie CPK
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowni Państwo. Szanowny Panie Ministrze, kieruję do Pana pytanie jako ministra sprawiedliwości dotyczące zmian kadrowych dokonanych w sądach i instytucjach wymiaru sprawiedliwości. Na wstępnie pragnę zaznaczyć, że z zadowoleniem obserwuję działania podejmowane przez Pana w celu naprawy sytuacji w polskim wymiarze sprawiedliwości po rządach Prawa i Sprawiedliwości. Rządach, które zdegradowały polski system sądownictwa. Ostatnie lata będące pod wpływem polityki Prawa i Sprawiedliwości przyniosły wiele zmian. Zmian, które rzekomo miały usprawnić i odpolityczni procedury sądowe. Niestety praktyka pokazała coś zupełnie odmiennego. Zmiany nie tylko nie poprawiły dostępu do sądów dla obywateli, ale wręcz przyczyniły się do przedłużania procedur sądowych. Ale nie tylko obywatele odczuwali te zmiany. Zagrożenie czuli także sami sędziowie. Teraz, gdy PiS utraciło rządy, mamy nadzieję, że podjęte przez Pana działania i przez Resort Sprawiedliwości rzeczywiście usprawnią funkcjonowanie sądów i zapewnią ich niezależność od wpływów politycznych. Mimo prób zabetonowania polskiego prawodawstwa przez rządy PiSu, pragnę dlatego zadać pytanie, poprosić o informację, na jakim etapie są zmiany kadrowe w polskim wymiarze sprawiedliwości. Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości możemy dziś znaleźć informację, że wybór prezesów sądów i wiceprezesów odbywa się nie z nadania politycznego, ale w porozumieniu z samorządem sędziowskim. Dlatego pytam, ile pracy jeszcze zostało, ile stanowisk refendendarzy sądowych, asesorów i sędziów jest nadal nieobsadzonych, ilu urzędników sądowych brakuje. Pytam też, ilu prezesów i wiceprezesów połowano nie wbrew, ale przy współudziale i akceptacji środowiska sędziowskiego. I na koniec bardzo proszę o odpowiedź, jakie działania Ministerstwo Sprawiedliwości podejmuje, by jeszcze bardziej i skuteczniej wspomóc polskie sądy. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Panie ministrze, zapraszam. Dziękuję bardzo. Panie marszałku, wysoka izbo. Rzeczywiście Ministerstwo Sprawiedliwości od samego początku podjęło działania zmierzające w stronę uzdrowienia sytuacji wymiaru sprawiedliwości, zarówno na szczeblu menedżerskim, jak i na szczeblu dotyczącym poszczególnych sędziów, pracowników wymiaru sprawiedliwości. Czyli działania te mają póki co ograniczony charakter ze względu na to, że pan prezydent zapowiedział, że uważa swoją prerogatywę powoływania czy wręczania nominacji sędziowskich za nienaruszalną. W związku z czym wprost Pałac Prezydencki zapowiedział, że nie dopuści do takich zmian w prawie, które by dotykały czy dotyczyły statusu sędziów nieprawidłowo powołanych z udziałem nieprawidłowo ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Takie stanowisko zostało wyrażone pomimo licznych orzeczeń, zwłaszcza Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ale też Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które jednoznacznie stwierdzają wadliwość powołań z udziałem nieprawidłowo ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Te deklaracje prezydenta uniemożliwiają kompleksową ustawową reformę wymiaru sprawiedliwości. Tylko w tej formie można na przykład by wprowadzić ustawę, która umożliwiłaby uzdrowienie statusu sędziów powołanych z udziałem nieprawidłowo ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa, czy też która umożliwiłaby uzdrowienie samej Krajowej Rady Sądownictwa, przywrócenie jej zgodności ze standardami konstytucyjnymi. Aczkolwiek projekt taki został przygotowany. Jaki będzie jego dalszy los to zobaczymy. W związku z tym Ministerstwo Sprawiedliwości dokonując zmian personalnych musi posługiwać się tymi narzędziami ustawowymi, tymi narzędziami prawnymi, które pozostały po poprzednikach. Oczywiście można różnie tych narzędzi używać. Podobnie jak noża, a można używać do krojenia chleba, a można też po to, żeby komuś nim krzywdę zrobić. My używamy tych narzędzi w taki sposób, aby ich użycie było zgodne z rządami prawa. Przypomnę, przechodząc do kwestii kadrowych związanych z wyznaczaniem nowych prezesów sądów i wszczynaniem procedur dotyczących odwołania prezesów sądów. Przypomnę, że na przełomie lat 2017 i 2018 została przeprowadzona czystka wśród prezesów sądów, co polegało na tym, że drogą faksową z jedno- czy dwuzdaniowym uzasadnieniem odwołującym się nierzadko do nieistniejących statystyk odwołanych zostało 159 prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych i sądów wojskowych. My w taki sposób nie działamy. Są wszczynane procedury odwołania prezesów sądów. Ma to związek z faktem, że po tej właśnie czystce, którą przeprowadzono, jednocześnie z nią właściwie wprowadzono tryb powoływania prezesów sądów w sposób arbitralny przez ministra sprawiedliwości, bez jakiegokolwiek udziału samorządu sędziowskiego, co doprowadziło do tego, że nierzadko na stanowiska prezesów sądów były powoływane osoby niemające ani znaczącego doświadczenia sędziowskiego, ani znaczącego doświadczenia menedżerskiego. Był nawet przypadek, że prezesem sądu została osoba, która miała niezatarte skazanie dyscyplinarne, m.in. za mobbing wobec pracowników. W związku z tym jakość polskiego wymiaru sprawiedliwości zaczęła spadać. M.in. w związku z tym postępowania średnio zaczęły trwać dłużej. Nie wszystkie sądy były właściwie zarządzane. Dlatego też postanowiliśmy w tych przypadkach, które oceniamy jako uzasadnione, wszczynać procedury odwoływania prezesów sądów przy użyciu tych narzędzi prawnych, którymi obecnie dysponujemy. Od razu zaznaczam, że taka procedura według obecnie obowiązujących przepisów jest dwuszczeblowa, gdzie pierwszy szczebel to jest ocena wniosku prezesa przez kolegium właściwego sądu składający się z prezesów sądów, a drugi szczebel to jest Krajowa Rada Sądownictwa. W związku z istniejącymi ograniczeniami obecnego systemu, w związku ze stanowiskiem, że Krajowa Rada Sądownictwa w naszej ocenie, nie tylko naszej, jej skład jest niezgodny z konstytucją, przeprowadzamy tę procedurę w taki sposób, aby Krajowej Rady Sądownictwa nie angażować w te postępowania, czyli kończyć procedurę na tym pierwszym etapie. No i ta metoda okazała się całkiem skuteczna. Chcę podkreślić, że każdorazowy wniosek o odwołanie prezesa czy wiceprezesa sądu zawiera obszerne uzasadnienie z podaniem przyczyn podjęcia tego działania. Najczęściej występującymi kryteriami jest fakt, że dany prezes czy wiceprezes podpisał listę poparcia do nieprawidłowo ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa, gdyż w naszym przekonaniu w ten sposób taka osoba przyczyniła się do destrukcji porządku prawnego, przynajmniej w zakresie sądownictwa. Za obciążająco uważamy również udział w procedurze awansowej przed nieprawidłowo ukształtowaną Krajową Radą Sądownictwa. Zwłaszcza tych osób, które już wcześniej były sędziami. I teraz jeśli chodzi o liczby, w następstwie tych procedur odwołanych zostało do tej pory 60 prezesów i wiceprezesów sądów. 37 kolejnych podało się do dymisji. W sumie zostało wszczętych 109 procedur odwołania prezesów i wiceprezesów sądów, z tym, że część z nich jest nadal w toku. I podkreślam, że ich następców wybieramy nie w sposób arbitralny, tak jak poprzednie Ministerstwo Sprawiedliwości, czyli według uważania Ministra Sprawiedliwości nierzadko na zasadzie przyniesienia ich w teczkach z innych sądów, gdzie w ogóle nie są znani sędziom sądu, w którym zostali wyznaczeni. I siłą rzeczy nie cieszą się tam autorytetem, no bo trudno, żeby ktoś, kto nie jest znany, cieszył się autorytetem, tylko zwracamy się, odwołując się do wskazówek opinii z Komisji Weneckiej z 2017 roku, do właściwych zgromadzeń sądów o wskazanie dwóch, trzech kandydatów i następnie spośród nich wybieramy osobę, która zostanie prezesem sądu. Jeżeli chodzi o instytucje, więc taki do tej pory wymiana prezesów sądów. Jeśli chodzi o dyrektorów sądów, również są podobne wątpliwości co do ich powołania, ponieważ zrezygnowano z procedury konkursowej nasi poprzednicy i dyrektorów sądów arbitralnie wyznaczą Ministerstwo Sprawiedliwości, jest dość sporo skarg na dyrektorów sądów, zarówno ze strony pracowników, jak i sędziów. Panie ministrze, przepraszam, że panu... Halo, panie ministrze, panie ministrze, ma pan jeszcze jedną wypowiedź. Może poczeka pan chwileczkę, dobrze, na drugie pytanie i będzie... Bo przekroczył już pan czas dwie minuty, więc na wszystko będzie czas. Panie pośle, jest... Pani poseł, bardzo proszę i pan minister by w drugiej wypowiedzi dał już wszystko. A skąd pani chce? Pani minister na pewno panią puści, bo... Pani minister puści panią poseł nas. Proszę bardzo, panie poseł. O, przepraszam, ale tak muszę jakoś to przyspieszyć. Proszę bardzo. Panie marszałku, panie ministrze, szanowni państwo. Po ośmiu latach rządów PiS i Solidarnej Polski wymiar sprawiedliwości przypomina zgliszcza. Neo-sędziowie nominowani przy udziale Neo-KRS pod parasolem ochronnym prezydenta generują chaos. Dlatego na uznanie zasługuje, że w tych trudnych warunkach Ministerstwo Sprawiedliwości konsekwentnie przywraca porządek i profesjonalizm w kadrach wymiaru sprawiedliwości. Łącznie powołano już 111 nowych prezesów i wiceprezesów, a prześladujący niezależnych sędziów, rzecznicy dyscyplinarni zostali usunięci z apelacji warszawskiej i poznańskiej. Szczególnie na docenienie zasługuje fakt powoływania nowych prezesów sądów. Ministerstw Sprawiedliwości mógłby to oczywiście robić tak, jak rządy PiS, ale tego nie robi, aby nadać nowym prezesom i wiceprezesom sądów legitymację poparcia lokalnego środowiska sędziowskiego. To bardzo ważne, bo choć naturalnie spowalnia cały proces, to przywraca szacunek do sądów powszechnych. A moje pytanie brzmi, czy w związku z tym chciałbym zapytać o klucz dokonywania zmian w sądach w całej Polsce. Co decyduje o kolejności dokonywania zmian? Dziękuję bardzo. A pytanie zadała pani poseł Iwona Karolewska. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo za to pytanie. Ja już w zasadzie poniekąd odpowiedziałem na to pytanie, bo jak mówiłem, głównym kluczem była kwestia, czy osoby w naszym przekonaniu nie wierzyły się rocie ślubowania sędziowskiego, czy to podpisując listy poparcia do nieprawidłowo ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa, czy też może w mniejszym stopniu, ale również przyczyniły się do pogorszenia sytuacji sądownictwa niezależności, uczestnicząc w procedurach awansowych przez nieprawidłowo ukształtowaną Krajową Radę Sądownictwa. Również jeżeli mamy potwierdzone informacje pochodzące m.in. z podpisywanych często przez sędziów w dużych liczbach wniosków o odwołanie prezesów, że poziom zarządzania tym sądem pozostawia wiele do życzenia, również to kryterium jest brane pod uwagę. Wracając ponownie do zmian dotyczących instytucji związanych z wymiarem sprawiedliwości, 24 czerwca 2024 ze stanowiska dyrektora Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie został odwołany dr hab. Marcin Wielec. Jeżeli chodzi o zmiany kadrowe w nadzorowanej przez ministra sprawiedliwości Krajowej Radzie Szkole Sądownictwa i Prokuratury, objęły one łącznie 38 osób, 65 delegowanych, czyli ponad 58% odwołany został po swojej rezygnacji. Zresztą sędzia Kamil Zaradkiewicz z dniem 23 maja 2024 na jego funkcję jako dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury został powołany po przeprowadzeniu transparentnego konkursu. To jest profesor Piotr Girdwojn. Wśród sędziów, którzy zostali odwołani z Krajowej Rady Sądownictwa są m.in. takie osoby, jak sędzia Dariusz Drajewicz, sędzia Jakub Iwaniec, pan prokurator Czesław Kłak, czy sędzia Robert Pelewicz. Zostali wyznaczeni jako, widzę, dyrektorzy z szkoły sędzia Waldemar Żurek, sędzia Izabela Fontukidis, czy pan prokurator Andrzej Piaseczny. Natomiast jeżeli chodzi o liczby dotyczące sądownictwa, to jeżeli chodzi o łączną ilość wakatów w sądownictwie wśród sędziów, wynosi ona 439 pozycji. Głównie ma to związek z faktem, że Krajowa Rada Sądownictwa została zamrożona w ten sposób, że minister nie ogłasza już nowych konkursów, chodzi o to, żeby nie zwiększać w wymiarze sprawiedliwości liczby sędziów, których status jest wątpliwy w świetle orzecznictwa Trybunałów Międzynarodowych. Jeżeli chodzi o ilość wakatów wśród asesorów, to jest w tej chwili 130 pozycji, wśród asystentów 228 osób. Ze względu również na to właśnie zamrożenie konkursów sędziowskich, pewną niewielką część etatów sędziowskich zostało przekształconych w etaty referendarskie i to jest liczba 111, ponieważ lepiej mieć orzeczników o węższym nawet zakresie możliwości orzekania, niż czekać jeszcze być może dłuższy czas na to, żeby odbudować prawidłowo ukształtowaną Krajową Radę Sądownictw. Dziękuję bardzo, panie ministrze. Dziękuję.