Marek Sowa: Broni finansowania samorządów i punktuje błędy poprzedników
Marek Sowa, poseł Koalicji Obywatelskiej, w wystąpieniu podczas debaty w Sejmie domagał się większej transparentności danych i odpowiadał na zarzuty dotyczące braków finansowych dla samorządów. Wskazywał konkretne programy i kwoty oraz apelował o ewaluację kryteriów podziału środków.
Mówił, że resort powinien opublikować szczegółowe wyliczenia dla każdej jednostki samorządu terytorialnego tak, jak to miało miejsce przy pracach nad poprzednią wersją ustawy, aby każdy mógł „czarno na białym” zobaczyć zmiany względem roku 2024–2025. Przypomniał uruchomiony program likwidacji odpadów niebezpiecznych (300 mln zł rocznie, 24 duże projekty) i przytoczył przykład Spytkowic, gdzie usunięcie odpadów kosztowało, jak mówił, 16 mln zł.
Sowa kwestionował twierdzenia o zostawieniu przez poprzedni rząd rezerw finansowych: wskazał konkretne liczby (m.in. sformułowanie o finansowaniu do końca 2023 r. na poziomie „20 mln 942 mln zł”, które skomentował jako 21 mln zł, oraz twierdzenie, że rok 2023 zakończył się deficytem 180 mln zł). Zwrócił też uwagę na wpływy z PIT - przytoczył różnice między okresami 9 miesięcy w kolejnych latach i podkreślił, że w jego ocenie zmiany legislacyjne spowodowały radykalne różnice w finansowaniu.
Odwołał się do dwóch reform dotyczących dochodów jednostek samorządu terytorialnego: mechanizmu wyliczania środków na podstawie trzech lat zamiast ostatniego roku oraz zmiany z 2021 r., którą określił jako przyczynę uszczuplenia środków samorządowych w 2022 r. o, jak twierdził, 13–14 mld zł. Zaproponował przeprowadzenie ewaluacji kryteriów podziału, przeglądu i ewentualnych korekt wypracowanych wspólnie z samorządami.
Sowa podkreślał, że intencją i determinacją obecnego rządu było podtrzymanie inwestycji i znalezienie finansowania dla tysięcy projektów pomimo trudnej sytuacji budżetowej. Jego wystąpienie miało na celu zarówno zdementowanie zarzutów o braku środków, jak i wywołanie dyskusji na temat przejrzystości, rozliczalności i rewizji zasad podziału funduszy lokalnych.
Najważniejsze ustalenia
Mówił, że resort powinien opublikować szczegółowe wyliczenia dla każdej jednostki samorządu terytorialnego tak, jak to miało miejsce przy pracach nad poprzednią wersją ustawy, aby każdy mógł „czarno na białym” zobaczyć zmiany względem roku 2024–2025. Przypomniał uruchomiony program likwidacji odpadów niebezpiecznych (300 mln zł rocznie, 24 duże projekty) i przytoczył przykład Spytkowic, gdzie usunięcie odpadów kosztowało, jak mówił, 16 mln zł.
Dane finansowe i spory o środki
Sowa kwestionował twierdzenia o zostawieniu przez poprzedni rząd rezerw finansowych: wskazał konkretne liczby (m.in. sformułowanie o finansowaniu do końca 2023 r. na poziomie „20 mln 942 mln zł”, które skomentował jako 21 mln zł, oraz twierdzenie, że rok 2023 zakończył się deficytem 180 mln zł). Zwrócił też uwagę na wpływy z PIT - przytoczył różnice między okresami 9 miesięcy w kolejnych latach i podkreślił, że w jego ocenie zmiany legislacyjne spowodowały radykalne różnice w finansowaniu.
Kontekst prawny i apel o korekty
Odwołał się do dwóch reform dotyczących dochodów jednostek samorządu terytorialnego: mechanizmu wyliczania środków na podstawie trzech lat zamiast ostatniego roku oraz zmiany z 2021 r., którą określił jako przyczynę uszczuplenia środków samorządowych w 2022 r. o, jak twierdził, 13–14 mld zł. Zaproponował przeprowadzenie ewaluacji kryteriów podziału, przeglądu i ewentualnych korekt wypracowanych wspólnie z samorządami.
Konsekwencje i stanowisko polityczne
Sowa podkreślał, że intencją i determinacją obecnego rządu było podtrzymanie inwestycji i znalezienie finansowania dla tysięcy projektów pomimo trudnej sytuacji budżetowej. Jego wystąpienie miało na celu zarówno zdementowanie zarzutów o braku środków, jak i wywołanie dyskusji na temat przejrzystości, rozliczalności i rewizji zasad podziału funduszy lokalnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Sowa krytykuje przesunięcie środków do Wód Polskich
Marek Sowa krytykuje rząd: brak środków na drogi i autobusy
Marek Sowa: Kwota wolna zlikwidowana, podatki rosną
Marek Sowa krytykuje powroty menedżerów i ryzyko dla kopalń
Marek Sowa: art.190 podporządkuje Krajowe Biuro Wyborcze ministrowi
Marek Sowa ostrzega przed ustawą kadrową i rabunkową
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Michał Pyrzyk
Michał Pyrzyk: nowelizacja usprawni planowanie i ulży gminom
Andrzej Gawron
Andrzej Gawron: krytyka wykreślenia uzgodnień górniczych
Ryszard Wilk
Ryszard Wilk o aferze CPK: wniosek o przerwę i wyjaśnienia
Lidia Czechak
Lidia Czechak - ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
Bartosz Romowicz
Bartosz Romowicz: Projekt jako konsensus, z gwarancjami
Wioletta Kulpa
Wioletta Kulpa pyta o realność wyższych sankcji i wsparcie służb
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, panie minister Wysoka Izbo, pierwsza prośba do pani minister. Myślę, że dobrze byłoby tak, jak w ubiegłym roku, kiedy pracowaliśmy nad treścią tej ustawy. Wówczas wszystkie dane z wyliczeniem dla każdej jednostki samorządu terytorialnego były na stronach ministerstwa, żeby każdy mógł czarno na białym zobaczyć, jaka jest zmiana w stosunku do roku 2024-2025. To jest po prostu transparentne i myślę, że nie wiem, czy posłowie z tego będą korzystać, bo to zawsze na końcu jest ich decyzja i po dzisiejszej debacie można odnieść wrażenie, że jednak nie są chętni do zaglądania do twardych danych, bo te twarde dane by po prostu kłóciły się z narracją, która była tutaj prezentowana, zwłaszcza z tej strony sceny politycznej. Były pytania, że nie ma żadnych środków. Ja dam dla samorządów dodatkowych, dam taki przykład. Uruchomiony program na likwidację odpadów niebezpiecznych. 300 mln zł rocznie w tym roku, 24 duże projekty są realizowane. Pan poseł Krystian, który tutaj zabierał głos ze Spytkowic, usunęliśmy odpady, które do Spytkowic wjechały, jak był wójtem tej gminy. Nie przypilnował tego, myśmy po prostu to posprzątali. To kosztowało 16 mln zł, choć zanosiło się, że kwoty będą zdecydowanie większe. Druga rzecz. Państwo opowiadacie tutaj jakieś niestworzone rzeczy, że zapewniliście finansowanie dla inwestycji lokalnych. Mówicie o 100 mln zł. Zapewniliście dokładnie finansowanie do końca 2023 roku na poziomie 20 mln 942 mln zł. 21 mln zł. Mówicie, że zostawiliście pieniądze na koncie. Chcę wam powiedzieć, że rok 2023 skończyliście kwotą 180 mln zł. To był deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych. 180 mln zł. Nie zostawiliście nic. Długi po sobie zostawiliście. Intencją tego rządu i determinacją było to, że te inwestycje wszystkie zostały podtrzymane i są finansowane w kolejnych latach. W roku 2024 to były 25 mln zł. W tym roku pewnie to będzie kwota nieco wyższa i w przyszłym roku również jeszcze na wysokim poziomie to finansowanie będzie zrobione. Tak, to są finansowane inwestycje przez rząd, do premiera Donalda Tuska i koalicji 15 października. Bo wy po sobie zostawiliście długi, a my pomimo tej trudnej sytuacji znaleźliśmy dla tych wszystkich tysięcy projektów finansowanie. Taka jest po prostu prawda. Dokładnie tak jest. Druga kwestia, która być może jeszcze dla Państwa byłaby istotna. Opowiadacie o jakich zmniejszonych środkach. No trudno to powiedzieć. Pani minister się do tego odnosiła. Tylko z tytułu podatku PIT w tym roku za 9 miesięcy do budżetu samorządów trafiło 147 mln zł. Wiecie ile z udziału PIT wpłynęło w roku 2024 za 9 miesięcy? 54 miliardy. Naprawdę nie widzicie żadnej różnicy. To była ustawa, to była stara ustawa, którą wyście po prostu uchwalili. Stara ustawa. I według tego zmieniliśmy, dlatego jest tak radykalny wzrost. Z tytułu podatku PIT ta różnica jest mniejsza, bo za 9 miesięcy wpłynęło 21 miliardów, za 9 miesięcy poprzedniego roku 19 miliardów. No nie zakrzyczecie tej drastycznej różnicy, jaka jest między nami a wami. Wy dokonaliście dwóch reform ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Po pierwsze, zmieniliście, że się wylicza środki dla samorządów w oparciu o 3 lata, nie ostatni rok. No i w inflacja, kiedy kilkunastoprocentowa była, każdy z nas wie, że samorządy de facto, zaciągnęliście w samorządach nieoprocentowany kredyt. Taka jest brutalna rzeczywistość na sfinansowanie. A druga zmiana, to jest zmiana z roku 2021. Wiecie na czym ona polegała? Polegała na tym, że po prostu okradliście samorządy o 13-14 miliardów złotych dokładnie w roku 2022. Ten wskaźnik w udziale do PKB, który przywoływała pani minister, to jest po prostu z uwagi na to, że te środki do samorządu były radykalnie niższe. One o 14 miliardów w roku 2022 po prostu były niższe. I one mają swój wymiar też, bym powiedział, w wynikach, w deficycie sektora jednostek samorządu terytorialnego. Szanowni Państwo, bez wątpienia, po pełnym roku trzeba zrobić ewaluację tych wszystkich kryteriów. Trzeba dokonać przeglądu. Dziś wiemy, że mamy podzielone na cztery grupy. Są gminy, gminy na prawach powiatu, powiaty i województwa. Trzeba to sprawdzić, wypracować wspólnie z samorządem. Jeśli by była potrzeba wprowadzenia jakichś korekt, to trzeba to zrobić, ale bez wątpienia ta ustawa to jest dodatkowe źródło finansowania zadań bieżących, inwestycyjnych dla samorządów na niespotykanych w rządach Prawa i Sprawiedliwości skali. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo panie pośle.