Marek Jakubiak krytykuje rząd za zwłokę przed powodzią
Marek Jakubiak, poseł (niezrzeszony), krytycznie ocenił reakcję rządu na zagrożenie powodziowe i zarzucił zwłokę w uruchomieniu działań ratunkowych oraz brak transparentności medialnej. W wystąpieniu wskazał na wcześniejsze ostrzeżenia z europejskiego systemu Kopernikus i apelował o lepszą organizację ewakuacji.
Marek Jakubiak twierdził, że przy obecnej technice zjawiska atmosferyczne można przewidzieć z wyprzedzeniem, a Kopernikus informował o możliwości gigantycznych opadów na kilka dni przed zdarzeniem. Poseł zarzuca rządowi, że „w zasadzie nic nie robi”, bo uruchomił działania dopiero kilka dni później, co w jego ocenie miało wpływ na skalę ofiar i zagrożenie życia.
Jakubiak podkreślił, że każda godzina ma znaczenie przy gwałtownej powodzi - wskazał przykładowo, że w niektórych salach wodę mogłoby podnieść o 3 metry w ciągu 30–40 sekund. Zwrócił uwagę na konieczność wcześniej przygotowanej ewakuacji mieszkańców i chorych, a nie ich transportu w trakcie kataklizmu.
W swoim wystąpieniu poseł odniósł się także do zachowań polityków i relacji medialnych: skrytykował selekcję transmisji (wzmianka o niewpuszczaniu telewizji Republika), wskazał na rozdźwięk między deklarowaną „pełną transparentnością” a praktyką oraz oceniał, że opozycja powinna wskazywać błędy rządu, a rząd odpowiadać skuteczną pracą, nie obrażaniem się.
Jakubiak poruszył też kontrowersyjny przypadek aresztowania osoby za wpis w internecie o przerwanych wałach i skontrastował to z działaniem wobec prezydenta miasta Wrocławia. Podkreślił potrzebę spójnego traktowania obywateli i polityków oraz apelował o mniej emocji, a więcej konkretnych rozwiązań.
Poseł Marek Jakubiak wezwał do wyciągnięcia wniosków organizacyjnych i systemowych z tragedii, większej efektywności służb oraz rzetelnej komunikacji z obywatelami, aby minimalizować skutki przyszłych kataklizmów.
Główne zarzuty
Marek Jakubiak twierdził, że przy obecnej technice zjawiska atmosferyczne można przewidzieć z wyprzedzeniem, a Kopernikus informował o możliwości gigantycznych opadów na kilka dni przed zdarzeniem. Poseł zarzuca rządowi, że „w zasadzie nic nie robi”, bo uruchomił działania dopiero kilka dni później, co w jego ocenie miało wpływ na skalę ofiar i zagrożenie życia.
System ostrzegawczy i ewakuacja
Jakubiak podkreślił, że każda godzina ma znaczenie przy gwałtownej powodzi - wskazał przykładowo, że w niektórych salach wodę mogłoby podnieść o 3 metry w ciągu 30–40 sekund. Zwrócił uwagę na konieczność wcześniej przygotowanej ewakuacji mieszkańców i chorych, a nie ich transportu w trakcie kataklizmu.
Krytyka polityczna i medialna
W swoim wystąpieniu poseł odniósł się także do zachowań polityków i relacji medialnych: skrytykował selekcję transmisji (wzmianka o niewpuszczaniu telewizji Republika), wskazał na rozdźwięk między deklarowaną „pełną transparentnością” a praktyką oraz oceniał, że opozycja powinna wskazywać błędy rządu, a rząd odpowiadać skuteczną pracą, nie obrażaniem się.
Przypadki i konsekwencje prawne
Jakubiak poruszył też kontrowersyjny przypadek aresztowania osoby za wpis w internecie o przerwanych wałach i skontrastował to z działaniem wobec prezydenta miasta Wrocławia. Podkreślił potrzebę spójnego traktowania obywateli i polityków oraz apelował o mniej emocji, a więcej konkretnych rozwiązań.
Wnioski
Poseł Marek Jakubiak wezwał do wyciągnięcia wniosków organizacyjnych i systemowych z tragedii, większej efektywności służb oraz rzetelnej komunikacji z obywatelami, aby minimalizować skutki przyszłych kataklizmów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Jakubiak: za uproszczeniem i likwidacją CIT
Marek Jakubiak: Mężczyźni też ofiarami przemocy domowej
Marek Jakubiak krytykuje ministra: "Zacznijmy od Wołynia"
Marek Jakubiak krytykuje projekt uszczelniania VAT
Marek Jakubiak składa uroczyste ślubowanie
Marek Jakubiak: nieobecność Trzaskowskiego to zapowiedź arogancji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia o powodzi, laptopach i służbie zdrowia
Sławomir Ćwik
Sławomir Ćwik - wystąpienie z 25.09.2024
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk: szybka ocena budynków po powodzi i uproszczenia
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski wskazuje dwuletnie opóźnienie wdrożenia konsultacji
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski: Pomoc dla rolników jest niewystarczająca
Dariusz Wieczorek
Dariusz Wieczorek: Uczelnie mobilizują się dla poszkodowanych powodzią
Transkrypcja
Panie Marszałek, Wysoka Izbo, każda powódź, każdy kataklizm niesie za sobą ofiary. Te ofiary, proszę Państwa, są mniejsze albo większe. Najlepiej by było, gdyby ich w ogóle nie było, ale to tylko w takiej sytuacji, kiedy ludzie przed powodzią są ostrzeżeni w najlepszym dla tego momentu czasie, a więc przed powodzią, a nie w trakcie powodzi. I to należy przyjąć co do zasady, że takie zjawiska atmosferyczne przy dzisiejszej technice można, proszę Państwa, zdefiniować, można je odnaleźć na parę dni przed ich zaistnieniem. W tym przypadku dosłownie mamy encyklopedyczną sytuację, w której to europejski system Kopernikus zawiadamia państwa, które mogą być zagrożone powodzią, o możliwości gigantycznych opadów chmur o nazwie kolumunibusy, o wysokości kilkunastu kilometrów każda. To są miliony hektolitrów wody w powietrzu. Co robi polski rząd? Proszę Państwa, no w zasadzie nic nie robi, bo dopiero kilka dni później zaczyna działać. Dzisiaj z ust pana ministra Siemoniaka usłyszałem, że oni się dowiedzieli jedenastego. Jeżeli chodzi o Unię Europejską, pan komisarz odpowiedzialny za te sprawy mówi, że to było dziesiątego. W tym przypadku, proszę Państwa, każda godzina jest warta. Bo nie wiem, czy wiecie, że ta powódź była tak dynamiczna, że w tej sali, w której siedzicie, w ciągu 30-40 sekund woda by się podniosła o 3 metry. Kto z Was by wyszedł z życiem? Dlatego trzeba powiedzieć, rano nie idziemy do tej sali. Tak samo, jak i tam. Mieszkańcy powinni wiedzieć, że mają się ewakuować. Nie można szpitali ewakuować pontonami. Oni muszą być wywiezieni przed powodzią, a nie w trakcie powodzi. Jeżeli mówimy już o takich kataklizmach, proszę Państwa, oczywiście, ja też nie rozumiem tego tramwaju dzisiejszego, tego ciągu zdarzeń kilkugodzinnych. Mi wydaje się jednak, że chodzi o to, żeby zagadać to, co powiedział Donald Tusk z tej trybuny. Mi się wydaje, że to chodzi o to, żebyśmy zapomnieli, co on tu powiedział. A on między innymi powiedział, żebyśmy milczeli, bo nie wypada, bo teraz powinniśmy właśnie nie narzekać, nie krytykować, tylko powinniśmy zająć się ludźmi. Przede wszystkim ludźmi powinniśmy się zająć. Natomiast nie róbcie wiochy, proszę Was. Więc sytuacja jest taka, opozycja jest od tego, żeby pokazywała, co rząd robi źle. A rząd ma się nie obrażać i nie pokazywać tu foków, tylko robić tak, żeby opozycja mało miała do powiedzenia. Proste i nieskomplikowane. No taki przykład. Mamy tutaj ministra Bodnara. Proszę Państwa. Ale pani poseł nie zrozumiała. Więc powiem Państwu tak. Wsadziliście do więzienia chłopaka, który napisał jakiegoś tam tweeta. Ponieważ napisał, że wały są jakieś przerwane. Dlaczego żeście nie aresztowali prezydenta miasta Wrocławia? Przecież on to samo zrobił. Po prostu wstał, wyszedł, jeszcze dwóch generałów mu dali. Też go do Ancla wsadzicie na trzy miesiące. Więc po prostu jakiś, nie wiem, chodzi o to, że wiecie, ja nie mam pretensji. Nawet powiedziałbym, że z tego faktu, że Donald Tusk tam pojechał, że tam był Kosiniak-Kamysz, że tam byli inni ministrowie, ja bym nie szydził. Miejsce rządu jest tam, gdzie naród cierpi. To jest prawda. I tu akurat nie mam nic do zarzucenia im. Być może za duża ta agenda była, być może za dużo tych ludzi. Stąd te transmisje były, powiem, takie rwane trochę. Ludzie nie bardzo chyba wiedzieli, co mają mówić, bo słuchałem ich wszystkich. Ale Donald Tusk, który mówi, my żeśmy zapewnili transparentność pełną. Po to, żeby wszyscy wszystko wiedzieli. Po czym okazuje się, że na te wszystkie transmisje Republiki nie wpuszczają telewizji. Co to jest? Co to? Obraziliście się na widzów Republiki? Wolicie upadłe telewizję oglądać? Więc prawdę mówiąc, ja nie widzę w tym wszystkim symetrii. Naprawdę. I jeżeli dzisiaj mówimy o tym, że to powinno się... Tutaj poseł Zaleski, bardzo ładne przemówienie, zbyt długie, ale powiem, że ok, powinniśmy się połączyć nad tragedią narodu polskiego. No ale występuje przedstawiciel Platformy Obywatelskiej i do drugiej strony mówi warcholstwo. No co jest z wami? Ludzie, przecież mówicie o pojednaniu nad tragedią ludzką. Co z wami się dzieje? Może mniej emocji, może mniej kawy, tylko zacznijmy dyskutować o tym, jak to się dzieje, że proszę państwa mamy takie tragedie. Przecież macie specjalistów u siebie, którzy przez lata sabotowali budowę zbiorników. Krzysztof Bosak przed chwilą o tym mówi. Popytajcie się. Prawda, pani marszałek? Dziękuję, panie pośle. Pani marszałek nie słyszy nawet. Dziękuję, panie pośle. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.