Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jan Kanthak: opozycja ucieka przed kontrolą i atakuje media

Jan Kanthak: opozycja ucieka przed kontrolą i atakuje media

Jan Kanthak (poseł PiS) w wystąpieniu w Sejmie oskarżył opozycję o lęk przed weryfikacją i zarzucił jej ataki na media oraz nielegalne odwołanie szefa CBA. Twierdził, że krytyka wobec Funduszu Sprawiedliwości w sprawie rzekomych dotacji do CBA wynika z obawy przed kontrolą i „nieczystych intencji”.

Zarzuty wobec opozycji


Jan Kanthak w ostrych słowach zwracał się do opozycji, pytając, dlaczego obawia się kontroli działalności swoich kolegów. Podkreślił, że krytyka Funduszu Sprawiedliwości i sugestie o przekazaniu dotacji do CBA mają według niego maskować strach przed ujawnieniem nieprawidłowości.

Sprawa Funduszu i CBA


Mówił o rzekomych zarzutach wobec Funduszu Sprawiedliwości oraz o roli Centralnego Biura Antykorupcyjnego w wyjaśnianiu spraw. Kanthak zarzucił opozycji, że w sposób „nielegalny” odwołano szefa CBA i że taki krok wynika z chęci unikania kontroli.

Wskazanie konkretnych nazwisk


W swoim wystąpieniu odniósł się do konkretnych osób, wymieniając m.in. Pana Nowaka i Pana Karpińskiego, przywołując informacje o kontroli operacyjnej i wykrytych aferach. Wspomniał także o „spółkowniku Rympałku” jako inicjatorze ataku na media.

Konsekwencje i ostrzeżenie


Kanthak przekonywał, że obawy wynikają z „nieczystych sumień i intencji” u krytyków i ostrzegał, iż prawda i konsekwencje dotrą do winnych. Jego ton był oskarżycielski i zapowiadał rozliczenia w związku z przedstawionymi zarzutami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo, Panie podsekretarki stanu, Szanowni Państwo, jak słucham Waszych zarzutów, które formułujecie do Funduszu Sprawiedliwości o to, że rzekowo miał przekazać dotacje na rzecz Centralnego Biura Antykorupcyjnego, to przypomina mi się piękne powiedzenie polskie, na złodzieju czapka gorę. Dlaczego Wy się tak boicie weryfikowania działalności Waszych kolegów, jeszcze do niedawna Zław Poselskich, Pana Nowaka, Pana Karpińskiego, na których najprawdopodobniej założono kontrolę operacyjną i dzięki temu wykryto afery? Dlaczego tak boliście się szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego i w sposób nielegalny go odwołaliście? Dlaczego dokonaliście przez spółkownika Rympałka ataku na wolne media? Bo po prostu boicie się kontroli. Boicie się kontroli, bo wiecie, że macie nieczyste sumienia i nieczyste intencje. Nie bójcie się. Prawda i rzeczywistość Was dosięgnie i spotkacie się z konsekwencjami Waszych czynów. Także spokojnie.