Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Izabela Bodnar: PiS zdeptał renomę nauczyciela

Izabela Bodnar: PiS zdeptał renomę nauczyciela

Izabela Bodnar (Centrum) w wystąpieniu w Sejmie ostro skrytykowała politykę PiS wobec nauczycieli i wskazała ministra Czarneka jako autora „najmroczniejszych kart” w polskiej edukacji. Zapowiedziała, że koalicja 15 października podejmie działania na rzecz przywrócenia szacunku i renomy zawodu nauczyciela.

Głos osobisty


Izabela Bodnar przywołała swoje rodzinne związki z zawodem nauczyciela - rodziców i dalszych krewnych - i opisała dumę z bycia „dzieckiem nauczycielskim”. Podkreśliła, że praca nauczycieli dawała satysfakcję i społeczny szacunek, mimo braku dużych dochodów.

Krytyka polityki PiS


Bodnar ostro oceniła ostatnie lata rządów PiS w obszarze edukacji. Wskazała, że wcześniej reforma Anny Zalewskiej „okaleczyła” szkolnictwo, a minister Czarnek prowadził „krucjatę”, dążąc do indoktrynacji, deprecjonując zawód nauczyciela i nazywając ich „nierobami”.

Sejm i obywatelski projekt


Posłanka zauważyła, że obecnie Sejm pochyla się nad obywatelskim projektem długo przebywającym w „zamrażalce sejmowej”. Zwróciła też uwagę, że polski rząd wypracował podwyżki dla nauczycieli, a przed parlamentem stoi decyzja o dalszych rozwiązaniach.

Zapowiedź koalicyjna i konsekwencje


Izabela Bodnar zapowiedziała, że koalicja 15 października zrobi wszystko, by przywrócić szacunek i renomę zawodu nauczyciela. Podkreśliła potrzebę długofalowych, godnych rozwiązań w edukacji oraz odbudowy statusu zawodowego nauczycieli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, Wysoka Izbo. Ja jestem dzieckiem nauczycieli. Moi rodzice byli nauczycielami, moja babcia, rodzeństwo moich rodziców, ich małżonkowie. Pamiętam, jaka byłam niesamowicie dumna jako dziecko, że właśnie jestem nauczycielskim dzieckiem. Inne dzieciaki bardzo mi tego zazdrościły. Ten zawód cieszył się najwyższą estymą i szacunkiem społecznym. Nie byliśmy może jakoś zamożni nigdy, natomiast pasja, z jaką moi rodzice wykonywali ten zawód oraz ten szacunek powodowało, że czuli się szczęśliwi i naprawdę czuli ogromną satysfakcję z tej pracy. Przez ostatnie lata władza PiS zdeptała renomę zawodu nauczyciela. Polska edukacja nie miała szczęścia do ministrów edukacji. Myśleliśmy, że nie ma już gorszego, nie może być gorszego ministra edukacji niż pani Anna Zalewska ze swoją deformą edukacji, którą okaleczyła tę edukację. Ale nie. Okazało się, że najmroczniejsze karty historii polskiej edukacji napisał pan minister Czarnek. Pan minister Czarnek, który prowadził prawdziwą krucjatę, żeby polską szkołę objąć indoktrynacją i zamiast wprowadzać młodzież w wyzwania XXI wieku, to ich sprowadził w szkole, w którym się wpadło. To ich sprowadzał do jakichś średniowiecznych indow... Jak minister Czarnek nazywał nauczycieli? Nazywał ich nierobami, darmo z jadami, nie są godni podwyżek, bo pracują tylko 18 godzin tygodniowo. A jak im się nie podoba ta praca, to mają pracę w dyskontach. Latami ich deprecjonował, odzierał zgodności i szacunku. Dlatego my dzisiaj, jako koalicja 15 października, zrobimy wszystko, żeby przywrócić szacunek i renomę tego zawodu. Polski rząd teraz wypracował podwyżki dla nauczycieli, a dzisiaj Sejm pochyla się nad obywatelskim projektem, który długo przebywał w zamrażalce sejmowej, aby w dłuższej perspektywie wypracować godne, dalsze rozwiązania. Dziękuję serdecznie. Dzięki.