Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Bartłomiej Pejo krytykuje monopol Poczty Polskiej i postulaty zmian

Bartłomiej Pejo krytykuje monopol Poczty Polskiej i postulaty zmian

Bartłomiej Pejo (Konfederacja) w wystąpieniu w Sejmie ostro skrytykował przyznany Poczcie Polskiej monopol na doręczenia elektroniczne, wskazując na opóźnienia, wysokie opłaty i ryzyka bezpieczeństwa. Poseł zaproponował przejęcie wybranych usług przez administrację publiczną i zniesienie ustawowego monopolu na rzecz konkurencji.

Stanowisko i zarzuty:


Pejo przypomniał, że Konfederacja jako jedyna trzy lata temu głosowała przeciw pierwotnemu projektowi ustawy, sygnalizując obawy dotyczące monopolu Poczty Polskiej. Wskazał na kolejne przesunięcia terminów wdrożenia oraz brak przygotowania instytucji odpowiedzialnych za realizację systemu doręczeń elektronicznych.

Koszty i porównania cen:


Poseł przedstawił konkretne porównania cen:
publiczna usługa hybrydowa została wyceniona na 6,95 zł netto, usługa całkowicie cyfrowa na 4,40 zł, podczas gdy tradycyjny list papierowy kosztuje 3,90 zł, a w sektorze prywatnym podobna usługa to 1,79 zł netto. Zwrócił uwagę, że elektroniczna usługa powinna być tańsza niż tradycyjna, a aktualne ceny wskazują na nieefektywność wynikającą z monopolu.

Ryzyka techniczne i bezpieczeństwo:


Pejo podkreślił ryzyko dalszych opóźnień i problemów technicznych z powodu braku doświadczenia Poczty Polskiej w obsłudze skomplikowanych systemów elektronicznych. Ostrzegał też przed ograniczeniem innowacyjności, problemami z adaptacją do potrzeb użytkowników oraz potencjalnym naruszeniem bezpieczeństwa danych.

Propozycje zmian:


Poseł postulował, aby usługa określana w wystąpieniu (PURDE) została przejęta i świadczona bezpłatnie przez administrację publiczną, na wzór dotychczasowej skrzynki podawczej ePUAP, z lepszą integracją z eMobywatel i innymi e‑usługami. Wskazał też na konieczność likwidacji obowiązku świadczenia usług hybrydowych przez Pocztę Polską i ustalania cen w warunkach wolnej konkurencji, zamiast gwarantowanego ustawowego monopolu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo, reprezentując klub parlamentarne Konfederacji, pragnę podkreślić nasze głębokie zaangażowanie w sprawy dotyczące cyfryzacji kraju i wyrazić nasze stanowisko. Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez doby uchodzi za idiotę, jak mówią Antoni de Rivarol. Konfederacja już trzy lata temu, jako jedyna siła polityczna, głosowała przeciwko pierwotnemu projektowi ustawy. Nasz przedstawiciel wówczas podnosił kwestię monopolu poczty polskiej i wątpliwości co do jej zdolności do efektywnego świadczenia usług elektronicznych. Nasze obawy, choć wówczas ignorowane, okazały się całkowicie słuszne. Obecnie stoimy przed koniecznością kolejnego już przesunięcia terminu wdrożenia środków technicznych przewidzianych ustawą, co jest świadectwem braku przygotowania i zbyt dużych, zbyt dużych, ze strony odpowiedzialnych instytucji. Chcemy podkreślić, że nie sprzeciwiamy się idei cyfryzacji administracji publicznej. Wręcz przeciwnie. Jesteśmy jej gorącymi zwolennikami. Cyfryzacja powinna iść ręka w rękę z racjonalizacją kosztów i usprawnieniem dostępu do usług publicznych dla wszystkich obywateli. Jednakże sposób, w jaki obecnie jest realizowana, rodzi szereg problemów i wątpliwości. Nowy system, który wciąż jest w stanie zniszczyć, jest w stanie zniszczyć szereg problemów i wątpliwości. Nowy system doręczeń elektronicznych przewiduje, że elektroniczne skrzynki podawcze zostaną de facto zastąpione przez dwie usługi świadczone przez Pocztę Polską. Publiczną usługę hybrydową oraz publiczną usługę rejestrowanego doręczenia elektronicznego. Pierwsza z nich jest rozwinięciem tradycyjnych listów poleconych i wymaga ich fizycznego dostarczenia. Koszt tej usługi został ustalony na poziomie 6,95 zł netto za przesyłkę. Natomiast druga usługa, będąca całkowicie usługą cyfrową, obciążona jest opłatą 4,40 zł za przesyłkę, podczas gdy koszt doręczenia tradycyjnego listu papierowego przez Pocztę Polską wynosi 3,90 zł. Jak można uzasadnić, że usługa elektroniczna z natury tańsza i efektywniejsza ma być droższa niż usługa tradycyjna. W sektorze prywatnym, gdzie istnieje konkurencja koszt podobnej usługi to jedynie 1,79 zł netto. Widać więc wyraźnie, że monopol Poczty Polskiej nie tylko nie sprzyja efektywności ekonomicznej, ale wręcz prowadzi do nieuzasadnionego wzrostu kosztów. To stawia pod znakiem zapytania sens ekonomiczny takiej usługi, w szczególności gdy porównamy ją do tradycyjnej poszty elektronicznej czy elektronicznej skrzynki podawczej w ePUAP-ie, która dotychczas była świadczona nieodpłatnie przez administrację publiczną. Brak jest uzasadnienia, by eUSLUGA, która dotychczas była świadczona nieodpłatnie przez administrację publiczną, została przekształcona w odpłatną usługę oferowaną przez spółkę akcyjną w arbitralnie narzuconych cenach. Wysokość tych opłat może wynikać jedynie z nieefektywności ekonomicznej spółek zarządzanych przez skarb państwa oraz zagwarantowanego przez ustawę Monopolu. Nijenszy projekt nowelizacji ustawy wskazuje na kolejne przesunięcie terminu wdrożenia doręczeń. Czy to nie jest dowód na to, że Poczta Polska mimo przyznanego jej Monopolu nie jest przygotowana na takie zadanie? Warto przypomnieć, że Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów na wniosek ministra cyfryzacji wybrał wariant Monopolu, właśnie Poczty Polskiej, na doręczenia elektroniczne i ten wariant obowiązuje już od pięciu lat. Po ponad pięciu latach od tamtej decyzji stajemy przed faktem, że monopolista nie jest w stanie wdrożyć tych usług. Dodatkowo należy podkreślić szereg istotnych wątpliwości dotyczących efektywności i bezpieczeństwa świadczenia usług, doręczeń elektronicznych przez Poczkę Polską. Po pierwsze istnieje realne ryzyko dalszych opóźnień i problemów technicznych wynikających z braku doświadczenia tej instytucji w zarządzaniu skomplikowanymi systemami elektronicznymi. Po drugie monopol Poczty Polskiej może znacząco ograniczyć wprowadzenie nowoczesnych innowacyjnych rozwiązań oraz adaptację do dynamicznie zmieniających się potrzeb i oczekiwań użytkowników. Po trzecie musimy brać pod uwagę potencjalne ryzyko naruszenia bezpieczeństwa danych, co może być spowodowane lukami w infrastrukturze IT Poczty Polskiej oraz brakiem odpowiednich kompetencji w zakresie cyfryzacji. Na koniec monopolistyczna pozycja Poczty Polskiej prowadzi do nieefektywności ekonomicznej manifestującej się w wyższych kosztach operacyjnych, które ostatecznie obciążają użytkowników usług. Te aspekty wskazują na pilną potrzebę przemyślenia i restrukturyzacji obecnego modelu świadczenia usług doręczeń elektronicznych, aby służyły one w pełni interesom obywateli i były zgodne z zasadami efektywności oraz nowoczesności. Naszym zdaniem usługa PURDE powinna zostać przejęta, utrzymywana i świadczona bezpłatnie przez administrację publiczną na zasadach podobnych do innych usług, w tym do dotychczasowych skrzynki podawczej ePUAP. Taka zmiana pozwoli na lepszą integrację ze środowiskiem aplikacji eMobywatel oraz innymi e-usługami, tworząc poherentne środowisko dostępu do e-administracji. Proponujemy... Panie pośle, czas minął. Proponujemy też, aby świadczenie usług hybrydowych, które wymagają fizycznego dostarczenia wydrukowanych listów, było możliwie tak, że przez inne możliwe obydwowe kodersy. Panie pośle, nie sądziłem, że przy takim punkcie porządku dziennego będę komuś wyłączał mikrofon, ale naprawdę proszę zmierzać do brzegu. Już zmierzam, panie marszałku. Obowiązek świadczenia tej usługi przez Pocztę Polską powinien zostać zlikwidowany, a cena takiej usługi ustalona na zasadach wolnej konkurencji. W kontekście pracowanej ustawy uważamy, że Poczta Polska nie powinna mieć zagwarantowanego ustawowego monopolu na świadczenie tych usług, ani teraz, ani za rok, ani nigdy. Przedłużenie tego terminu wdrożenia systemu powinno być więc wykorzystywane do przygotowania zreglutowanego całego systemu do ręki. Dziękuję bardzo, panie pośle. Zamykam dyskusję. BIS-ów nie przewidujemy.