Andrzej Adamczyk: Ostrzeżenie o utracie suwerenności po umowie UE
Andrzej Adamczyk podczas wystąpienia w Sejmie poruszył skutki decyzji Komisji Europejskiej i podpisania umowy UE z Ukrainą oraz wskazał to jako przyczynę protestów polskich przewoźników. Podkreślił, że umowa czasowo zawiesiła obowiązek zezwoleń dla ukraińskich transportowców, co wpłynęło na sytuację na granicy.
Andrzej Adamczyk stwierdził, że decyzja Komisji Europejskiej o podpisaniu umowy z Ukrainą zapadła niezależnie od opinii polskich parlamentarzystów. Wskazał, że umowa spowodowała czasowe zawieszenie obowiązku zezwoleń dla ukraińskich przewoźników.
Poseł zwrócił uwagę, że skutkiem tych rozwiązań są długie kolejki i oczekiwanie polskich przedsiębiorców – "kilka, kilkanaście dni" – co jego zdaniem stanowi podstawę protestu. Podkreślił, że problem ten wynika z decyzji unijnych i władz ukraińskich, a nie z działań polskiego rządu czy ministra infrastruktury.
Adamczyk apelował o przegłosowanie wniosku formalnego i przypomniał zasady regulaminowe: artykuł 184 regulaminu Sejmu (punkty dotyczące rozstrzygania o wniosku formalnym i czasu wypowiedzi). Wskazał też limity czasowe dla wystąpień związanych z wnioskami formalnymi.
Poseł ostrzegł, że podpisanie umowy pokazuje mechanizmy, w których – jak powiedział – "oddajemy powoli swoją suwerenność". Jego wypowiedź łączy ocenę prawną i polityczną z żądaniem respektowania procedur sejmowych oraz sygnałem dla decydentów unijnych i krajowych.
Najważniejsze fakty
Andrzej Adamczyk stwierdził, że decyzja Komisji Europejskiej o podpisaniu umowy z Ukrainą zapadła niezależnie od opinii polskich parlamentarzystów. Wskazał, że umowa spowodowała czasowe zawieszenie obowiązku zezwoleń dla ukraińskich przewoźników.
Skutki dla przewoźników
Poseł zwrócił uwagę, że skutkiem tych rozwiązań są długie kolejki i oczekiwanie polskich przedsiębiorców – "kilka, kilkanaście dni" – co jego zdaniem stanowi podstawę protestu. Podkreślił, że problem ten wynika z decyzji unijnych i władz ukraińskich, a nie z działań polskiego rządu czy ministra infrastruktury.
Procedura sejmowa
Adamczyk apelował o przegłosowanie wniosku formalnego i przypomniał zasady regulaminowe: artykuł 184 regulaminu Sejmu (punkty dotyczące rozstrzygania o wniosku formalnym i czasu wypowiedzi). Wskazał też limity czasowe dla wystąpień związanych z wnioskami formalnymi.
Kontekst i konsekwencje polityczne
Poseł ostrzegł, że podpisanie umowy pokazuje mechanizmy, w których – jak powiedział – "oddajemy powoli swoją suwerenność". Jego wypowiedź łączy ocenę prawną i polityczną z żądaniem respektowania procedur sejmowych oraz sygnałem dla decydentów unijnych i krajowych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Andrzej Adamczyk: Projekt nie wprowadza inwigilacji - wyjaśnia
Andrzej Adamczyk oskarża rząd o brak dróg przed Euro 2012
Andrzej Adamczyk prostuje zarzuty i przypomina zablokowany projekt
Andrzej Adamczyk pyta o zwrot VAT i cytuje dane GUS
Andrzej Adamczyk o zyskach spółki i trybie ustawowym
Andrzej Adamczyk krytykuje ryzyko PBG dla autostrad i gazoportu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun: Ostro o 'eurokołchozie', apel o solidarność
Konrad Berkowicz
Konrad Berkowicz oskarża rząd o hipokryzję ws. zakazu aut spalinowych
Łukasz Schreiber
Łukasz Schreiber chwali kulturę marszałka, apeluje o zgodność słów z czynami
Sejm RP
Klaudia Jachira: Oskarża reżim o korupcję i zniszczenie państwa
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro: KPO i warunkowość to zamach na suwerenność
Konfederacja
Konfederacja ostrzega: przyszła koalicja uderza w wolność słowa
Transkrypcja
Ja rozumiem, że pan poseł zgłosił wniosek formalny o przerwę. W takim razie musimy ten wniosek... Przepraszam. Rozumiem, że pan się... Ja to wiem, że jest oczywiście, przecież zdaję sobie z tego sprawę. Natomiast chciałbym, żebyśmy przegłosowali wniosek pana posła. Zachęcam do tego, żeby poważnie potraktować wniosek formalny pana posła. Przegłosować go, a następnie udzielę panu głosu. Dobrze? Ale to jest głos przeciw. Głos przeciw wnioskowi formalnemu? Proszę bardzo. Proszę bardzo. Dziękuję bardzo. Panie panowie, wysokie sejmie, pani marszałku. Chcę odpowiedzieć nie tylko panu posłowi, ale tej grupie parlamentarzystów, szczególnie Koalicji Obywatelskiej, będących w koalicji. Otóż decyzja Komisji Europejskiej, aby Unia Europejska podpisała umowę z Ukrainą, zapadła niezależnie od naszych opinii, bo takich nie zasięgano. Unia Europejska podpisała niezależnie umowę z Ukrainą, na podstawie której czasowo zawieszono obowiązek. Tak, Unia Europejska podpisała tą umowę z Ukrainą. Jeszcze raz powtarzam. Unia Europejska podpisała tą umowę z Ukrainą, bo tak właśnie działa system, w którym oddajemy powoli swoją suwerenność, a teraz będziemy oddawali ją bardzo szybko. Otóż została podpisana umowa, skutkiem której zostały zawieszone obowiązek posiadania przez zezwoleń, przez transportowców z Ukrainy, którzy wjeżdżają do Polski. Do momentu podpisania tej umowy obowiązywały zezwolenia, które symetrycznie pozwalały realizować kontrakty przewozowe przez polskich przedsiębiorców na Ukrainie. Panie Pośle, przepraszam, pan czas wypowiedzi o pół minuty. To zostało złamane i to jest podstawą protestu. Przede wszystkim jest to podstawą, że występuje jako poseł w odpowiedzi na wniosek formalny. Czas odpowiedzi na wniosek formalny wynosi jedną minutę. Drugi z elementów jest decyzja władz Ukrainy, którzy to... Ma pan jeszcze 30 sekund, panie Pośle, zanim wyłączę panu mikrofon. To jest powod powodów, że polskie przedsiębiorcy stoją w kolejkach kilka, kilkanaście dni. To jest powodem protestu, a nie decyzje polskiego rządu, a nie decyzje ministra infrastruktury i pana premiera Mateusza Morawieckiego. Trzeba spowodować, aby Komisja Europejska, wbrew temu co jeszcze jej wysoki przedstawiciel powiedział w biegłym tygodniu w Dorochusku na spotkaniu z przedstawicielami rządu. Dziękuję bardzo, panie Pośle. Przypomnę państwu odnośny punkt regulaminu. Artykuł 184 regulaminu Sejmu, jego punkt 5. Sejm rozstrzyga o wniosku formalnym po wysłuchaniu wnioskodawcy i ewentualnie jednego przeciwnika wniosku. Punkt 8, tego pan powyraźnie stwierdził, że jest posłem, wypowiada się jako poseł. Wystąpienia poza porządkiem dziennym, w tym zgłoszenia wniosku formalnego, nie mogą trwać dłużej niż dwie minuty z wyjątkiem sprostowań, które nie mogą trwać dłużej niż jedną minutę.