Daniel Obajtek: „Polska nie może być krajem raportów”
Poseł Daniel Obajtek przedstawił propozycje dotyczące energetyki, spółek Skarbu Państwa i strategicznych inwestycji. W wystąpieniu mówił m.in. o Orlenie, cenach energii, odejściu od ETS oraz rozwoju reaktorów SMR.
Obajtek ocenił, że połączenie spółek i rozwój Orlenu miały zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski i regionu. Wskazał na odejście od rosyjskiej ropy i gazu, własną flotę gazowców, wzrost wydobycia gazu oraz inwestycje w logistykę i petrochemię.
Poseł opowiedział się za dalszym łączeniem spółek Skarbu Państwa, w tym firm energetycznych, logistycznych i produkcyjnych. Postulował także większy udział polskiego kapitału prywatnego w strategicznych inwestycjach oraz zmianę zasad zamówień publicznych tak, by wspierały krajowych producentów.
Obajtek uznał tanią energię za warunek rozwoju gospodarki. Zaproponował m.in. zamianę części opłat ETS na inwestycje, korytarz cenowy dla uprawnień oraz zmiany w naliczaniu opłaty mocowej. Ostrzegł też przed ryzykiem niedoboru mocy i przedstawił pomysł agencji zarządzającej elektrowniami węglowymi i kopalniami.
Wystąpienie dotyczyło również budowy dużych elektrowni atomowych i małych reaktorów SMR. Obajtek skrytykował wstrzymanie projektu SMR, zarzucając rządowi Donalda Tuska blokowanie jego rozwoju; wskazał też na potrzebę szybszych procedur inwestycyjnych.

Poseł mówił o rozwoju biogazowni i biometanowni oraz o współpracy koncernów z rolnikami przy produkcji biopaliw. Apelował o powrót do dużych projektów, w tym Centralnego Portu Komunikacyjnego, inwestycji portowych i centrów danych, a także o budowanie silnej gospodarki Trójmorza.
Orlen i bezpieczeństwo energetyczne
Obajtek ocenił, że połączenie spółek i rozwój Orlenu miały zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski i regionu. Wskazał na odejście od rosyjskiej ropy i gazu, własną flotę gazowców, wzrost wydobycia gazu oraz inwestycje w logistykę i petrochemię.
Konsolidacja i inwestycje
Poseł opowiedział się za dalszym łączeniem spółek Skarbu Państwa, w tym firm energetycznych, logistycznych i produkcyjnych. Postulował także większy udział polskiego kapitału prywatnego w strategicznych inwestycjach oraz zmianę zasad zamówień publicznych tak, by wspierały krajowych producentów.
Energia, ETS i węgiel
Obajtek uznał tanią energię za warunek rozwoju gospodarki. Zaproponował m.in. zamianę części opłat ETS na inwestycje, korytarz cenowy dla uprawnień oraz zmiany w naliczaniu opłaty mocowej. Ostrzegł też przed ryzykiem niedoboru mocy i przedstawił pomysł agencji zarządzającej elektrowniami węglowymi i kopalniami.
Atom i inwestycje strategiczne
Wystąpienie dotyczyło również budowy dużych elektrowni atomowych i małych reaktorów SMR. Obajtek skrytykował wstrzymanie projektu SMR, zarzucając rządowi Donalda Tuska blokowanie jego rozwoju; wskazał też na potrzebę szybszych procedur inwestycyjnych.

Rolnictwo i rozwój regionu
Poseł mówił o rozwoju biogazowni i biometanowni oraz o współpracy koncernów z rolnikami przy produkcji biopaliw. Apelował o powrót do dużych projektów, w tym Centralnego Portu Komunikacyjnego, inwestycji portowych i centrów danych, a także o budowanie silnej gospodarki Trójmorza.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Daniel Obajtek - Paliwo drożeje o 2 zł. Kto zawinił?
Daniel Obajtek: Orlen powinien stabilizować ceny nawozów i paliw
Daniel Obajtek: Zawiesić ETS, by obniżyć ceny energii
Daniel Obajtek: „To państwo jest dzisiaj z tektury”
Daniel Obajtek: Orlen stał się bankomatem dla budżetu
Daniel Obajtek - Miliardy złotych "łupione" ze społeczeństwa przez Orlen?
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jarosław Kaczyński
TRUDNE pytania do prezesa PiS na Kongresie Młodych
Jarosław Kaczyński
Rozmowa z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim na Kongresie Młodych
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński: PiS stawia na prospołeczny rozwój gospodarki
Marcin Kierwiński
Marcin Kierwiński ostro o słowach posła Mentzena
Marcin Kierwiński
Marcin Kierwiński: spór o nowego komendanta SOP
Marcin Kierwiński
Marcin Kierwiński: baza USA powstanie, ale potrzebny jest wspólny głos
Artykuły
Transkrypcja
Pierwszą firmą w Europie Środkowej.
Panie prezesie, szanowny panie prezesie, szanowni panowie profesorzy,
szanowni państwo, jest mi bardzo miło stać przed wami,
chociaż miałem tak doskonałych przedmówców,
że muszę zmienić całkowicie swoją wypowiedź.
No ale dobra, postaram się zmienić.
Miałem państwu zacząć od raportu, ale wiecie co, zmieniłem zdanie.
Z jednej prostej, już tu pan doktor się cieszy, ale będzie długo.
Z jednej prostej rzeczy, nie będę przedstawiał tego raportu,
bo Polska nie może być krajem wiecznie raportów, prezentacji,
nie może być krajem pustych słów, pustej demagogii.
Polska gospodarka ma działać jak sprawne, zorganizowane, słuchajcie, przedsiębiorstwo.
Bardzo sprawne, zorganizowane przedsiębiorstwo.
I tak właśnie działał Orlen.
Chcieliśmy stworzyć firmę i stworzyliśmy firmę,
która miała 270 miejsce, jeżeli chodzi o spółki energetyczno-paliwowe na świecie,
a po stworzeniu takich połączeń miała 27 miejsce na świecie.
Spółkę, która miała najlepsze ratingi.
Moody's i Fitch, najlepsze ratingi.
I ta spółka miała być kołem zamachowym dla naszej gospodarki,
ale również mieliśmy ambicje i mamy dla gospodarki Europy Środkowej.
I to udało się realizować dzięki sile, determinacji, dzięki wielkiemu zaufaniu
do mnie, pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego,
bo bez tego zaufania nie moglibyśmy tego zrealizować.
Nie moglibyśmy zrealizować.
Może bardzo szybko parę rzeczy, o których my sobie nie zdajemy w ogóle tak w życiu codziennym sprawy.
Ale proszę państwa, co było dla mnie najważniejsze?
Zerwać z zależnościami.
Dziś wyobraźcie sobie wojny na Ukrainie, wyobraźcie sobie kwestię konfliktu na wschodzie.
Cały czas świat gospodarczo jest coraz bardziej niestabilny.
Wyobraźcie sobie, jakbyśmy byli zależni od ropy i gazu rosyjskiego.
Od tych umów, z których nigdy państwo polskie nie wyrwało się.
Wyrwaliśmy się od tych umów.
To było 60 lat uzależnienia od ropy, blisko 50 lat uzależnienia od gazu.
Słuchajcie, mielibyśmy wielki problem.
Nie wiem, czy bylibyśmy w stanie energetycznie sobie poradzić.
Raczej nie.
To byłaby totalna zapaść gospodarcza.
Ale udało się nam przy wszystkich obelgach, wojnach, problemach iść do przodu.
Oderwać się od ropy rosyjskiej, od gazu rosyjskiego.
Nie tylko w Polsce, ale mamy rafinerię w regionie.
Udało się nam region od tej ropy i od tych uzależności politycznych,
tego szantażu buta rosyjskiego oderwać.
Kwestia, proszę państwa, rozlicznych fuzji.
Nie baliśmy się, że paru prezesów straci pracę.
Zrobiliśmy fuzję, wzmocniliśmy firmę.
Rozbudowaliśmy logistykę, rozbudowaliśmy bazy.
Mało to, pozyskaliśmy własną flotę gazowców.
Jak możemy mówić o bezpieczeństwie państwa, jakbyśmy nie mieli własnej logistyki?
Ta logistyka to flota naszych gazowców.
I wiecie, jakie wspaniałe wydarzenie w moim życiu, które do tej pory będę pamiętał?
To było jak pojechaliśmy do Świnoujścia i pierwszy gazowiec,
jeden z większych gazowców w Europie, wpłynął do Świnoujścia.
Nasz gazowiec.
Gazowiec imieniem świętej pamięci profesora Lecha Kaczyńskiego.
To była zależność.
Następna kwestia.
Zwiększyliśmy wydobycie gazu z 3 miliardów metrów sześciennych
do 8 miliardów metrów sześciennych.
Wykupiliśmy złoża w Norwegii.
Zwiększyliśmy wydobycie w Polsce.
Rozbudowaliśmy powierzchnie magazynowe.
Zwiększyliśmy ilość stacji w kraju i za granicą.
Zmodernizowaliśmy całkowicie generalnie detal.
Już nie wspomnę o potężnych inwestyjach petrochemicznych.
To były potężne inwestycje petrochemiczne.
Budowa elektrowni, choćby elektrowni gazowych.
Przecież rozpoczęliśmy dwie duże inwestycje.
Planowaliśmy trzecią inwestycję w Gdańsku.
Dalej rozpoczęliśmy proces budowy biogazowni, biometanowni.
Rozpoczęliśmy proces zwiększenia w ogóle naszej aktywności gospodarczej,
również za granicą.
To były inwestycje.
Z rzędu 100 miliardów wydaliśmy na inwestycje
i rozpoczęliśmy inwestycji na następne 100 miliardów.
Czyli 200 miliardów, wyobraźcie sobie państwo.
A w strategii, którąśmy przyjęli, to jest 360 miliardów na 10 lat.
Ale może nie wiecie innych rzeczy.
Ale sądzę, że wrócimy i to dokończymy.
W tej strategii, proszę państwa, była również ekspansja w Europę Środkową.
W tej strategii generalnie było przejęcie innych koncernów Europy Środkowej.
I docelowo chcieliśmy stworzyć i stworzymy model,
który będzie miał więcej przychodów niż państwo polskie,
które faktycznie może być kołem zamachowym dla naszej gospodarki,
które może spowodować taki hub gospodarczy Trójmorza.
My mamy szansę być hubem gospodarczym Trójmorza.
A teraz, proszę państwa, co trzeba zrobić?
To jest chyba bardzo istotne, bardzo ważne w całym tym przemyśle.
Pierwsze, trzeba dalej prowadzić proces łączenia spółek Skarbu Państwa.
To wcale nie są spółki, które mają odpowiednią wyporność, odpowiednią dźwignię finansową.
Musimy zrobić procesy połączenia spółek energetycznych,
ale przy kwestiach energii, wytłumaczę państwu dokładnie.
Musimy połączyć spółki Skarbu Państwa, te logistyczne, również kolejowe.
Musimy, proszę państwa, połączyć spółki produkcyjne.
Musimy połączyć również inne spółki, które są w portfelu spółek Skarbu Państwa,
ale również i sektor bankowo-ubezpieczeniowy.
Bo jeżeli my mówimy o poważnej gospodarczej, o sektorze finansowym,
to dam państwu jedno porównanie.
Jak przeprowadzaliśmy proces inwestycji i oczywiście w pierwszej kolejności
robiliśmy montaże finansowe wielu inwestycji, choćby tej potężnej farmy na Bałtyku,
to, proszę państwa, żaden bank polski nie mógł podstawić kapitału.
Nawet 4 miliardów, nawet 5.
Proszę państwa, my mówimy o inwestycjach 300 miliardów.
Pokażcie mi, a już nawet jakby to rozłożyć w przypadku spółek Skarbu Państwa
na roczne inwestycje, a uważam, że takie powinny być ponad 150 miliardów,
to pokażcie mi instytucję finansową w Polsce, która może podstawiać kapitał i gwarancję.
Nie ma takiej instytucji.
I nie możemy prowadzić tego rozdrobnionego systemu bankowego, bo on jest rozdrobniony.
Nie ma dźwigni finansowej odpowiedniej do strategicznych inwestycji.
I z tym diametralnie trzeba skończyć.
Następna kwestia. Połączenie branży nawozowej.
To powinien przejąć Orlen. Z jednej prostej przyczyny.
Chcieliśmy to zrobić w 2023 roku.
No niestety, przyszły wybory i to zmieniły.
Proszę państwa, my nie utrzymamy bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce,
jak nie utrzymamy w ogóle całego segmentu nawozowego.
A tylko Orlen ma do tego klucze.
Bo jeżeli, proszę państwa, prosty system.
Jeżeli Orlen ma wydobycie, a głównie w nawozach kosztem to jest gaz,
to proszę państwa w chwili, kiedy są wysokie notowania gazu,
zarabia się na wydobyciu gazu, traci się na nawozach.
A niższa, generalnie niższa cena gazu, mało się zarabia na wydobyciu,
ale zarabia się na produkcji nawozów.
Orlen ma klucze do stabilizacji cen nawozów.
Do stabilizacji.
Następna kwestia związana ze spółkami Skarbu Państwa.
To co mówię. One wymagają zdecydowanie innej siły.
Wymagają menadżerów czynu.
Wymagają menadżerów czynu.
I my musimy przyjąć odpowiedni system rozliczania tych menadżerów.
Poprzez cele, poprzez KPI-e, poprzez wszystkie, wszystkie możliwości.
Menadżerowie mają podejmować decyzje i z tego mamy ich rozliczać.
Oni nie mają administrować, ale zarządzać spółką.
I tak nie może być.
A jeżeli chodzi o odpowiedzialność, ktoś tu mówi.
Właśnie, proszę państwa, wprowadzić też system ochronny tych ludzi.
Bo to nie może być tak, proszę państwa, że ci ludzie podejmują decyzje,
a później łażą od prokuratury do prokuratury i tłumaczą się prokuratorowi sprawach gospodarczych.
Ja rozumiem, żeby się tłumaczyć sprawach korupcyjnych.
Ale prokurator chyba nie ma odpowiednich kwalifikacji,
żeby się tłumaczyć sprawach gospodarczych i odbierać prawa decyzji,
które podjęli właściciele poprzez walne.
Takich dyspozycyjnych.
Proszę państwa, następna sprawa.
Jak rozruszać spółki, które mogą być gigantyczną maszyną tak naprawdę rozwoju gospodarczego Polski.
Musimy zmienić podejście do kapitału prywatnego.
To trzeba diametralnie zmienić.
Nie może być tak, że kapitał prywatny tylko może uczestniczyć w małych i średnich spółkach.
Ten kapitał powinien uczestniczyć w dużych inwestycjach.
I jak to, proszę państwa, zrobić?
Jeżeli spółki skarbu państwa, w żadnym wypadku nie mówię tu o prywatyzacji,
jeżeli spółki skarbu państwa realizują inwestycje strategiczne,
to do tych inwestycji strategicznych trzeba doprosić największych polskich przedsiębiorców,
by robić te inwestycje strategiczne na zasadzie JB, 50 na 50.
Wtedy, proszę państwa, jest multiplikacja kapitału.
Ściąga się całe to homondo korporacyjne.
Szybko podejmuje się decyzje.
Szybko się inwestuje.
I ma ta spółka stabilność, niezależnie generalnie od różnych zmian politycznych, które są.
A dziś my po prostu marnujemy.
My dziś jesteśmy krajem analiz i raportów.
Bo przychodzi jeden zarząd, cztery lata analizuje, robi raporty.
Przychodzi drugi zarząd, cztery lata analizuje, robi raporty.
Powiedzcie mi, gdzie proces inwestycji?
Nie ma.
Więc jeżeli drzemie w Polsce ponad 50 miliardów środków,
ponad, przepraszam, 500 miliardów środków,
to dlaczego, proszę państwa, do tych inwestycji nie możemy zaprosić polskie firmy,
ludzi sukcesu?
Oczywiście, to nie jest tak, jak niektórzy pojmują,
że ten biznes prywatny jest inny.
Nie, on jest bardziej dynamiczny.
I nigdy państwu ten biznes prywatny nie zaszkodzi.
Z jednej prostej przyczyny.
Nawet gdyby ta spółka celowa miała być na spółkontrole.
Z jednej prostej przyczyny.
Bo państwo jest regulatorem.
I zawsze na koniec dnia to państwo będzie wyznaczało pewien kierunek.
I tak możemy budować tylko i wyłącznie silną gospodarkę.
Zaprosić polskie firmy do robienia największych procesów, proszę państwa, inwestycyjnych.
Znam też, można powiedzieć, 300 małych, drobnych spółek,
które są w zasobie skarbu państwa.
Te spółki, proszę państwa, w ogóle nie są rentowne.
Te spółki są tylko po to, by utrzymać zarząd i radę nadzorczą.
Czy wygodzimy się, by takie spółki istniały?
No nie.
A proszę państwa, znam dziesiątki spółek, dziesiątki uczciwych Polaków,
którzy mają podobną działalność.
I wiecie, co oni twierdzą?
Gdybyśmy połączyli siły, ich kapitał i kapitał małych spółek,
to staliby się średnimi firmami, które by już konkurowały w Europie.
I to musimy zrobić.
To nie są strategiczne spółki, proszę państwa.
Więc to koniecznie trzeba zrobić.
Następna sprawa.
Zmiana ustawy o zamówieniach publicznych.
To jest generalnie w Polsce wielki problem.
I to nie jest tak, że nie można tego zrobić nawet patrząc na kwestię regulacji unijnych.
Francuzi i Niemcy zmienili w pewien sposób, w pewnych zapisach tak,
że zdecydowanie bardziej preferują własną gospodarkę.
I ta ustawa o zamówieniach publicznych musi być w takim charakterze zmieniona.
Ale powiem wam więcej.
Niektóre spółki, proszę państwa, mniejszościowe skarbu państwa,
nie mają ustawy o zamówieniach publicznych.
I wiecie co?
Wcale nie inwestują w polską gospodarkę.
Mają własne instrukcje, regulacje.
To trzeba diametralnie zmienić.
Jeżeli spółka nie jest większościowa skarbu państwa,
to przede wszystkim, początek i koniec, korzystanie z polskiej gospodarki.
Z polskich firm, z polskich producentów, z polskich produktów.
I nie ma innego wyjścia.
I to możemy zmienić w regulacjach, bez zmiany ustawy o zamówieniach publicznych.
Jeżeli tylko będziemy chcieć.
Bo to robiliśmy w Orlenie.
Tak właśnie było w Orlenie, że w pierwszej kolejności podmioty polskie.
Uproszczenie procesów inwestycyjnych.
Wiecie co robi mądre państwo?
Mądre państwo przygotowywuje infrastrukturę pod procesy inwestycyjne.
Ja nie mówię, żebyśmy kupili grunty, dali komuś w prezencie.
Ale jeżeli posiadamy poważną gałąź państwa, energetykę.
Jeżeli ktoś chce realizować fabrykę inwestycji,
to musi być ona uzbrojona w ciągu pół roku.
W ciągu pół roku.
Wtedy ta fabryka ma realne szanse powstać.
To nie może być tak, że do danej fabryki organizuje się przyłącz energetyczny 3-4 lata.
W żadnym wypadku.
Więc tylko i wyłącznie pół roku czasu do przygotowania.
I to samorządy i państwo ma określać rodzaj strategicznej inwestycji państwa.
I wtedy ta inwestycja musi wejść na szybką ścieżkę administracyjną.
Jeżeli chodzi o kwestie zgód.
Zgody milczące, ale proszę państwa to się omija.
Naprawdę.
Ponieważ w 30 dniu ktoś wysyła zapytanie, nie ma tego.
Może ktoś powie, że jestem brutalny.
Ale niestety.
Jeżeli nie będą decyzje wydane przez 30 dni, to kara finansowa dla przełożonego jednostki, która to wydaje.
W końcu generalnie znam naprawdę wielu przedsiębiorców, którym ruinuje się biznes.
Nie wydając decyzji.
A sami państwo wiecie jaki jest dziś problem przy inwestycjach.
Bo dziś nie mamy stabilnych czasów.
I dziś kwestia podstawienia kredytu czy innych form zabezpieczeń nie może doprowadzić do tego, że mu ktoś wydłuży proces inwestycyjny.
Bo on jej nie zrealizuje.
Po prostu jej nie zrealizuje.
Proszę państwa, teraz taka bardzo ważna rzecz, która wszystkich nas dotyczy.
To jest energetyka.
I teraz powiedzmy sobie szczerze.
Nie będziemy mieć żadnej silnej gospodarki, jeżeli nie będziemy mieć taniej energii.
I to musimy błyskawicznie zreformować.
Błyskawicznie.
Myślę, panie profesorze, po objęciu stanowiska premiera, że zrobimy to od razu.
Pierwsze. Bezpieczeństwo i cena jako punkt wyjściowy.
Bezpieczeństwo i cena.
I jak to należy zrobić?
Pierwsze, to co pan profesor mówił.
Kwestia ETS-u. Odejście od ETS-u.
Tak, zgadzam się na odejście od ETS-u.
Ale jest jeden wyjątek.
Nigdy nie zrobimy tego z dnia na dzień.
Ponieważ to są normalne świadectwa.
To są normalne generalnie zobowiązania firm.
To jest papier wartościowy.
Nieraz się go nabywa z punktu widzenia roku, a nawet dłuższej perspektywy czasowej.
Więc co należy zrobić wcześniej?
To, o co walczy w europarlamencie i powoli zaczyna się to przebijać.
Zamienić ETS na inwestycje.
Przede wszystkim.
Drugie. Korytarz cenowy kwestii cen ETS-u.
Korytarz cenowy.
Trzecie. Wyeliminowanie instytucji finansowych z ETS-u.
To jest najważniejsza rzecz regulacyjna.
Następna kwestia.
Opłatę mocową to już my możemy zrobić.
Przenieść na OZE.
Nie może być tak, że ten co destabilizuje sieć nie ponosi kosztów opłaty.
Nie może. To jest po prostu nieuczciwe.
Nieuczciwe.
Split market, czyli podział rynku.
Nie może być dziś takich mechanizmów, że benchmarkuje się ceny energii
do ceny gazu i cen węgla.
Czyli automatycznie na tym zarabiają więcej producenci OZE.
Bo do tej kwoty jest wyrównywana cena energii.
To jest nieuczciwe.
To trzeba bardzo szybko rozdzielić.
I to są, proszę państwa, obniżki energii z rzędu 35%,
które musimy błyskawicznie zastosować.
Druga kwestia.
To jest kwestia inwestycji.
Wiecie jaka jest najdroższa energia?
Nie. Tej, której nie ma.
I niedługo będziemy mieć najdroższą energię, bo jej nie będziemy mieć.
Bo to nie są rzeczy, które państwu straszę,
ale proszę zobaczyć sobie do analiz polskich sieci elektroenergetycznych.
My wchodzimy w ryzyka mocy.
My nie będziemy mieć mocy.
2030 rok, brak mocy.
Co to oznacza?
Że nie mamy źródeł bilansujących.
Że nie mamy elektrowni pracujących w systemie, w ciągłym systemie.
To będzie katastrofa dla naszej gospodarki.
I co należy zrobić, żeby błyskawicznie zająć się tymi rzeczami?
Więc przede wszystkim nadzór.
Jedno ministerstwo, które powinno skupiać wszystkie kwestie energetyczne.
Dziś to jest w trzech ministerstwach.
To jest bez sensu.
Druga sprawa.
Dwie spółki energetyczne.
Koniec rozdrobnionych spółek energetycznych,
których nie mają dźwigni finansowej.
Które nie mają możliwości inwestycyjnych tak mocno.
I trzecia rzecz.
Powołanie agencji.
I do agencji przerzucamy wszystkie kwestie związane z węglem i z elektrowniami węglowymi.
Dlaczego uważam, że to powinna być agencja?
Z jednej prostej przyczyny.
Bo tu dochodzimy do bezpieczeństwa państwa.
Jeżeli będzie to agencja, to nie implementujemy kodeksu spółek.
Nie implementujemy innych zapisów.
Mało to.
Nie jesteśmy zależni od trendu międzynarodowego.
Tego całego lewactwa zielonego innego.
I nie będziemy co pięć lat dyskutować,
które źródło jest dobre, które jest złe, które jest mniej emisyjne, które jest więcej emisyjne.
Przecież ta dyskusja się nie skończy niczym.
Więc proszę państwa, jeżeli powołamy agencję, w której będą i elektrownie węglowe, i kopalnie,
to mamy prosty model.
To mamy zarządzanie pionowe.
I to zarządzanie, proszę państwa, pozwoli nam prowadzić do elastycznej ceny energii.
Nie zawsze musimy generować zysk, bo agencja nie musi.
A co będzie zasilać tę agencję, by stymulować tę agencję?
20%, które przeznaczymy z budżetu, z wypłat, z dywidendy ze spółek Skarbu Państwa.
Wtedy, proszę państwa, ta agencja nie tylko będzie remontować bloki węglowe i kopalnie
i nie będzie się prosić banków o pieniądze,
bo dziś banki europejskie ani nawet polskie nie udzielają finansowania na remontowanie bloków węglowych.
Powiedzmy sobie szczerze, nie zrobią tego.
Po prostu przy tej ścieżce GTS-u, nie ETS-u, tego nie zrobią.
Czyli mamy kapitał, remontujemy generalnie bloki węglowe, tzw. dwusetki,
budujemy nawet część nowych tam, gdzie są potrzebne do systemu,
ale i również, jeżeli chcemy dalej opierać gospodarkę na węglu,
a chcemy, bo te czasy pokazały, że jest niebezpieczeństwo energetyczne,
to w końcu zacznijmy budować nowe kopalnie.
A to może robić tylko, proszę państwa, agencja.
Tylko i wyłącznie agencja.
Więc uważam, że to błyskawicznie, proszę państwa, obniży ceny energii.
I oczywiście, te wszystkie inwestycje mają być energetyczne,
mają mieć specustawę i mają mieć szybką ścieżkę procesów inwestycyjnych.
Dam wam taki przykład.
Jeżeli byliśmy spółką mniejszościową w Orlenie,
rozpoczywaliśmy inwestycje, przygotowania inwestycja i budowa pięć lat,
bo nie mieliśmy ustaw o zamówieniach publicznych.
A jeżeli chodzi o firmy, które miały ustaw o zamówieniach publicznych,
przygotowanie inwestycja i realizacja, to jest dziesięć lat.
To jak my chcemy coś zbudować?
Dlatego mówię o wydzieleniu generalnie pewnych procesów inwestycyjnych,
założenie spółek celowych, dopuszczenie prywatnego kapitału
i szybką ścieżkę procesu inwestycyjnego.
Następna kwestia.
Dwa duże reaktory atomowe, resztę małe SMR-y.
I teraz parę słów, bo pan profesor tu mówił o SMR-ach.
Tak się składa, że oprócz pana Michała Sołowowa, którego bardzo cenię i szanuję,
była kwestia, że obydwoje chcieliśmy wybudować w Polsce mały reaktor atomowy.
Naprawdę włożyliśmy to bardzo dużo starań.
Było dużo pomocy.
Tu ze strony pana posła Marka, ze strony również Jacka Sasina
chcieliśmy bardzo szybko ten mały reaktor atomowy wybudować.
No proszę państwa, tyle co kłód mieliśmy rzucane pod nogi, by to zrealizować,
to trudno to wyliczyć.
I co się stało, proszę państwa?
To się stało, że pan Donald Tusk, myślę, że chwilowy premier polski,
w swoim expose powiedział, że budowa SMR-ów w Polsce to jest największa afera czwartej RP.
Wstrzymał budowę małych reaktorów na trzy lata, proszę państwa, na trzy lata.
Nawet jego prokuratura w 2025 roku to umorzyła.
Taka była największa afera.
I wiecie co ci państwo zrobili łącznie z panem Michałem Sołowowym?
Trzy lata negocjowali z Orlenem.
Mieliśmy wbić łopatę pod pierwszy reaktor atomowy 2025-2026.
Był plan stworzenia całej floty reaktorów atomowych,
ale w całej Europie Środkowej łącznie z Polską.
Zorganizowaliśmy firmę.
Mało, poszliśmy w współpracę z Kanadą, która już kończy taki reaktor atomowy.
Bardzo mocna współpraca ze stroną amerykańską,
z regulatorem również kanadyjskim, amerykańskim.
Słuchajcie, ta spółka błyskawicznie szła do przodu.
Po prostu tempo było niesamowite.
Działania, by ten mały reaktor wybudować.
Ci panowie zablokowali projekt.
Trzy lata.
I dziś kraje Europy nas przegoniły.
Wymienił pan profesor, którego bardzo cenię i szanuję
i bardzo cieszę się, że będziemy pracować.
Panie profesorze, że dziś jest fajny dzień,
ponieważ ci polscy przedsiębiorcy będą budować reaktory w Polsce.
Nieprawda. Nie.
Bo to są dwie sprawy.
Pierwsza sprawa to jest jedna, panie profesorze,
że nasi przedsiębiorcy poszli do spółki Syntos Green Energy.
Spółki, która nie będzie budować reaktora w Polsce,
tylko będą te reaktory budować w Wielkiej Brytanii, 15,
w Stanach Zjednoczonych,
bo w Polsce jest spółka Orlen Syntos Green Energy
i ma wyłączność na budowę małego reaktora.
Więc tak się składa, że nawet nie jesteśmy w stanie
wykorzystać polskiego kapitału,
by realizować proces inwestycyjny w Polsce.
I to się zmieni i uważam, że wybudujemy,
chociaż pan prezes Sołowow ma już dość spółek Skarbu Państwa,
ale uważam, że jesteśmy w stanie przekonać wielu ludzi w Polsce
i wspólnie wybudować flotę małych reaktorów atomowych,
które zdecydowanie obniżą kosz energii.
Zdecydowanie.
Jak mówimy ja tak bardzo pokrótce,
oczywiście jeszcze również promujemy stabilne źródła.
Stabilne źródła OZE,
czyli kwestia biogazowni, biometanowni,
elektrowni szczytowo-pompowych.
To, czym dysponujemy. To, co dysponujemy.
I teraz przejdę może do rolnictwa,
ale mam kolegów, którzy doskonale się na tym znają,
więc ja w żadnym wypadku patrzę na rolnictwo jako na przemysł.
I tu muszę powiedzieć dwa dosłownie zdania.
Niemczek mają 9 tysięcy biogazowni.
W Polsce mamy 200.
Proszę Państwa, natychmiast musimy stworzyć
Fundusz Rozwoju Biogazu i Biomaterianu w Polsce.
Natychmiast.
To zdecydowanie, proszę Państwa,
poprawi możliwość, że te gospodarstwa
będą mieć dodatkowe źródło przychodu.
Dodatkowe źródło przychodu.
I następną rzecz, którą realizowaliśmy w Orlenie,
pan profesor parę słów na ten temat powiedział.
To jest kwestia współpracy z rolnikiem dużych koncernów.
Dam Państwu jeden przykład.
Kwestia biododatków.
Przecież w Polsce możemy zwiększyć zdecydowanie jeszcze
ilość biododatków do paliw.
To jest alkoholu do benzyny, to jest generalnie,
to jest estrów, czyli biodizla do dizla.
Możemy to robić i to robiliśmy.
Ale tu trzeba skończyć z pewną patologią pośredników.
Patologią tak naprawdę zmowy cenowej do tego wszystkiego,
gdzie tak naprawdę na samym końcu rolnik jest ofiarą.
Wiecie jak to zrobić?
W sposób realizowaliśmy, w kęczynie.
Budowaliśmy tłocznię, która ściąga rzepak szczek województw.
Szczek województw.
Wiecie dlaczego to jest dobre dla rolników?
Bo kontraktuje się ziarno pięć lat do przodu.
Czasami rolnik zarobi mniej, czasami więcej.
Ale wie, że ma stabilny przychód i stabilny zysk.
Natomiast w przypadku firmy energetycznej,
to jest niewielki koszt w litrze paliwa.
Uzyskać tą stabilizację.
Niewielki koszt.
I takie plany są jeszcze czterech potężnych tłoczni,
które będą ściągać nadwyżkę i stabilizować ceny.
Myśmy to zrobili w 2020 roku, w momencie kiedy
zwiększyliśmy, nie czekaliśmy 3-4 lata później.
Od razu stworzyliśmy E10, żeby zejść z ziarnem u rolników.
Przecież wprowadzaliśmy błyskawicznie E10 w przypadku benzyny,
gdzie zeszliśmy z nadwyżkami, jeżeli chodzi o ziarna u rolników,
bo to przerabia się na alkohol i dokłada.
Więc bardzo mocno trzeba takie rzeczy, proszę Państwa,
stabilizować w przypadku takich właśnie inwestycji.
I my możemy to zrobić, wiemy jak to zrobić.
Mamy do tego ludzi, tylko trzeba mieć chęć podejmowania decyzji.
Chęć podejmowania decyzji.
Też rozmawiam z wieloma, proszę Państwa, firmami.
Zjeździłem, w tamtym roku miałem chyba z 80 spotkań.
I też spotykam się z przedsiębiorcami, z mniejszymi, większymi.
Ale tu już jest taki pomysł, który na pewno trzeba,
nie rozmawiałem z Panem Profesorem, jeszcze o tym pomyślę,
ale kwestia zamiany CIT-u na podatek obrotowy.
Ale to jest kwestia dyskusji, którą musimy tak naprawdę odbyć
i to akurat nie może przesądzać w żadnym wypadku,
ale tu jest kwestia rozmowy i pełnych analiz w tym zakresie.
Proszę Państwa, wielkie państwo planuje inwestycje na dekady.
Małe państwo planuje inwestycje na kalendarz wyborczy.
Wielkie państwa, tam gdzie zaczyna się interes państwa,
tam kończy się politykierstwo.
U nas tego, proszę Państwa, nie ma.
Ale do czego musimy wrócić?
Musimy wrócić do wielkich projektów inwestycyjnych.
Musimy wrócić do centralnego portu komunikacyjnego
w tych samych rozmiarach, co był planowany za naszych czasów.
W tych samych.
Musimy wrócić do szybkiej ścieżki związanej z elektrowniami atomowymi,
z SMR-ami.
Musimy wrócić również, zająć się, może nie wrócić,
takimi nowymi wyzwaniami jak budowa centrów danych.
To jest następna kwestia przyszłości.
Tu trzeba całą legislację do tego, proszę Państwa, dostosować.
Musimy również rozpocząć rozbudowę portu i budowę portu,
o których kiedyś właśnie rozmawialiśmy.
Musimy wrócić do strategicznych inwestycji.
Bo bez tych inwestycji nie będziemy się w żadnym wypadku rozwijać w regionie.
Proszę Państwa, to co powiedziałem na samym początku,
naprawdę wierzę w to, że mamy potężne możliwości.
Mamy siły. Mamy ludzi. Jesteśmy doskonale położonym krajem.
Więc możemy zmieniać rzeczywistość.
Możemy przede wszystkim budować silną gospodarkę w Trójmorzu.
Bo uwierzcie Państwo, co nam może zapewnić bezpieczeństwo w tym regionie?
Silne gospodarczo Trójmorze.
To nam może zapewnić bezpieczeństwo w regionie.
I proszę Państwa, taką myśl miał świętej pamięci prof. Lech Kaczyński.
By zapewnić siłę Polski w regionie.
Między innymi zakup rafinerii w Morzejkach, inne strategiczne plany.
I wiecie co? I nie możemy się dać złamać.
Nie możemy się przestraszyć. My mamy odpowiedzialność.
Odpowiedzialność, jeżeli chodzi o następne pokolenia.
Ale my musimy odpowiadać przed tymi pokoleniami, które odeszły.
Bo ci ludzie, między innymi, ci ludzie dali nam szansę zmieniać nasz kraj.
I ten kraj faktycznie, Prawo i Sprawiedliwość zmieniała.
Za czasu pierwszego, pierwszych rządów, za czasu ośmiu rządów.
Ten kraj się naprawdę diametralnie zmienił.
I naprawdę pokażmy, że potrafimy.
I wierzę w to, Przemku, że będziesz premierem.
Panie prezesie, wierzę w to, że dowieziemy temat, wygramy te wybory.
I wprowadzimy polską gospodarkę na właściwe tory,
że będzie się rozwijała, będzie inwestowała w następne pokolenia.
I będziemy z tego dumni. Dziękuję.