Władysław Kosiniak-Kamysz: trzy filary bezpieczeństwa Polski
Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił wykład o bezpieczeństwie Polski podczas wydarzenia w Akademii WSB. Wskazał trzy filary: odporne społeczeństwo, silną armię i sojusze oraz mówił o zagrożeniach dezinformacją i znaczeniu wsparcia Ukrainy.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że bezpieczeństwo Polski opiera się na przygotowanym i zjednoczonym społeczeństwie, silnych siłach zbrojnych oraz wiarygodnych sojuszach. Zaznaczył, że wspólna troska o bezpieczeństwo nie wymaga zgody we wszystkich sprawach, lecz szukania wspólnego mianownika.
W wykładzie zwrócił uwagę na zagrożenia w cyberprzestrzeni oraz wpływ fałszywych informacji na relacje społeczne i zaufanie. Zachęcał do sprawdzania informacji, także tych podpowiadanych przez algorytmy i sztuczną inteligencję.
Kosiniak-Kamysz ocenił, że granica polskiego bezpieczeństwa przebiega dziś na froncie ukraińsko-rosyjskim. Wskazał dwa argumenty za pomocą Ukrainie: humanitarny oraz związany z ograniczaniem potencjału militarnego Federacji Rosyjskiej. Zaznaczył jednocześnie, że bolesne kwestie historyczne, w tym ludobójstwo na Wołyniu, nie powinny przesłaniać troski o przyszłość.
Wśród priorytetów dla Sił Zbrojnych wymienił drony i systemy antydronowe, sztuczną inteligencję oraz daleki, precyzyjny zasięg. Podkreślił znaczenie kontynuowania kontraktów zbrojeniowych, rozwoju krajowego przemysłu obronnego i szkoleń przygotowujących obywateli do reagowania na zagrożenia.

Kosiniak-Kamysz mówił o znaczeniu NATO, współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz rozwijaniu relacji z państwami skandynawskimi, bałtyckimi, Rumunią i Turcją. Zaznaczył, że wiarygodność sojuszy wymaga gotowości do udzielania pomocy partnerom, a Europa powinna brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo.
Trzy filary bezpieczeństwa
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że bezpieczeństwo Polski opiera się na przygotowanym i zjednoczonym społeczeństwie, silnych siłach zbrojnych oraz wiarygodnych sojuszach. Zaznaczył, że wspólna troska o bezpieczeństwo nie wymaga zgody we wszystkich sprawach, lecz szukania wspólnego mianownika.
Odporność społeczna i dezinformacja
W wykładzie zwrócił uwagę na zagrożenia w cyberprzestrzeni oraz wpływ fałszywych informacji na relacje społeczne i zaufanie. Zachęcał do sprawdzania informacji, także tych podpowiadanych przez algorytmy i sztuczną inteligencję.
Wsparcie Ukrainy a bezpieczeństwo Polski
Kosiniak-Kamysz ocenił, że granica polskiego bezpieczeństwa przebiega dziś na froncie ukraińsko-rosyjskim. Wskazał dwa argumenty za pomocą Ukrainie: humanitarny oraz związany z ograniczaniem potencjału militarnego Federacji Rosyjskiej. Zaznaczył jednocześnie, że bolesne kwestie historyczne, w tym ludobójstwo na Wołyniu, nie powinny przesłaniać troski o przyszłość.
Armia i modernizacja
Wśród priorytetów dla Sił Zbrojnych wymienił drony i systemy antydronowe, sztuczną inteligencję oraz daleki, precyzyjny zasięg. Podkreślił znaczenie kontynuowania kontraktów zbrojeniowych, rozwoju krajowego przemysłu obronnego i szkoleń przygotowujących obywateli do reagowania na zagrożenia.

Sojusze i odpowiedzialność
Kosiniak-Kamysz mówił o znaczeniu NATO, współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz rozwijaniu relacji z państwami skandynawskimi, bałtyckimi, Rumunią i Turcją. Zaznaczył, że wiarygodność sojuszy wymaga gotowości do udzielania pomocy partnerom, a Europa powinna brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz ostro o zaniedbaniach rządu ws. pandemii
Władysław Kosiniak-Kamysz postuluje emerytury stażowe 35/40 lat
Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska liderem zbrojeń
Władysław Kosiniak-Kamysz: Sejm to atrapa, czas na odwołanie
Władysław Kosiniak-Kamysz apeluje o ochronę małego biznesu
Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska musi być silna. Tak dla SAFE
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty żartuje o przejściu w stan spoczynku
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: wniosek o wotum nieufności dla Domańskiego
Włodzimierz Czarzasty
Czarzasty KONTRA wPolce24
Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski: AI ma rozwijać się pod kontrolą człowieka
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Dług przyszłych pokoleń
Włodzimierz Czarzasty
PILNA konferencja prasowa marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego
Artykuły
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Artykuł
Wrzesień 2021: protest medyków i spór o podwyżki w ochronie zdrowia
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Transkrypcja
Magnificencjo Pani Rektor wraz z gronem prorektorów, Wysoki Senacie,
Wielce Szanowni Parlamentarzyści, Czcigodni Goście Samorządowcy,
Panowie Wojewodowie, Wielce Szanowni Państwo, Księża Biskupi,
Przedstawiciele Kościołów, Drodzy Uczestnicy, cała wspólnota Akademii WSB,
zaczynając od twórców, założycieli przez wszystkich, którzy dziś uczestniczą
w naszym wydarzeniu, studentów, pracowników naukowych, pracowników administracji.
Dziękuję bardzo za nagrodę. Rozumiem, że teraz muszę zapracować na to,
że ona została właściwie skierowana i udowodnić to.
Taka jest rola nauki, że stawia tezę, a później dąży do jej udowodnienia.
Postaram się Was nie zanudzić. Opowiem o bezpieczeństwie, o wiedzy,
która jest potrzebna, żeby dbać o bezpieczeństwo i budować bezpieczeństwo
i o wyzwaniach, przed jakimi stoi Polska w złożonej geopolitycznej sytuacji.
A miejsce jest dobre do tego wykładu, bo wprowadzenie Pani Rektor,
prezentacja chyba wszystkim uświadomiła, jak bardzo Akademia WSB inwestuje
w bezpieczeństwo w różnych jego odsłonach. Zaczynając od nauk dotyczących
bezpieczeństwa narodowego, kierunek bezpieczeństwo narodowe,
czy bezpieczeństwo wewnętrzne. Różnego rodzaju centra bezpieczeństwa,
współpraca z jednostkami, zaczynając od policji, straży i służby więziennej,
przez wojsko, przez jednostki specjalne nawet. To pokazuje, jak bardzo
zintegrowana jest dzisiaj Uczelnia Akademia WSB na wiedzy o bezpieczeństwie
i budowaniu postaw na rzecz bezpieczeństwa. Bo sama wiedza nie zakończy
całego procesu. Ona później musi być pożytecznie użyta, zastosowana, wdrażana.
Bardzo chciałem za to podziękować, za to co robicie dla bezpieczeństwa.
Za to, że jest tutaj ta świadomość, że żyjemy w takich czasach,
gdzie w cyberprzestrzeni, w otaczającej nas rzeczywistości,
tuż za naszą granicą, toczą się konflikty, dochodzi do wojen, dochodzi do tragedii,
dochodzi do kryzysów wewnętrznych związanych ze zmianami klimatycznymi,
dochodzi do różnych sytuacji, gdzie trzeba odnaleźć drogę bezpieczną,
gdzie trzeba zachować się w jak najbardziej bezpieczny sposób,
ochronić siebie, ochronić innych, zadbać o całą wspólnotę.
Bezpieczeństwo to też coś, co jest bliskie dla mnie, bliskie mojej profesji.
Dla lekarza, dla wykładowcy również akademickiego Uniwersytetu Jagiellońskiego.
To jest wspaniałe Collegium Medicum, które stworzyliście na ręce i pani rektor,
i pana rektora Zembali. Chciałem złożyć serdeczne gratulacje.
Jak widziałem ten fantom, jak się go rozetnie, można wszystko zobrazować.
Przepływ pokarmów, poród jak przebiega. To jest też bezpieczeństwo studenta,
który będąc już absolwentem zupełnie z innym poczuciem bezpieczeństwa
przystępuje do pacjenta. Myślę, że nie tylko ja, ale na pewno pani senator,
pani doktor Beata Małecka-Libera z zazdrością patrzyliśmy,
że takich możliwości jeszcze kilka, kilkanaście lat temu po prostu nie było,
a dzisiaj stają się waszym udziałem. To jest coś niezwykłego,
że w bezpiecznych warunkach możecie nauczyć się bardzo odpowiedzialnego,
wymagającego zawodu i go sprawdzić w taki sposób, żeby nikomu to nie zagrażało.
A nauka anatomii, nauka chirurgii to jest coś, co na pewno,
czy udzielania pierwszej pomocy, zabezpieczenia przedmedycznego i medycznego
może być udziałem nie tylko studentów medycyny na pewno,
ale również studentów innych wydziałów Kolegium Medicum WSB.
Przechodząc do filarów bezpieczeństwa, teraz będzie na przykładzie oczywiście
Polski o bezpieczeństwie. Na trzech filarach budujemy bezpieczeństwo Polski
w tym momencie. To nie jest pewnie ani odkrywcze, ani jakieś innowacyjne.
To jest klasyczne podejście do bezpieczeństwa, ale ono jest najprostsze,
ale przez to najbardziej zawsze wymagające. Proste prawdy wymagają później
skomplikowanych działań, żeby je wdrożyć. Czyli trzy filary polskiego bezpieczeństwa
to jest pewność i świadomość społeczna, czyli to jest odporność społeczna,
to jest przygotowane społeczeństwo, to jest swego rodzaju zjednoczenie
wokół idei budowy bezpiecznej Polski. Silna armia, silne siły zbrojne,
siła naszego wojska. Drugi filar. I trzeci filar siła naszych sojuszy.
Czyli silne społeczeństwo, silna armia i silne sojusze tworzą trzy filary bezpieczeństwa,
które gwarantują, że nic złego nam się w Polsce nie stanie. A gdyby nawet ktoś
chciał nam wyrządzić jakąś krzywdę, zaatakować, to jesteśmy w stanie się obronić.
Zacznę od społeczeństwa, bo uważam, że to jest rzecz zawsze najważniejsza.
Ona jest podstawowa. Wydawać by się mogło najprostsza, bo nie wymaga aż tak wielkich
nakładów finansowych jak zakup Apache, samolotów F-35 czy wysłanie satelity w kosmos,
a to miało miejsce kilka godzin temu, kolejne wojskowe satelity znalazły się na orbicie.
To są duże inwestycje. Przygotowanie społeczeństwa, budowa świadomości zagrożenia,
budowa odporności na to zagrożenie, czyli brak lęku, odwaga, budowa wspólnoty wokół dbania
o bezpieczeństwo, to są zadania dla wszystkich. To nie jest tylko zadanie dla mnie
jako ministra obrony narodowej, rządu, parlamentu czy władz samorządowych lokalnych.
To jest zadanie dla nas wszystkich. Albo będziemy w momencie próby zjednoczeni
i przygotowując się i odpierając te dzisiejsze ataki, albo przegramy.
Innej drogi nie ma. To już nasza historia bardzo dobitnie pokazała.
Społeczeństwo podzielone w dwudziestoleciu międzywojennym, szczególnie po 1926 roku,
po zamachu majowym, gdzie emocje polityczne i politykierstwo wygrało ze zdrowym rozsądkiem,
gdzie też takie pudrowanie rzeczywistości, było takie słynne sanacyjne hasło
pojawiające się na plakatach wówczas, pokazujące, że wszystko jest pod kontrolą
i tylko gdyby nie ta druga strona, to już byśmy osiągnęli wszystkie nasze cele strategiczne.
Mówili, że są silni, zwarci, gotowi. Silni okazali się w gębie, zwarci przy żłobie,
a gotowi do ucieczki, jak to pokazał 1939 rok. Polska nie była w stanie się obronić.
Bezgraniczna była tylko odwaga żołnierza Wojska Polskiego. Wszystko inne miało granicę.
Zakupy miały i modernizacja na ówczesne czasy armii miała swoje granice.
Zapasy miały swoje granice. Jak widać to przygotowanie społeczne miało bardzo wąską granicę
i szybko ona została osiągnięta. Nie było zjednoczenia, które gwarantowało bezpieczeństwo.
W Polsce niestety historycznie zjednoczenie następuje dopiero jak Polski na mapie nie ma.
To jest doświadczenie minionych pokoleń. Czy chcemy tę lekcję odrabiać po raz kolejny?
Czy nasi dziadkowie nie zapłacili już wystarczającej ceny za to, żebyśmy mogli
w wolnym kraju żyć, mieszkać, rozwijać się, budować, dorastać, edukować?
Czy chcemy jeszcze raz powtarzać tę lekcję, która rodzi bohaterów, ale ona rodzi bohaterów,
których żywot usłany jest cierpieniem, krwią i oddaniem życia.
Ja nie chcę wychowywać kolejnych pokoleń poległych bohaterów.
Ja chcę, żeby każdy żołnierz Wojska Polskiego i każdy polski obywatel był bezpieczny.
Każdy żołnierz wracał ze swych działań do domu. Ja nie chcę romantyzmu w tym ujęciu.
Ja chcę takiej pozytywistycznej, twardo stąpającej po ziemi rzeczywistości.
To zjednoczenie wokół bezpieczeństwa jest potrzebne. Ono jest nieodzowne.
Do tego chciałbym Was wszystkich zaprosić. Ta świadomość, czyli ta wiedza,
która jest w temacie mojego wykładu, wiedza o bezpieczeństwie, ta świadomość musi być w nas,
że bez tego podstawowego warunku nie ma szansy na osiągnięcie kolejnych celów.
Ja nie jestem naiwny, nie wzywam do jedności, że we wszystkim się będziemy zgadzać,
że będziemy mieć takie samo spojrzenie, światopoglądy na wszystko.
To byłoby przecież nawet bardzo nudne. To nie jest ani możliwe, ani potrzebne,
a byłoby skrajnie nudne. Ja oczekuję, apeluję, proszę i zwracam się nie tylko do Was,
ale dziś do Was przede wszystkim o to, żebyśmy szukali tego wspólnego mianownika,
którym jest bezpieczeństwo Polski, gdzie potrafimy kontynuować niektóre elementy,
że zmiana rządu, parlamentu nie oznacza wywrócenia naszej rzeczywistości do góry nogami.
Jestem pierwszym ministrem obrony narodowej, który nie zerwał żadnego konfliktu na uzbrojenie.
Są na tej sali posłowie, którzy wspierają nasz rząd, posłowie naszej koalicji,
są ci, którzy są w opozycji i przed jednymi i drugimi mogę swobodnie powiedzieć,
że ta kontynuacja nigdy nie jest łatwa, bo zawsze pokusa polityczna,
zrób to tylko tak po swojemu, to ludzie wtedy przypiszą te laury zasługi.
Inaczej to ktoś inny może będzie odbierał. To naprawdę jest małe,
to by nie miało kompletnie sensu. Proces dostawy niektórych elementów sprzętu wojskowego,
niektórych najbardziej skomplikowanych urządzeń, trwa dłużej niż dwie kadencje, a nie jedna.
Więc nigdy byśmy nie zmodernizowali polskiej armii, jak ciągle byśmy zawracali Wisłę kijem
i ciągle zrywali kontrakty, żeby zawierać na pewno lepsze.
Ale one i tak by w końcu nie doszły do skutku. To jest zmiana postawy i o tym też chcę powiedzieć,
bo nie wszyscy tak postępowali. Gdyby nie zerwany kontrakt na przykład na śmigłowce wielozadaniowych
kilka lat wcześniej, dzisiaj byśmy mieli o 50 ich więcej, a tylu nam wciąż brakuje.
Nie chcę wchodzić w sferę za bardzo polityki, ale to jest taka polityka,
którą każdy z Was podejmuje, każdy z nas podejmuje. Odpowiedzialności właśnie,
zgodzenia się, jeżeli jest kierunek, to go kontynuujmy przez lata.
Utrzymajmy tą strategię trzech filarów bezpieczeństwa na lata.
Zawarty kontrakt uszanujmy. Jeżeli jest niedociągnięcie, to je poprawmy.
Siła i odporność społeczeństwa to też prawda. O prawdę coraz trudniej.
To pewnie ksiądz biskup Artur Ważny w swoich wystąpieniach w Halo,
które czasem mam okazję słuchać, powie o tym piękniej, o prawdzie tej ewangelicznej,
o prawdzie, do której należy dążyć. Ale jaka jest dzisiaj prawda?
Gdzie jest prawda? Gdzie leży prawda? Jak dotrzeć do prawdy?
Czy sztuczna inteligencja, Internet, cała ta przestrzeń cyfrowa
nie zgubiła nam gdzieś prawdy obiektywnej? Bo popatrząc na media społecznościowe,
to są dwie prawdy. Jest prawda obiektywna, ta, która została odkryta,
została udowodniona, potwierdzona, ta, która jest naturalna.
I jest prawda emocjonalna. Liczba lajków i podań dalej ją buduje.
Jak 10 tysięcy osób coś poda dalej, zalajkuje, nawet jak to jest
największa głupota i fałsz, to po czasie staje się prawdą.
Czyli mamy prawdę obiektywną i prawdę emocjonalną.
Rolą mądrej głowy, która jest kształcona tutaj, jest to, żeby weryfikować,
że nie to, co najmocniej, najjaśniej świeci, najjaskrawszy ma kolor,
jest prawdziwe, tylko prawda leży tam, gdzie leży, a nie tam,
gdzie ją ktoś zalajkował. Szukajcie tej prawdy.
I w tej sprawie o bezpieczeństwie tej prawdy też trzeba szukać.
Bo adwersarz swoje działania nie zaczyna od tego, że czołgi wjeżdżają.
Zaczyna od tego, że niszczy prawdę, niszczy wspólnotę, niszczy relacje.
I to Rosja robi niestety w niektórych elementach skutecznie już od wielu, wielu lat.
Atakuje nas w cyberprzestrzeni. Mają takie zadanie, jest taki rozkaz
i to jest najtańszy rodzaj broni, bo ma najbardziej globalny zasięg.
To nie dotyczy tylko oczywiście Polski, dotyczy wszystkich państw Europy Zachodniej.
Dezinformacja, fake newsy, to też tak pięknie nazwane, to są ordynarne kłamstwa,
które potrafią zabijać. To nie jest tak, że tylko nabój wystrzelony z pistoletu,
rakieta jest w stanie zabijać. Ordynarne kłamstwo, które doprowadza
do radykalnych konfliktów później między ludźmi, między wspólnotami,
do zerwania sojuszu, prowadzi do śmierci, prowadzi do unicestwienia.
Więc szukanie prawdy i odporność, którą trzeba nabywać, żeby budować bezpieczeństwo,
to jest moim zdaniem dzisiaj najważniejsze zadań.
Jeśli sięgacie do jakiejś informacji, będziecie korzystać podczas swoich studiów
ze sztucznej inteligencji, dobrze. Będziecie korzystać z algorytmów.
Algorytmy będą wam podrzucać różnego rodzaju odpowiedzi.
Weryfikujcie, sprawdzajcie. Nie wierzcie w to, że ktoś to bardzo mocno wylansował,
spozycjonował na górze internetu, która do was dociera. To już jest prawdziwe.
Sprawdźcie to po dziesięciokroć, ponieważ rodzi to konflikty.
Jednym z najpoważniejszych, który się zrodził, budzących moje osobiste obawy,
ale myślę, że to w perspektywie najbliższych lat może być naprawdę
gigantyczny problem dla każdej społeczności, najmniejszej nawet,
lokalnej, dla osiedla, dla rodziny. To jest konflikt na linii Polacy-Ukraińcy.
Od drzwi otwartych, od serc otwartych w 2022 roku, gdzie my dawaliśmy bezpieczeństwo
uciekającej matce z dzieckiem i starcom uciekającym przed wojną,
doszliśmy do momentu, że część społeczeństwa uważa,
że Ukraina jest większym wrogiem Polski niż Rosja.
Uważa Ukrainę za większe zagrożenie dla Polski niż Rosja.
To nie ukraińskie drony, samoloty i rakiety lecą na Polskę, tylko rosyjskie.
Dzisiaj też wielu zaczyna kontestować pomoc udzielaną Ukrainie.
Mieliśmy zjednoczenie wokół tego. Byłem posłem opozycji, wtedy szefem partii,
szefem klubu. Nigdy nie kontestowałem, nawet by mi do głowy nie przyszło,
że udzielanie pomocy, a wtedy Polska zrobiła bardzo dużo,
szczególnie w pierwszych dniach wojny, poprzedni rząd zrobił bardzo dużo
i prezydent, żeby udzielić tej pomocy. Chcę to docenić.
Nie wszyscy chcą o tym dzisiaj pamiętać.
Ale z dwóch powodów, moim zdaniem, powinniśmy pomagać.
Jeden jest wzniosły, bo jest miarą naszego człowieczeństwa.
Jak giną dzieci, to po prostu się pomaga i chce się te dzieci uratować.
Wielu się tak odwołuje w Polsce, w przestrzeni publicznej,
do zasad chrześcijaństwa, a to jest najprostsza realizacja
przykazania miłości Boga i bliźniego. Jak widzisz cierpiące dziecko,
to nie przechodzisz obojętnie. Najbardziej jaskrawy przykład,
moim zdaniem najpiękniejszej pomocy, jakiej można udzielić,
bo ona musi być bezinteresowna oczywiście w tym wymiarze.
A drugi jest bardzo pragmatyczny. Bardzo patriotyczny, bym powiedział.
I taki twardy. Im więcej się zużyje Federacji Rosyjskiej
na wojnie z Ukrainą, tym mniej będzie zagrażało Polsce
każdego następnego dnia. I żyjemy w takiej rzeczywistości,
że pierwszy raz w historii, może nie pierwszy, ale jeden z niewielu,
Polska, to nie polscy żołnierze muszą walczyć za czyjąś wolność,
tylko ktoś daje nam czas, żebyśmy swoją wolność ochronili
lepiej przygotowali się do jej ochrony.
Bo wolność potrzebuje siły, siły społeczeństwa,
siły armii i siły sojuszy. Bo wolność potrzebuje też czasu,
który ucieka bezpowrotnie, żeby można było tą wolność ochronić.
Ona sama spiękna swojej idei, oczywiście się nie broni.
Ona musi mieć siłę do swojej obrony. No i ktoś nam daje czas,
żebyśmy tą siłę w wielu wymiarach, bo Europa się dopiero teraz zaczęła budzić.
Decyzja o podniesieniu wydatków w zachodnich państwach Europy
zapadła w tym albo w ubiegłym roku. Nie było to od razu
po wybuchu wojny na Ukrainie. Więc wydaje się, że te dwie proste przesłanki,
jedne do jakiejś części, drugie do jakiejś innej części,
powinny trafić i się zsumować. I to nie chodzi o to,
że jestem bezkrytyczny wobec dzisiejszego państwa ukraińskiego
i nierozliczonych tematów, bolesnych dla nas z historii.
Mówię o ludobójstwie na Wołyniu oczywiście. Byłem tym jedynym politykiem,
który w tym roku był w Krwawą Niedzielę na Wołyniu i składał kwiaty
i klękał przed krzyżem bestialsko pomordowanym, więc mam prawo
też jako wnoszący ustawę o upamiętnieniu Dnia Pamięci o tym mówić.
To nie znaczy, że przekreślamy to, co było, ale to znaczy,
że zadbanie o przyszłość jest dzisiaj sprawą najważniejszą.
I nie możemy pomieszać porządków, gdzie jest wróg, a gdzie jest przyjaciel.
Gdzie jest przyjaciel, a gdzie jest wróg. Gdzie jest bezpieczeństwo,
a gdzie jest zagrożenie. To jest twarda gra też interesów.
Zdaję sobie z tego sprawę. Żadne państwo nie będzie robił uprzejmości
wobec drugiego, więc my też te zasady musimy przyjąć.
Ale racją stanu Polski, która powinna być wspólna i niezmienna,
jest to, żeby Ukraina tej wojnie nie przegrała.
A granica polskiego bezpieczeństwa dziś przebiega na froncie ukraińsko-rosyjskim.
I ta siła społeczna nie może ulec pokusie populistów,
którzy by chcieli powiedzieć, zostańmy sami.
Polska samotna wyspa. Mesjasz narodów. Jedyny, który jest w stanie przetrwać.
Niemcy źli, Żydzi źli, Ukraińcy źli, wszyscy źli. Tylko my wspaniali, jak zawsze.
A już nawet nie, bo między sobą też się trzeba pokusić.
I do siebie też trzeba mieć uwagi. I sąsiad, bo myśli inaczej,
głosuje inaczej, żyje inaczej, to już jest mój wróg.
No to to jest destrukcja, to jest upadek społeczny.
To jest znów powtarzanie lekcji z historii.
Bardzo was proszę, każdy zdecyduje.
Ja nie jestem od tego, żeby wam coś narzucić tutaj.
Ja chcę wam uzmysłowić, pokazać, jak to naprawdę wygląda.
A zagrożenie jest poważne w tych czasach.
Nie traciłbym energii czasu, mam trójkę małych dzieci,
jestem doktorem nauk medycznych, miałbym co robić w życiu
i nie traciłbym wszystkich sił i energii po to, żeby budować
i starać się to połączyć i zadbać o bezpieczeństwo,
gdyby nie było takiej potrzeby, gdyby to można było odłożyć na później.
W tym świecie hejtu, syfu, w którym się człowiek niestety
musi często poruszać, to nie jest najpiękniejsze, co może się wydarzyć,
ale jest dzisiaj najważniejsze, co trzeba robić.
Więc siła społeczna na pierwszym, absolutnie na pierwszym miejscu.
Bo bez niej wszystko inne będzie niewystarczające.
Siła armii. I tu się dużo dobrego udało zrobić.
Wciąż największą przeszkodą jest czas, bo terminy dostaw są zbyt odległe.
Dlatego nowe ustawy o inwestycjach w kluczowe przedsięwzięcia
z zakresu wojska i przedsiębiorstw zbrojeniowych.
W ogóle dla województwa śląskiego, o tym niedawno mówiliśmy,
podpisując kolejne umowy z programu SAFE w Siemianowicach Śląskich,
dla przemysłu zbrojeniowego, dla województwa śląskiego
może być kołem napędowym, może wchodzić w tą lukę,
która wytwarza się po odchodzeniu z górnictwa,
po tej transformacji energetycznej, która następuje.
Wiele firm tutaj inwestuje, za co bardzo serdecznie dziękuję.
Wojsko, przygotowanie obronne, młodzi ludzie, którzy wstępują,
Legia Akademicka, która tutaj na WSB jest realizowana,
to jest nasza przyszłość. Zachęcam wszystkich do tych szkoleń.
Jedni zostaną żołnierzami, inni będą uczestniczyć dzień,
dwa, trzy, cztery dni w szkoleniu w gotowości,
siedem sekund w rejestracji w M-Obywatelu
i jesteście już na kursie w 13 Brygadzie Obrony Terytorialnej
w Śląskiej 13 Brygadzie Obrony Terytorialnej
czy u pana wojewody Klęczara w Małopolskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.
Jest ta możliwość, proszę z tego korzystać.
To jest połączenie, to jest dual use, to jest użyteczne dla armii,
bo armia nawiązuje kontakt z ludźmi i mówi,
dziękujemy, że się składacie na nasze 5% na uzbrojenie,
na finansowanie wojska Polacy, to jest absolutny rekord świata.
Jest ogromne przyzwolenie na wysokie wydatki na bezpieczeństwo.
Tego nie ma w innych państwach.
W zachodniej Europie, w Polsce jest, za co bardzo serdecznie dziękuję.
A z drugiej strony obywatele czerpią z możliwości przygotowania się.
Silna armia to jest dobrze wyszkolona, wytrenowana, mająca szacunek.
To jest ten wspólny mianownik kolejny, który będę powracał do tej siły społecznej
i odporności społecznej w wspólnym mianowniku.
Miłość do munduru i szacunek do żołnierza jest dzisiaj powszechny.
Niezależnie z jakich stron przychodzimy, to robi na nas to wrażenie.
Jak są z nami żołnierze, jak przychodzą do szkoły w ramach edukacji z wojskiem,
widzę reakcję dzieci, oswajania też z mundurem, że to jest synonim bezpieczeństwa,
że on daje nam bezpieczeństwo.
Ta wdzięczność wobec żołnierza Wojska Polskiego, kobiety i mężczyzny
służącej w Wojsku Polskim, bo na przykład w WOCie służy 25% kobiet,
za co też bardzo dziękuję, bo niektórzy dzisiaj próbują kontestować
możliwość służby w policji, w wojsku przez kobiety.
Myślę, że niedobra droga, patrząc jak sobie dobrze radzą
i jak też dbają o nasze bezpieczeństwo.
Silna armia w trzech kierunkach, które ten rok szczególnie nam przynosi,
to są drony i systemy antydronowe, sztuczna inteligencja i zarządzanie
polem walki, medycynę pola walki też tutaj kształcicie,
wraz z jednostką specjalną Agat.
I trzeci to jest daleki precyzyjny zasięg niskokosztowy.
To są te trzy kierunki, które ja wyznaczyłem dla Sił Zbrojnych w tym roku.
Szczególne ukierunkowanie na zakupy, na kontrakty w tym obszarze.
Armia będzie klasyczna i będzie nowoczesna.
Będą czołgi i armatochaubice, będą rosomaki wyprodukowane na Śląsku
i czołgi K2 w Bumarze Łabędy, w Gliwicach.
To będzie wszystko, bo tego wymaga logika i treningu, ćwiczeń i bezpieczeństwa.
Ale też nie będzie polskiej silnej armii bez dronów,
dalekiego precyzyjnego zasięgu i sztucznej inteligencji.
To trzeba łączyć, a to wymaga jeszcze większych starań i wydatków.
I na koniec silne sojusze, bo też nie chcę Was zamęczyć
wszystkimi tymi wiadomościami.
Sojusze są ważne i będą tylko realne wtedy,
kiedy będziemy na tyle silni, że ktoś będzie chciał się z nami liczyć.
Słabe sojusze upadły po trzech dniach.
Listy podpisywane w świetle Jupiterów nie znaczą nic,
jeżeli przychodzi do sprawdzeń.
Dlatego Polska po pierwsze musi wywiązać się ze swoich zobowiązań.
Bo jeżeli my będziemy negować postanowienia Traktatu Północnoatlantyckiego
77 lat już na to ma.
I jeżeli będziemy negować podstawowy fakt,
jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
I jeżeli do bałtyckich sąsiadów naszych, do Litwy, Łotwy, Estonii,
to są państwa dzisiaj pewnie najbardziej zagrożone,
doszłoby do jakiejkolwiek agresji, inwazji.
Czy pod flagą, czy zielonych ludzików,
ja będę pierwszy wnioskował o to, żebyśmy udzielili tym państwom pomocy.
Żebyśmy byli pierwsi do pomocy tam, bo jak Polski tam nie będzie,
to nie będzie tam Niemiec, Francji i Stanów Zjednoczonych.
Oni wszyscy będą patrzeć, jak my się zachowamy.
Jak się zachowamy my i Skandynawia.
Tak naprawdę te dwa wyznaczniki w tych dwóch kierunkach będą kluczowe.
Więc musimy być gotowi do pomocy innym
i wtedy mamy prawo oczekiwać pomocy od wszystkich innych.
Jeżeli pierwszego punktu nie wypełnimy,
trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś będzie na nas patrzył.
Nawet jak to będzie najmniejsze państwo,
to ono też daje określony sygnał do innych.
Gdzie są dzisiaj zwrócone wektory polskiego bezpieczeństwa w tych sojuszach?
Oczywiście Stany Zjednoczone są i pozostaną filarem bezpieczeństwa
europejskiego i polskiego, zabiegania o stałą bazę.
I tu jest współpraca, tu się nam udaje znaleźć
ten wspólny mianownik z różnymi ośrodkami władzy w Polsce.
Stany Zjednoczone, które też mówią wprost
i niezależnie czy będzie prezydentem Donald Trump,
czy kolejny prezydent Stanów Zjednoczonych,
ta strategia Stanów Zjednoczonych się nie zmieni.
Ci, którzy myślą, że zmiana z republikańskiego
na prezydenta z Partii Demokratycznej czy na kogokolwiek innego
zmieni strategię Stanów Zjednoczonych pod względem
Europe, musisz robić więcej dla swojego bezpieczeństwa, jest w błędzie.
Europa musi robić samodzielnie więcej dla swojego bezpieczeństwa,
bo Stany Zjednoczone nie będą już w taki sposób,
jak przez te ostatnie 30 lat od zakończenia zimnej wojny,
ani swoją obecnością, ani swoimi gwarancjami
nie będą świadczyć takiej usługi na rzecz Europy jak do tej pory.
I podjęli tę decyzję nie jako jeden prezydent,
tylko jako strategia całej na lata administracji
i rządów Stanów Zjednoczonych.
To jest dobra informacja, to wcale nie jest zła informacja dla nas,
bo Stany Zjednoczone zawsze mówią, im więcej zainwestujecie,
tym my szybciej wam pomożemy zawsze.
I Polska jest tutaj numerem jeden, dlatego jest wskazywany
jako modelowy sojusznik. A nam się opłaca,
żeby nasi zachodni partnerzy w Europie wydawali więcej
na zbrojenia, a nie 1,23 jak to miało do tej pory.
Żeby kupowali nowy sprzęt również w Polsce, żeby inwestowali,
żeby przychodzili tutaj żołnierze amerykańscy, brytyjscy, francuscy,
bo tacy deklarują już dzisiaj swoją gotowość i obecność.
Więc Europa powinna brać, ja jestem zwolennikiem strategii NATO 3.0,
Europy biorącej większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo,
przy strategicznym partnerstwie ze Stanami Zjednoczonymi,
którzy są gwarantem tego bezpieczeństwa.
To jest realizacja możliwa, potrzebna i dająca nam dużo więcej siły.
Wektor zwrócony ten za Atlantyk i ten budujący siłę NATO.
Wektor zwrócony na północ. Skandynawia i wejście Szwecji,
Finlandii do NATO zmieniło w ogóle operowanie wokół Morza Bałtyckiego.
Morze Bałtyckie stało się jednym z kluczowych akwenów dla NATO
i nasze oddziaływanie, nasza rola również jako jednego z trzech państw
głównodowodzących nad basenem Morza Bałtyckiego jest bardzo ważna.
Szwecja, Finlandia, dalej Norwegia czy Dania, skandynawscy partnerzy
są dla nas kluczowymi partnerami w dziedzinie bezpieczeństwa.
Jak patrzę po relacjach, po reakcjach, jak potrzebujemy jakiegoś wsparcia,
to Szwedzi są autentycznie pierwsi.
Nie tylko strategiczne kontrakty jak na okręty podwodne mamy z nimi,
ale potrzebujemy coraz więcej samolotów do ochrony naszego nieba.
Nasze są podnoszone już pięć razy dziennie.
W takim tempie będą się bardzo szybko zużywać,
więc musimy uzupełniać te możliwości i już od wczoraj są szwedzkie Gripeny,
które też strzegą Królewskie Siły Zbrojne ze Szwecji,
strzegą Siły Powietrzne, strzegą naszego nieba.
To jest bardzo ważny partner i bardzo ważny kierunek,
który będziemy rozwijać.
Na południe wektor jest zwrócony do Turcji, idąc przez Rumunię.
To jest na wschodniej flance NATO.
Turcja jest drugą co do wielkości armią, najsilniejszą armią lądową.
Gigantyczny zasób przemysłu zbrojeniowego.
Rumunia jako taki nasz trochę młodszy brat przy wielkim szacunku i sympatii,
który podąża naszą trasą, też bardzo inwestuje, wzoruje się,
chce od nas czerpać, chce żebyśmy byli przewodnikiem.
Więc ta linia na wschodniej flance od Skandynawii do Turcji
z kluczową rolą Polski.
Jeżeli do nas przychodzą amerykańscy żołnierze i będzie stała baza,
to naszą rolą jest pójść do Bałtów i pójść np. do Rumunii.
Już dzisiaj stacjonują tam polscy żołnierze,
ale też będę stawiał sprawę bardzo wprost.
Skoro mamy was chronić, to oczekujemy,
że będziecie kupowali nasz sprzęt.
To robią Amerykanie.
Oni mówią bardzo wprost.
Jesteśmy u was, ale te relacje gospodarcze,
że tak dużo zainwestowaliście w nasz sprzęt, ma to ogromne znaczenie.
Przedwczoraj się widziałem z partnerami z Litwy,
mówiłem im wprost, chcemy być dla was gwarancją bezpieczeństwa,
ale oczekujemy wzajemności.
Solidarność to jest relacja dwukierunkowa, a nie jedno.
To jest dawanie, ale też możliwość oczekiwania.
To jest dzisiaj pozycja Polski w NATO przez wydatki,
przez modernizację armii,
przez budowę siły i odporności społecznej,
przez nasze reakcje jest dzisiaj najwyższa w historii.
Nigdy Polska nie była tak wysoko w Sojuszu Północnoatlantyckim
i w Unii Europejskiej w dziedzinie bezpieczeństwa,
bo bez Unii też wielu rzeczy nie zrobimy.
Uważam, że budżet Unii powinien być zmodyfikowany,
żebyśmy ten sojusz również w dziedzinie obronnej mogli wspierać.
Bardzo dziękuję za to, że Akademia WSB
zainwestowała tak dużo w bezpieczeństwo,
za współpracę ze wszystkimi jednostkami,
które są dzisiaj tutaj i obecne i obecne u was,
szczególnie za te jednostki wojskowe,
które są reprezentowane i które przekazują,
za szkolenia z obrony cywilnej i ochrony ludności.
Tu pan wojewoda Wójcik, pan wojewoda Klęcza relacjonowali mi,
jak dobrze to wyszło.
Kilka tysięcy osób przeszkolonych z zakresu obrony cywilnej i ochrony ludności.
Dla dwóch województw, w których jesteście obecni,
sąsiadujących ze sobą, to jest naprawdę kluczowe.
Bardzo za to dziękuję, za tą świadomość społeczną
i budowę silnego, odpornego społeczeństwa.
Czyli jeden filar zaczyna się tutaj.
Wszystkim chciałbym życzyć również najlepszego roku akademickiego.
Tym, którzy będą swoją wiedzą się dzielić,
w satysfakcji, że wychowują, nie tylko uczą,
ale wychowują kolejne pokolenia wspaniałych młodych ludzi,
wspaniałych młodych Polaków, ale też tych,
którzy przyjęli wasze zaproszenie z całego świata i przyjechali tutaj.
Tym, którzy tą wiedzę będą czerpać radości i nadziei z tego,
że najpiękniejszy okres w życiu jest waszym dzisiaj udziałem.
Że wszystko, co dobre przed wami,
że wszystko, co wyniesiecie, zależy od was.
Ile jesteście w stanie unieść i później spożytkować.
Czerpcie z tego czasu i cieszcie się
i też budujcie tą taką patriotyczną postawę,
o którą bardzo, bardzo proszę.
Niech żyje Akademia Vivat WSB.
Bardzo dziękujemy panu premierowi za taki piękny wykład.