Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Ewa Kaliszuk o centralnym e-dzienniku i obawach nauczycieli

Ewa Kaliszuk o centralnym e-dzienniku i obawach nauczycieli

Senator Ewa Kaliszuk poparła pilotaż centralnego e-dziennika, który ma zostać wprowadzony od 1 września 2027 roku, ale wskazała warunki jego powodzenia. Podczas debaty zwróciła uwagę na integrację systemu, koszty oraz wynagrodzenia dla nauczycieli testujących nowe rozwiązanie.

Centralny e-dziennik od 2027 roku


Ewa Kaliszuk, senator i była dyrektor szkoły, oceniła, że państwowy system wypierający rozwiązania komercyjne jest dobrym krokiem. Podkreśliła jednak, że e-dziennik powinien odpowiadać na rzeczywiste potrzeby szkół i samorządów.

Integracja z systemami szkolnymi


Senator wskazała, że współczesny e-dziennik nie służy wyłącznie do wpisywania ocen, frekwencji i tematów lekcji. System powinien współpracować między innymi z obsługą biblioteki, stołówki, rekrutacji, burs oraz opłat za wyżywienie.

Koszt i funkcjonalność systemu


Wypowiedź dotyczyła również wydatków przekraczających 216 mln zł. Ewa Kaliszuk podkreśliła, że przy takiej skali inwestycji nie można dopuścić do sytuacji, w której szkoły będą ręcznie przepisywać dane uczniów między różnymi systemami.

Obawy nauczycieli i dyrektorów


Senator relacjonowała rozmowy z nauczycielami i dyrektorami szkół olsztyńskich, którzy obawiają się kolejnych obowiązków związanych z reformą. Zwróciła uwagę, że osoby testujące drugi e-dziennik powinny otrzymać dodatkowe wynagrodzenie lub zostać odciążone z innych zadań.

Ewa Kaliszuk — ujęcie z wystąpienia: Ewa Kaliszuk o centralnym e-dzienniku i obawach nauczycieli (05.08.2026)

Dialog z Ministerstwem Cyfryzacji


Ewa Kaliszuk zaapelowała o wzajemny szacunek i rzeczywisty dialog podczas pilotażu. Jej zdaniem uwagi nauczycieli powinny prowadzić do rozwijania i udoskonalania systemu, tak aby był nie tylko państwowy, ale przede wszystkim użyteczny. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły wypowiedzi.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Szanowni Państwo, Panowie Senatorowie, Szanowna Pani Minister, Szanowni Państwo, ja przede wszystkim powiem, że bardzo, bardzo cieszę się z tego, że czeka nas pilotaż i wprowadzenie od 1 września 2027 roku centralnego e-dziennika. Cieszę się bardzo jako nauczyciel, jako był dyrektor szkoły i też wiceprezydent miasta odpowiedzialny za edukację. Myślę, że nie ma co dyskutować w ogóle i nie powinniśmy mieć wątpliwości w chwili, kiedy mamy wprowadzone narzędzie państwowe, system państwowy, który wypiera systemy komercyjne. To z założenia już jest dobry krok naprzód. Natomiast w zasadzie dzisiaj chciałabym powiedzieć o pewnych swoich wątpliwościach, ale też tak może i zaapelować do dyrektorów szkół, do nauczycieli, bo o ile jest to głównie myślane o tym, żeby rodzic nie płacił za dostęp do dziennika elektronicznego czy za niektóre jego funkcjonalności, to musimy pamiętać o tym, że dzisiaj dziennik elektroniczny w szkole to nie jest tylko miejsce, gdzie wstawiamy ocenę, zaznaczamy nieobecność i wpisujemy temat lekcji. Dziennik elektroniczny dzisiaj to już jest od lat bardzo kompatybilny system z innymi systemami działającymi w szkole. I to jest korelacja z systemem obsługi bibliotecznej, stołówki szkolnej, z systemem rekrutacji, z systemem opłat za pobyt w bursach i opłatami za wyżywienie. W związku z tym, jeśli chcemy, żeby to było też narzędzie atrakcyjne dla naszych szkół, dla naszych samorządów, a wydamy na nie ponad 216 mln zł, to nieodzownym wydaje się to, że oprócz tych ocen i nieobecności przykładowych, my musimy pracować nad tym, żeby te funkcjonalności potem były tak jak najbardziej odpowiednie do dzisiejszych potrzeb szkół. Bo żadna szkoła, żaden organ prowadzący nie przystąpi do dziennika, w którym będzie musiał w części pracy wracać tak naprawdę do króla ćwieczka i wykonywać ręcznego przepisywania danych uczniów do różnych systemów. To jest taki dla mnie priorytet. Pamiętajmy też, że w wielu samorządach mamy bardzo rozbudowane platformy usług oświatowych, które były finansowane ze środków europejskich. W niektórych szkołach trwają okresy trwałości, po którym przyjdzie czas na tę decyzję, czy ogłaszamy przetarg na nowy dziennik w ramach systemów komercyjnych, czy też będziemy korzystali z tego dziennika ogólnopolskiego, państwowego. W związku z tym wydaje mi się, i teraz przejdę już do tego, co też podnosił Związek Zawodowy Solidarność, o czym mówią też nauczyciele. Ja kilka dni temu rozmawiałam z nauczycielami, z dyrektorami szkół olsztyńskich i kiedy powiedziałam o dzisiaj procedowanej ustawie, się przestraszyli. To znaczy musimy pamiętać o tym, że nasza edukacja polska jest w ciągłej zmianie. Od lat w permanentnej zmianie. I opór nauczycieli, dyrektorów jednostek przed kolejnymi zadaniami na pewno jest ogromny. Co nie oznacza, że my krytykujemy te zmiany. One są potrzebne i wynikają z ducha czasów. Szkoła musi się zmieniać. Natomiast bardzo ciężko będzie przekonać nauczycieli, to też dzisiaj podnosił przedstawiciel związków zawodowych, do tego, aby bez dodatkowego wynagrodzenia nauczyciele mieli testować drugi dziennik elektroniczny w tym samym czasie, kiedy prowadzą ten właściwy. To jest też taki apel do dyrektorów. Tych osób będzie zaledwie kilkadziesiąt w Polsce w przeciągu przyszłego roku szkolnego, a zatem absolutnie są mechanizmy w przypadku szkół dodatki motywacyjne, gdzie można wynagrodzić nauczycieli zajmujących się tą dziedziną tak, aby mogli te narzędzie testować. To jest raz. Można odciążyć ich też z innych zadań, które dotychczas na przykład wykonywali w szkole. Natomiast myślę sobie jeszcze, że druga rzecz, być może nawet ważniejsza niż te finanse i wynagrodzenia dla nauczycieli, którzy będą poddani testowaniu, będą tymi odpowiedzialnymi w szkołach, a mianowicie to, żeby współpraca z Ministerstwem Cyfryzacji w czasie pilotażu była oparta na wzajemnym poszanowaniu i naprawdę dialogu. Żeby po drugiej stronie był człowiek, żeby uwagi, które będą przez nauczycieli kierowane do ministerstwa spotykały się rzeczywiście z reakcją i żeby te funkcjonalności, o których będą nauczyciele informować, były rzeczywiście przez ministerstwo wzięte pod uwagę, rozwijane, udoskonalane tak, żeby to nie było tylko narzędzie państwowe, ale żeby to było po prostu narzędzie dobre. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Dziękuję.