Barbara Zdrojewska - Przerywano jej głos. Wyjaśnia eksperta
Senator Barbara Zdrojewska zgłosiła ad vocem oświadczenie podczas obrad, wskazując na przerwania jej wypowiedzi i podkreślając, kto jest jej zdaniem ekspertem w sprawach mediów. Wskazała prof. Kowalskiego jako potwierdzonego eksperta i wyjaśniła, że doświadczenie w MON czy praca dziennikarska nie zastępują kompetencji eksperckich.
Najważniejsze fakty
Senator zgłosiła oświadczenie advocem, zwracając uwagę, że podnosiła rękę i próbowała zabrać głos, a mimo to była przerywana. W wystąpieniu pojawiły się odniesienia do zachowania senatora Skurkiewicza oraz do przebiegu posiedzenia Komisji Kultury.
Kontekst dyskusji
Zdrojewska odnosi się do dyskusji o kompetencjach ekspertów w sprawach medialnych. Wyraźnie rozgraniczyła doświadczenie zawodowe w strukturach państwowych i pracy dziennikarskiej od specjalistycznej wiedzy eksperckiej w obszarze mediów.
Konsekwencje i znaczenie
Wskazanie potwierdzonego eksperta ma znaczenie dla rzetelności dalszej debaty publicznej i prac parlamentarnych nad regulacjami dotyczącymi mediów. Senator podkreśliła, że celem jej wystąpienia nie było podważanie cudzych kompetencji, lecz wskazanie standardów eksperckich.
Podsumowanie
W krótkim oświadczeniu Barbara Zdrojewska broniła prawa do zabrania głosu i wskazała, jak powinna wyglądać konstruktywna dyskusja o eksperckich kwalifikacjach.
Zapraszamy do obejrzenia pełnego zapisu wystąpienia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Tak, słucham. Ja tylko ad vocem w trybie oświadczenia a propos... Przepraszam bardzo, ale mówiłam do Pana Marszałka, Pan Marszałek i zgłaszałam się do głosu. Pani Marszałku, no ale regulamin, no proszę. Przepraszam, przepraszam bardzo, ale no naprawdę już odbieranie mi głosu to już jest jakiś szczyt i też zwracam uwagę, że jeżeli ja podnoszę rękę do Pana Szweda i mówię do Pani obok, to... A Pan Marszałek akurat może nie zauważyć, ale Państwo widzieli. Więc chciałam złożyć... Proszę. Podniosłam, nie muszę wiedzieć, podniosłam, nie muszę wiedzieć, że nikt się do dyskusji nie zapisał, nie mam takiej wiedzy. Ale naprawdę zostawmy to. Już, proszę bardzo, obniżenie temperatury. Pani senator, co Pani chce oświadczyć? Chciałam tylko złożyć oświadczenie a propos tego, co mi wkładał, o czym mówił Pan senator Skórkiewicz o podważaniu kompetencji. Proszę mnie, to jest zachowanie Pana Skórkiewicza. Panie Marszałku, tak było na Komisji Kultury. Nie było zdania, żebym ja, czy senator Fedorowicz, czy ktokolwiek, żeby Pan Skórkiewicz nie przerywał obraz. To chciałam powiedzieć. To jest pierwsza część mojego oświadczenia. A druga część mojego oświadczenia dotyczy tego, o czym Pan Skórkiewicz mówił przed chwilą, senator. Otóż nie było moim celem podważenie w ogóle jakichkolwiek kompetencji do czegokolwiek. Pani dr Glapiak, mówiłam tylko o tym, że dla mnie ekspertem jest Pan prof. Kowalski, który jest potwierdzonym ekspertem. Dla mnie kompetencje, czyli praca w Ministerstwie Obrony Narodowej i poprzednia praca jako dziennikarz nie jest kompetencją ekspercką, jeśli chodzi o sprawy mediów. Tylko chciałam to powiedzieć. Dziękuję. Dziękuję bardzo.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.