Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Barbara Zdrojewska - Krytyka KRRiT po posiedzeniu komisji

Barbara Zdrojewska - Krytyka KRRiT po posiedzeniu komisji

Senator Barbara Zdrojewska podsumowuje posiedzenie komisji z 7 lipca i ocenia działania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W wystąpieniu omawia przyjęte sprawozdania, głosy ekspertów oraz konsekwencje wyroków sądów dla działań KRRiT.

Najważniejsze ustalenia


Barbara Zdrojewska relacjonuje, że komisja przyjęła sprawozdania przedstawione przez Marka Rutkę oraz dr Agnieszkę Glapiak. Informuje o wynikach głosowań i o zgłoszonej poprawce, która została odrzucona.

Krytyka działań KRRiT


Senator odnosi się krytycznie do postawy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji: wskazuje na długotrwały spór z nadawcami, na przypadki wstrzymania przekazywania środków oraz na niewystarczającą reakcję na skargi dotyczące mowy nienawiści. Przytacza opinię i głos prof. Tadeusza Kowalskiego jako ważny głos ekspercki.

Konsekwencje prawne i dowody sądowe


W wystąpieniu podkreślone są przykłady spraw, w których sądy uchylały decyzje KRRiT lub znacznie ograniczały nałożone kary. Senator odnosi się do konkretnych orzeczeń i pyta o jakość i obiektywność podejmowanych przez radę decyzji.

Barbara Zdrojewska — migawka z wypowiedzi: Barbara Zdrojewska - Krytyka KRRiT po posiedzeniu komisji (08.07.2026)

Zachęta do obejrzenia


Barbara Zdrojewska zaprasza do obejrzenia pełnego wystąpienia, by samodzielnie ocenić przedstawione argumenty i wagę poruszanych problemów dotyczących mediów publicznych i działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo proszę, Pani Senator. Dziękuję. Szanowny Panie Marszałku, Wysoki Senacie, Szanowna Pani Przewodnicząca, Szanowni Członkowie Rady, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Szanowny Panie Członku Rady Mediów Narodowych. Witam Państwa wszystkich serdecznie. Sprawozdanie dotyczy posiedzenia, które odbyło się wczoraj, 7 lipca. I właściwie mogę powiedzieć, że poza pewnymi zastrzeżeniami posiedzenie przebiegało spokojnie. Natomiast komisja podjęła dwie decyzje. Jedno dotyczące sprawozdania Komisji Kultury i Środków, dotyczące informacji o działalności Rady Mediów Narodowych. To sprawozdanie wygłosił Pan Marek Rutka. I po krótkiej dyskusji komisja w głosowaniu zdecydowała o pozytywnej opinii dla tego sprawozdania przy stosunku głosów 6 za, 2 głosy przeciw. Następnie sprawozdanie przedstawiała Pani dr Agnieszka Glapiak. To było sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wraz z informacją o działalności, o podstawowych problemach radiofonii i telewizji w 2025 roku. I to sprawozdanie zostało przyjęte w końcowym rezultacie 6 za, 3 przeciw i 0 wstrzymujących się. Została zgłoszona poprawka ze strony Pana Senatora Skórkiewicza, wykreślająca punkt pierwszy uzasadnienia do uchwały komisji. I ta poprawka została odrzucona takim samym stosunkiem głosów 6 za, 3 przeciw i 0 wstrzymujących się. Także wydaje mi się, że powinnam odczytać część tej uchwały dotyczącej uzasadnienia i po tym, co powiedziała Pani Przewodnicząca, to chciałabym powiedzieć, że nasze uzasadnienie jest oparte już na wysłuchanych argumentach, które padały podczas komisji sejmowych, ale przede wszystkim na, nie sejmowych, właśnie sejmowych, ale także na podstawie głosu odrębnego, który wygłosił zarówno wczoraj na komisji, jak i głosu, który jest załączony tutaj na piśmie do tego sprawozdania, Pan Profesor Tadeusz Kowalski, który, Szanowna Pani Przewodnicząca, jest dla nas autorytetem, a jego osiągnięcia naukowe potwierdzają jego wybitny statut eksperta, jeśli chodzi o kwestie mediów. I mówię o tym tylko dlatego, że powiedziała Pani, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jest zespołem ekspertskim, to chciałabym powiedzieć, że z całą pewnością Pan Profesor Kowalski jest niekwestionowanym autorytetem i ekspertem i ma na to papiery, czego nie można powiedzieć o wszystkich. Nie odniosę się do tego punktu, chciałabym powiedzieć, że być może można to było dodać taką kwestię, poruszyć tę kwestię temporalną, to znaczy, że to jakby nie dotyczyło tylko i wyłącznie tego roku i prawdą jest to, co Pani powiedziała, że w pewnym momencie te wszystkie środki zaczęły być przekazywane, natomiast co mieliśmy w międzyczasie? W międzyczasie mieliśmy do czynienia z długotrwałym, gorszącym moim zdaniem sporem pomiędzy telewizją a Krajową Radą Radiofonii i Telewizji, która decyzją przecież nie jednoosobową Pana Ślizgiego, ale decyzją też szanownej Pani Przewodniczącej Glapiak doprowadziła do tej sytuacji, że mieliśmy do czynienia z gorszącym sporem i mieliśmy też do czynienia, które rzutował jakby na całość poprzedniego roku. Wiem, że Pan Poprzedni Przewodniczący był do połowy roku, jeszcze pełnił funkcję przewodniczącego, ale Pani Przewodnicząca zasiadała w poprzedniej Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, która nie zmieniła swojego składu, tylko w tej chwili funkcjonuje w ten sposób, że jest jeden zawieszony członek, czyli Poprzedni Przewodniczący, który ma stanąć już przed Trybunałem Stanu właśnie między innymi, a może przede wszystkim za nieprzekazywanie pieniędzy z abonamentu przy obowiązku do telewizji. To właśnie skutkowało tym, co Pani Przewodnicząca przedstawiła jako zarzut, fakt, że są przekazywane środki z budżetu do telewizji. W jaki sposób ma funkcjonować telewizja? Przecież państwo musi zapewnić ciągłość mediów publicznych, zwłaszcza w takiej sytuacji, kiedy mamy do czynienia z wojną naszych bram. To jest po prostu sytuacja ekstraordynaryjna i zablokowanie pieniędzy z abonamentu, przekazanie ich do depozytu spowodowało największy kryzys telewizji publicznej. Jak sobie o tym myślimy, to może zastanówmy się nad tym, czy przypadkiem brak tych środków nie doprowadził też do, a doprowadził do sytuacji, kiedy nie było pieniędzy na podstawowe rzeczy w TVP. To nie miało wyjścia, musiało zapewnić ciągłość telewizji publicznej. Drugim punktem było wstrzymanie przekazywania środków pochodzących z opłat abonamentowych uznane w wyrokach sądów administracyjnych zależące na ruszanie prawa. Ja nie będę przytaczała w tej chwili tych wyroków, które dotyczyły, ale Pani doskonale wie, że były wyroki w sądu wielokrotne. Mówił o tym nawet przed chwilą Pan Rutka, który mówił, że ani przewodniczący poprzedni, ani też Pani, która była w poprzednim składzie Krajowej Rady nie mieliście racji. I chciałam zwrócić uwagę, żeby to nie obciążało wszystkich członków Krajowej Rady, że Pan Profesor Kowalski, który jest przedstawicielem Senatu w Krajowej Radzie w radiofonii i telewizji, wielokrotnie głosował przeciwko w sytuacjach, kiedy w ogóle mógł, bo były sytuacje, kiedy Pan poprzedni przewodniczący, który przypominam był jeszcze przewodniczącym do połowy ubiegłego roku, za który jest to sprawozdanie, że Pan przewodniczący niektóre decyzje podejmował zupełnie samodzielnie i zupełnie jakby nie pytając o zdania Krajowej Rady w radiofonii i telewizji. Omawialiśmy to już w ubiegłym roku przy poprzednim sprawozdaniu. Punkt trzeci to jest brak podejmowania działań w odpowiedzi na skargi dotyczące rozpowszechnienia treści o charakterze homofobicznym oraz treści mogące stanowić mowę nienawiści. Pytał o to przed chwilą Pan Senator. Ale naprawdę nie ma żadnych wątpliwości, że w tym przypadku postawa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji była wyraźnie dyskryminująca, jeśli chodzi tutaj o traktowanie tych osób, zwłaszcza jeżeli porównamy to z innymi skargami, które wpływały do Krajowej Rady, jak na przykład skarga, o której piszecie Państwo w sprawozdaniu, która dotyczyła jakości przekazu telewizyjnego z Olimpiady w Paryżu. Była taka skarga i tym się Państwo zajmowaliście. Natomiast wielokrotnymi skargami organizacji pozarządowych na mowę nienawiści, której nie będziemy tu przytaczać ani mówić, ale wiemy w których telewizjach i kiedy się to pojawiało, Państwo po prostu nie reagowali. Punkt czwarty to było uchylenie przez sądy znacznej części kar nałożonych na nadawców w związku z domniemanym naruszeniem artykułu 18 ustawy o radiofonii telewizji. My nie mówimy tutaj specjalnie, wspomnieliśmy tutaj o artykule 18 ustawy, bo nie mówimy tutaj o tych rzeczach, które dotyczą na przykład przedłużeniu czasu transmisji czy coś takiego, bo Pani mówiła, że dużo spraw jest wygrywanych przez Krajową Radę. Ale mówimy tutaj o przegrywaniu i zasądzaniu przez sądy kar w przypadku tych, które dotyczyły ingerencji, które nazwałabym politycznymi, albo też decyzji, które można by było nazwać powodowanymi nieobiektywnymi kryteriami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Żeby nie być gołosłowną to sięgnę do sprawozdania Pana Profesora Kowalskiego i przytoczę chociaż kilka spraw, którymi się zajmowała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Część z nich jest z ubiegłego roku, bo się kończyło. Część spraw jeszcze trwa, jest w toku, w sądach i tak dalej. Natomiast one cały czas obciążają i są na bieżąco obciążeniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Radio Z to jest sprawa z sierpnia 23 roku, a wyrok w marcu 25, czyli w ubiegłym roku. Gdzie sąd dotyczy, czego to dotyczyło? Rzekomo dezinformacji. To mówię, bo Pani się zna na fałszach i dezinformacji. Więc sąd stwierdził, zwrócił uwagę i uchylił, podtrzymał uchylenie kary nałożonej przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji dotyczącą rzekomej dezinformacji o transporcie prezydenta Ukrainy Włodymira Zeleńskiego przez Polskę w grudniu 2002 roku. Więc sąd uchylił Waszą decyzję. Pomyliliście się. Jest dowód sądowy i jest wyrok z marca 2005 roku. I to jest wyrok prawomocny. Więc jak mówimy o dezinformacji, to zastanówmy się jak działa Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. To było Radio ZETA, teraz Radio FM. Sprawa kara 80 tysięcy za audycję o podręczniku historia i terażeśniejszość, w której padło porównanie do języka Hitlera i Stalina. Wyrok z lipca 2024. Sąd okręgowy uchyla karę nałożoną przez Krajową Radę. Wyrok jest prawomocny, pani przewodnicząca. Sprawa z lutego 2024. Kolejna kara 88 tysięcy złotych za rzekomą mowę nienawiści i wypowiedzi o politykach poprzedniej władzy. Wyrok luty 2025. Sąd okręgowy uchylił decyzję przewodniczącego stwierdzając, że została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Z rażącym naruszeniem prawa, o którym pani mówi, że jest wyrok wydany z rażącym. Wyrok mówi o rażącym naruszeniu prawa. Powinniście się wstydzić takich decyzji, zwłaszcza że jesteście, tak jak pani powiedziała, organem konstytucyjnym. I nie odnosiłabym się do tego, gdyby nie pani stricte polityczne przemówienie, które się odbyło dzisiaj z tej trybuny. Odniosłaby się do różnych argumentów itd. Natomiast mogłabym, szanowni państwo, na przykład TVN, sprawa z marca 2024 roku i kara pół miliona złotych, bardzo wysoka kara za reportaż Marcina Gutowskiego, Bielmo, Franciszkańska czy Janie Pawle II, gdzie wyrok, gdzie sąd okręgowy w Warszawie uchylił karę argumentując, że materiał nie była takim na kościół. Ja widziałam ten materiał, lecz rzetelnym dziennikarskim materiałem dotyczącym ochrony małoletnich ofiar molestowania. I wyrok ten jest jeszcze nie prawomocny. A państwo się procesują, zapowiadają apelacje. Mam nadzieję, że państwo przegracie. Potem była też sprawa TVN, 550 tysięcy złotych za reportaż Siła Kłamstwa, który się, przepraszam, no ale wyrok, w każdym razie sprawa dotycząca,