Marcin Józefaciuk: ADHD nie może czekać na zmiany
Poseł Marcin Józefaciuk zabrał głos w Sejmie w sprawie dzieci z ADHD, ich rodziców, nauczycieli i specjalistów, domagając się konkretnych zmian w prawie i systemie wsparcia. W wystąpieniu podkreślił, że pomoc dla uczniów z ADHD jest potrzebna teraz, a nie po kolejnych miesiącach analiz i konsultacji.
Marcin Józefaciuk zwrócił uwagę, że ADHD nie jest brakiem wychowania ani lenistwem, lecz zaburzeniem neurorozwojowym, które wpływa na koncentrację, impulsywność, organizację pracy i regulację emocji. Według posła szkoła zbyt często karze dzieci za objawy trudności zamiast zapewniać im odpowiednie wsparcie.
W nagraniu padł postulat, by zaburzenia hiperkinetyczne, w tym ADHD, zostały uwzględnione w przepisach dotyczących orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego. Poseł wskazał też, że za orzeczeniem muszą iść pieniądze na pomoc psychologiczno-pedagogiczną, zajęcia specjalistyczne, mniejsze grupy oraz nauczyciela wspierającego proces kształcenia.
Marcin Józefaciuk mówił również o potrzebie ogólnopolskich standardów pracy z uczniem ADHD, obowiązkowych szkoleń dla nauczycieli i dyrektorów oraz skutecznego egzekwowania zaleceń poradni. Krytycznie odniósł się także do systemu punktów ujemnych przy ocenianiu zachowania, który może prowadzić do karania uczniów za objawy związane z ADHD.

W drugiej części materiału głos zabrała Magdalena Szerszeń z inicjatywy Walczymy o zmiany, mówiąc o petycji „Stop dyskryminacji dzieci z ADHD” i o tym, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zbyt wolno reaguje na zgłaszane postulaty. Podkreślono, że uczniowie, rodzice i nauczyciele potrzebują decyzji oraz wsparcia tu i teraz. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
System bez wsparcia
Marcin Józefaciuk zwrócił uwagę, że ADHD nie jest brakiem wychowania ani lenistwem, lecz zaburzeniem neurorozwojowym, które wpływa na koncentrację, impulsywność, organizację pracy i regulację emocji. Według posła szkoła zbyt często karze dzieci za objawy trudności zamiast zapewniać im odpowiednie wsparcie.
Orzeczenia i finansowanie
W nagraniu padł postulat, by zaburzenia hiperkinetyczne, w tym ADHD, zostały uwzględnione w przepisach dotyczących orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego. Poseł wskazał też, że za orzeczeniem muszą iść pieniądze na pomoc psychologiczno-pedagogiczną, zajęcia specjalistyczne, mniejsze grupy oraz nauczyciela wspierającego proces kształcenia.
Szkoła, oceny i szkolenia
Marcin Józefaciuk mówił również o potrzebie ogólnopolskich standardów pracy z uczniem ADHD, obowiązkowych szkoleń dla nauczycieli i dyrektorów oraz skutecznego egzekwowania zaleceń poradni. Krytycznie odniósł się także do systemu punktów ujemnych przy ocenianiu zachowania, który może prowadzić do karania uczniów za objawy związane z ADHD.

Głos rodziców i protest przed Sejmem
W drugiej części materiału głos zabrała Magdalena Szerszeń z inicjatywy Walczymy o zmiany, mówiąc o petycji „Stop dyskryminacji dzieci z ADHD” i o tym, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zbyt wolno reaguje na zgłaszane postulaty. Podkreślono, że uczniowie, rodzice i nauczyciele potrzebują decyzji oraz wsparcia tu i teraz. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marcin Józefaciuk: Podkreśla rolę poradni psychologiczno-pedagog.
Marcin Józefaciuk pyta o nauczycieli praktycznych i fundusz kościelny
Marcin Józefaciuk: MEN nie słucha praktyków - proponuje poprawki
Marcin Józefaciuk - #RóżowyPaździernik #profilaktyka
Marcin Józefaciuk - ślubowanie z 13.11.2023
Marcin Józefaciuk: Czas zająć się problemami mężczyzn
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Paweł Rychlik
Paweł Rychlik: Tomczyk ma się wytłumaczyć
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski: Tusk, Kierwiński i „afera” wokół szpitali
Katarzyna Sójka
Katarzyna Sójka żąda listy VIP-ów ze Szpitala Południowego
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: zielone światło dla stałej bazy USA
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Polska wieś to filar bezpieczeństwa państwa
Dorota Niedziela
Dorota Niedziela: Bulwersująca sytuacja w Szpitalu Południowym
Artykuły
Transkrypcja
Szanowni Państwo, jesteśmy dzisiaj w Sejmie, ponieważ dzieci z ADHD, ich rodzice, nauczyciele i specjaliści
od lat słyszą, że problem jest znany, że trwają analizy, trwają konsultacje, trwają prace,
tylko że dzieci nie mogą czekać, aż ministerialne prace przestaną się ślimaczyć.
ADHD nie jest brakiem wychowania, nie jest lenistwem, ani złym wolą ucznia,
jest zaburzeniem neurorozwojowym, które wpływa m.in. na koncentrację, kontrolę impulsów,
organizację pracy, regulację emocji. Tymczasem system nadal zbyt często każe dzieci
za objawy ich trudności, zamiast zapewnić im odpowiednie wsparcie.
Uczeń z ADHD może otrzymać opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej,
ale sama opinia nie gwarantuje dodatkowego wsparcia nauczyciela,
specjalistycznych zajęć czy też dodatkowych pieniędzy.
Obecnie ADHD samo w sobie nie znajduje się w katalogu przesłanek
umożliwiających uzyskanie orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego.
Takie orzeczenie jest najczęściej możliwe dopiero wtedy, gdy współistnieje z innym zaburzeniem,
np. spektrum autyzmu. To oznacza, że potrzeby dziecka są oceniane nie według tego,
jak poważnie wpływają na jego funkcjonowanie, lecz według administracyjnej etykiety.
Dlatego oczekujemy konkretnych zmian i to od bardzo dawna.
Po pierwsze zaburzenia hiperkinestetyczne, w tym ADHD, powinny zostać uwzględnione
w przepisach dotyczących możliwości wydawania orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego.
Po drugie za orzeczeniem muszą iść pieniądze na pomoc psychologiczno-pedagogiczną,
zajęcia specjalistyczne, mniejsze grupy oraz nauczyciela z poorganizującego proces kształcenia.
Po trzecie potrzebujemy ogólnopolskich standardów pracy z uczniem ADHD,
obowiązkowych szkoleń dla nauczycieli i dyrektorów oraz skutecznego egzekwowania zaleceń poradni.
Po czwarte trzeba zmienić sposób oceniania zachowania.
System punktów ujemnych może prowadzić do karania ucznia właśnie za zachowania wynikające z ADHD,
a ocena zachowania wpływa później na świadectwo, stypendium czy rekrutację oraz biało-czerwony pasek.
Musimy także pamiętać o nauczycielach.
Nie można stawiać ich przed nimi obowiązku indywidualizacji pracy w licznej klasie,
nie dając czasu specjalistów ani narzędzi.
To nie jest konflikt między rodzicami a nauczycielami.
To wspólna walka o system, który nie pozostawia obu stron samych.
Jako poseł wspieram te postulaty i będę nadal domagał się od Ministerstwa Edukacji
konkretnych decyzji, terminów oraz zmian w prawie.
Pomoc dla uczniów z ADHD nie może być zapowiedzią na kolejne lata.
Jest potrzebna teraz i w tym momencie.
Teraz proszę o zabranie głosu panią Magdalenę Szerszeń z inicjatywy Walczymy o zmiany,
organizatorka dzisiejszego protestu. Zapraszam.
Szanowni Państwo, nazywam się Magdalena Szerszeń, reprezentuję inicjatywę ogólnopolską,
inicjatywę rodziców, specjalistów, ale też nauczycieli Walczymy o zmianę.
Od 2023 roku pukamy do różnych drzwi.
Nasz głos usłyszał Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka
wspólnie z Akcją Demokracja. Zebraliśmy ponad 36 tysięcy podpisów
pod naszą petycją Stop dyskryminacji dzieci z ADHD.
A co robi Ministerstwo Edukacji Narodowej? Ministerstwo się ślimaczy.
Nie bez powodu dzisiaj mam ślimaka, który jest symbolem opieszałości działań
Barbary Nowackiej, ministrów Barbary Nowackiej.
To symbol, który pokazuje brak zmian, opieszałość i też brak wsłuchania się
w głos specjalistów, ale też rodziców.
Ślimak nie jest zwykłą zabawką, jest właśnie symbolem tego,
że przez lata nic się nie dzieje. Mówimy o 2023 roku, o potrzebie
konieczności zmian, o tym, że dzieci mają liczne powikłania, są wykluczane
z systemu edukacji, natomiast tych zmian nie ma.
Na gminie uczniowie są karani za objawy zaburzenia.
Coraz więcej uczniów i uczennic jest też w edukacji domowej.
Czujemy się jako rodzice, kobiety i matki głęboko zlekceważone
przez ministrę Barbary Nowacką. Ministrę, kobietę i też matkę,
która nie chce pomóc obywatelom z ADHD. To jest około 5-7% obywateli.
ADHD dotyczy dzieci, ale też osób dorosłych.
Mamy dość rozbudowanej administracji w Ministerstwie Edukacji Narodowej,
powoływania kolejnych wiceministrów, jak pani Izabela Ziętka,
z prac, których nic nie wynika. Pomimo tego, że mamy wiceministrę
od specjalnych potrzeb edukacyjnych, uczniowie z ADHD nadal nie mogą
otrzymać orzeczenia o kształceniu specjalnym, pomimo licznych też apeli
specjalistów, w tym psychiatrów. Dziś mówimy dość arogancji władzy
wobec najmłodszych obywateli i ich rodzin. Żądamy, aby jeszcze
przed Nowym Rokiem Szkolnym odbyła się Komisja do Spraw Edukacji i Nauki
po to, aby rozpatrzono petycję w sprawie dyskryminacji uczniów z ADHD.
Dodam, że ta petycja była już rozpatrywana przez Komisję do Spraw Petycji
i ta petycja została przekazana dalej. Nie zmienia to faktu, że nic się nie zmienia.
Nie wiemy, kiedy będą prace procedowane. Uczniowie potrzebują pomocy tu i teraz.
Pomocy potrzebują też osoby pracujące w szkołach z dziećmi z ADHD.
Potrzebują nauczyciela i całe rodziny. Polscy uczniowie, nauczyciele i rodzice
zasługują na więcej. Zasługują na więcej już teraz.
Dziękuję serdecznie. Warto jest dodać, że Komisja Edukacji miała już spotkać się
w sprawie właśnie dzieci z neuroróżnorodnością. Jednakże z niewiadomych powodów
komisja ta została odwołana. Stąd właśnie postulat, aby jak najszybciej
taka komisja została zwołana. Będziemy wspierać organizatorów.
Serdecznie Państwu dziękuję.
Jeszcze chciałam Państwa serdecznie zaprosić na protest, który już za chwilę
się rozpocznie przed Sejmem. Zgromadzili się rodzice, nauczyciele, specjaliści,
żeby wykrzyczeć swoją złość w obliczu braku zmian, arogancji władzy.
Mówimy, że pomoc jest potrzebna teraz. Państwo polskie nie może pozwolić sobie
na to, żeby zaniedbywać obywateli z najczęściej występującym
zaburzeniem neurorozwojowym, z zaburzeniem ADHD.
Dziękuję.