Przemysław Czarnek: Drugi próg podatkowy do 180 tys. zł
Przemysław Czarnek zapowiedział, że PiS po dojściu do władzy podniesie drugi próg podatkowy z 120 tys. do 180 tys. zł, aby ulżyć rodzinom i klasie średniej. Deklaracja ma objąć około 2,5 mln podatników i zostawić w kieszeniach gospodarstw domowych od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie.
Przemysław Czarnek przedstawił konkretną propozycję podatkową: podniesienie drugiego progu z 120 tys. do 180 tys. zł. Według mówcy zmiana ma przynieść realne oszczędności dla osób wchodzących w drugi próg podatkowy oraz dla małżeństw rozliczających się wspólnie.
Czarnek wskazał, że z wyższych progów skorzysta około 2,5 miliona podatników - wzrost liczby osób w drugim progu z 1,9 mln do 2,4 mln tylko w ostatnim roku. Szacunki mówią o 2-12 tys. zł rocznie dla osoby i nawet do 24 tys. zł rocznie dla rodzin rozliczających się wspólnie.
Mówca przypomniał, że to PiS już w 2022 r. podniosło drugi próg z 85 tys. do 120 tys., wprowadziło kwotę wolną 30 tys. zł i obniżyło stawkę PIT z 17% do 12%, co - jak podkreślił - zostawiło w kieszeniach podatników ponad 50 mld zł.
Czarnek skrytykował wykonanie budżetu 2025 r. i wskazał na lukę dochodową blisko 42 mld zł, przypisując zaistniałą sytuację działaniom obecnego ministra finansów. W wypowiedzi pojawiły się też zarzuty dotyczące nieprawidłowości i koneksji w samorządach zarządzanych przez Platformę Obywatelską i PSL.

Zapowiedź podniesienia progu ma być jednym z pierwszych działań PiS po ewentualnym powrocie do władzy. Mówca łączy politykę podatkową z kwestiami wiarygodności rządzenia i odpowiedzialnością ministra finansów za realizację dochodów budżetowych.
Kluczowa zapowiedź: podwyższenie progu
Przemysław Czarnek przedstawił konkretną propozycję podatkową: podniesienie drugiego progu z 120 tys. do 180 tys. zł. Według mówcy zmiana ma przynieść realne oszczędności dla osób wchodzących w drugi próg podatkowy oraz dla małżeństw rozliczających się wspólnie.
Skala i korzyści dla podatników
Czarnek wskazał, że z wyższych progów skorzysta około 2,5 miliona podatników - wzrost liczby osób w drugim progu z 1,9 mln do 2,4 mln tylko w ostatnim roku. Szacunki mówią o 2-12 tys. zł rocznie dla osoby i nawet do 24 tys. zł rocznie dla rodzin rozliczających się wspólnie.
Przypomnienie wcześniejszych reform podatkowych
Mówca przypomniał, że to PiS już w 2022 r. podniosło drugi próg z 85 tys. do 120 tys., wprowadziło kwotę wolną 30 tys. zł i obniżyło stawkę PIT z 17% do 12%, co - jak podkreślił - zostawiło w kieszeniach podatników ponad 50 mld zł.
Kontekst budżetowy i krytyka resortu finansów
Czarnek skrytykował wykonanie budżetu 2025 r. i wskazał na lukę dochodową blisko 42 mld zł, przypisując zaistniałą sytuację działaniom obecnego ministra finansów. W wypowiedzi pojawiły się też zarzuty dotyczące nieprawidłowości i koneksji w samorządach zarządzanych przez Platformę Obywatelską i PSL.

Konsekwencje polityczne
Zapowiedź podniesienia progu ma być jednym z pierwszych działań PiS po ewentualnym powrocie do władzy. Mówca łączy politykę podatkową z kwestiami wiarygodności rządzenia i odpowiedzialnością ministra finansów za realizację dochodów budżetowych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Przemysław Czarnek: Konwencja PiS o rodzinie i edukacji
Przemysław Czarnek: Polska jest krajem bezpiecznym
Przemysław Czarnek - Obniżyć VAT na paliwa natychmiast
Przemysław Czarnek: Uczta czy zewnątrz — młodzież ma wybór
TVN: Hipokryzja OZE-SROZE
Przemysław Czarnek: 62 jednostki OSP z regionu otrzymają nowe wozy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Czarnek: jestem maszynistą - kandydat PiS na premiera zapowiada twardy kurs
Artykuł
Ceny paliw: Kaczyński zarzuca rządowi celowe podnoszenie cen
Artykuł
Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS
Artykuł
Spór o Czarnka, OZE i SAFE dla armii - o czym mówiono w Radiu ZET
Artykuł
Mentzen pyta o politykę PiS. Czarnek obiecuje odpowiedź i dialog
Transkrypcja
Dziękuję bardzo. Dzień dobry Państwu.
Proszę Państwa, 1 stycznia 2022 roku, po 12 latach obowiązywania drugiego progu podatkowego
na poziomie 85 tysięcy z kawałkiem, po 12 latach to rząd Prawa i Sprawiedliwości
podniósł drugi próg podatkowy z 85 tysięcy do 120 tysięcy.
Wcześniej, przez całe lata rządów, tego Pana, który dzisiaj zawiaduje również
Ministerstwem Finansów z Góry, czyli Pana Tuska, tego zrobić nie potrafili.
Teraz, po tych kilku latach, kiedy Polacy wchodzą coraz częściej w drugi próg podatkowy
i to nie jest już oznaka bogactwa, tylko po prostu średnich zarobków,
średnio wyższych zarobków, to my podniesiemy ten drugi próg podatkowy
ze 120 tysięcy do 180 tysięcy.
Co to oznacza? To oznacza, że około 2,5 miliona podatników,
bo tylko od zeszłego roku ta liczba podatników, która weszła w drugi próg podatkowy
wzrosła z miliona dziewięciuset tysięcy do dwóch milionów czterystu tysięcy,
około 2,5 miliona podatników będzie mogło skorzystać z wyższego progu podatkowego.
To oznacza również, że rodziny małżeństwa, które rozliczają się wspólnie,
małżonek i mąż i żona, w zależności od tego jak zarabiają,
będą mogli również zdecydowanie więcej pieniędzy zaoszczędzić w swoich budżetach.
Generalnie jest to zysk dla ludzi, którzy wchodzą w drugi próg podatkowy
od dwóch tysięcy do dwunastu tysięcy złotych rocznie,
w zależności od wysokości wynagrodzenia.
Od dwóch do dwunastu tysięcy złotych pozostanie w kieszeniach podatników.
A jeśli chodzi o rodziny, jeśli chodzi o małżeństwa,
to nawet do dwudziestu czterech tysięcy złotych zostanie w polskich domach,
w polskich rodzinach, w polskiej klasie średniej.
To wszystko oznacza kolejną rewolucję podatkową na korzyść podatników.
Kolejne obniżanie podatków, czego ten rząd nie jest w stanie zrobić,
mimo różnych szumnych zapowiedzi.
Zatem, jak tylko dochodzimy do władzy,
pierwsza nasza decyzja, podnosimy drugi próg podatkowy
ze stu dwudziestu tysięcy do stu osiemdziesięciu tysięcy
na korzyść podatników, na korzyść zwykłych Polaków,
na korzyść polskich rodzin, polskich małżeństw.
Dziękuję bardzo.
Szanowni Państwo, w funkcjonowaniu każdej partii politycznej
najważniejsza jest wiarygodność.
Pan profesor Czarnek przypomniał, że rzeczywiście wtedy,
kiedy doszliśmy do władzy, zrealizowaliśmy te zobowiązania podatkowe.
Pan profesor mówił o podwyższeniu kwoty drugiego progu podatkowego
z osiemdziesięciu pięciu do stu dwudziestu tysięcy,
ale przypominam, że to obniżenie podatku PIT, które przeprowadziliśmy,
to było także wprowadzenie kwoty wolnej w wysokości trzydziestu tysięcy,
a więc dziesięciokrotnie wyższej niż obowiązywała przez cały czas
funkcjonowania podatku PIT, a także obniżyliśmy podstawową stawkę tego podatku
z siedemnastu do dwunastu procent.
Szanowni Państwo, wszystkie te rzeczy razem z podwyższeniem progu podatkowego
zostawiły w kieszeniach podatników w 2022 roku kwotę powyżej pięćdziesięciu miliardów złotych.
I ta kwota, jak Państwo się domyślają, z roku na rok rośnie,
tak jak rosną wynagrodzenia.
Rzeczywiście diagnoza jest taka, że przyrasta bardzo gwałtownie liczba podatników,
którzy znajdują się w drugim progu podatkowym.
Tak jak mówił Pan Profesor Czarnek, tylko w 2025 roku ta liczba przyrosła
o blisko pięćset tysięcy, więc jest to wyjście rzeczywiście do wszystkich tych ludzi,
którzy rzeczywiście swoją ciężką pracą zarabiają troszeczkę większe pieniądze.
Natomiast obecny system podatkowy powoduje, że do tej pracy ich zniechęca.
Tak jak zrealizowaliśmy to wielkie zobowiązanie podatkowe w 2022 roku,
tak i teraz chcemy wtedy, kiedy Polacy powierzą nam rządzenie,
ten postulat zrealizować w pierwszym roku naszego rządzenia.
Szanowni Państwo, obecna koalicja bardzo wyraźnie nie radzi sobie
ze stroną dochodową budżetu. Tak się składa, że za chwilę w Sejmie w tym tygodniu
rozpoczniemy pracę nad wykonaniem budżetu za 2025 rok
i z tych informacji, które teraz do nas powoli docierają,
wyziera nienajlepszy obraz funkcjonowania resortu finansów.
Tak mówiąc szczerze, te dokumenty, które przesłał Pan Minister
powinny powodować, aby oprócz tych dokumentów położył na stole swoją dymisję.
No ale tego nie zrobi. Dlaczego? Otóż proszę Państwa, okazuje się,
że w poprzednim roku w stosunku do planu nie zrealizował Minister Finansów
blisko 42 miliardów złotych dochodów podatkowych.
Około 28 miliardów złotych z podatku VAT, około 5,5 miliarda z akcyzy,
7 miliardów z podatku CIT i około 2 miliardów z podatku PIT.
Proszę Państwa, ten plan przecież układał Pan Minister Domański.
Co więcej, w 2025 roku mieliśmy do czynienia ze wzrostem gospodarczym,
który w całym roku 2025 wyniósł 3,6%, więc jak na warunki unijne
to przyzwoity wzrost gospodarczy. Także inflacja średnioroczna wyniosła 3,6%,
więc podstawa do wzrostu wpływu z podatku VAT to jest 7,2%.
A jeszcze raz powtórzę, w stosunku do planu zabrakło 28 miliardów złotych.
Oczywiście pewnie Minister Finansów na posiedzeniach Komisji
na sesji plenarnej będzie tłumaczył to różnymi rzeczami,
ale proszę Państwa, to jest czarno na białym, że ta koalicja
nie pilnuje dochodów podatkowych. Ostatnio mieliśmy do czynienia z tym,
że tak się wyrażę, z incydentem związanym z nabyciami kontrolnymi
i wiemy doskonale, że służby skarbowe uderzają w małych przedsiębiorców,
natomiast jak widać, grube ryby mają się dobrze, bo przy tej koalicji
nie płaczą, czy płaczą mniejsze niż powinni podatki.
I to są już twarde dane samego Ministra Finansów.
Bardzo proszę, proszę Państwa, o pytania.
Pani redaktor.
Dominika Stalińska, Polsce24. Ja mam pytanie w tematyce bieżącej.
Media podają, że 28-letni radny Koalicji Obywatelskiej
bez ukończonej specjalizacji został koordynatorem SOR-u
i w rok zarobił około 1,6 miliona złotych.
Pośredczenie majątkowe ma na dłuższe i też mieszkanie za milion złotych.
Czy to nie rodzi podejrzeń o jakieś konekcje, jeśli chodzi właśnie o ustanowisko?
Pani redaktor, żadnych podejrzeń, tylko pewność, absolutna pewność.
Kiedy rządzi Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe,
konekcje są na porządku dziennym.
Ci ludzie dorabiają się na budżecie państwa,
na budżecie jednostek samorządu terytorialnego,
bo tu mówimy o budżecie szpitala podlegającego, zdaje się,
panu Trzaskowskiemu, i o młodym, dwudziestokilkuletnim człowieku,
specjaliście jakby, nie wiem, ze świata rosyjskiego,
czy ruskiego szerzej, który już jest w stanie bez specjalizacji
zarabiać milion sześćset tysięcy złotych.
To wszystko będzie przecięte, a cała ta sprawa będzie wyjaśniona.
Takie rzeczy nie będą miały miejsca po dojściu na Stowłac.
Jeszcze jakieś pytania?
To bardzo państwu w takim razie dziękujemy.