Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Stanisław Gawłowski - Chronić ludzi przed niedźwiedziami?

Stanisław Gawłowski - Chronić ludzi przed niedźwiedziami?

Senator Stanisław Gawłowski w wystąpieniu w Senacie broni projektu ustawy, która ma po raz pierwszy łączyć ochronę gatunkową ze skuteczną ochroną ludzi przed dzikimi zwierzętami. Mówi o skali problemu w Bieszczadach i apeluje o poparcie dla regulacji, które mają zapobiegać kolejnym tragediom.

Najważniejsze. Senator Gawłowski wyjaśnia, że niektóre gatunki znajdują się na czerwonej liście i Polska zobowiązana jest je chronić, jednocześnie wskazując, że ustawa daje szansę na ochronę człowieka przed niektórymi sytuacjami zagrożenia z udziałem chronionych zwierząt. Podkreśla, że proponowane rozwiązania odwołują się do praktyk znanych w parkach narodowych.

Kontekst i argumenty. W wystąpieniu porusza się problem wilków i niedźwiedzi, zwłaszcza w Bieszczadach, oraz konsekwencje zawężania przestrzeni życiowej dla zwierząt. Gawłowski odnosi się do niedawnej śmierci kobiety jako przykładu tragedii i wskazuje, że prawo przewiduje obronę konieczną, także w sytuacji zagrożenia przez zwierzę.

Konsekwencje i apel. Senator broni myśliwych i Polskiego Związku Łowieckiego przed radykalnymi pomysłami likwidacji, ostrzegając przed nieprzemyślanymi krokami. Apeluje o wsparcie ustawy jako wyważonego sposobu ochrony gatunkowej i bezpieczeństwa ludzi oraz zapowiada, że w razie potrzeby możliwe będą nowelizacje.

Stanisław Gawłowski — kadr z przemówienia: Stanisław Gawłowski - Chronić ludzi przed niedźwiedziami? (06.05.2026)
Zachęta do działania. Obejrzyj wystąpienie, by zrozumieć argumenty i dołączyć do debaty na temat równowagi między ochroną przyrody a bezpieczeństwem mieszkańców.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Ministrze, Wysoki Senacie, mam dla mojego przedmówcy złą wiadomość. Niektóre zwierzęta są chronione na całym świecie i my tego nie zmienimy. One się znajdują na tzw. czerwonej liście gatunków zagrożonych. Świat się umówił je chronić. To po pierwsze. Niedźwiedzia tam też się znajdują, żeby panu ułatwić. To po pierwsze. Po drugie, mam takie przekonanie, że my mówimy o zupełnie różnych ustawach. Ta ustawa po raz pierwszy daje szansę na to, żeby chronić człowieka przed tymi gatunkami, które są ściśle chronione. Znajdują się na liście gatunków zagrożonych, czyli wielki niedźwiedź w tym przypadku, żubr. Ta ustawa sięga do praktyk, które w Polsce są znane. Ona tak naprawdę niczego nowej praktyki nie wprowadza. W Tatańskim Parku Narodowym płoszenie dokładnie za pomocą tych metod odbywa się od dziesięcioleci. Nie od wczoraj. Gawry znajdują się naprawdę bardzo blisko szlaków. A niedźwiedzie nie wchodzą na szlaki, bo wiedzą, że są skutecznie płoszone. Tak zwyczajnie to wystarczy. Ta ustawa, problem rzeczywiście z wilkiem i niedźwiedziem szczególnie w Bieszczadach narasta. O tym mówi minister, generalny dyrektor Ochrony Środowiska, mówi o tym rząd. Tego nikt nie kwestionuje. Po raz pierwszy ktoś próbuje ten problem rozwiązać. Będzie mało skuteczny? Będzie nowelizacja ustawy. Jak się ma pretensje, to przypominam jeszcze niedawno, o co niektórzy rządzili. I co w tej sprawie zrobili? Zero, nic, nul. Więc jak zero, nic, nul, to proszę się nie odzywać. Dać szanse tym, którzy prawdziwie chcą zapewnić ochronę gatunkową dla gatunków, które są ściśle chronione i chronić człowieka. Mówicie o tym, jak człowiek ma się bronić. To w polskim prawie też jest regulowane. Jest przepis obrony koniecznej. Za każdym razem, gdy człowiek, siedzi pan mecenas Strela przed oczami Wejwina, przeciw szef do niedawna Naczelnej Rady Adwokackiej, to to państwu pewnie mógłbym szerzej wytłumaczyć. Za każdym razem, gdy życie człowieka jest zagrożone, człowiek się ma prawo bronić. Również przed zwierzęciem. Również przed zwierzęciem. Ma prawo się bronić, może zabić to zwierzęcie i nic z tego tytułu jemu się nie stanie. Nic. Więc nie mówcie, że tego typu historia to jest nadużycie i nie wiadomo co. Powtórzę, po raz pierwszy pojawia się projekt ustawy, który realnie próbuje rozwiązać ten problem. Oczywiście to jest też pytanie. To jest prawdziwa tragedia. Ta śmierć tej kobiety. Tak jak prawdziwą tragedią. I nie jestem przeciwnikiem myśliwych, żeby to dobrze zabrzmiało. Tak jak prawdziwą tragedią jest to, że myśliwy zabija innego człowieka. To też jest prawdziwa tragedia. Ale to nie oznacza, że trzeba zlikwidować Polski Związek Łowiecki. Nie oznacza, że trzeba zlikwidować łowiectwo w Polsce. Gdyby ktoś przyszedł z takim pomysłem, to znaczy, że byłby głupi. Głupich pomysłów nie należy słuchać. Nie należy słuchać takich pomysłów, które mówią zlikwidujmy jakiś gatunek. Na końcu tego procesu likwidowania gatunków jest zlikwidowanie człowieka. To w bajce pokazują. W dzieci tego uczą. Jeżeli ktoś tego nie potrafi zrozumieć, to być może nie dorósł do roli, którą tutaj odgrywa. Używanie pojęcia ideologia, gdy mówimy o poważnej problemie, trochę smutne. Bo jak się mówi już o ideologii i próbuje z tego budować jakiś rodzaj religii, to święty Franciszek mówi o braciach mniejszych, o zwierzętach. Warto też o tym przypomnieć sobie, żeby chronić braci mniejszych, bo one same często sobie nie poradzą. Już ostatnie zdanie, żeby też nie przydłużać. Nie zwierzęta przychodzą do ludzi, chociaż dzisiaj już w wielu częściach tak się staje. Często ludzie przyszli tam, gdzie były ich naturalne miejsca. Tam, gdzie te zwierzęta żyły. Ludzie zbudowali tam domy, osiedla. Zwłaszcza w ostatnich latach ograniczyliśmy miejsca pobytu dla tych zwierząt. Więc konsekwencją jest to, że one będą się pojawiać w tych miejscach, gdzie żyje człowiek. Nie ma innego wyboru. Po prostu nie ma. To, że dziki pojawiają się w centrum miasta, łosie chodzą i spacerują w centrach dużych osiedli, to nie jest już proces, który będzie jakoś szczególnie zaskakujący. Bo tam wcześniej, jeszcze ileś lat temu był zwyczajnie las i gdzie one żyły swobodnie. Dzisiaj zabraliśmy im ten teren. Dzisiaj ograniczyliśmy możliwości ich życia. I ten gatunek po prostu zwyczajnie tak będzie funkcjonował. Ta ustawa wymaga poparcia, bo ona jest w interesie ludzi. Ona chroni ludzi przed zagrożeniami. Każdy, kto będzie głosował inaczej, to znaczy, że nie chce chronić człowieka. Dziękuję bardzo.