Piotr Masłowski - Blachnicki: Rybnik, opatrzność i odwaga
Senator Piotr Masłowski przypomina związki Franciszka Blachnickiego z Rybnikiem i przytacza wydarzenia z jego dzieciństwa, które wpłynęły na życie duchownego. W wystąpieniu w Senacie wskazuje miejsca pamięci w Rybniku i wyciąga wnioski dla współczesnej młodzieży.
Najważniejsze fakty:
Piotr Masłowski opisuje narodziny i chrzest Franciszka Blachnickiego w Rybniku w 1921 roku oraz dramatyczne epizody z okresu Trzeciego Powstania Śląskiego. Senator przypomina, że jako niemowlę został przypadkowo pozostawiony podczas ewakuacji i ocalony dzięki powrotowi jednego z powstańców.
Regionalne pamiątki:
Wystąpienie porusza także ślady pamięci o Blachnickim w Rybniku: kościół Matki Boskiej Bolesnej, pomnik, płaskorzeźbę na budynku dawnego szpitala przekształconego w kampus oraz szkołę podstawową nr 35 w Chwałowicach noszącą jego imię. Senator wskazuje na związek postaci z Orzeszem, Łaziskami Górnymi i Rydłutowami.
Przesłanie dla młodzieży:
Masłowski przytacza także epizod z młodości duchownego, który jako szesnastolatek nie przystąpił do bierzmowania. Wyciąga z tego wniosek o wolności sumienia i o tym, że drogi życiowe młodych ludzi nie powinny być wymuszane.
Zobacz pełne wystąpienie senatora Piotra Masłowskiego, by poznać wszystkie szczegóły i lokalne odniesienia do życia Franciszka Blachnickiego.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, senator sprawozdawca zwrócił uwagę na to, że ksiądz Franciszek Blachnicki był ściśle związany z Górnym Śląskiem. Jako senator z Rybnika chciałem z tego miejsca zaznaczyć, że Franciszek Blachnicki urodził się właśnie w Rybniku w marcu 1921 roku. W kwietniu został ochrzczony w parafii Matki Boskiej Bolesnej, która w świadomości rybniczej funkcjonuje jako stary kościół, a w maju, bo maj 1921 roku to czas, kiedy Rybnik był areną Trzeciego Powstania Śląskiego, doszło do niesamowitej historii związanej z postacią późniejszego księdza Blachnickiego. Otóż stało się tak, że w trakcie ewakuacji ze względu na powstanie to kilkutygodniowe niemowlę zostało w domu. Nie zostało ewakuowane wraz z resztą rodziny i zupełnie przypadkowo jeden z powstańców wrócił się i odniósł malucha do rodziny. Zresztą także później doszło do jeszcze jednego takiego wydarzenia, kiedy to kilkuletni Franciszek, nie chodząc jeszcze do szkoły, wpadł do niezabezpieczonego kanału i stracił przytomność. Został wtedy wyciągnięty grabiami przez sąsiada, odniesiony do szpitala, w którym spędził co najmniej kilka tygodni. W swoim późniejszym życiu ksiądz Franciszek Blachnicki opowiadał o tym, że to był dowód na to, że w sposób szczególny doświadczał opieki opatrzności Bożej. W swoim późniejszym życiu był związany z Orzeszem, gdzie chodził do szkoły podstawowej z Tarnowskimi Górami i Katowicami. Chciałbym z tego miejsca także wspomnieć, że był wikariuszem w Łaziskach Górnych i w Rydłutowach. Mówię o tym dlatego, że urodziłem się i wychowałem właśnie w tym śląskim miasteczku. Dzisiaj Rybnik jest miejscem, gdzie nie brakuje pamiątek po księdzu Franciszku Blachnickim. Budynek, który kiedyś był szpitalem, a dzisiaj jest kampusem uniwersyteckim, jest ozdobiony płaskorzeźbą. Przed kościołem Matki Boskiej Bolesnej, o którym wspominałem, stoi także pamiątkowy postument. W Rybniku jest także szkoła podstawowa 35 w dzielnicy Chwałowice im. Franciszka Blachnickiego. I na koniec chciałem powiedzieć jeszcze jedną ciekawostkę. Otóż ksiądz Franciszek Blachnicki jako szesnastolatek nie przystąpił do bieżmowania razem z rówieśnikami. I myślę, że to była rzecz wyjątkowa i też dowód jego cywilnej odwagi. A mówię o tym dlatego, żeby młodzieży nie zmuszać. Ta droga, którą ma znaleźć i tak się znajdzie i myślę, że ksiądz Franciszek Blachnicki jest tego najlepszym dowodem. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo panie senatorze.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.