Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Marszałek tuszuje aferę pedofilską

Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Marszałek tuszuje aferę pedofilską

Dorota Arciszewska-Mielewczyk (poseł) oskarża marszałka o bezprawne zablokowanie wniosku Prawo i Sprawiedliwość o odwołanie wicemarszałek Moniki Wielichowskiej w związku z aferą pedofilsko-zoofilską. Posłanka domaga się poddania sprawy pod głosowanie i zapowiada kroki, w tym wniosek o odwołanie marszałka, jeśli wyjaśnień nie będzie.

Najważniejsze fakty


Dorota Arciszewska-Mielewczyk przedstawia zarzuty wobec Moniki Wielichowskiej i krytykuje marszałka za to, że nie poddał wniosku Prawo i Sprawiedliwość o jej odwołanie pod głosowanie. Posłanka podkreśla, że wniosek dotyczy powiązań z aferą pedofilsko-zoofilską, która - jej zdaniem - wymaga wyjaśnienia.

Zablokowane procedury i reakcje


Autorka wystąpienia zarzuca marszałkowi bezprawne oddalenie wniosku w praktyce przez jego niepoddanie pod głosowanie. Zapowiada, że jeżeli sprawa nie wróci do porządku dziennego, Prawo i Sprawiedliwość rozważy złożenie wniosku o odwołanie marszałka.

Wezwanie do odpowiedzialności i dymisji


Posłanka domaga się osobistych wyjaśnień od wicemarszałek Moniki Wielichowskiej i ocenia, że oświadczenie wydane po długim milczeniu jej nie satysfakcjonuje. Wskazuje też, że brak wyjaśnień może wymagać dymisji jako kroku pozwalającego na dokładne wyjaśnienie sprawy.

Ochrona ofiar i konsekwencje społeczne


Arciszewska-Mielewczyk podkreśla konieczność ochrony ofiar i napiętnowania wszelkich przejawów przemocy oraz zboczeń. W jej wystąpieniu akcentowane jest, że prawo i procedury parlamentarne nie mogą służyć zamiataniu pod dywan spraw, które niszczą życie dzieci.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
W parlamencie wygrała pedofilia i zoofilia. Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o odwołanie pani wicemarszałek Moniki Wielichowskiej z racji na to, że jest zaangażowana i ma dużo wspólnego z aferą pedofilsko-zoofilską w szeregach Koalicji Obywatelskiej. Pan marszałek bezprawnie ten wniosek oddalił w tym sensie, że nie poddał go głosowanie. Mamy nadzieję jednak, że do tego wróci i zadość się uczyni temu, żeby można było się nad nim pochylić. Jeżeli tego nie zrobi to będziemy zmuszeni złożyć wniosek o odwołanie pana marszałka, dlatego, że to jest jawne łamanie prawa, a poza tym pozbawianie opinii publicznej i nas jako parlamentarzystów do tego, aby dociec prawdy. Pamiętacie państwo, była konferencja prasowa, na której osobiście z panią ministrem Gębicką złożyliśmy pismo do pani marszałek, zadając jej wiele pytań związanych z tą aferą. Pan marszałek, nie poddając pod głosowanie tego wniosku, pozbawił nas możliwości rozmowy nad ten temat, zadania pytania pani marszałek, wytłumaczenia się pani marszałek z kontaktów z osobami, które w tej aferze brały udział i są skazane. A mało tego, przynajmniej ta pani była pełnomocnikiem w wyborach samorządowych Platformy Obywatelskiej czy teraz Koalicji Obywatelskiej. W związku z tym my chcemy te pytanie zadać osobiście, dlatego że oświadczenie, które po wielu dniach ciszy pani marszałek zostało wydane, nas nie satysfakcjonuje. Nas po prostu nie satysfakcjonuje. Co jest ważniejsze? My musimy strzec niewinne ofiary przed takimi aferami pedofilsko- zoofilskimi, ponieważ te zboczenia są jawnym łamaniem prawa, nie tylko na tle zachowania się w ogóle w społeczeństwach, ale to jest niszczenie życia dzieciom, które powinniśmy chronić. Wszelkie przejawy, przemocy czy zboczeń, na których padały te dzieci, powinny być napiętnowane, a ludzie, którzy to robili, powinni być srogo ukarani. Nie może być tak, że marszałek i koalicja rządząca zamiata temat pod dywan i chce go przemilczeć. Dla dobra społeczeństwa, zasad panujących i ochrony dzieci, powinniśmy tę sprawę wyjaśnić, a pani marszałek, jeżeli chce dalej, żeby nad nią unosiła się taka chmura niewiedzy, niepewności i oskarżeń, no to powinna się pod nie podać po prostu do dymisji, dlatego że tutaj sprawa powinna być dogłębnie wyjaśniona.