Andrzej Duda podsumowuje Zgromadzenie ONZ: 'pokój przez prawo'
Andrzej Duda podsumował obecność polskiej delegacji na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ i przedstawił stanowisko dotyczące prymatu prawa międzynarodowego. Wskazał na znaczenie przyjętego "paktu dla pokoju" oraz konieczność przywrócenia prawa tam, gdzie jest łamane - w kontekście rosyjskiej inwazji na Ukrainę i konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Wczorajsze wystąpienie miało też charakter pożegnalny - Duda powtórzył przesłanie "pokój przez prawo". Podkreślił, że "pakt dla pokoju" został przyjęty przez aklamację, mimo prób Rosji dokonania poprawek, i wprowadza do oficjalnego języka ONZ odniesienia do konfliktu wynikającego z rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Zapowiedział udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, gdzie debata skupi się na tym, jak przywrócić pokój - w szczególności w związku z rosyjską napaścią na Ukrainę oraz trwającą wojną na Bliskim Wschodzie.
Relacjonował szereg spotkań bilateralnych z przywódcami, m.in. z prezydentami Czech i Słowacji, z nowo wybranym sekretarzem generalnym Rady Europy oraz z premierem Armenii - zapowiadając pierwszą oficjalną wizytę w Armenii za półtora miesiąca. Wspomniał też o rozmowie z prezydentem Stanów Zjednoczonych podczas dorocznej recepcji oraz o spotkaniach z przedstawicielami amerykańskich firm i finansjery na forum Atlantic Council organizowanym przez ambasador George Mosbacher - z nadzieją na inwestycje i rozwój infrastruktury w regionie Trójmorza.
Zwrócił uwagę, że działania ONZ, choć powolne, systematycznie zmieniają język i pozycję polityczną wobec agresorów. Jego zdaniem konsekwentne wprowadzanie nowych pojęć do oficjalnego języka ONZ przyczynia się do zwiększenia presji na przywrócenie prymatu prawa międzynarodowego.
Najważniejsze ustalenia
Wczorajsze wystąpienie miało też charakter pożegnalny - Duda powtórzył przesłanie "pokój przez prawo". Podkreślił, że "pakt dla pokoju" został przyjęty przez aklamację, mimo prób Rosji dokonania poprawek, i wprowadza do oficjalnego języka ONZ odniesienia do konfliktu wynikającego z rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Obrady o bezpieczeństwie
Zapowiedział udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, gdzie debata skupi się na tym, jak przywrócić pokój - w szczególności w związku z rosyjską napaścią na Ukrainę oraz trwającą wojną na Bliskim Wschodzie.
Spotkania bilateralne i gospodarcze
Relacjonował szereg spotkań bilateralnych z przywódcami, m.in. z prezydentami Czech i Słowacji, z nowo wybranym sekretarzem generalnym Rady Europy oraz z premierem Armenii - zapowiadając pierwszą oficjalną wizytę w Armenii za półtora miesiąca. Wspomniał też o rozmowie z prezydentem Stanów Zjednoczonych podczas dorocznej recepcji oraz o spotkaniach z przedstawicielami amerykańskich firm i finansjery na forum Atlantic Council organizowanym przez ambasador George Mosbacher - z nadzieją na inwestycje i rozwój infrastruktury w regionie Trójmorza.
Znaczenie dla prawa międzynarodowego
Zwrócił uwagę, że działania ONZ, choć powolne, systematycznie zmieniają język i pozycję polityczną wobec agresorów. Jego zdaniem konsekwentne wprowadzanie nowych pojęć do oficjalnego języka ONZ przyczynia się do zwiększenia presji na przywrócenie prymatu prawa międzynarodowego.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Andrzej Duda: Solidarność narodziła się w strajkach 1980
Andrzej Duda krytykuje spółkę z o.o. za 1 zł i proponuje rejestrację u notariuszy
Andrzej Duda apeluje o udział w II turze wyborów w Białej Podlaskiej
Andrzej Duda broni sądu w Miechowie: reforma to fikcja
Andrzej Duda: Nie uda wam się nas podzielić — przekaz do Kremla
Andrzej Duda: Poparcie dla talonów jako dodatkowej formy świadczeń
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Marek Jakubiak
Marek Jakubiak krytykuje rząd za zwłokę przed powodzią
Donald Tusk
Donald Tusk - sztab kryzysowy we Wrocławiu
Sejm RP
Maja Nowak przedstawia projekt znoszący granicę 16 lat w orzeczeniach
Andrzej Domański
Andrzej Domański zapowiada szybkie wsparcie dla powodzian
Senat RP
Senat: Adam Bodnar - Informacja z działalności KRS
Witold Zembaczyński
Witold Zembaczyński apeluje o koordynację pomocy po powodzi
Transkrypcja
Właśnie zaczynamy ostatni dzień mojej obecności polskiej delegacji prezydenckiej tutaj na Zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych, tak jak co roku w Nowym Jorku, ja już po raz dziesiąty, ale zarazem po raz ostatni jestem tutaj obecny i reprezentuję nasz kraj właśnie na Zgromadzeniu Ogólnym. Wczoraj miałem to najważniejsze wystąpienie, takie coroczne przesłanie do Zgromadzenia Ogólnego, które w istocie było także i moim wystąpieniem pożegnalnym, w jakimś sensie podsumowującym także to, co zawsze do tej pory przez te dziewięć lat dziesięć razy komunikowaliśmy naszym partnerom w Organizacji Narodów Zjednoczonych, czyli to przesłanie pokój przez prawo, że prymat prawa międzynarodowego musi być przestrzegany, tam gdzie ono jest łamane musi być przywrócony. Oczywiście ten kontekst dzisiaj jest oczywisty, znacznie bardziej wyrazisty niż to, co mieliśmy w 2015 roku, kiedy po raz pierwszy mówiłem właśnie o tym, że budujemy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły. Dzisiaj w czasie rosyjskiej inwazji na Ukrainę to jest bardzo wyraziste i tu przede wszystkim wzywamy do przywrócenia prymatu prawa międzynarodowego, do przestrzegania prawa międzynarodowego jako tego, które gwarantuje pokój. Oczywiście jest też kontekst wojny, która toczy się dzisiaj na Bliskim Wschodzie. To są te najważniejsze tematy i wokół nich obraca się tutaj wiele dyskusji, także szczyt dla pokoju, od którego rozpoczęła się cała ta sesja Organizacji Narodów Zjednoczonych, inicjatywa sekretarza generalnego Antonio Gutierresza, zresztą pakt dla pokoju, który został przyjęty w pierwszym dniu tutaj naszego pobytu, bardzo ważny, bardzo istotny, gdzie miało miejsce głosowanie, bo Rosjanie chcieli dokonać poprawek, żeby zmienić język tego dokumentu. Sytuacja bardzo ważna dla prawa międzynarodowego i dla budowania języka, także międzynarodowej polityki, jeżeli chodzi o m.in. rosyjską agresję na Ukrainę. To się Rosjanom nie udało. Pakt dla pokoju został przyjęty przez aklamację i to oznacza, że pewne nowe pojęcia zostały wprowadzone do oficjalnego języka ONZ-u, który mówi o konflikcie wynikającym z rosyjskiej agresji na Ukrainę, co jest bardzo ważne. Tym językiem będzie można się teraz posługiwać w świecie polityki, odwołując się właśnie do tego dokumentu Organizacji Narodów Zjednoczonych, więc to ma swoje polityczne znaczenie. Ja podkreślałem to już kilkakrotnie, mówiąc o tym, dzieląc się tymi spostrzeżeniami z polskimi dziennikarzami, że chociaż młyny Organizacji Narodów Zjednoczonych mielą powoli, niektórzy mówią, ale Organizacja Narodów Zjednoczonych nic nie robi, to właśnie jest taki bardzo dobry przykład tego, co jednak robi cały czas systematycznie, spokojnie i konsekwentnie Organizacja Narodów Zjednoczonych poprzez forsowanie takich właśnie inicjatyw zmienia się język, w jakim mówi się o konflikcie zbrojnym w sposób niekorzystny dla agresora i to zasadniczo zmienia pozycję polityczną i sytuację państwa, które tych agresywnych zachowań, które po prostu łamie prawo międzynarodowe, a tym samym prowadzi do tego, że ten prymat prawa międzynarodowego prędzej czy później zostaje przywrócony. Proszę Państwa, ale tutaj odbywa się cały szereg wydarzeń, w części z tych wydarzeń brałem udział, w części będziemy brali udział tutaj razem z polską delegacją, jeszcze dzisiaj będzie spotkanie takie polityczno-biznesowe przywódców państw Afryki, na które ja zostałem zaproszony, to dzisiaj będzie miało miejsce za chwilę. Ja już odbyłem cały szereg w tych dniach spotkań bilateralnych, między innymi z prezydentami Czech, Słowacji, rozmawiałem z nowo wybranym sekretarzem generalnym Rady Europy, rozmawiałem także z premierem Armenii, w której za półtora miesiąca będziemy realizowali pierwszą oficjalną wizytę polskiego prezydenta. Bardzo ważny, niezwykle strategiczny dzisiaj region, gdzie też są niepokoje, bo wiadomo, że jest konflikt między Armenią a Azerbejdżanem i w związku z tym te wszystkie spotkania tutaj mają swoje znaczenie, jeżeli chodzi o politykę, którą realizujemy dla Rzeczypospolitej. Dzisiaj jeszcze będzie spotkanie z, można powiedzieć, w jakimś sensie gospodarzem miejsca, czyli Stanów Zjednoczonych, a więc panem prezydentem Joe Bidenem. Doroczna recepcja organizowana przez prezydenta Joe Bidena, w trakcie której zawsze jest sposobność wymiany z prezydentem kilku zdań, porozmawiania przez moment, więc tą sposobność na pewno jeszcze dzisiaj będziemy mieli. Także dzisiaj będę brał udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, gdzie będziemy dyskutowali o tym, jak przywrócić pokój na świecie. Oczywiście ten kontekst tej dyskusji jest oczywisty. Z jednej strony rosyjska agresja na Ukrainę, jak ją zatrzymać, jak doprowadzić do pokojowego zakończenia tej rozpoczętej przez Rosję wojny. Z drugiej strony także wojna na Bliskim Wschodzie. To są dzisiaj dwa takie najważniejsze tematy, wokół których na pewno ta debata na temat pokoju na świecie dzisiaj w Radzie Bezpieczeństwa będzie się obracała. Szanowni Państwo, to takie najważniejsze momenty. Ja odbyłem jeszcze cały szereg takich spotkań, które odbywały się zupełnie na marginesie Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Spotkałem się z przedstawicielami wielkich amerykańskich firm, zarówno tych, które już zainwestowały w Polsce i prowadzą swoją działalność w Polsce, jak i tych, które są potencjalnie zainteresowane inwestowaniem w Polsce. Spotkałem się także z przedstawicielami amerykańskiej finansiery na spotkaniu organizowanym przez Atlantic Council. To organizowała pani ambasador George Mosbacher. Rzeczywiście, można powiedzieć, najważniejsze osoby nowojorskiej finansiery, amerykańskiej finansiery, czy wręcz światowej finansiery były obecne na tym spotkaniu. Mam nadzieję, że przyniesie ono w efekcie także i inwestycje finansowe w obszarze naszej części Europy, bo o perspektywach rozwojowych Trójmorza, właśnie jeżeli chodzi o infrastrukturę, jeżeli chodzi o inwestycje, mówiliśmy na tym spotkaniu. Dzisiaj też jeszcze wezmę udział w dorocznym spotkaniu z prezydentami państw bałtyckich. Będziemy rozmawiali o bezpieczeństwie i o także rozwoju gospodarczym naszego regionu. Więc mogę tak powiedzieć, że agenda tych dni jest rzeczywiście pełna tętni od różnego rodzaju międzynarodowych spotkań i wydarzeń. I każde działanie, które tutaj podejmuję, mam nadzieję, w większym, mniejszym stopniu przekuwa się na umacnianie, na budowanie polskich interesów. Nie tylko tych politycznych, ale także tych związanych z bezpieczeństwem, jak również i interesów gospodarczych. Takie jest tutaj najważniejsze zadanie prezydenta Rzeczypospolitej w okresie zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, żeby w jak największym stopniu wykorzystać tą obecność właściwie całego świata międzynarodowej polityki i ogromnej części także międzynarodowego świata biznesu po to, by realizować polskie interesy. Panie prezydencie, pan uważa, że w które z tych spotkań, czy to podczas szczytu ONZ, czy na marginesie tego szczytu najszybciej, który się powozi? Proszę państwa, to bardzo trudno powiedzieć. To jest troszeczkę w każdym przypadku takie rozsiewanie ziarna. Nie wiemy do końca, w jakich okolicznościach i w którym momencie z tego ziarna wzejdzie plon. Ja mam nadzieję, że tych plonów dla Polski będzie jak najwięcej. Mam nadzieję, że te plony będą jeszcze długo po tym, jak ja za 10 miesięcy w sierpniu 25 roku zakończę swoją misję prezydencką. Przyjdzie następny prezydent, ale mam nadzieję, że plony dla Polski z tej działalności będą zbierane jeszcze przez wiele lat. Panie prezydencie, w kontekście wczorajszych sztuk prezydenta Włodnika-Razdańskiego o ewentualnym ataku rosyjskim na elektrownię atomową, jak realne jest to zagrożenie zapalony? Czy Polska powinna już prewencyjnie przygotowywać się na ewentualne skierze? Proszę państwa, zacznijmy od tego, że rosyjskie ataki na elektrownię atomową na Ukrainie już były. W czasie tej wojny przypomnę państwu, że dzisiaj zaporowska elektrownia nuklearna, największa na Ukrainie, jedna z największych na świecie, największa w Europie, znajduje się już w rosyjskich rękach. Rosjanie ją zdobyli, opanowali ją. To była bardzo trudna sytuacja. Ja wtedy w nocy otrzymałem telefon od prezydenta Wołodymyra Zełyńskiego, żeby interweniować właśnie w Organizacji Narodów Zjednoczonych, w Międzynarodowej Agencji Atomistyki. Z tego także względu, że Rosjanie atakują elektrownię jądrową i oczywiście w związku z tym jest niebezpieczeństwo katastrofy nuklearnej. Na szczęście do żadnej katastrofy nuklearnej nie doszło, ale atak rosyjski na elektrownię nuklearną był. Był też atak rosyjski na elektrownię nuklearną, właściwie resztki elektrowni nuklearnej w Czarnobylu. Też Rosjanie okupowali ten rejon. I rzeczywiście niebezpieczeństwo potencjalnego ataku rosyjskiego na pozostałe elektrownie atomowe ukraińskie, czy to w Równym, czy w Chmielnickim jest. I trzeba się z tym liczyć, czy ponowny atak na elektrownię w Czarnobylu. Jeżeli takie ataki będą, trzeba będzie natychmiast w tej sprawie interweniować. Trzeba będzie wzywać ekspertów z Międzynarodowej Agencji Atomistyki, bo to ona sprawuje bieżący nadzór, bieżącą pieczę nad wykorzystaniem energii nuklearnej na świecie dla tych celów cywilnych, także na Ukrainie. Panie Przewodniczący, szerokim echem mówiło się wczorajsze wystąpienie ministra Sikorskiego tutaj na Radzie Bezpieczeństwa. Czy miał Pan okazję zapoznać się z tym przemówieniem? Jak Pani ocenia i jak się Pan współpraca tutaj na forum ANZ? Proszę Państwa, realizujemy polskie interesy. W sprawach różnych szczegółów możemy mieć jakieś tam różnice zdań, co oczywiście się zdarza. Proszę pamiętać, że jesteśmy z różnych obozów politycznych, ale interes Polski jest jeden, wspólny. Dzisiaj to jest przede wszystkim interes bezpieczeństwa. Zależy nam na tym, żeby wojna na Ukrainie jak najszybciej się zakończyła, żeby powstrzymać rosyjską agresję przeciwko Ukrainie. Tutaj podejmujemy cały szereg działań, żeby tak właśnie się stało. Rozmawiałem wczoraj z Panem Ministrem Sikorskim, kiedy byliśmy na inauguracji obrad Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Razem wysłuchaliśmy najważniejszych wystąpień. Wystąpienia Pana Prezydenta Joe Bidena, wystąpienia Sekretarza Generalnego ONZ, Pana Antonio Gutierresza. Po prostu działamy i współdziałamy dla realizacji polskich interesów w jak najlepszy możliwy sposób. Panie Prezydencie, jeżeli chodzi o wystąpienie Pana Prezydenta Joe Bidena, pożegnane, jaki element tego wystąpienia uważam za najbardziej istotny? I również chciałam zapytać o Młodą Polonię. Kiedy Pan zaczyna prezydenturę, zaprasza Pani do Polski, trzeba było ich namawiać, żeby wracali. Dzisiaj wielu młodych Polaków jedzie na studia do Polski i nie chcą wracać do Stanów Zjednoczonych. Jestem ciekawa, jakie jest Pana przesłanie do nich już w ostatnim roku Pana Prezydentury. Proszę Państwa, jeżeli młodzi Polacy przyjeżdżają na studia do Polski i nie chcą wracać z powrotem do Stanów Zjednoczonych, chociaż bardzo często tutaj się urodzili, tutaj mieszkają ich rodzice i nieraz też dziadkowie, to ja jako Prezydent Rzeczypospolitej mogę tylko ze wzruszeniem powiedzieć, że jestem im ogromnie wdzięczny i bardzo się z tego cieszę, że udało nam się w Polsce w ciągu ostatnich dziewięciu lat stworzyć takie warunki, że ci młodzi ludzie patrzą dzisiaj na Polskę jako na kraj, który stwarza dla nich szansę życiową i chcą tą szansę w Polsce realizować. Widzą Polskę jako część wielkiej europejskiej wspólnoty równą Zachodowi, która stwarza co najmniej takie same, a może nawet większe szanse rozwojowe niż to, z czym mogą się spotkać w innych krajach, niż to, co jak rozumiem mogą nawet się spotkać w Stanach Zjednoczonych. To jest dla mnie bardzo miła wiadomość. Ja zawsze zachęcam moich rodaków, tych młodych, ale nie tylko tych młodych, także tych starszych, do tego by wracali do Polski. I zachęcam tych, którzy tutaj dopracowali się emerytury w Stanach Zjednoczonych, aby rozważyli, czy na ten spokojny okres swojego życia, kiedy człowiek już zaczyna konsumować owoce swojej pracy przez dziesięciolecia, nie przyjechać do ojczyznów, czasem rodziców, czasem dziadków, czasem swojej też, jeżeli urodzili się w Polsce i nie spędzić lat razem z nami w naszym kraju. Wszyscy są bardzo serdecznie zaproszeni i wszystkim, którzy przyjeżdżają, bardzo dziękuję. Wzrusza mnie to i zawsze zapraszam i zawsze każda, każda polska obecność z zagranicy u nas w kraju zawsze mnie cieszy. A wypowiedź pana Bidena? A, wypowiedź pana prezydenta Joe Bidena. No proszę Państwa, no ja trochę z łezką w oku słuchałem tego wystąpienia pana prezydenta, w szczególności tego, jak dziękował za tą współpracę przez lata i żegnał się, bo jestem w tej samej sytuacji. Będę wprawdzie troszkę dłużej urzędował, realizując swoją drugą kadencję niż pan prezydent Joe Biden, ale na zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych już naszego kraju reprezentował. Nie będę, już będzie następny prezydent, którego wybierzemy w przyszłym roku. To jest taki moment ważny. Mogę powiedzieć tak, więc z jednej strony z pewną nostalgią i wzruszeniem wysłuchałem tego wystąpienia, ale z drugiej strony także i mogę powiedzieć tak, z satysfakcją, bo to było mocne wystąpienie, kiedy prezydent mówił o Ukrainie, kiedy mówił o tym, że Ukraina po prostu musi zwyciężyć. I oczywiście to pokazuje tylko, że pan prezydent Joe Biden do samego końca prowadzi konsekwentnie tą politykę, którą prowadził przez ostatnie lata, którą ja też miałem zaszczyt i przyjemność z nim współrealizować, bo wielokrotnie rozmawialiśmy, czy to bezpośrednio w czasie jego wizyt w Polsce, czy w Waszyngtonie, tak jak w marcu, kiedy byliśmy w Białym Domu, czy tutaj w Nowym Jorku w czasie naszych dorocznych spotkań w związku z Sesją Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale także i wielokrotnych, zwłaszcza po rosyjskiej agresji na Ukrainę, rozmów telefonicznych w różnych wymiarach, czy to w wymiarze bilateralnym, czy w szerszym wymiarze, kiedy byłem zapraszany w szerszym gronie najważniejszych przywódców europejskich i światowych do tego, by omówić bieżącą sytuację, właśnie jaka się rysuje w związku z rosyjską agresją na Ukrainę, zaplanować kolejne działania, które podejmiemy, przedstawić Polski punkt widzenia. Jestem za to panu prezydentowi Bidenowi bardzo wdzięczny, bo to nas umocniło w Sojuszu Północnoatlantyckim, ale ogromnie też umocniło nasze bezpieczeństwo i to jest wielka zasługa pana prezydenta. Panie prezydentie Chiny i Brezylia tutaj promują swoje propozycje pokoją w Ukrainie. Dzisiaj prezydent Załański ich wymykował, umiem, że kulturuje się własnym interesem. Jak pan ma? Że każda propozycja, która zostaje formalnie złożona, jest warta rozważenia. Oczywiście z jednymi propozycjami, ja osobiście jako prezydent Rzeczypospolitej mogę się zgadzać i być im bardziej przychylny, z innymi mniej. Dla mnie najważniejsze jest to, by został przywrócony prymat prawa międzynarodowego, a to oznacza w istocie odzyskanie przez Ukrainę kontroli nad terenami, które dzisiaj są okupowane przez Rosję, które Rosja wydarła przemocą Ukrainie. Sytuacja bez precedensu od zakończenia II wojny światowej, która w moim osobistym przekonaniu, jeżeli mamy przywrócić prymat prawa międzynarodowego, musi zakończyć się w ten sposób, że Rosja zostanie wypchnięta z okupowanych dzisiaj przez Rosję terenów Ukrainy i do tego ze wszystkich sił należy dążyć. I ja osobiście sercem jestem przy każdej takiej propozycji pokojowej, która w istocie do tego zmierza. Panie Prezydencie, czy podpisał się pan tym postulatem podnoszonym przez stronę Ukraińska, by odebrać Federacji Rosyjskiej i stałego członka Rady Westyczeństwa? Proszę Państwa, z tego co wiem, to przede wszystkim zacznijmy od tego, że nie ma dzisiaj takich unormowań prawnych, które pozwoliłyby na podejmowanie tego typu decyzji, aczkolwiek nie dziwię się, że strona ukraińska ten temat podejmuje, bo to jest także element polityki. Samo mówienie o tym już jest bardzo dotkliwe, bolesne dla Rosji, bo pokazuje, że w istocie Rosja nie realizuje swojej niezwykle ważnej roli, jaka spoczywa na państwie członku stałym Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. To są państwa, które są odpowiedzialne za pokój na świecie. Więc jakżeż można patrzeć spokojnie na sytuację, w której takie państwo, które właśnie należy do tego wąskiego grona największych państw odpowiedzialnych za pokój na świecie, jest agresorem, który brutalnie i bez żadnego uzasadnienia napadł niepodległe suwerenne państwo po to, by wydrzeć mu ziemię, jego bogactwa naturalne i zniewolić społeczeństwo. Bardzo dziękuję. Miłego dnia państwu życzę. Dziękuję.