Andrzej Duda: Brak dokumentów ws. nominacji Kierlińskiego
Andrzej Duda oświadczył, że był gotów podpisać nominację Marcina Kierlińskiego, lecz z kancelarii premiera nie wpłynęły stosowne dokumenty. Podkreślił gotowość do działania przez ostatnie 24 godziny i oczekiwanie na formalny wniosek.
Andrzej Duda wyjaśnił, że od godziny 17 dzień wcześniej był cały czas przygotowany do realizacji nominacji od strony prezydenckiej, jednak nie otrzymał formalnych dokumentów z kancelarii premiera.
Prezydent poinformował, że mimo telefonicznego sygnału i prośby o przygotowanie do nominacji, stosowny wniosek i dokumenty „po prostu nie przyszły” i „do tej pory ich nie ma”.
Duda dodał, że rozmawiał z jedną z minister oraz potwierdzał, czy dokumenty dotarły, zaznaczając gotowość do dokonania nominacji w każdej chwili.
Prezydent zaznaczył, że decyzja o nominacji zależy od premiera - może to być nominacja członka Rady Ministrów albo rozwiązanie w formie pełnomocnika premiera; prezydent podkreślił, że tego nie wie i oczekuje formalnej inicjatywy.
Jeżeli będzie taka potrzeba i decyzja premiera, prezydent zadeklarował powrót do Warszawy i gotowość do realizacji nominacji po przybyciu na miejsce.
Najważniejsze ustalenia
Andrzej Duda wyjaśnił, że od godziny 17 dzień wcześniej był cały czas przygotowany do realizacji nominacji od strony prezydenckiej, jednak nie otrzymał formalnych dokumentów z kancelarii premiera.
Brak formalnych dokumentów z kancelarii premiera
Prezydent poinformował, że mimo telefonicznego sygnału i prośby o przygotowanie do nominacji, stosowny wniosek i dokumenty „po prostu nie przyszły” i „do tej pory ich nie ma”.
Kontakty z ministerstwem
Duda dodał, że rozmawiał z jedną z minister oraz potwierdzał, czy dokumenty dotarły, zaznaczając gotowość do dokonania nominacji w każdej chwili.
Możliwe warianty decyzji premiera
Prezydent zaznaczył, że decyzja o nominacji zależy od premiera - może to być nominacja członka Rady Ministrów albo rozwiązanie w formie pełnomocnika premiera; prezydent podkreślił, że tego nie wie i oczekuje formalnej inicjatywy.
Gotowość do działania po powrocie
Jeżeli będzie taka potrzeba i decyzja premiera, prezydent zadeklarował powrót do Warszawy i gotowość do realizacji nominacji po przybyciu na miejsce.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Andrzej Duda po spotkaniu z ratownikami apeluje o infolinię
Andrzej Duda: Polska wspiera świat w walce z COVID-19
Andrzej Duda o wolontariacie ozdrowieńców i wsparciu seniorów
Andrzej Duda: 230. rocznica Konstytucji 3 maja i polsko-litewskie dziedzictwo
Andrzej Duda dziękuje druhom OSP Stary Sącz przy 150-leciu
Andrzej Duda: Reforma sądów była kompletnie niepotrzebna
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Transkrypcja
Panie Prezydencie, czy powiął Pan już decyzję dotyczącą nominacji Polnopolskiego Rządu ds. Powodzi? Mam na myśli oczywiście Marcina Kierlińskiego. Proszę Państwa, ja tak jak powiedziałem, przez ostatnie 24 godziny, dokładnie od godziny 17 wczoraj, byłem cały czas przygotowany do tego, żeby w każdej chwili zrealizować tą nominację od strony tej prezydenckiej, zgodnie z normami konstytucyjnymi. Ale stosowny wniosek i stosowne dokumenty z kancelarii premiera nie przyszły po prostu. Do tej pory ich nie ma. Jeszcze przed momentem rozmawiałem z panią minister Małgorzatą Paprocką, czy takie dokumenty otrzymaliśmy, bo byłem gotowy do ostatniej chwili dosłownie tą nominację zrobić. Ja rozumiem, że jak pan premier uzna, że jest właściwy moment na taką nominację, jeżeli w ogóle będzie chciał ją w tej formule konstytucyjnej zrealizować, bo nie wiem, być może, że nie będzie chciał, żeby to był członek Rady Ministrów, być może, że będzie chciał, żeby to był po prostu jakiś taki pełnomocnik premiera. Tego nie wiem. Byśmy mieli sygnał z kancelarii premiera wczoraj, że bardzo proszą, żeby się przygotować do tej nominacji jak najszybciej, więc tak jak powiedziałem, odpowiadając na to, bo rozumieliśmy, że jest rzeczywiście pilna potrzeba, tak nam się wydawało po tym telefonie, więc przez te wszystkie, przez ten cały czas, te 24 godziny byliśmy przygotowani do tego, aby tą nominację dać w każdej chwili. Czy to wczoraj jeszcze po południu, wręcz wieczorem, nawet późnym wieczorem, czy dzisiaj od samego wczesnego rana do teraz byliśmy cały czas na to gotowi. Tak się nie stało, bo stosowne dokumenty z kancelarii premiera nie przyszły, nie było takiej formalnie realizowanej inicjatywy. Poprzestali tylko na rozmowie telefonicznej. W związku z powyższym zakładam, że jeżeli będzie taka potrzeba, to zaraz po powrocie, w czwartek będę z powrotem już tutaj w Warszawie, w Polsce, gotów do działania, do pracy na miejscu. Jeżeli będzie tylko taka potrzeba i taka decyzja premiera, to ta nominacja zostanie zrealizowana. Pani Przewodnicząca.