Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Andrzej Duda: Solidarność narodziła się w strajkach 1980

Andrzej Duda: Solidarność narodziła się w strajkach 1980

Andrzej Duda przypomniał genezę i znaczenie NSZZ "Solidarność", podkreślając rolę strajków z 1980 roku i podpisanych porozumień w procesie jej instytucjonalizacji. W przemówieniu dziękował działaczom, weteranom i młodzieży oraz zwracał uwagę na wagę dokumentów i materiałów archiwalnych.

Geneza Solidarności


Przypomniał, że Solidarność powstała w wyniku fali strajków, które rozpoczęły się w lipcu w Lublinie i Świdniku, rozwinęły się w Stoczni Gdańskiej i objęły około 800 tysięcy pracowników w ponad 700 zakładach.

Znaczenie porozumień


Wskazał, że kluczowe były podpisane porozumienia szczecińskie, jastrzębskie i dąbrowskie - to dzięki nim ruch społeczny zyskał instytucjonalną formę i stał się podmiotem wobec władzy.

Rola liderów i materiałów archiwalnych


Przypomniał obecność dokumentów i historycznych zdjęć oraz materiałów filmowych, które obiegły świat. Zwrócił uwagę na rolę osób upoważnionych przez międzyzakładowe komitety strajkowe i przywołał postać przewodniczącego Solidarności.

Uznanie dla działaczy i odznaczeń


Wyraził wdzięczność wobec weteranów, działaczy i młodzieży obecnej na uroczystości. Podziękował prezydentowi i ministrowi za wnioski o odznaczenia oraz zaznaczył symboliczne znaczenie wyróżnień dla stoczniowca i wychowawcy młodzieży.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wielce szanowni czcigodni, powiem wprost bohaterowie naszej wolności, tej współczesnej, wolnej, suwerennej, niepodległej Polski, weterani tamtych lat, kiedy bez broni w ręku, kiedy bez przelewu krwi ze strony przeciwnika walczyliście o to, by godność, wolność i niepodległość wróciły na ten obszar, który nazywamy Rzeczą Pospolitą, do naszej Ojczyzny. Wielce szanowne Panie i Panowie posłowie, parlamentarzyści, wielce szanowni Panie Przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność, Panowie byli przewodniczący, członkowie Komisji Krajowej, przewodniczący regionów, wszyscy wielce szanowni państwo, szanowni panowie ministrowie, panie prezesie Instytutu Pamięci Narodowej, czcigodni księża prałaci, kapelani, wszyscy dostojni przybyli goście, wielce szanowni państwo, ale też wielce szanowna młodzieży, ta, która już pamięta tylko wolną Polskę, tylko suwerenną, tylko niepodległą. Dziękuję, że ci młodzi wśród gości także dzisiaj są z nami. Powiedział przed momentem pan przewodniczący, że dziękuję tutaj prezydentowi, panu ministrowi Andrzejowi Derze za odznaczenia. To prezydent i pan minister Andrzej Dera dziękują Solidarności za wniosek o to, żeby te odznaczenia mogły dzisiaj być wręczone. Ja tym bardziej dziękuję. Ja tym bardziej dziękuję za to, że to są właśnie odznaczenia dla takich członków Solidarności, jakim przed chwilą dla mnie bardzo symbolicznie dzisiaj miałem zaszczyt je wręczyć. Dla stoczniowca gdańskiego, człowieka Solidarności, społecznika, jak słyszeliśmy, ale przede wszystkim gdańskiego stoczniowca, człowieka Solidarności i dla wychowawcy młodzieży, dla żeglarza, dla harcerza, dla nauczyciela, też członka Solidarności. Oba te aspekty z punktu widzenia dzisiejszego naszego spotkania tej rocznicy i tego, co w istocie ją stanowi, mają dla mnie ogromne znaczenie. I o tym powiem kilka słów. Otóż, proszę państwa, ta Solidarność 31 sierpnia od 1980 roku to w istocie byt, który opiera się na dwóch ważnych elementach. Po pierwsze, na tym, że rzeczywiście możemy mówić, że wtedy powstała. Mimo tego, że do oficjalnej rejestracji NSZZ Solidarność, Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego doszło dopiero w listopadzie 1980 roku, to ona w istocie powstała wtedy. poprzez ten wielki ruch strajkowy, który rozpoczął się w lipcu, w połowie lipca w Lublinie, w Świdniku od tamtych strajków, a potem, który prawdziwie rozbłysnął, rozpalił się tutaj w Gdańsku poprzez strajk w Stoczni Gdańskiej i poprzez strajki, które potem do niego dołączyły, w wyniku, której później powstał międzyzakładowy komitet strajkowy i strajków, które wsparły tamtą akcję strajkową w całej Polsce, które później zakończyły się kolejnymi porozumieniami szczecińskim, które zakończyły się porozumieniem Jastrzębskim i wreszcie porozumieniem Dąbrowskim 11 września. One wszystkie w sumie stworzyły solidarność. Nie tylko przez to, że był to ogromny ruch społeczny, nie tylko przez to, że w strajkach brało udział prawie milion pracowników w całej Polsce, a na pewno około 800 tysięcy. Nie tylko dlatego, że strajkowano w tak wielu miejscach w Polsce i w tak wielu zakładach w Polsce. Dzisiaj podaje się, że tych zakładów było ponad 700. Ale także dlatego, że podpisano te porozumienia. I choć na porozumieniach nie było jeszcze solidarności jako takiej, podpisywały te porozumienia osoby upoważnione przez międzyzakładowe komitety strajkowe. Tutaj w Gdańsku późniejszy prezydent Rzeczypospolitej i przewodniczący Solidarności Lech Wałęsa. Te historyczne zdjęcia i materiały filmowe, które obiegły cały świat i które dzisiaj stanowią widome świadectwo i wielki dokument tamtych czasów. Tu w tej sali, tutaj w tym miejscu, dokładnie tutaj nastąpiło to podpisanie. Ale także przez to, że podpisano porozumienia. Także przez to, że nie odbyło się to na przysłowiowe tak, zgadzamy się, tak, dziękuję. Tylko na to, że podpisano porozumienia, że zinstytucjonalizowano tym samym to, co stało się po raz pierwszy. Że władza ta narzucona przez Sowietów, ta władza, która swoje źródło czerpała z tamtego aparatu sowieckiej represji, musiała się ugiąć i podpisać umowę tak naprawdę ze społeczeństwem. Bo nie było jeszcze wtedy zinstytucjonalizowanej Solidarności. I nie był to jeszcze zinstytucjonalizowany Związek Zawodowy. W istocie poprzez podpisanie tego porozumienia Solidarność się zinstytucjonalizowała właśnie. Stała się bytem. Mówię to przede wszystkim właśnie do obecnej tutaj młodzieży. Jak wielka w istocie jest różnica pomiędzy czymś, co do czego w takiej sytuacji tak o ktoś się umówi, a tym, co zostanie spisane przez środowisko, przez grupę społeczną, która tym samym zostaje upodmiotowiona poprzez zawarcie porozumienia. Tak właśnie stało się w tych miejscach, o których przed chwilą wspomniałem, na czele ze Szczecinem i Gdańskiem, a później Jastrzębiem, Dąbrową Górniczą. To tak właśnie powstała Solidarność. Tak właśnie Solidarność się narodziła. Oczywiście jej źródła będziemy dopatrywali się w całych latach narastającego protestu społecznego. Jej źródła będziemy dopatrywali się w oczekiwaniach i w dążeniach, w oczekiwaniu godności życia, godnej płacy, godnych warunków pracy, poszanowania dla człowieka i podstawowych jego praw. Oczywiście przebudzenia się będziemy dopatrywali z całą pewnością w wyborze Ojca Świętego Jana Pawła II na Stolicę Piotrową i jego pielgrzymce do Polski. I jego słynnych słowach niech stąpi Duch Twój odnowi oblicze ziemi tej ziemi, a także tym, że jak to mówi pokolenie moich rodziców, czyli pokolenie Solidarności, żeśmy się wtedy policzyli na tych wszystkich placach zwycięstwa i krakowskich błoniach. Żeśmy się wtedy policzyli w Częstochowie i w innych miejscach. żeśmy wtedy zobaczyli, że liczba ludzi, którzy myślą tak samo i są gotowi to zademonstrować jest ogromna, że to jest morze ludzi, że nie jestem sam i że w istocie nie ma co się lękać i nie wolno zrezygnować z walki o wolność i prawdę. To wtedy wszyscy zobaczyli i tak właśnie powstała Solidarność, ale instytucjonalnego bytu nabrała właśnie poprzez podpisanie porozumień sierpniowych, a później poprzez jej legalizację na mocy porozumień sierpniowych czy sierpniowo-wrześniowych, jak kto woli, uwzględniając te zawarte we wrześniu 3 i 11 września. I to jest istota Solidarności od strony tej instytucjonalnej. I teraz rzecz druga, bardzo ważna, o samej Solidarności. Teraz mniej do młodzieży, bardziej do Solidarności, bo to co powiedziałem, to Solidarność doskonale zna i wie. Otóż wtedy, w tych porozumieniach sierpniowych, w tych postulatach, które tutaj stanowią do dzisiaj na tych tablicach pamiątkę tamtego czasu, nie tylko artefakt muzealny, ale polską rzeczywistość, jak wiemy, nie zawsze, cały czas jeszcze spełnioną, co zawsze podkreśla pan przewodniczący Piotr Duda. Jest to, że wśród tych postulatów były nie tylko postulaty godnościowe, były nie tylko postulaty dotyczące płacy, nie tylko chleba. Żądali robotnicy, ludzie Solidarności, wspierani wtedy przez inteligencję. Żądali także uczciwego i rzetelnego państwa. W istocie żądali państwa suwerennego i niepodległego tak naprawdę, choć to zostało wypowiedziane dopiero potem. Ale co jest najważniejsze, stanęli wtedy do wzięcia na siebie współodpowiedzialności za Rzeczpospolitą naprawdę. Bo wiedzieli, że wybory to lipa. Od słynnego trzy razy tak wiedzieli, że komuna może okraść i okłamać i nie mieli co do tego żadnych wątpliwości, że oddany głos w tamtym czasie może nie mieć wartości. Ale ich obecność, ich udział, ich morze głów ma swoją polityczną siłę i przez tą siłę bierze się na siebie odpowiedzialność za Rzeczpospolitą i Solidarność tą odpowiedzialność wzięła. To dlatego potem Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział Solidarność to jeden i drugi. A jeśli brzemię to niesione razem we wspólnocie. To brzemię to Rzeczpospolita. I jestem tutaj dzisiaj z wami w dziesiątą dla mnie jako prezydenta już uroczystość porozumień sierpniowych i zarazem ostatnią dla mnie jako prezydenta także po to żeby Wam podziękować. Mówił przed chwilą Pan Przewodniczący że byłem tyle razy z Solidarnością. Tak zawsze jestem z Solidarnością. Właśnie dlatego że wierzę głęboko i nie mam żadnych wątpliwości że wzięliście współodpowiedzialność za Rzeczpospolitą i że tą współodpowiedzialność dźwigacie i że w istocie nie tylko ludzie którzy biorą na siebie bezpośrednią odpowiedzialność ze sprawowanie władzy w Polsce tak jak ja wziąłem stając do wyborów prezydenckich i składając prezydencką przysięgę ale także wszyscy inni są zobowiązani słuchać Solidarności są zobowiązani wysłuchać głosu Solidarności są zobowiązani rozważyć za każdym razem co Solidarność mówi jeżeli w danej sprawie dotyczącej państwa i obywateli chce zabrać głos co nie znaczy że Solidarność ma rządzić nie o to w istocie chodzi i nie mam żadnych wątpliwości że nie o to też chodzi Solidarności Solidarność nie chce rządzić Solidarność stoi i chce stać na straży podstawowych wartości wynikających wynikających z katolickiej nauki społecznej wynikających z dekalogu wynikających także z przyrodzonego każdemu człowiekowi prawa do godności i do życia we właściwych odpowiednich warunkach czego obowiązkiem zapewnienia na kim obowiązek zapewnienia spoczywa na państwie na ludziach bezpośrednio odpowiedzialnych za sprawowanie władzy dlatego Solidarność ma prawo w imieniu robotników w imieniu pracowników w imieniu społeczeństwa zabierać głos i dziękuję za to że zabiera jestem po to tutaj żeby wam powiedzieć jako prezydent Rzeczypospolitej że tak Rzeczpospolita chce żebyście zabierali dalej głos jest to jej potrzebne zabierajcie go zawsze trzymajcie pieczę nad Rzeczpospolitą bardzo o to proszę jesteście papierkiem lakmusowym w wolnej suwerennej niepodległej Polsce tego czy polskie sprawy prowadzone są we właściwym kierunku właśnie z tego punktu widzenia bo jesteście żywą emanacją tkanki społecznej może się tak zdarzyć że władza oderwie się od swoich korzeni oderwie się od obywateli i przestanie słyszeć ich głos bo się zagubi ale po to właśnie jest Solidarność żeby zawsze przypomnieć o tych podstawowych obowiązkach dziękuję za to panu przewodniczącemu i wszystkim członkom Solidarności którzy ze mną się spotykali przez te lata że także mnie o tym przypominaliście także ja zawsze starałem się wrócić i przypomnieć o tym rozmawiając z państwem o tym co udało się zrealizować czego się nie udało zrealizować co jest dalej do zrealizowania także ja podpisywałem porozumienia z wami po to właśnie żeby pokazać instytucjonalizację odpowiedzialności Solidarności za sprawowaną władzę w Rzeczpospolitej poprzez poprzez napominanie i poprzez domaganie się od rządzących podążania we właściwym kierunku dziękuję za to proszę w tą kolejną rocznicę porozumień sierpniowych i powstania Solidarności żebyście zawsze czuwali nad Rzeczpospolitą władze będą się zmieniały a Solidarność niech pozostanie zawsze sobą niech pozostanie zawsze Solidarnością niech pozostanie zawsze niezależnym samorządnym związkiem zawodowym związkiem ludzi pracy który czuwa nad podstawowymi wartościami dziękuję wam za to z całego serca że niesiecie tą odpowiedzialność za Rzeczpospolitą bo tak jak powiedzieliśmy mamy wolną suwerenną i niepodległą Polskę mamy demokrację i głosujemy wybieramy i władze się zmieniają są różne przychodzą różni premierzy przychodzą różni ministrowie przychodzą różni prezydenci różne składy parlamentu podejmowane są decyzje głosowane są ustawy ale w prawdziwie demokratycznym państwie ten głos społeczeństwa musi być słuchany i właśnie rzecz polega na tym żeby był słuchany nie tylko od wyborów do wyborów i nie tylko przez dwa miesiące kampanii wyborczej żeby był słyszany ale żeby zobowiązania były dopełniane i żeby ktoś stał na czele dopełniania tych zobowiązań i na co dzień po to właśnie jest Solidarność dziękuję za to że jesteście w takiej postaci głęboko to nie tylko wierzę ale jestem przekonany przez te 10 lat współpracy z ludźmi Solidarności z Solidarnością jak wiecie w różnych miejscach bo w różnych miejscach byłem pan przewodniczący powiedział że pięć razy tutaj w Gdańsku no tak bo byłem też w Szczecinie i byłem w Dąbrowie i byłem w Jastrzębiu i w innych miejscach tak dziękujemy to ja dziękuję to ja dziękuję to ja dziękuję to ja dziękuję za wszystkie zaproszenia i dziękuję za to że mogłem też pochylić głowę przed tymi tablicami które upamiętniają bohaterów tamtych czasów bohaterów pokolenia moich rodziców bohaterów pokolenia mojego prezydenta profesora Lecha Kaczyńskiego człowieka Solidarności bo to jest dla mnie bardzo ważne dziękuję też za zaproszenie młodzieży która jest z pokolenia mojej córki czyli pokolenia już zupełnie wolnej Polski które uśmiecha się słysząc o tym że nie można było gdzieś wyjechać za granicę że nie było paszportu że zachód był dla większości polskiego społeczeństwa zamknięty i że rodzice zarabiali po dwadzieścia parę dolarów według czarnorynkowego kursu miesięcznego i co to była za Polska macie dzisiaj inną właśnie dzięki tym którzy są na tej sali już niewielka reprezentacja pokolenia zwycięzców prawdziwych zwycięzców bo trudno jest zwyciężyć stojąc bez broni w ręku naprzeciwko tych którzy broń w ręku mają i mają czołgi trzeba naprawdę umieć sobie poradzić trzeba naprawdę być odważnym niezłomnym w walce o wolność i prawdę i trzeba wierzyć w słuszność temu z czym się idzie z gotowością poświęcenia życia to jest właśnie pokolenie Solidarności dziękuję za to w imieniu Rzeczypospolitej z całego serca niech żyje Solidarność niech żyje Polska niech żyje Polska Dziękuję.