Włodzimierz Skalik krytykuje raport NIK o epidemii COVID-19
Włodzimierz Skalik otworzył posiedzenie zespołu ds. wolności badań, publikacji i debaty publicznej w ramach Komisji Śledczej Norymberga 2.0 i zapowiedział omówienie raportu Najwyższej Izby Kontroli "epidemia COVID-19, czas chaosu i nietrafionych decyzji". Skalik ocenił, że raport ujawnia niegospodarność, naruszenia prawa oraz skutki śmiertelne i zapowiedział przygotowanie wniosków do wymiaru sprawiedliwości.
Włodzimierz Skalik przypomniał, że zespół pracuje nad badaniem okresu 2020-2023 tzw. mniemanej pandemii COVID-19 i że dzisiejsze posiedzenie jest kolejnym etapem pracy komisji. Głównym punktem było omówienie raportu Najwyższej Izby Kontroli opublikowanego we wrześniu, który jego zdaniem „obnaża ten jakże straszny okres”.
Skalik przedstawił najważniejsze tezy raportu NIK, wskazując m.in. że ponad 20 miliardów z 270 miliardów przeznaczonych na walkę z COVID-19 zostało zdaniem NIK wydane niegospodarnie lub zmarnowane. Raport – jak mówił – ujawnia także fatalne działania, naruszenia ustaw i konstytucji oraz potwierdza skokowy wzrost zgonów nadmiarowych przekraczający 200 tysięcy osób.
Skalik krytykował brak zainteresowania raportem ze strony obecnych rządzących i zapowiedział, że materiały trafią do archiwów Fundacji Polskie Veto oraz komisji Norymberga 2.0. Podkreślił potrzebę przygotowania wniosków i doniesień do wymiaru sprawiedliwości, choć zaznaczył doświadczenia z wcześniejszymi umorzeniami i brakiem działań.
Skalik powitał ekspertów i gości biorących udział w posiedzeniu: Pawła Klimczewskiego, dr. Jerzego Milewskiego, dr. Adama Niezgodę, Ewę Nitecką, dr. Normana Pieniążka, prezes Justynę Sochę oraz mec. Arkadiusza Tetelę, dziękując za wsparcie i udział w debacie.
Cel posiedzenia
Włodzimierz Skalik przypomniał, że zespół pracuje nad badaniem okresu 2020-2023 tzw. mniemanej pandemii COVID-19 i że dzisiejsze posiedzenie jest kolejnym etapem pracy komisji. Głównym punktem było omówienie raportu Najwyższej Izby Kontroli opublikowanego we wrześniu, który jego zdaniem „obnaża ten jakże straszny okres”.
Główne ustalenia raportu
Skalik przedstawił najważniejsze tezy raportu NIK, wskazując m.in. że ponad 20 miliardów z 270 miliardów przeznaczonych na walkę z COVID-19 zostało zdaniem NIK wydane niegospodarnie lub zmarnowane. Raport – jak mówił – ujawnia także fatalne działania, naruszenia ustaw i konstytucji oraz potwierdza skokowy wzrost zgonów nadmiarowych przekraczający 200 tysięcy osób.
Reakcja rządzących i dalsze kroki
Skalik krytykował brak zainteresowania raportem ze strony obecnych rządzących i zapowiedział, że materiały trafią do archiwów Fundacji Polskie Veto oraz komisji Norymberga 2.0. Podkreślił potrzebę przygotowania wniosków i doniesień do wymiaru sprawiedliwości, choć zaznaczył doświadczenia z wcześniejszymi umorzeniami i brakiem działań.
Uczestnicy posiedzenia
Skalik powitał ekspertów i gości biorących udział w posiedzeniu: Pawła Klimczewskiego, dr. Jerzego Milewskiego, dr. Adama Niezgodę, Ewę Nitecką, dr. Normana Pieniążka, prezes Justynę Sochę oraz mec. Arkadiusza Tetelę, dziękując za wsparcie i udział w debacie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Maciej Kurzajewski: Hejt zaczyna się od mediów — apel o działania
Sejm RP przesłuchuje świadka ABW ws. Amber Gold
Mirosław Suchoń przedstawia projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym
Sejm RP: Projekt ustawy o Wigilii jako dniu wolnym
Jerzy Stankiewicz o informacjach dotyczących Ambergold
Sejm RP: Pytania o raport CBŚ i brak wdrożeń rekomendacji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
PiS: KSEF za 11 dni - ministerstwo zmarnowało 2 lata
Adam Bielan
Adam Bielan: Iran i Rosja zagrażają bezpieczeństwu Polski
Kosma Złotowski
Kosma Złotowski: Zielony Ład zabija prawa pasażerów
Łukasz Kohut
Łukasz Kohut: Europa potrzebuje europejskiego wojska i szybkiej reakcji
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Alarmujący budżet 2026 i zagrożenie zadłużeniem
Michał Szczerba
Michał Szczerba: Partnerstwo z USA na zasadach, nie cła
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Październik 2008: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Lipiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Transkrypcja
Kłaniam się Włodzimierz Skalik. Mam zaszczyt otworzyć kolejne posiedzenie zespołu do spraw wolności badań, publikacji i debaty publicznej. Tak, ten zespół jest miejscem, gdzie bardzo często poruszamy kwestie niezwykle ważne, ale na ogół pomijane w debacie publicznej. Ten zespół jest miejscem, w którym poruszamy bardzo ważne kwestie i z całą pewnością dzisiejsze nasze posiedzenie, które jest kolejnym etapem pracy w ramach Komisji Śledczej Norymberga 2.0, która już funkcjonuje kolejny rok. Kolejny rok prowadzimy badania okresu 2020-2023 tak zwanej mniemanej pandemii COVID-19. Dzisiaj głównym punktem naszego spotkania, naszego posiedzenia jest raport najwyższej kontroli, który został zaprezentowany we wrześniu ubiegłego roku. Raport, który nosi tu tył, epidemia COVID-19, czas chaosu i nietrafionych decyzji. Ten tytuł, choć taki negatywnie odnoszący się do omawianych problemów, on i tak jest bardzo delikatnie sformułowany. Natomiast zapisy wewnątrz tego raportu obnażają ten jakże straszny okres pod wieloma względami. Ale zanim przystąpimy do omówienia tego raportu i innych spraw z nim związanych, chciałbym serdecznie powitać naszych gości, ekspertów. Pozwolę sobie przedstawić Państwa w porządku alfabetycznym. Witam serdecznie pana Pawła Klimczewskiego, który już trudno zliczyć, który raz uczestniczy w obradach Norymbergi 2.0. Jego analizy są dla nas bardzo przydatne. Bardzo dziękujemy za ponowny udział. Również już po raz kolejny pan dr Jerzy Milewski, analityk rynku medycznego, ekspert, jeżeli chodzi właśnie o rynek medyczny, jest dzisiaj również z nami. Pan dr Nauk Medycznych, Adam Niezgoda, neurolog, bardzo cieszymy się z przyjęcia zaproszenia. Pani Ewa Nitecka, reprezentująca środowiska, które bardzo aktywnie uczestniczą od lat w tej debacie publicznej, sprzeciwu wobec tych negatywnych skutków, które będziemy dzisiaj też omawiać. Zdalnie będzie się z nami łączył dr Norman Pieniążek. Mam nadzieję, że uda się połączyć tutaj naszym komunikatorem. Chyba nawet jest. O, panie doktorze, bardzo cieszymy się. Mamy już połączenie. Pan dr Norman Pieniążek jest genetykiem, biologiem. Też już nieraz uczestniczył w naszych spotkaniach. No i oczywiście bardzo cieszę się z obecności pani prezes Justyny Sochy, szefowej Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach StopNop i również prezes Fundacji Polskie Weto, które administruje, zarządza właśnie tym zespołem, tą komisją śledczą Noryberga 2.0. Bardzo dziękuję pani prezes za przygotowanie, zorganizowanie naszego posiedzenia i pan mecenas, adwokat Arkadiusz Tetela, nieoceniony, bardzo aktywny prawnik, bez którego trudno sobie nam wyobrazić walkę z tym złem, jakie na nas sprowadzają rządzący m.in. w ramach tej akcji covidowej. Ja pozwolę sobie zwrócić uwagę na dwie kwestie, a później poproszę panią prezes Justynę Sochę o poprowadzenie naszego spotkania. Szanowni Państwo, jesteśmy świadkami walki plemion. Walki plemion, popisowej. I to jest to walka bardzo zaciekła i można powiedzieć coraz bardziej wchodząca na wyższy poziom intensywności. Ale okazuje się, że raport Najwyższej Izby Kontroli, który został opublikowany już prawie pięć miesięcy temu, mówiący m.in. o tym, że Najwyższa Izba Kontroli stwierdza, że ponad 20 miliardów z 270 przeznaczonych na walkę z COVID-19 to są pieniądze zmarnowane, wydane w sposób niegospodarny, można powiedzieć w sposób przestępczy. Raport ten ukazuje również wiele innych bardzo fatalnych działań, w pewnym sensie również przestępczych, złamaniem wszelkiego rodzaju ustaw, konstytucji. I ten raport w sposób ewidentny dowodzi, jak bardzo rządzący wówczas, czyli w latach 2020-2023, wykonali bardzo wiele działań, które powinny być przedmiotem zainteresowania wymiaru sprawiedliwości. I proszę zwrócić uwagę, że mija pięć miesięcy i jest kompletny brak zainteresowania obecnych rządzących. Można powiedzieć, Donald Tusk i jego rząd dostaje na tacy całą masę dowodów przestępczego działania rządu Mateusza Morawieckiego. I okazuje się, że jest ten raport kompletnie przemilczany. Nie obserwujemy żadnego zainteresowania ze strony aktualnie rządzących. Okazuje się, że nie to jest ważne. Nie to jest ważne. Są ważniejsze sprawy. A mam nadzieję, ponieważ dzisiejsze nasze posiedzenie jest, jak szereg poprzednich, transmitowane po to, by opinia publiczna mogła dowiedzieć się o tych jakże szokujących danych. Ten raport, który dzisiaj będziemy omawiać, on wchodzi do zasobów, do archiwum Fundacji Polskie Veto, do komisji Norymberga 2.0. Będzie to kolejny pakiet dowodów zebranych przez bardzo istotny organ kontroli w strukturach naszego państwa, czyli Najwyższej Izby Kontroli. Mam nadzieję, że dzisiejsza nasza dyskusja pozwoli wyłonić te obszary, które być może będą przedmiotem naszych wniosków, działań, ponieważ ta analiza powinna zmierzać do tego, by ta wiedza, która wynika z tego raportu Najwyższej Izby Kontroli, by została praktycznie wykorzystana. Oczywiście, mając doświadczenia w dotychczas złożonych różnych doniesieniach, wniosków do wymiaru sprawiedliwości, które w zasadzie albo zostały zupełnie pominięte, albo wszelkie postępowania, o które wnosiliśmy w ramach naszych działań, zostały umorzone. Nie mamy wielkiej nadziei, że te nasze wnioski, które w wyniku dzisiejszej analizy złożymy, wnioski doniesienia do wymiaru sprawiedliwości, że będą podjęte i będą badane. Natomiast uważam, że to jest w naszym obowiązku, by takie wnioski przygotować i zobaczymy. No a jak Polska powróci, to ten cały materiał, który zgromadziliśmy w ramach działania Norymberga 2.0, wykorzystamy po to, by sprawiedliwości stało się zadość. Sprawiedliwości odnośnie ponad 200 tysięcy tak zwanych zgonów nadmiarowych. Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie też potwierdza fakt, że w tym omawianym okresie doszło do zbrodni, zbrodni, do masowej zbrodni, bo jeżeli mówimy o ponad 200 tysiącach osób, które w przyspieszonym tempie zostały wysłane na tamten świat, no to nie możemy pozostać wobec tego bierni. Zapraszam, pani Justyna Socha. Bardzo proszę o poprowadzenie naszego posiedzenia. Dziękuję za możliwość kontynuowania tej arcyważnej pracy dotyczącej właśnie zgromadzenia dowodów na skalę bezprawia i przede wszystkim pracy, która ma zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. Zacznę krótko od tego, że z mecenasem Arkadiuszem Teterą jedziemy prosto z sądu okręgowego na ulicy Poligonowej, gdzie odbyła się kolejna rozprawa o odszkodywanie za bezprawne zatrzymania. 24 października 2020 roku, przypominam, policja zatrzymała w akcji politycznej, akcji październik 2, 278 osób, które chciały tylko prawdy, debaty, wysłuchania ekspertów, którzy mają właśnie okazję chociażby na dzisiejszym posiedzeniu powiedzieć, mieliśmy rację i potwierdza to raport Najwyższej Izby Kontroli. Jeszcze nie we wszystkich kwestiach, bo raport ten nie dotyczy chociażby skali cenzury, czego dowodem były właśnie zatrzymania i pacyfikacja wspomnianego protestu, jak i cenzura trwająca do dzisiaj dotycząca lekarzy tzw. 114 szlachetnych. Nie dotyczy też kwestii kosztów, zgonów osób, które doświadczyły powikłań poszczepiennych, chorób poszczepiennych, jak i chorób związanych z tzw. nadmiarowymi zgonami, związanych z zablokowaniem systemu opieki medycznej na jedną chorobę. Tego ten raport jeszcze nie dotyczy. Mam nadzieję, że w przyszłości również i tym zajmie się Najwyższa Izba Kontroli. Natomiast dzisiaj z ust zaproszonych ekspertów usłyszymy właśnie fakty, analizy, nawiązania i chociażby, pozwolę sobie przytoczyć to, jak na stronie Najwyższej Izby Kontroli jest opisany krótko ten raport, że odpowiedź Państwa na ten kryzys zwany COVID-19 była nieproporcjonalna do zjawiska, z tym z jakim faktycznie mieliśmy do czynienia. Zarządzanie kryzysem materializujące się w postaci wprowadzonych obostrzeń odbywało się w sposób chaotyczny, ad hoc, w oparciu od danych, które nie były kompletne i rzetelne, a tym samym wiarygodne. W raporcie tym chociażby czytamy, że faktycznie złą praktyką było traktowanie jako zaszczepione osoby, które przyjęły wszystkie dawki, a nie jedną dawkę, stąd dane pokazują, że na tak zwany COVID-19 częściej chorowały osoby zaszczepione. To jeden z przykładów, który myślę, że za chwilę usłyszymy od naszych gości. Dodam, że wczoraj media obiegła informacja, że Pfizer pozywa Polskę, rusza proces o 6 miliardów za nieodebrane szczepionki. Raport również przytacza to, że rząd zakupił zbyt wiele tych szczepionek, ludzie nie chcieli ich przyjmować. Ale już pomijając tą kwestię, teraz oddam głos. Nauce, medycynie, statystyce oddam głos naszym zapraszonym gościom, nadmieniając, że ostatni głos zabierze adwokat Arkadiusz Czetela, również na temat raportu Najwyższej Izby Kontroli, ale wyjątkowo dotyczącej obowiązkowych szczepień dzieci. Pierwszego do zabrania głosu zapraszam doktora Jerzego Milewskiego. Taką kolejność mieliśmy, czy Paweł Konczewskiego mieliśmy? Tak, może tak być, panie doktorze, tak? Przedstawię przedsiębiorca i ekspert rynku farmaceutycznego i medycznego oraz lekarz w latach 2015-2020 był członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie RP. No i był jednym z pierwszych, można powiedzieć, lekarzy, którzy głośno zabrał głos, mówiąc, że coś tu mocno nie gra i odważnie. I prosimy, panie doktorze, o swoją analizę, swoją wypowiedź dotyczącą raportu Najwyższej Izby Kontroli. Pozwolę sobie jeszcze przytoczyć tytuł tego raportu. Raport Najwyższej Izby Kontroli. Epidemia chaosu i nietrafionych decyzji. Tak, proszę, jeszcze pan poseł. Bo ja prezentując nasz gości, chyba pominąłem panią Dorotę Rodziewicz. Bardzo, bardzo przepraszam. Spojrzałem na dwie różne listy i pani Dorota, reprezentująca Stowarzyszenie Nauczyciele dla Wolności, wykonała ogromną, ogromną pracę z ogromnym poświęceniem. Śledziła działalność WHO. To właśnie dzięki pani Dorocie mieliśmy na bieżąco, obszerną, wiarygodną, szczegółową informację o dokonaniach tejże jakże szkodliwej instytucji. I bardzo przepraszam za to omienięcie, ale naprawdę brak słów, żeby opisać efekty pani zaangażowania i pani pracy. Bardzo dziękuję. Rzeczy dobrze? Prawda. O, teraz. Tak, słuchajcie. Bardzo dziękuję. Z mojej strony, bo myślałem, że trochę najwłaściwsze będzie w tym etapie odniesienie się z jednej strony do tego raportu Najwyższej Izby Kontroli, a z drugiej strony, za co z góry trochę przepraszam, uparte powtarzanie tego, co mówię od dłuższego czasu, bo z podziwu wyjść nie mogę, że mówię rzeczy tak oczywiste, oparte na tak konkretnych danych, a na to nie ma reakcji właśnie, tak jakby szereg osób nie chciało wiedzieć. To jest pojęty też fenomen psychospołeczny, dlatego też musimy powtarzać, bo koniec końców to jest sytuacja, w której, jeżeli nie zostanie ta sytuacja właściwie nazwana i przeanalizowana i wyciągnięte wnioski, no to przyjdzie płacić kolejny raz cenę za tego typu rzeczy. To, proszę Państwa, nie jest drobiazg, to co się wydarzyło. To, co się wydarzyło, to jest wydarzenie o wielkiej skali. Pan poseł wspominał o tych 200-250 tysiącach nadmiarowych zgonów. Tyle osób ucierpiało wskutek tych decyzji. No należy też podkreślić, że kwota 22 tam z kawałkiem miliona, miliardra złotych zakwestionowana w raporcie NIK-u, to to są pieniądze tylko te, które zostały, tak powiem, tak na wprost, złapane za rękę na nieprawidłowościach. Ale jeżeli przeanalizować całość tego procesu i skalę zmarnowanych pieniędzy naszych publicznych, to to są kwoty w setkach miliardów, powiedziałbym tak, no blisko, co najmniej blisko do biliona. Więc znowu to nie jest skala zjawiska nawet na 20 miliardów. To jest znacznie większe zagadnienie. Ilość pieniędzy, które wydano na wspieranie gospodarki rzekome, na zapaść tej gospodarki, tak, spadek przychodu podatków, to wszystko razem to są wielkie kwoty. Dzisiejsza, dzisiejsza, lekko wczorajsza inflacja właśnie z tego wynika. My się zrzucamy na te kwoty, które zostały spalone, jak to się mawia o żargonie finansowym, poprzez właśnie płacenie cen obciążonych inflacją ostatnich kilku lat. To wszystko razem jest wielkie wydarzenie. Dla mnie osobiście, jednym z najbardziej takich bolesnych elementów, to jest ta część psychologiczno-społeczna. Zrobienie ludziom takiej krzywdy, poprzez generowanie strachu, poprzez indywidualne traumy, które dotknęły ludzi, już tak podłe rzeczy, jak zakaz bycia ze swoimi najbliższymi w godzinie śmierci w szpitalach, pakowanie ludzi do tych worków foliowych, no po prostu nieludzkie. To już są rzeczy wręcz straszne. Więc to, co się wydarzyło, to nie jest drobna sprawa. To się wydarzyła gruba rzecz. I to musi być do końca nazwane, rozliczone, bo przyjdzie nam płacić ponownie. Ten raport NIK, o którym dzisiaj rozmawiamy, to jest wydarzenie rzeczywiście wyjątkowe, bo jest to jedyna instytucja, która zachowała się przyzwoicie wobec tej całej sytuacji, a przecież jako społeczeństwo utrzymujemy całą klasę polityczną, która istnieje po to, żeby o nas dbać, dbać o nasze bezpieczeństwo. Ta klasa zachowała się tragicznie, poza jedną partią, która jest gospodarzem tego wydarzenia, bo rzeczywiście tylko Konfederacja Korony Polskiej chciała wiedzieć, jaka jest prawda. Natomiast ta cała reszta, to jest po prostu dramat. To jest coś, co znowu, jeżeli nie zareagujemy, nie nazwijmy rzeczy po imieniu, gdyby tam byli ludzie w miarę przyzwoici, to nawet jeśli popełnili błędy, bo nie każdy był w stanie to ocenić od początku bardzo tak precyzyjnie, to by po czasie przyznali się dla dobra sprawy, dla dobra społeczeństwa. Chcieliby do tego dotrzeć, co to w zasadzie było i jakie są ostateczne wnioski. Do dzisiaj klasa polityczna nie garnie się do tego, żeby sprawa została wyjaśniona. W opracowaniu NIK-u jest szereg stwierdzeń, które będę cytował, bo to może będzie prostsze, żeby z jednej strony podkreślić wartość tego opracowania, chociaż też zgadzam się z głosami lekko krytycznymi, które mówią, że to jest troszeczkę zbyt dyplomatyczne, że to opracowanie zupełnie spokojnie mogłoby zawierać jeszcze ostrzejsze stwierdzenia, bo są na to dane. Natomiast ja też rozumiem rzeczywistość, chociaż mówię, no mi osobiście bardziej by odpowiadała postawa, jeszcze bardziej bezkompromisowa. Ale tak czy inaczej osoby, które przygotowały ten raport, ja je widzę z uznaniem. Pierwszy cytat z tego opracowania to cel opracowania, w którym mówi się, że sytuacja związana z COVID-19 nie tylko stała się pretekstem do istotnej ingerencji ugwarantowanej przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej wolności człowieka, obywatela działalności gospodarczej, ale również spowodowała znaczne zaburzenia w wielu obszarach funkcjonowania państwa i miała poważne konsekwencje. Więc takie stwierdzenie w opracowaniu państwowego NIK-u to jest coś, co rzeczywiście powinno stać się tematem roku dla całej sceny politycznej. A tymczasem gdzie są politycy? Poza Konfederacją Korony Polskiej? Skutkiem tego abstrukturalnego działania było podejmowanie decyzji, które nie powinny być podjęte nigdy. Ponieważ zarówno w tych danych, które my prezentujemy już od dawna, to nie naszych danych, tylko danych ze źródeł państwowych, instytucjonalnych, na podstawie tych danych bez najmniejszego cienia wątpliwości należy stwierdzić, że żadnej epidemii, pandemii, ciężkiej choroby wirusowej, układu oddechowego nie było. O tym mówią dane. To nie jest kwestia poglądów, nie jest kwestia przypuszczeń. To są twarde dane. Tutaj nie ma miejsca na wątpliwości. Szereg tych rzeczy, uzupełniająco powiedziałbym, jest również zawarty w tym raporcie. Otóż pewnie mało kto w Polsce sobie zdaje sprawę z tego, że utworzenie całej sieci szpitali jednoimiennych, a to szpitale jednoimienne, to było przekształcenie zwykłych szpitali, które leczyły ludzi w jednostki, które miały leczyć tylko pacjentów z rozpoznaniem COVID-19. Całą sieć tych szpitali zorganizowano. A w raporcie NIK-u czytamy, że niedługo po utworzeniu tych szpitali rozpoczęła się ich likwidacja. I wówczas okazało się, że blisko 61% przygotowanych na ten cel używek szpitalnych nigdy nie wykorzystano. To znaczy tym samym odebrano możliwość leczenia ludziom, którzy w tych szpitalach byli leczeni. W kolejnym akapicie widzimy informację, tą, którą myśmy upraszczając podawali jako informację o tym, że około 30% spadła ilość hospitalizacji w okresie pierwszego roku, czyli w 20 roku. i według tutaj tego raportu możemy przeczytać bardzo podobne dane, które mówią, że w roku 20, bo to troszkę zależy od tego, jaki okres, do którego porównujemy. Ale według tych danych to 78,9% była ilość hospitalizacji w stosunku do lat poprzednich, a w 21 77%. Przy czym te wartości oddają wartość sprawozdanych do NFZ-u hospitalizacji, czyli za tyle te szpitale oczekiwały zapłaty z NFZ-u. Wystawiły rachunki na te kwoty, na 78-77% wartości lat poprzednich. Ale to wszystko razem ze sobą się zgadza. Po prostu istotna część całości branży szpitalnej została unieczynniona. Odebrano ludziom możliwość leczenia. A do szpitala raczej najczęściej chodzą ludzie w konkretnych sprawach. Nie chodzą tam na wczasy, bo takim się zachciało, tylko najczęściej w szpitalach leczeni są ludzie z poważnych powodów. A to niestety zostało im odebrane. Także nic dziwnego, że ten skutkiem tego były te dramatyczne zgony nadmiarowe. Natomiast znowu cytując za raportem NIK-u jest ta sama informacja, o której też mówimy od dawna, że wzrost liczby zgonów rozpoczął się od października dwudziestego roku. Do października nie ma żadnych najmniejszych odchyleń w liczbie zgonów nadmiarowych. no to na jakiej podstawie w marcu zamykano państwo i robiono terror? Na jakiej podstawie wówczas podejmowano takie decyzje? Potem te zgony od października to oczywiście są zgony, które są skutkiem zdemolowania systemu opieki zdrowotnej. Bo i szpitale, i POZ-y i wszystko razem po prostu zostało rozmontowane. I to samo właśnie tutaj zawarto w tym raporcie NIK-u, bo trochę przekornie powiem, no jeżeli ktoś gada, jeżeli ja gadam, no to może to lekceważyć. Chociaż ja się powołuję na twarde dane, to nie są moje poglądy, to są twarde dane GUS-u, dane Ministerstwa Zdrowia, więc należy obiektować trochę poważnie. Ale tutaj w raporcie NIK-u czytamy to samo. Mówi się, że niektórzy myśleli taką logiką, że skoro w innych krajach robiono też te absurdalne rzeczy, no to u nas robiono to samo. To nie jest do zaakceptowania. My nie po to mamy naszą klasę polityczną, rozmaite instytucje specjalistyczne, żeby one słuchały agencji zachodnich czy zagranicznych.