PiS zarzuca Barbarze Nowackiej ułatwianie likwidacji małych szkół
PiS krytykuje Barbarę Nowacką za projekt zmian w edukacji, który - według mówcy - w praktyce ułatwi likwidację małych szkół. W wystąpieniu podkreślono, że proponowane przepisy dopuszczają tworzenie filii i łączenie w zespoły oraz ograniczają rolę kuratora i ministra w blokowaniu likwidacji.
- PiS twierdzi, że obecne propozycje resortu edukacji nie wnoszą nowych rozwiązań dla ratowania małych szkół, a wręcz ułatwiają samorządom ich zamykanie. Mówca argumentuje, że istniejące przepisy już pozwalają na tworzenie filii czy łączenie szkół, więc nowe regulacje służą tym, którzy chcą likwidować placówki.
- Wystąpienie wskazuje na tzw. "wrzutkę", która ma umożliwić tworzenie elitarnego, dwujęzycznego systemu szkolnego. Zdaniem mówcy takie rozwiązanie wyróżni dzieci zamożniejszych rodziców i wyłuska najzdolniejszych uczniów z małych społeczności, osłabiając lokalne szkoły.
- PiS zwraca uwagę, że projekt odbiera kuratorowi możliwość wydawania pozytywnych, wiążących opinii przy łączeniu szkół i likwidacjach oraz wyłącza ministra jako instancję odwoławczą. Dodatkowo proponuje się ograniczenie roli kuratora przy przekazywaniu małych szkół organom prywatnym.
- W exposé podkreślono, że łączenie klas 1-3 i obniżanie standardów nauczania może zniechęcać rodziców do pozostawania na terenach wiejskich, co zdaniem mówcy prowadzi do depopulacji i utraty dostępu do dobrej edukacji. Mówca porównał tę politykę do zamykania porodówek — jako przykład działań, które pozostawiają problemy lokalnym społecznościom.
Główne zarzuty
- PiS twierdzi, że obecne propozycje resortu edukacji nie wnoszą nowych rozwiązań dla ratowania małych szkół, a wręcz ułatwiają samorządom ich zamykanie. Mówca argumentuje, że istniejące przepisy już pozwalają na tworzenie filii czy łączenie szkół, więc nowe regulacje służą tym, którzy chcą likwidować placówki.
Elitarne dwujęzyczne szkoły
- Wystąpienie wskazuje na tzw. "wrzutkę", która ma umożliwić tworzenie elitarnego, dwujęzycznego systemu szkolnego. Zdaniem mówcy takie rozwiązanie wyróżni dzieci zamożniejszych rodziców i wyłuska najzdolniejszych uczniów z małych społeczności, osłabiając lokalne szkoły.
Zmiany w nadzorze i procedurach
- PiS zwraca uwagę, że projekt odbiera kuratorowi możliwość wydawania pozytywnych, wiążących opinii przy łączeniu szkół i likwidacjach oraz wyłącza ministra jako instancję odwoławczą. Dodatkowo proponuje się ograniczenie roli kuratora przy przekazywaniu małych szkół organom prywatnym.
Konsekwencje dla lokalnych społeczności
- W exposé podkreślono, że łączenie klas 1-3 i obniżanie standardów nauczania może zniechęcać rodziców do pozostawania na terenach wiejskich, co zdaniem mówcy prowadzi do depopulacji i utraty dostępu do dobrej edukacji. Mówca porównał tę politykę do zamykania porodówek — jako przykład działań, które pozostawiają problemy lokalnym społecznościom.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS krytykuje ministerkę za przypisywanie sobie zasług SIM
Marek Suski: Pyta o siłowe wejścia ochroniarzy do mediów
Adam Andruszkiewicz: Ponad 1 000 masztów z biało-czerwoną
PiS: Oskarża Tuska i Mertz o 'zdradę' w sprawie reparacji
PiS: Zagrożenie dla JSW - 8 mld zniknęło, załogi są zagrożone
Jan Mosiński krytykuje planowanie przy ul. Szarej i reprywatyzację
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Iwona Krawczyk
Iwona Krawczyk: Edukacja nie dla populizmu
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz: Polska pod butem Niemiec? Decyzja o przyszłości!
Michał Krawczyk
Michał Krawczyk: PiS, przestańcie kłamać - edukacja w ruinie
Andrzej Gawron
Andrzej Gawron: Popiera cyfryzację, ale ostrzega o wykluczeniu
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski - Koniec starej KRS! Czas na niezależnych sędziów.
Donald Tusk
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Transkrypcja
Szanowni Państwo, bardzo dziękujemy za spotkanie. Chcemy za Państwa pośrednictwem poinformować Polaków, jakie plany ma Barbara Nowacka, gdy idzie o małe, mówi się najczęściej wiejskie szkoły, bo to rzeczywiście w praktyce najczęściej ich dotyczy, ale tak naprawdę w ogóle małe szkoły, które w naszej ocenie są ogromną wartością dla lokalnej społeczności i raczej powinny być wspierane. Tymczasem resort edukacji przedstawia pomysł, który w praktyce tak naprawdę ułatwi ich likwidowanie. Szanowni Państwo, w obowiązujących przepisach nie ma żadnych trudności, żeby w oparciu o obowiązujące, istniejące przepisy rzeczywiście robić to, co w tym projekcie resort edukacji proponuje, czyli by na przykład tworzyć filie, czy by łączyć w szkoły zespoły. To wszystko jest możliwe. Jest możliwe nawet to, żeby szkoła otworzyła się dla lokalnej społeczności, bo taka propozycja też jest. W momencie, kiedy dyrektor rzeczywiście widzi taką potrzebę, uważa, że jest taka możliwość, też może to zrobić w oparciu o obowiązujące przepisy, a więc w tych przepisach nie ma nic nowego. Tak naprawdę dla tych szkół, które chcą przetrwać są wystarczające. Natomiast te nowe ułatwią życie tym samorządowcom, którzy naprawdę chcą szkoły, małe szkoły, małoliczne szkoły zlikwidować, przeciwko czemu oczywiście protestujemy. Druga sprawa, na którą chcemy zwrócić uwagę, to oczywiście Barbara Nowacka robi, przepraszam za takie sformułowanie, wrzutkę. Wrzutkę, która nie ma nic wspólnego z małymi szkołami. Wrzutkę, która tak naprawdę otwiera drzwi do tego, żeby tworzyć elitarne, dwujęzyczne szkoły. Szkoły dla dzieci, których rodziców było tak naprawdę w praktyce stać na korepetycje od najmłodszych lat i te mają jeszcze z tych małych, lokalnych społeczności być wyłuskane i przeniesione do większych ośrodków, do niby lepszych szkół. No nie bardzo rozumiemy w jaki sposób taki proces i taki pomysł ma pomóc małym społecznościom i małym szkołom, kiedy te najzdolniejsze dzieci zostaną z nich po prostu wyłuszczone. Oczywiście to jest też pomysł na to, żeby w wielkich miastach również powstawały te elitarne szkoły przeciwko takiej elitarności, przeciwko mówiąc najprościej niesprawiedliwemu podejściu do edukacji. Oczywiście mówimy nie. I jedno zdanie jeszcze, szanowni państwo, ten pomysł na likwidację to jest dokładnie taki sam pomysł jak z porodówkami. Jak się dzieci nie rodzą to likwidujemy porodówkę i niech ci co zostaną jakoś sobie radzą. Natomiast w przypadku szkół jest to dokładnie analogiczne. Nie ma dzieci zlikwidujemy szkołę i niech się rodzice martwią co z tym będą robić. Jak daleko będą musieli te dzieci do szkoły i do dobrej edukacji wozić. Absolutnie się temu przeciwstawiamy i mówimy temu projektowi nie. Szanowni państwo, gdy koalicja 13 grudnia zaczyna próbować rozwiązywać jakiś problem to aż strach. Rzeczywiście gdy ma się pomóc kobietom w ciąży to likwiduje się porodówki. Gdy chce się uchronić szkoły to w praktyce oznacza w działaniach koalicji 13 grudnia pozwolenie na likwidację szkół. I dotyczy to nie tylko i wyłącznie tych szkół najmniejszych na terenach wiejskich, ale ta ustawa powoduje, że dziś samorządowiec, samorządy, które będą chciały zlikwidować nawet dużą szkołę będą mogły to zrobić zdecydowanie łatwiej. Dlatego między innymi odebrano kuratorowi oświaty pozytywną decyzję przy tego typu działaniach. Teraz już kurator nie będzie wyrażał opinii pozytywnej, która będzie opinią wiążącą przy łączeniu szkół w zespoły, przy likwidacji małych szkół. Koalicja 13 grudnia narzekała często, że szkoły wiejskie są szkołami na niższym poziomie. Wielokrotnie te stwierdzenia padały na komisji, ale co dzisiaj robią, aby podnieść poziom tych szkół? Chcą tą ustawą dopuścić do tego, aby w szkołach niewielkich uczniowie klas 1-3 wszystkie zajęcia mieli w klasie łączonej. Czyli jeden nauczyciel będzie uczył dziecko w klasie pierwszej, które dopiero uczy się pisać, czytać, rachować. Z dzieckiem, które już powinno w miarę płynnie czytać i zacząć czytać nawet większe książki. To na pewno nie podnieście jakości tych szkół, a doprowadzi wręcz do tego zjawiska, o którym mówiła pani przewodnicząca. To znaczy, że rodzice, widząc rzeczywiście obniżający się poziom szkół, nie będą chcieli tam dzieci posyłać, a więc nie będą chcieli także mieszkać na takich terenach, gdzie nie będzie możliwa zapewniona edukacja na najwyższym poziomie. Ministerstwo próbuje umywać także ręce od tego procesu. Chcą wyłączyć w ogóle ministra z podejmowania decyzji przy ewentualnej likwidacji szkół. Dotąd minister edukacji uczestniczył jako instancja odwoławcza od decyzji kuratora i mógł wpływać w pewien sposób na to, czy dana placówka będzie likwidowana czy nie. Dodatkowo ten projekt ustawy odbiera tak naprawdę kuratorowi możliwość realnego zablokowania likwidacji szkoły, ponieważ odbiera mu się poza formalnymi względami, które ma sprawdzać przy likwidacji szkoły, jakiekolwiek inne opinie, które mogłyby zablokować decyzje samorządu. My oczywiście zdajemy sobie sprawę, że nie każdy samorząd traktuje szkołę jak fabrykę gwoździ i liczy tylko i wyłącznie ekonomiczne aspekty jej działania. Ale niestety są tacy, którzy tylko i wyłącznie biorą pod uwagę ekonomię, a nie biorą potrzeb społecznych. I ta ustawa niestety będzie ułatwiała nie tylko likwidację małych szkół, ale likwidację w ogóle szkół, jeżeli jakiś samorząd będzie chciał to zrobić. Tak, szanowni państwo, minister Nowacka bardzo chwali się, że zwiększa co roku wydatki na oświatę. Tak naprawdę ta ustawa, która dzisiaj jest procedowana w Sejmie pokazuje, że uparcie szukają oszczędności i wprowadzają szereg rozwiązań bardzo niekorzystnych dla środowiska szkolnego. Tutaj jedno z takich propozycji bardzo uderza w nauczycieli, ponieważ do tej pory samorząd mógł przekazać organowi prywatnemu, osobie fizycznej szkołę, która liczy do 70 uczniów, ale za zgodą kuratora oświaty. Ta propozycja, która jest dzisiaj na stole mówi o tym, że kurator nie musi wydawać pozytywnej opinii, czyli tak naprawdę samorząd przekazuje szkołę osobie fizycznej bez zgody kuratora, tak jak będzie chciał. A to oznacza dla nauczycieli zmianę warunków przede wszystkim zatrudnienia i płacy, ponieważ w szkołach prywatnych nie obowiązuje karta nauczyciela. I to jest wielki apel do nauczycieli, żeby wiedzieli, co jest im szykowane. Oni w szkołach prywatnych pracując nie są płacowo objęci kartą nauczyciela, zarabiają dużo, dużo mniej. Ja podawałem dzisiaj przykład, że w samym województwie lubelskim ten problem dotyczy 188 szkół, gdzie nauczycieli jest zatrudnionych na ponad 2400 etatach. Skala zjawiska w Polsce to jest wiele tysięcy szkół i kilkadziesiąt tysięcy etatów. Będziemy się dopytywać panią minister o to, jak w ogóle obejmuje obszar tych zmian. I bardzo ważna uwaga, szanowni państwo. Bardzo często mówiliśmy kiedyś o tym, że ratujemy szkoły, że to jest bez sensu. No właśnie ma to głęboki sens, ponieważ w małych szkołach wiejskich, które wydawało się, że są bez żadnych szans funkcjonowania, teraz utworzono oddziały zerowe, utworzono oddziały wychowania przedszkolnego. Zagony żyją, są naprawdę bardzo dobrym miejscem na funkcjonowanie dzieci od wieku lat czterech do ósmej klasy szkoły podstawowej. I ich funkcjonowanie ma bardzo głęboki sens. Szanowni państwo, jeszcze w ramach podsumowania chcę powiedzieć jedną bardzo ważną rzecz. Polska stoi przed ogromnymi wyzwaniami demograficznymi. To w związku z tym łączy się oczywiście również z wyzwaniami gospodarczymi. I my przywiązujemy nasze środowisko, Prawo i Sprawiedliwość, przywiązujemy ogromną wagę do edukacji, do jakości kształcenia. My po prostu rozumiemy, że wszystkie dzieci są ważne, niezależnie czy mieszkają w wielkim mieście, czy w małej miejscowości i mają takie samo prawo do edukacji na najwyższym poziomie. O tym m.in. rozmawialiśmy 7 lutego w ubiegły weekend w Zamościu na takiej naszej konferencji. Serdecznie państwa zachęcam. Zapoznajcie się państwo z wnioskami i z dyskusją, którą tam przeprowadziliśmy. Edukacja jest dla nas absolutnym priorytetem. Dziękujemy. Dziękujemy.