Jarosław Kaczyński: Mianowanie "pełniącego obowiązki" to bezprawie
Jarosław Kaczyński stwierdził, że próba wykreowania stanowiska pełniącego obowiązki Prokuratora Krajowego jest bezprawna i skrytykował działania obecnego rządu oraz premiera jako chaotyczne i nacechowane paniką. Zwrócił uwagę, że tylko sam prokurator krajowy może przekazać swoje uprawnienia zastępcom, a prokurator generalny nie może przyjąć kompetencji prokuratora krajowego.
Jarosław Kaczyński podkreślił, że przepisy ustawy o prokuraturze nie przewidują istnienia stanowiska pełniącego obowiązki Prokuratora Krajowego i że premier nie ma prawa nikogo na takie stanowisko mianować. Przypomniał, że tylko prokurator krajowy może w określonym zakresie przekazać uprawnienia jednemu ze swoich zastępców.
W ocenie mówcy opisywane działania są przejawem zamieszania i paniki u władzy. Jako przykład podał prośbę do prokuratora Barskiego o mianowanie osoby o nazwisku Bilewicz na prokuratora krajowego oraz następnie stwierdzenie, że Barski „nigdy prokuratorem krajowym nie był, jako że był przez cały czas na maryturze”, co miałoby świadczyć o braku przygotowania i „kwalifikacjach na poziomie zerowym”.
Kaczyński odniósł się też do planów odwołania 144 prokuratorów prowadzących różne śledztwa oraz do zapowiedzianej blokady wstępu osobom postronnym do prokuratury krajowej. Uznał, że próby wywierania nacisku, w tym postulowane działania wobec prokuratora Harlanda, mają na celu umożliwienie wejścia rzekomo nielegalnie mianowanej osoby.
Mówca stwierdził, że sytuacja wymagać będzie daleko idącej reformy systemu prawnego, z konstytucją na czele, ponieważ obecna konstytucja jego zdaniem "zawiodła" i nie zawiera wystarczających blokad uniemożliwiających takie działania. Wskazał też na problem uznawania prawa przez część sceny politycznej i ostrzegł przed konsekwencjami tego stanu rzeczy.
Najważniejsze ustalenia
Jarosław Kaczyński podkreślił, że przepisy ustawy o prokuraturze nie przewidują istnienia stanowiska pełniącego obowiązki Prokuratora Krajowego i że premier nie ma prawa nikogo na takie stanowisko mianować. Przypomniał, że tylko prokurator krajowy może w określonym zakresie przekazać uprawnienia jednemu ze swoich zastępców.
Ocena działań i przykłady zamieszania
W ocenie mówcy opisywane działania są przejawem zamieszania i paniki u władzy. Jako przykład podał prośbę do prokuratora Barskiego o mianowanie osoby o nazwisku Bilewicz na prokuratora krajowego oraz następnie stwierdzenie, że Barski „nigdy prokuratorem krajowym nie był, jako że był przez cały czas na maryturze”, co miałoby świadczyć o braku przygotowania i „kwalifikacjach na poziomie zerowym”.
Sprawy kadrowe i blokada wstępu do prokuratury
Kaczyński odniósł się też do planów odwołania 144 prokuratorów prowadzących różne śledztwa oraz do zapowiedzianej blokady wstępu osobom postronnym do prokuratury krajowej. Uznał, że próby wywierania nacisku, w tym postulowane działania wobec prokuratora Harlanda, mają na celu umożliwienie wejścia rzekomo nielegalnie mianowanej osoby.
Konsekwencje prawne i postulat reformy
Mówca stwierdził, że sytuacja wymagać będzie daleko idącej reformy systemu prawnego, z konstytucją na czele, ponieważ obecna konstytucja jego zdaniem "zawiodła" i nie zawiera wystarczających blokad uniemożliwiających takie działania. Wskazał też na problem uznawania prawa przez część sceny politycznej i ostrzegł przed konsekwencjami tego stanu rzeczy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jarosław Kaczyński: apel o ratunek przed oszustami
Jarosław Kaczyński: Ataki na Telewizję, żołnierze USA i obrona rodziny
Jarosław Kaczyński: odnowa wspólnoty i skok cywilizacyjny
Jarosław Kaczyński: Ostrzeżenie przed niemiecką wizją federalnej Europy
Jarosław Kaczyński: Skup zboża i ochrona polskiej wsi
Jarosław Kaczyński: Krytyka praworządności po śmierci B. Skrzypek
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2024: szpitale, NFZ i polityczny spór o rachunek za leczenie
Artykuł
Listopad 2025: finansowanie NFZ i pytanie, kto zapłaci za leczenie
Artykuł
Nawrocki wetuje SAFE - Kaczyński chwali, rządzący atakują
Artykuł
Ceny paliw: Kaczyński zarzuca rządowi celowe podnoszenie cen
Transkrypcja
Władze Państwowe działają na podstawie prawa. To, co się w tej chwili dzieje, to jest próba wykreowania nowego, nieprzewidzianego przez prawo, przez ustawę o prokuraturze, stanowiska pełniącego obowiązki Prokuratura Krajowego. Chociaż przepisy nie przewidują istnienia takiego stanowiska, i w związku z tym premier nie może nikogo na takie stanowisko mianować. Tam, gdzie takie stanowisko jest przewidywane, na przykład w ustawie o policji, tam taka możliwość istnieje. Natomiast jeżeli chodzi o przepisy odnoszące się do prokuratury, to swoje uprawnienia w zakresie przez siebie określonym może jednemu ze swoich zastępców, to znaczy także zastępców prokuratora generalnego, tylko on jest pierwszym zastępcą prokuratora generalnego, przekazać sam prokurator krajowy. Także prokurator generalny, to chcę bardzo mocno podkreślić, nie może przyjąć tych uprawnień prokuratora krajowego, które są zastrzeżone dla niego. Krótko mówiąc, cały ten zabieg, który jest w tej chwili stosowany, jest zabiegiem całkowicie bezprawnym. To jest charakterystyczne i to wskazuje na stan z jednej strony ogromnego zamieszania, a z drugiej strony paniki. Paniki wywołanej, jak można sądzić, poczuciem zagrożenia przez działania prokuratorów. To chodzi o 144 prokuratorów, którzy mają być odwołani, a którzy prowadzą najróżniejszego rodzaju śledztwa i działania, które, przynajmniej część z nich, jest traktowane przez obecną władzę jako zagrożenie. To, jaki jest bałagan, to jest, jak tak można powiedzieć, dodatkowy argument, wskazuje to, że najpierw poproszono pana prokuratora Barskiego o to, żeby mianował prokuratorem krajowym pewnego pana, bodajże o nazwisku Bilewicz, który miałby być tym pełniącym obowiązki, a po czterech godzinach stwierdzono, że pan prokurator Barski nigdy prokuratorem krajowym nie był, jako że był przez cały czas na maryturze. Powtarzam, to pokazuje, jakie jest zamieszanie, jaka jest panika i szerzej, jakie są kwalifikacje obecnego rządu, ludzi w nim zasiadających, do tego, żeby kierować dużym europejskim państwem. Można najkrócej powiedzieć, że to są kwalifikacje na poziomie zerowym. No plus ta wspomniana przeze mnie już panika, jest pytanie, co się dzieje, o co chodzi, o jakie śledztwa, czy tylko te dotyczące kwestii, które miały miejsce już po 13 grudnia poprzedniego roku, bo tu już też dokonano wiele spraw, które są działań, które są przedmiotami śledztw, jak i być może jakieś działania jeszcze z poprzedniego okresu. Tego w tej chwili nie potrafię powiedzieć. W każdym razie mamy do czynienia z kolejnym skandalem, z kolejną skandaliczną sytuacją, z łamaniem prawa. Z łamaniem prawa, które z jednej strony wynika z intencji, i konieczności, chęci za wszelką cenę załatwienia pełnych spraw, ale z drugiej strony także pewnie i z jego nieznajomości. No po prostu z tego całkowitego braku przygotowania, tego infantylizmu. Mam na przykład, jak traktować tweet prezydenta Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy, no i kandydata, jak można sądzić, na prezydenta Polski, w którym cieszy się z zablokowania przez autobus komunikacji miejskiej Belwederu, w chwili, kiedy był tam pan prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. No to jest taka uciecha chłopczyka. A chłopczyk nie może być prezydentem ani miasta, ani tym bardziej polskim. Ale to na marginesie. Tyle z mojej strony, jeżeli państwo mają jakieś pytania, oczywiście w ograniczonej ilości, bo ciągle są jakieś nowe zadania, ciągle jest pośpiech. Proszę bardzo. Proszę państwa, przechodzimy do serii pytań. Proszę przede wszystkim, żeby pierwsze pytania dotyczyły tematu konferencji. Mamy czas na cztery pytania. Później pan premier musi wracać do swoich obowiązków. Bardzo proszę, panie redaktor, proszę się przedstawić i podać nazwę redakcji. Dzień dobry, Joanna Monkosa, Radio Z. Ja mam pytanie dotyczące zapowiedzianej przez zastępcę prokuratora generalnego blokady wstępu osobom postronnym do prokuratury krajowej. Blokada jest zapowiedziana na jutro. I Donald Tusk, pozwolę sobie zacytować, napisał na Platformie X tak jak skończyła się pisowska okupacja Polski, tak skończą się okupacje przez PiS państwowych urzędów. Jak pan prezes to skomentuje? To jest próba wywarcia nacisku na prokuratora Harlanda i można tutaj zakładać, że także innych zastępców prokuratora generalnego, bo tutaj stanowisko jest zwarte. Zresztą także ogromna większość tych 144 prokuratorów popiera to stanowisko. wywarcia nacisku zmierzającego do tego, żeby tam mógł wkroczyć ten nielegalnie mianowany pełniącym obowiązki. To znaczy mianowany na stanowisko, którego nie ma. To jest po prostu kolejny dowód na to, że premier Tusk po prostu nie uznaje, że w Polsce obowiązuje jakieś prawo. Na jakimś sensie przestaje w ogóle uznawać istnienie państwa polskiego, bo oczywiście państwo to jest wiele różnych aspektów, ale to jest m.in. system prawny. Jeżeli ktoś go nie uznaje, to znaczy, że nie uznaje państwa. To też potwierdza tezę, którą już kilka razy przedstawiłem, że w nowej sytuacji po zmianie tej władzy będzie trzeba całkowicie zreformować system prawny z konstytucją na czele. Nawet gdyby to trzeba było zrobić w przemocy aktów, które będą uchwalane, ma w specjalnej zasadzie, bo po prostu ta konstytucja zawiodła. Ona nie zawiera odpowiedniej ilości blokad, które uniemożliwiają takie działania. Oczywiście z siłą można działać zawsze, ale takie blokady, np. istnienie jakiegoś organu, który by doprowadził natychmiast do upadku takiego rządu, no to jest w tej sytuacji całkowicie konieczny, widzimy, że znaczna część naszej sceny politycznej te ludzie, którzy po prostu prawa nie uznają. Uznają swoją wolę jako prawa, ta wola jest z kolei wolą zewnętrzną, w tym wypadku można przyjąć, że wodą niemiecką. Bardzo dziękuję. Dzień dobry. Następne pytanie. Dzień dobry. Łukasz Kisłow, Fakty TVN. Panie prezesie, chciałem wrócić do czwartkowej manifestacji Prawa i Sprawiedliwości. Czy wyświetlanie wizerunków prawomocnie skazanych polityków PiSu na pomniku AK nie uwłacza pamięci bohaterów AK? Nie uwłacza, bo oni nie są żadnymi przestępcami, tylko też są bohaterami, są ludźmi, którzy podjęli się bardzo trudnej działalności, bardzo trudnego zadania, to znaczy walki z korupcją w Polsce. Ja przypomnę, że kiedy w 1991 roku po raz pierwszy została zorganizowana bodajże 1 lipca, ale mogę się tutaj mylić na o jeden dzień konferencja antykorupcyjna przez Prawo i Sprawiedliwość została zorganizowana, to natychmiast zaczęła się wielka akcja przeciwko tym oskarżeniom i natychmiast okazało się, że to najbardziej z korumperowanym człowiekiem w Polsce jestem ja. A kiedy przyszło do oświadczeń majątkowych, bo wtedy ich jeszcze nie było, no to pod groźbą kary więzienia mogę spokojnie napisać, że mój majątek to jest trochę książek, no plus kod, który jest bezcenny. Dziękuję, proszę na następne pytanie. Dzień dobry, Arkadiusz Wierzuch, to powiem 24. Panie prezesie, chciałem zapytać, jak Klub Prawa i Sprawiedliwości będzie się zachowywał podczas posiedzenia Sejmu, bo Marszarek Szyman Hołownia mówi o tym, że posłowie PiSu mają opowiadać, że będą na przykład blokować mównicę albo zagłuszać obrady, śpiewanie hymnu narodowego, jak się PiS zachowa. Ja nic nie słyszałem o takich planach, ja widzę, że pan Marszarek Hołownia ma jakąś specjalną służbę, która podsłuchuje być może rozmowy, prywatne rozmowy posłów, którzy mogą mieć różne pomysły, ale to nie oznacza, że one będą realizowane. Warto by sprawdzić, czy taka służba nie istnieje, bo gdyby istniała, to byłaby całkowicie nielegalna, a Marszarek Hołownia musiałby ponieść bardzo ciężkie konsekwencje jej organizowania. Będziecie Państwo brali udział w głosowaniach formalnie? Tak, oczywiście będziemy brali udział w głosowaniach, chyba, że te głosowania będą dotyczyły przedsięwzięć z przestrzeniem sprawy. I bardzo proszę o ostatnie pytanie. Dzień dobry, witam Zakrzewskam na Radio RMF. Ja chciałam się zapytać, czy ma pan informację w jakim stanie zdrowia jest obecnie Mariusz Kamiński? Ja mówiłem na ten temat wczoraj i to jest moja ostatnia informacja na ten temat. Nowych informacji nie mam, ale ta głodówka trwa już w tej chwili szósty dzień. Dla nikogo nie jest zdrowa, a chusty Państwo pewnie wiedzą, że Mariusz Kamiński no nie jest człowiekiem potężnej postury i mający nawet przy skromnej posturze jakieś zapasy takie jak tutaj na przykład do zużycia, więc jego stan na pewno jest w tej chwili już bardzo poważny. Właśnie, bo dzisiaj rano Ryszard Czarnecki w wywiadzie dla Radia Z mówił, tu cytuję, kondycja Mariusza Kamińskiego po kilku dniach kłodówki jest bardzo niedobra. Sąd też nawiązywał do mojej wypowiedzi z niedzieli. Dobrze, bardzo Państwu oczywiście przypuszczenie. Czy ma Pan jakiś pomysł na to, jak rozwiązać ten pad w prokuraturze krajowej jako lider największej opozycyjnej partii? Być może nie wiem, rekomendowałby Pan jakiś okrągły stół z premierem, prezydentem? Jak by Pan widział rozwiązanie tego? Ja brałem udział w okrągłym stole, ale rozumiejąc ten okrągły stół jako posunięcie taktyczne, zmierzające do tego, żeby Solidarność mogła legalnie stworzyć jakąś poważną strukturę, bo działania nielegalne podjęte w tym kierunku po strajkach letnich, znaczy majowym i sierpniowym osiemdziesiątego ósmego roku, chociaż podjęte zostały bardzo energicznie, nie przyniosły wtedy efektów i w związku z tym trzeba było przyjąć inną taktykę. Tak ja na to patrzyłem, bo przecież uczestniczyłem w okrągłym stole, a mój brat nawet był obok premiera Marawieckiego jednym z dwóch ludzi, którzy zawsze byli w Magdalence, to znaczy byli na wszystkich posiedzeniach w Magdalence. Ale to jest tak, że jeszcze raz powtarzam dla mnie, to było posunięcie taktyczne zmierzające do tego, żeby później pójść dalej. Natomiast inni uznali, że tam ustanono taką de facto konstytucję III Rzeczypospolitej. Ja nigdy takiego stanowiska nie miałem i dzisiaj też uważam okrągłe stoły za rozwiązanie zupełnie nie mające żadnego sensu, bo pewnie nie będą przez sobie strony zupełnie inaczej rozumiane. Dzisiaj po prostu jest pokazanie przez Ministra Sprawiedliwości, który przypominam był Rzecznikiem Praw Obywatelskich po prostu zwykłego sumienia i po prostu przeprowadzenie akcji łaskowieniowej stosunkowo szybko. Jeżeli ktoś nie ma sumienia, to on nie powinien być Rzecznikiem Praw Obywatelskich i tym, no może nie tym bardziej, ale także nie powinien być Ministrem Sprawiedliwości. I ostatnie pytanie jeszcze bardzo proszę. Gdyta Jakubińska, Telewizja Polsat News. Moje pytanie dotyczy aktu ułaskawienia Panów Wąsika i Kamińskiego. Czy prezydent Andrzej Duda nie powinien był wybrać tego szybszego sposobu, a nie tego właśnie, gdzie potrzebna jest decyzja Ministra Sprawiedliwości Adama Bodnara? To jest decyzja prezydenta, nie będę jej w tej chwili komentował. Tamte decyzje jest zawsze do podjęcia i sądzę, że w jakiejś skrajnej sytuacji prezydent ją podejmie, ale to jest tylko i wyłącznie moje przypuszczenie. Nie jest to żadna sugestia. Krótko mówiąc, to jest pytanie do prezydenta, a nie do mnie. Ja nie jestem prezydentem. Ale czy to dobra decyzja, żeby właśnie wybrać sytuację? Pan prezydent miał pewne motywy, które ja dobrze rozumiem, dla których podjął taką decyzję. Bardzo Państwu dziękuję. Panie premierze, ja mam jeszcze dobra okazję do tego, żeby zaprosić na codzienne manifestacje organizowane pod zakładami karnymi w Radomiu i pod Ostrołęką. Ja się w pełni przyłączam do tego zaproszenia. Te demonstracje są potrzebne. W żadnym razie nie możemy tej sprawy pozostawić tak jak ona w tej chwili wygląda. Dzieje się w Polsce wielki skandal, wielki skandal, który gdyby był robiony przez nas, to w tej chwili byłby skandalem europejskim czy nawet światowym. No niestety dzisiaj świat jest tak skonstruowany, że kiedy rzeczywistych obrońców praworządności się prześladuje, bo myśmy nim przez cały czas byli i nigdy żeśmy praworządności nie łamali. To jest taka rzeczywistość urojona, stworzona przez media. Mówię o tym z przykrością do państwa, tak, że w rzeczywistości było. No to wtedy był wielki krzyk, powtarzam, chociaż to było urojenie w Polsce, nie było żadnego łamania praworządności. Dzisiaj, kiedy ona jest po prostu bezczelnie, deptana, reakcji nie ma, w każdym razie poważniejszych reakcji nie ma i to jest bardzo smutne i pokazuje, że dzisiejszy świat powinien być bardzo, bardzo głęboko przebudowany. Dziękuję Państwu. Manifestacje codziennie o godzinie 18 pod Ostrołęką oraz w Radomiu. Bardzo Państwu dziękuję za udział w dzisiejszej konferencji. Do widzenia.