Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk apeluje o zielone szkoły dla dzieci powodziowych

Donald Tusk apeluje o zielone szkoły dla dzieci powodziowych

Donald Tusk na sztabie kryzysowym we Wrocławiu mówił o sytuacji po powodzi i zapowiedział organizację zielonych szkół dla dzieci z terenów dotkniętych żywiołem. Zadeklarował wsparcie logistyczne, transportowe i psychologiczne oraz zaapelował do samorządów o zgłaszanie ośrodków.

Zakres szkód i liczba placówek


3044 placówki znajdują się na terenach objętych klęską żywiołową, co obejmuje około 412 tys. uczniów i uczennic. Na piątek 431 placówek było zamkniętych; część z nich służyła jako punkty pomocy i ewakuacji, a niektóre są zniszczone lub całkowicie zrujnowane.

Organizacja zielonych szkół i transport


Tusk przedstawił plan organizacji zielonych szkół dla dzieci z terenów powodziowych i zaapelował o co najmniej 7–14 dni wypoczynku i wsparcia. Zapewnił, że przejazdy na zielone szkoły będą bezpłatne dzięki wsparciu PKP, a samorządy i ośrodki mogą zgłaszać dostępne miejsca na stronach ministerstwa (zieloneszkoły.men.gov.pl).

Wsparcie psychologiczne i infrastruktura wypoczynku


Podkreślił potrzebę opieki psychologicznej dla dzieci, które doświadczyły wielu kryzysów – pandemicznego i związanych z wojną – a teraz także powodzi. Wsparcie obejmuje m.in. miejsca w centralnych ośrodkach sportu (ok. 1900 miejsc) oraz całodobową linię pomocy i działania z udziałem samorządów i przedsiębiorców.

Koordynacja odbudowy i remontów placówek


Zwrócił uwagę, że ponad 200 zamkniętych placówek wymaga remontów od drobnych po całkowite, i zaapelował o zgłaszanie potrzeb remontowych w systemie informacyjnym dla dyrektorów szkół. Celem jest uniknięcie chaotycznego podziału pomocy i zapewnienie bezpiecznych warunków dla uczniów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam serdecznie na naszym niedzielnym sztabie. Jak Państwo zauważyli, część z nas była wczoraj znowu w rozjazdach. Głównie tu, w Dolnośląskiem, byłem w Głogowie. Pan premier był? Właśnie, i w Wołowie, w Szfrotowie i w Wołowie. Mamy ciągle te sytuacje, o których nie możemy powiedzieć, że są za nami, jeśli chodzi o samą powódź. Na pewno i w Głogowie, i w Nowej Soli te emocje raczej sięgają zenitu i to poczucie, że, że walka trwa, ale równocześnie przygotowujemy się do działań związanych już raczej ze skutkami powodzi, niż z samym, z samą walką z dużą wodą. I dlatego pozwolę sobie na dzisiejsze spotkanie sztabu zaprosić Panią Ministerę Barbary Nowacką, ponieważ wszędzie, gdzie jesteśmy, no widzimy problem z tym z dzieciakami, szczególnie tam, gdzie zalane są szkoły i przedszkola i to są duże liczby. Rodzice chcą osuszać, sprzątać i stąd ten, ta idea zielonej szkoły. Nic nowego, poza tym, że skala tutaj i intensywność przygotowań była wyjątkowa. Także Panie Ministrze, myślę, że zaczniemy od tej informacji, bo na nią wiele osób czeka, a później proszę już zgodnie z naszą procedurą poprowadzić. Dziękuję bardzo Panie Premierze. Szanowni Państwo, 3044 placówki na terenach dotkniętych powodzią, czyli tam, gdzie mamy klęskę żywiołową, to jest około 412 tysięcy dzieci i młodzieży, uczniów i uczennic mieszkających na tych obszarach. My jesteśmy oczywiście gotowi na działania jak najbardziej celowane, żeby tym wszystkim, którzy są ofiarami powodzi, pomóc jak najszybciej, jak najsprawniej. Na piątek stan zamknięcia placówek do okazji, jak to było 431 placówki. Niektóre z nich były zamknięte, dlatego, że były punktami pomocy, ewakuacji. Część z nich niestety jest zniszczona lub kompletnie zniszczona. I tutaj oczywiście jesteśmy gotowi, też po rozmowach z Ministrem Finansów, do tego, żeby wesprzeć ich jak najszybciej w odbudowie. Natomiast dzisiaj tak naprawdę wielkiej troski wymagają dzieci. Trzeba pamiętać, że one są bardzo często już po kilku kryzysach. To jest po kryzysie covidowym. To są dzieci, które widziały wojnę w Ukrainie i są w ciężkim stanie psychicznym, takim wymagającym pomocy i wsparcia. Powódź tylko wzmogła ich poczucie niepewności i lęku. Więc żeby jak najszybciej temu przeciwdziałać, jesteśmy przygotowani do organizacji zielonych szkół dla wszystkich tych dzieci, które będą potrzebowały takiej pomocy, które są z tych terenów powodziowych, które są ofiarami powodzi. Tu akcja, którą organizują też dzięki wielkiemu wsparciu i samorządów i innych resortów, to szczególne podziękowania do resortu infrastruktury za szybko wsparcie ze strony PKP, które wszystkie dzieci, które będą jechały na zielone szkoły, które organizuje, będą miały zapewniony bezpłatny przejazd. Duży, szybki wkład Ministerstwa Sportu, które udostępnia już na od dzisiaj 1900 miejsc dla dzieci w centralnych ośrodkach sportu, czyli z bardzo dobrą infrastrukturą, z dodatkowymi zajęciami sportowymi. Wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy się do tej pory zgłaszają, ale też moją wielki apel do samorządowców i Państwa z terenów powodziowych i Państwa z tych terenów, które są gotowe przyjąć dzieci. Żebyśmy podeszli do przewozu dzieci, do wsparcia dzieci w sposób bardzo odpowiedzialny. Tu trzeba zadbać o ich zdrowie i bezpieczeństwo. Dopilnować, żebyśmy wiedzieli, gdzie są. Ja dzięki fantastycznej współpracy z kuratorami oświaty z całego kraju jestem w stanie po pierwsze sprawdzić, czy dzieci, które będą jechały, są tymi dziećmi wszystkimi, które powinny być. Czy żadne dziecko nie zostaje pominięte? A z drugiej strony, czy będą bezpieczne na miejscu? Czy jest to miejsce, w którym mają odpowiednie zajęcia zapewnione? Dzięki wsparciu też przedsiębiorców za to serdecznie dziękuję. Mamy zapewnioną pomoc psychologiczną dla dzieci. My zresztą też w menu otworzyliśmy linię pomocy telefoniczną. Na naszych stronach wszystko jest opisane i wiadome. Bardzo chciałabym poprosić samorządowców w szczególności, że jeżeli Państwo dysponujecie ośrodkami, zgłaszajcie na nasze strony. To są zieloneszkoły.men.gov.pl. My jesteśmy w stanie wesprzeć logistycznie, zapewnić bezpieczeństwo dzieci, zapewnić ich bezpieczny transport. Natomiast one dzisiaj potrzebują 7 lub 14 dni przynajmniej. zieloneszkoły.men.gov.pl. Czyli na stronach menu znajdziecie Państwo wszystkie potrzebne informacje. Jest tam też całodobowa linia, gdzie można zgłaszać możliwość przyjęcia dzieci. Później kuratorzy, którzy zajmują się sprawdzaniem tego, jak działa wypoczynek, będą też sprawdzali, czy to jest miejsce bezpieczne, czy dzieci tam mogą przebywać, czy mają zapewnione dodatkowe zajęcia. To nie chodzi o to, żeby tylko spędziły miło czas, ale też, żeby miało to walor edukacyjny i ten walor wsparcia psychicznego. Jesteśmy gotowi na przyjęcie wszystkich dzieci, które będą potrzebowały pomocy. Oczywiście im więcej tych zgłoszeń, tym możemy zapewnić lepszą jakość, dostosowaną do danych potrzeb. Dzisiaj wyrusza pierwsza już grupa zorganizowana. Tu wielkie podziękowania dla Miasta Sopot, na które zawsze można liczyć. 60 dzieciaków rusza w tej chwili z Kłodzka i będzie przez dwa tygodnie dzięki wsparciu tego samorządu, ale kilka innych już też zaproponowało. To jest chociażby samorząd w Grudziądzu, który już wczoraj pierwsze dzieci wyjechały, też dzięki naszej pomocy dojechały bezpiecznie i są zaopiekowane. Panie Premierze, ja chciałabym też podziękować wszystkim, którzy się tak bardzo angażują w to wsparcie dzieci i młodzieży, z tą pełną świadomością, że mamy wielką odpowiedzialność też za ich bezpieczeństwo, ich zdrowie psychiczne. I jeszcze pozwolę sobie na jedną prośbę. Wiele szkół zostało zniszczonych. Szacujemy, że ponad 200 z tych placówek, które dzisiaj są zamknięte, są placówki wymagające remontów. Od remontów drobnych, po remonty całkowite. Żeby pomoc nie szła w sposób chaotyczny. Otworzyliśmy też system szkoły szkołą, czyli po stronach systemu informacyjnego, edukacyjnego, do którego każdy dyrektor każdej placówki w Polsce ma dostęp. Można i wystawić potrzeby, których dana szkoła potrzebuje. I to nie chodzi tylko o te potrzeby na pilne sprzątanie, ale perspektywicznie, co będzie potrzebne. I szkoły mogą wesprzeć inne szkoły. Ta pomoc musi być bardzo celowana, musi być bardzo usystematyzowana. Jesteśmy oczywiście gotowi do działań wspólnie, chyba na rzecz odbudowy i podniesienia szkół. Natomiast jeszcze jedna rzecz, rezerwa podręcznikowa, bo wiem, że o to będą pytali rodzice. Jesteśmy w stanie zapewnić, że wszystkie dzieci ze wszystkich szkół podstawowych będą miały zapewnione te podręczniki w pełnym skali, jakiej będą potrzebowały. Czyli tu uzupełniamy działania. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Mam tylko jedną uwagę w tych niektórych miejscach, które nie są w tej chwili dotknięte bezpośrednio powodzią, a jednak też czekają na tę wysoką wodę. Myślę o zachodniopomorskim. Znaczy przynajmniej ta część nadodrzańska. Ale tam, jeśli dobrze usłyszałem jeszcze przed naszym sztabem, dostałem od pani minister informację, że z samego zachodniego Pomorza jest oferta na ponad tysiąc miejsc. Tylko ja rozumiem, że jeszcze czekacie na skoordynowanie tego. Są oferty liczne. Warszawa daje 900 miejsc, zachodnie Pomorze też. Natomiast chciałabym, żeby to było skoordynowane. Tak, żeby kuratorzy oświaty byli w stanie do każdej takiej placówki dotrzeć, sprawdzić bezpieczeństwo dzieci. Tak jak to jest organizowane w czasie, w czasów letnich. Stąd też moja prośba do samorządowców. Jeżeli państwo chcecie wesprzeć, bardzo bym prosiła o wspólną koordynację przez tę stronę. Jeszcze raz ją powtórzę. Zieloneszkoły.men.gov.pl Tam się zgłaszajcie i wtedy będziemy wiedzieli, że dzieci są bezpieczne i mają zapewniony, dobry, odpowiedzialny, też z walorami edukacyjnymi i wsparciem psychicznym pobyt. A więc chodzi o miejsca do spania, miejsca do nauki, nawet jeśli ona będzie inaczej prowadzona i oczywiście mniej intensywna niż w czasie zajęć regularnych. Oczywiście wyżywienie, tak? Noclegi i wyżywienie, ponieważ transport zapewnia PKP i tam, gdzie nie dojeżdża kolej. I różne samorządy nas wspierają, ale też przedsiębiorcy, którzy zadeklarowali taką bardzo dużą pomoc. Także szukamy noclegów, potrzebujemy noclegów do zgłaszania, gdzie jest nocleg, wyżywienie lub zgłoszenie, że potrzeba też pomocy pedagogicznej. W przypadku niektórych samorządów również to wsparcie pedagogiczne, psychologiczne gwarantują. Liczę tutaj też na mobilizację. Ja jestem bardzo wzruszony, że mój Sopot jako pierwszy... Ja wiem, że to jest przypadek. Nie wiążę tego z faktem, że jestem mieszkańcem tego miasta, w żadnym wypadku. Ale choćby ze względów transportowych bardzo by nam zależało. Tam, gdzie to jest możliwe oczywiście. Wiadomo, że to są działania też ochotnicze. Ale im bliżej terenów zalewowych, to będzie nam dzieci przetransportować. No więc wszędzie tam, gdzie są możliwości. Przecież to nie musi być w tym konkretnym przypadku nad morzem. Tu chodzi o zastąpienie szkoły, a nie przedłużenie wakacji. Więc prosiłbym o możliwie dużą mobilizację też samorządów i miejscowej administracji. No bo tutaj też czas odgrywa kluczową rolę. No każda godzina, kiedy rodzice, opiekunowie muszą się zajmować czymś innym, a równocześnie opiekować się dziećmi, no to jest... No taka dodatkowy wysiłek. Więc prosiłbym tutaj o jak najszybsze reagowanie na tę akcję. I dziękuję Pani Minister za przygotowanie i za ten meldunek. Dziękuję bardzo. Proszę bardzo, Pan Minister Piotr Borys z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Przygotuje się szef RARST-u. Szanowny Panie Premierze, pierwsze z obszarów wsparcia, to zielona szkoła. W sześciu ośrodkach cosowskich rządowych dwa i pół tysiąca dzieci spędzi pobyt. To jest dokładnie Władysławowo, Giżycko, Spała, Zakopane, Wałcz i Szczyrk. To jest pełna koordynacja naszego wsparcia rządowego z pełnym pokryciem kosztów wyżywienia, pełnego pobytu, także z dostępem do infrastruktury sportowej i zajęć sportowych w tym trudnym czasie, basenów, hal sportowych, ścianek, spinaczkowych. To jest pierwszy aspekt. Drugi aspekt to jest kwestia odbudowy infrastruktury sportowej, przeszkolnej, ale także zgłoszeń bardzo wielu klubów sportowych zniszczonej infrastruktury sportowej. Przygotowaliśmy również budżet związany z finansowaniem i odbudową tej infrastruktury tak mocno niezbędnej i ważnej w przestrzeni funkcjonowania społecznego poszczególnych miejscowości, ale także całego sektora sportu. I trzeci aspekt to jest kwestia turystyki. Trwa w tej chwili bardzo szczegółowa inwentaryzacja zniszczeń w terenach zalewowych. Jesteśmy po spotkaniach komitetu, który koordynuje ze wszystkimi samorządowcami informacje dotyczące głównie zniszczeń w obszarze hoteli, pensjonatów, agroturystyki, także całej branży gastronomicznej. Wzięliśmy te obrazy, w których także ta część gastronomiczna była bardzo mocno zniszczona. Ten raport będzie przygotowany niebawem. Natomiast drugi aspekt tych skutków już pośrednich to jest apel bardzo wielu samorządów o dużym potencjale turystycznym. Także w Kotlinie Kłodzkiej, m.in. Kotlinie Leniogórskiej miejscowości takie jak Duszniki, Kudowa, Zdrój Polanica, Zdrój Karpacz nie zostały przez powód zniszczone. Następuje w tej chwili bardzo duży odpływ turystów i dlatego potrzebne są działania solidarnościowe po to, aby Polacy nie odwoływali pobytów w tych miejscach, które są bezpieczne. Z jednej strony odbudowujemy miejsca zniszczone, ale z drugiej strony obok są miejscowości o dużym potencjale turystycznym. Potrzebna jest tutaj solidarność. Przygotowujemy duże kampanie promocyjne, aby nie rezygnować z rezerwacji, szczególnie w tym okresie już niższego sezonu. Te ceny są niższe i gorąco zapraszam do tego, żeby skorzystać z miejsc, które są atrakcjami turystycznymi, ale które nie zostały zniszczone w powodzi. To jest bardzo ważne dla tego całego południa naszego kraju. Bardzo dziękuję. Mam tylko pytanie właśnie, żeby to uściślić. Ja rozumiem, że to są te centralne ośrodki sportów, miejscowości, a tak jak Szczyrk, Gierzecko, Wałcz. Cetniewo. Cetniewo, czyli władzysłowowo, Spała, Zakopane. Dokładnie tak. Dziękuję. Ja rozumiem, że to wszystko koordynuje pani minister Nowacka, tak, że te dysponowanie miejscami w ośrodkach sportowych, tak? Tak, jest dokładnie. Tak, panie premierze. System działa w ten sposób, że zgłaszają się osoby do fundacji, która jest operatorem z ramienia MEN-u Fundacji Państwowej, Fundacji FRCE. I oni rozdysponowują miejsca. Też chciałabym, żebyśmy uniknęli tego różnicowania wyścigu, kto będzie miał miejsce, które się wyda fajniejsze, ciekawsze, więc dopasowane jest do możliwości potrzeb dzieci. I tym zajmuje się Ministerstwo FRCE. Dziękuję. Też jeszcze taka uwaga porządkująca, ponieważ no, myśmy mieli okazję rozmawiać z panią minister wcześniej, więc jestem już przygotowany do pewnych problemów. Te oferty, które spływają z całego kraju od samorządów, czy od takich instytucji, jak Centralne Ośrodki Sportu, one mają taki różnorodny charakter. Nam bardzo by zależało, żeby w pierwszym rzędzie korzystać z oferty tej najpełniejszej. Mówię tutaj wprost na przykład o wyżywieniu. Jest, no wspomniałem o Zachodnim Pomorzu, jest dużo takich ofert i ta liczba jest całkiem imponująca, tych miejsc do spania i miejsc do zaopiekowania, ale nie wszędzie jest to oferta, że równocześnie gospodarze biorą na siebie koszty wyżywienia. Nam bardzo by zależało na tym, żeby w pierwszym rzędzie dzieci trafiały tam, gdzie jest pełne. Znaczy, mam to ułatwi całą logistykę, czyli prosiłbym o zgłaszanie się przede wszystkim tych, którzy są w stanie zapewnić całościową opiekę, włącznie z wyżywieniem. Bo być może nie będziemy musieli wtedy korzystać z tych miejsc, które są w stanie zaoferować tylko częściową pomoc. I jeśli dobrze rozumiem, Panie Ministrze, bo do mnie zwracają, zwracają się ludzie i piszą i na spotkaniach, że jest też dramat w tych miejscach, które są co prawda w tej strefie objętej stanem klęski żywiołowej, ale gdzie nic złego się nie stało, bo jak wiecie te dramaty, woda i zniszczenia to jest duża liczba, ale to są jednak punkty, a nie wielkie obszary. Dlaczego o tym mówię? Mamy bardzo dużo tutaj drobnych, średnich przedsiębiorców, którzy prowadzą tę działalność w obszarze turystyki. I bardzo dużo ludzi z Polski myślą, że tutaj nie ma jak korzystać z tej oferty, którą wykupili, wycofują swoje zamówienia. Dotyczy to ośrodków, hoteli i bardzo bym prosił tych wszystkich, którzy wykupili i cieszyli się na spędzenie wolnego czasu tutaj, głównie na Dolnym Śląsku, żeby upewniali się i usłyszą naprawdę uczciwą odpowiedź, czy miejsce, do którego się chcieli udać jest w stanie normalnym, czy tam są szkody takie, które oni umożliwiają ten wypoczynek. W większości przypadków z całą pewnością to, co zostało wykupione, tam to normalnie funkcjonuje. Nawet w miastach, które są zalane, one są, czy były zalane, one były częściowo zalane i często jest tak, że wiele miejsc tych turystycznych nadal normalnie może funkcjonować, a ludzie rezygnują z obawy, ja to rozumiem. Więc najprościej będzie jednak, zanim odwołacie, upewnijcie się u dysponenta hotelu, ośrodka, jaka tam jest sytuacja i mój gorący apel, żeby nie wpadać w taki zbiorowy nastrój, bo i wy stracicie te swoje zaplanowane wakacje, no i duże straty finansowe poniosą ci, którzy przygotowali ten ważny opoczynek tutaj. Wiem, że to nie jest najważniejsza kwestia, ale z punktu widzenia ludzi, którzy tutaj i tak trochę cierpią jeszcze straty finansowe wynikające z takich decyzji, no to niepotrzebny dodatkowy ciężak. Bardzo proszę, szef Rządowej Agencji Rezygnych, generał Jan Reichel. Panie Premierze, Panowie Ministrowie, Szanowni Państwo, swój przekaz chciałem przede wszystkim skierować w dniu dzisiejszym do samorządów, przede wszystkim do wojewodów, bo to oni są odpowiedzialni za bezpośrednią współpracę z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych, komendantów służb dowódców wojskowych, bo troszeczkę od dnia dzisiejszego rozszerzamy wachlarz jak gdyby możliwej pomocy. Zostaje utrzymane te zasady, które obowiązują do dnia dzisiejszego, czyli poprzez wojewodów wszelkiego rodzaju zapotrzebowanie, trafia do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, następnie do nas i my udostępniamy, dysponujemy asortymentem, który Państwu udostępniamy. Natomiast zauważyliśmy, zauważyliśmy pewną jak gdyby dublowanie się pewnych zapotrzebowań i w związku z tym, że jeżeli one trafiają bezpośrednio do samorządów, no to one po prostu zostają na określonym terenie i spróbowaliśmy troszeczkę do tego inaczej podejść. W dniu dzisiejszym rozpoczynamy realizację takiego dość dużego, specjalistycznego zapotrzebowania na potrzeby Wojsk Obrony Terytorialnej, wcześniej było dla Policji i ten sprzęt specjalistyczny, który jest możliwy do przekazania trafi do WOT-u, tutaj do zgrupowania i będzie podążał jak gdyby za falą powodziową razem z żołnierzami WOT-u i tym samym będzie możliwość wykorzystania go na znacznie większym terenie. Oczywiście zostawiamy ten dotychczasowy sposób, żeby to było jasne, zostawiamy dotychczasowy sposób, jeżeli samorządy mają możliwość, potrzeby, to proszę o zgłaszanie tych potrzeb i w miarę możliwości będziemy je realizować. Druga rzecz, która dzieje się od dnia wczorajszego, w zasadzie wysłałem odpowiednie dokumenty do sztabów kryzysowych i do wojewodów, one powinny dzisiaj dotrzeć, do szefów służb też dzisiaj zostaną wysłane, dotyczące innego rodzaju rezerw, czyli rezerw tworzonych poza systemem rezerw strategicznych. Te rezerwy tak fizycznie to nie istnieją. Ja je będę zakupował ze własnych środków, które są w dyspozycji, w dyspozycji RARS-u i mogę na to przeznaczyć bez uszczerbku dla funkcjonowania instytucji określoną pulę pieniędzy, to jest kilkadziesiąt milionów, nie będę mówił o szczegółach. W tej decyzji minister zobowiązał RARS do zarówno koordynowania pomocy humanitarnej, która przede wszystkim będzie spływała z zagranicy, ale również tej, która spływa tutaj do nas z Polski, to nie zwalnia oczywiście samorządów od koordynowania we własnym zakresie tej pomocy na waszym poziomie, aczkolwiek informacyjnie RARS może udostępnić magazyny i swoje moce do przechowywania i dystrybuowania tej pomocy. Także jeżeli uznacie, że coś do was ma trafić, którego nie będziecie w stanie na dzień bieżący zaopiekować, rozdysponować, to można przekierowywać tą pomoc do magazynu RARS-u. Tym takim głównym hubem logistycznym, jeżeli chodzi o tą pomoc będą Lisowice, natomiast w miarę potrzeb będziemy udostępniać inne magazyny. Dzięki tej samej decyzji, dzięki tej samej decyzji, to co powiedziałem, została mi stworzona możliwość do tego, abym zakupił pewien asortyment sprzętu, który jest wam najbardziej potrzebny i potrzebowałbym i tu o to apeluję dzisiaj zapotrzebowania według tego nowego wzoru na sprzęt, który chcecie, aby zakupić. Ja powiem tak, aby przyspieszyć, aby przyspieszyć nasze działania. Myśmy podjęli w ubiegłym tygodniu już czynności zmierzające do przeprowadzenia tych uproszczonych, kryzysowych procedur przetargowych i na dzień dzisiejszy jesteśmy w zasadzie w gotowości, jeżeli dostaniemy takie zapotrzebowanie od was, aby w pierwszej kolejności od poniedziałku zakupić już osuszacze na grzewnicę. Tam jest wykaz w tych dokumentach, wykaz tych przedmiotów worki, worki typu big bag, tak na przykład worki zwykłe, jeszcze te na piasek, które od ręki w zasadzie możemy po otrzymaniu zapotrzebowania i podpisania stosownych umów w przyszłym tygodniu dostarczyć. Udało nam się wynegocjować i pozyskać z rynku około 1500 osuszaczy na dzień dzisiejszy. Dalsze, dalsze prace są prowadzone. Około osiemdziesięciu sztuk takich tych profesjonalnych przemysłowych. Wiem, że do nas dotrze w ramach Funduszu Pomocowego Unii Europejskiej i czekamy na kolejne, kolejne oferty, także będziemy to na bieżąco robić. Apeluję jeszcze raz tylko i wyłącznie do Panów o to, aby te, do Państwa tak, o to, aby te zapotrzebowania spłynęły w miarę możliwości dzisiaj, bo to pozwoli uruchomić proces i podpisanie umowy z dostawcami w dniu jutrzejszym już na dostawę tego asortymentu. Ja chciałem jeszcze jedną ważną rzecz powiedzieć, zwracając je tutaj również do, do samorządów i do służb. Zdecydowana większość tego sprzętu, który jest udostępniany Państwu, jest udostępniany na zasadzie bezwzwrotnej. Co to oznacza? To oznacza to, po zakończonej akcji powodziowej, ten sprzęt staje się Waszą własnością. Możecie uzupełniać swoje zasoby, rezerw tym sprzętem, natomiast trzeba mieć świadomość, że, że bierzecie go na własną już, na własny stan i, i, i, i wy dbacie o, o sprawy związane z gwarancją tego sprzętu i bieżącą eksploatacją. Natomiast tutaj nie zamyka się furtka. Jeżeli uznacie, że jednak nie chcecie tego sprzętu, to my jesteśmy w stanie i są procedury, żeby, żeby ten sprzęt z powrotem przekazać do, do agencji, ale myślę, że to będzie z korzyścią pozostawienie tego sprzętu już u Was. Dziękuję. Panie premierze, skończymy. Dziękuję panie generale. Bardzo proszę, dyrektor MGW. Panie premierze, panowie ministrowie, panie wojewoda, państwo. W Trestnie, czyli tutaj na wodowskazie, świadczącym o tym, co będzie działo się we Wrocławiu, obserwujemy już dość duży spadek. W poniedziałek spodziewamy się stanu wód poniżej stanu alarmowego. W Brzegu Dolnym, Malczycach i Ścinawie tutaj już przeważają występują tendencje, występują tendencje spadkowe. Teraz, jeżeli chodzi o Głogów, Nową Sól, Nietków i Krosno-Zrzańskie, bo tu są miejscowości, które w naszej opinii podlegają jakiemuś ryzyku zagrożenia. W Głogowie dzisiaj po południu powinien, stan wód powinien osiągnąć maksimum. W Nowej Soli w poniedziałek rano, w Nietkowie we wtorek po południu. To są stany, które podlegają temu ryzyku zagrożenia. I chciałem wyraźnie zaznaczyć, szanowni państwo, że gdy mówimy o ryzyku zagrożenia, my jesteśmy pewni, że to zagrożenie tam występuje. Spotykamy się z komentarzami naszych prognoz, które są bardzo prawdopodobne i tutaj twierdzę, że trafiamy praktycznie w punkt za każdym razem i czasowo, jeśli chodzi o poziom wody. My tego ryzyka jesteśmy pewni. Nie chcemy straszyć ludzi, tylko chcemy, żeby przygotowali się do aktualnego zagrożenia, aktualnej sytuacji i z wysoką przezornością mogli ten problem potraktować. Jeżeli od korony wałów stan wody różni się wysokością 20-40 cm, to jest dalej stan bardzo niebezpieczny. Ze względu na zmęczenie wałów, duże obciążenie, to tak naprawdę ta różnica 20 cm przy takim wysokim stanie jest dalej sytuacją, która zagraża przesiąkom, podsiąkom lub przelaniu. Przecież korona wałów nie jest równa na całej długości. Wczoraj weryfikowaliśmy te wszystkie wyniki osobiście w tych wszystkich miejscach, które wymieniłem. Na bieżąco przekazywaliśmy informacje komendantom straży pożarnej. Spotykaliśmy się też z włodarzami. Wskazywaliśmy słabe punkty w tych wszystkich miejscach. Chociaż nie mamy wodowskazu w Krośni-Odrzańskim, jednak tam z modeli, które wyliczyliśmy osobno, no też stwierdziliśmy, że warto, że trzeba się zainteresować tym obszarem. Tam też widzimy ryzyko zagrożenia. Konsultowaliśmy wczoraj wspólnie z Panem Burmistrzem, ze Strażą Pożarną. No też dokonaliśmy objazdu po wałach i stwierdziliśmy, dokładnie takie miejsca wydawałoby się nieistotne, ale akurat takie, w których może wystąpić ryzyko przelania, czy przesiąków i tam informacje dotarły. W tej chwili władze przygotowują się do przyjęcia tej wysokiej wody, która spodziewana jest na wtorek wieczorem. Jeżeli chodzi o opady, one się mogą wydarzyć. Dzisiaj, jutro, ale na pewno i tutaj na tym obszarze objętym powodzią, ale na pewno nie będą te opady istotne dla aktualnej sytuacji. Chciałbym powiedzieć jeszcze jedną rzecz na koniec i wyraźnie podkreślić, szczególnie do dziennikarzy, że wszelkie wykorzystywanie naszych prognoz, naszych informacji, które podajemy do celów innych niż służące aktualnej sytuacji pogodziowej, uważamy za bardzo nieetyczne, bardzo niemoralne, szczególnie w okresie tego kryzysu, który się w tej chwili dzieje i to niestety wpływa na morale naszych pracowników, którzy pracują pod ogromnym stresem. My jesteśmy bardzo dumni z tego wszyscy, że pracujemy w sztabie kryzysowym, w tym sztabie kryzysowym, gdzie współpraca między wszystkimi jednostkami układa się, powiedziałbym idealnie, dajemy podstawę do działań dla wszystkich służb, które tutaj znajdują się przy tym stole, więc bardzo bym prosił, wszelkie środowiska dziennikarskie i różne opcje, różnych poglądach, my pracujemy dla wszystkich, chronimy dziennikarzy, chronimy też osoby, które różnymi, o różnych poglądach, także bardzo bym prosił o wstrzemięźliwość. Dziękuję bardzo. Dziękuję Panie Dyrektorze, Pani Przewodniczący Skopczyńska, Wody Polskie. Dzień dobry Panie Panowie Premierzy, dzień dobry Panowie Ministrowie, dzień dobry Państwu. Jeśli chodzi o ZGW w Liwicach, to zarówno polder Buków, jak i Racibórz Dolny powoli opróżniają się, nie stanowią żadnego zagrożenia, mają rezerwę powodziową w tej chwili. Jeśli chodzi o zbiornik Mietków, ten, który dla Marszowic tutaj w okolicach Wrocławia jest trudny, to w tej chwili, wczoraj jesteśmy po spotkaniu z Tauronem, który będzie spuszczał ze zbiornika Lubachów, to jest zbiornik przed Mietkowem, będzie dokładał wody, ale przygotowaliśmy...