Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jakub Rutnicki: Wybory prezydenckie to nie kabaret

Jakub Rutnicki: Wybory prezydenckie to nie kabaret

Jakub Rutnicki skrytykował działania Nawrockiego i ekipy Republiki, zarzucając im sprowadzanie debaty i wyborów prezydenckich do kabaretu. Podkreślił, że przyszły prezydent powinien być odpowiedzialny i kompetentny, a nie „kabareciarzem”.

Najważniejsze tezy


Trzeba powiedzieć, że dobrze im to idzie, ale Rutnicki ostrzegał, że debata prezydencka i same wybory nie powinny być farsą - to wybory o kompetencji, nie o kabarecie.

Krytyka Nawrockiego i Republiki


Rutnicki mówił o Nawrockim i całej ekipie Republiki, przywołując słowa, że "Republika to nie jest żadna telewizja, tylko sztab PiSu". Zarzucał im działania, które mają zdaniem mówcy odwracać uwagę od poważnej dyskusji.

Wątpliwości dotyczące osoby przedstawionej w debacie


Mówca wskazywał na rozbieżności w zachowaniu Nawrockiego - "raz jest Nawrockim, potem jest Batyrem" - oraz na brak konkretów dotyczących wiedzy ogólnej, przy jednoczesnym odwoływaniu się do doświadczeń z funkcjonowania mafii w latach 90-tych.

Znaczenie kompetencji i odpowiedzialności


Rutnicki podkreślił, że w trudnych czasach najważniejsze są kompetencje i odpowiedzialność przy prowadzeniu państwa. Zwrócił uwagę, że przyszły prezydent powinien bezpiecznie prowadzić ojczyznę i sprawy publiczne, a nie pełnić rolę showmana.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Cześć, dzień dobry. Dla wszystkich miłego dnia. Muszę powiedzieć, że Nawrocki i cała ekipa Republiki, bo Republika to nie jest żadna telewizja, tylko sztab PiSu, widzę, że robią wszystko, aby debata prezydencka, ale przede wszystkim wybory prezydenckie, nie były poważną dyskusją na temat naszej kochanej ojczyzny, tylko kabaretem. Trzeba powiedzieć, że dobrze im to idzie, ale przyszły prezydent nie ma być kabareciarzem, tylko ma być odpowiedzialny za to, w jaki sposób bezpiecznie prowadzić naszą ojczyznę i nasze sprawy. W trudnych czasach zdaję sobie sprawę, że sztabowcy PiSu będą robić wszystko, żebyśmy nie rozmawiali o Nawrockim jako koledze gangsterów, o człowieku, który ma zaburzenia osobowościowe, bo raz jest Nawrockim, potem jest Batyrem i nie potrafi powiedzieć, jak długo Bolesław Chrobrby był królem Polski, ale za to może powiedzieć dużo na temat funkcjonowania mafii w latach 90-tych. I o tym, szanowni Państwo, są to wybory o kompetencji, a nie o kabarecie. Miłego dnia, wszystkich serdecznie pozdrawiam.