Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Magdalena Biejat w Oleśnicy: broni dr Jagielskiej i szpitala

Magdalena Biejat w Oleśnicy: broni dr Jagielskiej i szpitala

Magdalena Biejat w Oleśnicy skomentowała sprawę zabiegu w Oleśnickim Szpitalu i wyraziła wsparcie dla dr Jagielskiej, krytykując odmowę pomocy w szpitalu klinicznym w Łodzi. W wystąpieniu domagała się wsparcia dla lekarzy, apelowała o umorzenie śledztwa oraz przedstawiła postulaty reformy ochrony zdrowia i sprzeciw wobec obniżania składki zdrowotnej.

Sprawa Oleśnickiego Szpitala


Magdalena Biejat przedstawiła okoliczności zabiegu wykonanego przez dr Jagielską i wskazała, że pacjentka wcześniej nie otrzymała należnej pomocy w szpitalu klinicznym w Łodzi. Podkreśliła, że w Oleśnicy pacjentka otrzymała pomoc, wsparcie i opiekę medyczną zgodną z prawem i najnowszymi standardami. Zapowiedziała wizytę w szpitalu i rozmowę z dr Jagielską oraz oczekiwała wsparcia Naczelnej Izby Lekarskiej i umorzenia śledztwa prowadzonego na podstawie doniesień medialnych.

Prawo pacjentek i standardy opieki


Zwróciła uwagę na brak pełnych informacji przekazanych pacjentce w Łodzi i na zamknięcie jej na oddziale psychiatrycznym wbrew woli. Podkreśliła, że lekarze w Oleśnicy nie pytają o powody ani o światopogląd, zapewniają pełne informacje i pozwalają pacjentkom decydować o dalszym leczeniu.

Postulaty dotyczące ochrony zdrowia i finansowania


Magdalena Biejat połączyła tę sprawę z krytyką pomysłów obniżenia składki zdrowotnej, argumentując, że zmniejszenie nakładów osłabia standardy opieki. Zapowiedziała walkę w Senacie przeciwko obniżaniu nakładów oraz poniedziałkowe spotkanie o 13 z prezydentem Dudą razem ze środowiskami pacjentów, lekarzy, pielęgniarek i osób z niepełnosprawnościami. Wskazała na potrzebę reformy finansowania ochrony zdrowia poprzez przejście na finansowanie z budżetu państwa, dobrą wycenę świadczeń, płacenie za nadwykonania, restrukturyzację zadłużenia szpitali powiatowych oraz oddzielenie funduszy na leczenie i utrzymanie szpitali od funduszu płac.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu, witam Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej naszej kandydatki, kandydatki nowej lewicy na prezydentkę RP Magdalena Biejat. Bardzo jesteśmy zadowoleni i radzi z tego, że dzisiaj kandydatka przyjechała do Oleśnicy właśnie, bo Oleśnica w ciągu ostatnich dni jest również miejscem bardzo kontrowersyjnych tematów, jak Państwo wiecie, które się pojawiły ostatnio wokół Oleśnickiego Szpitala, a przede wszystkim wokół pani, która dokonała aborcji w Oleśnickim Szpitalu. Chciałbym oddać głos naszej kandydatce Magdalena Biejat. Bardzo dziękuję Panie Pośle, dzień dobry. Szanowni Państwo, tak, ostatnio nie mogę z niej skomentować tego, co dzieje się wokół Oleśnickiego Szpitala i wokół zabiegu przerwania ciąży przeprowadzonego przez dr Gizelę Jagielską. Szanowni Państwo, ta późna aborcja nie musiałaby w ogóle dojść do skutku, gdyby nie fakt, że w szpitalu klinicznym w Łodzi pacjentce, której ona dotyczyła, odmówiono należnej jej pomocy. Pacjentka ta nie dostała pełnych informacji na temat stanu jej ciąży, na temat stanu płodu. Nie dano jej możliwości podjęcia decyzji wraz z jej partnerem na temat tego, w jaki sposób chcą poradzić sobie z tą trudną sytuacją. A w chwili, kiedy już naprawdę na późnym etapie ciąży domagała się aborcji ze względu na swój stan zdrowia fizycznego i psychicznego, ciąży płodu, który był dramatycznie uszkodzony, który według lekarzy nie miał szans przeżyć porodu. Dowiedziała się, że takiej usługi szpital nie zapewni, mimo że przyjmuje kontrakt, mimo że dostał taki kontrakt na NFZ i została zamknięta, wbrew jej woli, na oddziale psychiatrycznym. Tutaj, w szpitalu Poleśnicy, podobnie jak tysiące innych kobiet, otrzymała pomoc i wsparcie, a przede wszystkim szacunek. Szacunek dla jej decyzji, szacunek dla decyzji jej rodziny i opiekę medyczną zgodną z najnowszymi i najlepszymi standardami opieki medycznej i podkreślam to z całą mocą, zgodną z prawem. Ja znam osobiście dr Jagielską, znam bardzo dobrze pracę tego szpitala. Wiem, że jest to jeden z nielicznych szpitali w Polsce, w którym lekarze nie oglądają się na własne sumienie, nie oglądają się na klimat polityczny, nie oglądają się na fale hejtu, które leją się w ich kierunku, ale po prostu koncentrują się na pomocy i niesieniu pomocy swoim pacjentkom. Na zapewnianiu im najwyższych standardów opieki i dbaniu o to, żeby kiedy trafiają do tego szpitala, były po prostu traktowane z godnością. I jak wielokrotnie dr Jagielska podkreślała, nie były pytane ani o powody, ani o przyczyny, ani o światopogląd. Dostają po prostu pełne informacje i na podstawie tych pełnych informacji one podejmują decyzję o podjęciu odpowiedniego leczenia. Zarówno te, które chcą ciążę donosić, jak i te, które chcą ciążę przerwać. W związku z tym ja dzisiaj, będąc w Oleśnicy, odwiedzę szpital w Oleśnicy, spotkam się z dr Jagielską. Będę z nią rozmawiać na temat tej sytuacji. Mam nadzieję, że dr Jagielska otrzyma wsparcie od Naczelnej Izby Lekarskiej, która powinna w tym miejscu wspierać lekarzy. Mam nadzieję, że dr Jagielska otrzyma wsparcie od Naczelnej Izby Lekarskiej, która powinna w tym momencie wspierać lekarzy, którzy są pod ostrzałem. I mam nadzieję, że prokuratura umorzy śledztwo, które zostało wszczęte na podstawie doniesień medialnych. Zgodnie z wszelkimi informacjami, jakie mamy, ten szpital przeprowadził zabieg zgodnie z prawem, zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną. Nie powinni lekarze dzisiaj ponosić za to działanie konsekwencji. Konsekwencje powinni ponieść ci, którzy w Łodzi odmówili pacjentce należnego traktowania, odmówili jej dostępu do informacji i łamali jej prawa jako pacjentki. Jeśli mówimy w ogóle o ochronie zdrowia, to nie mogę nie odnieść się ponownie do pomysłów obniżenia składki zdrowotnej. Bo ten przykład aborcji pokazuje dwa zupełnie różne podejścia do pacjentów, w tym przypadku pacjentek. Podejście, w którym traktuje się je jak zgodnością, w której daje się im najlepszą opiekę zgodnie z najnowszymi standardami, albo podejście, w którym kobiety otrzymują zgoła inne traktowanie. Zależy mi na tym, żeby ochrona zdrowia w Polsce, ta publiczna ochrona zdrowia była na wysokim standardzie i dawała odpowiednią opiekę i kobietom, i mężczyznom, i osobom młodym, i osobom starszym, i osobom mniej zarabiającym i tym z zasobnym portfelem. Ale nie dojdziemy do takiego standardu opieki zdrowotnej, jeśli będziemy ciągle obniżać nakłady na ochronę zdrowia. Dlatego Jawica protestowała i głosowała przeciwko obniżaniu nakładów na ochronę zdrowia poprzez obniżanie składek zdrowotnych dla najlepiej zarabiających przedsiębiorców. I będziemy dalej walczyć w Senacie o to, żeby ta ustawa nie przeszła. Jednak nie czekając na posiedzenie Senatu, już w poniedziałek o 13 spotkam się z prezydentem Dudą we współpracy, pójdę tam nie w swoim imieniu, ale razem ze środowiskami pacjentów, lekarzy, pielęgniarek, osób z niepełnosprawnościami, którzy dzisiaj rwą sobie włosy z głowy, słysząc, że kolejny raz ochrona zdrowia pada ofiarą kampanii wyborczej i populistycznych haseł. Ochrona zdrowia potrzebuje mądrej reformy. Takiej reformy, którą Lewica położyła na stole. Reformy, która wprowadzi finansowanie ochrony zdrowia nie z systemu składek, który ewidentnie nie działa, ale bezpośrednio z budżetu państwa, która zapewni dobre funkcjonowanie szpitalom, płacenie za nadwykonania, dobrą wycenę świadczeń medycznych. Wyjmie z zapaści poprzez restrukturyzację długu, wyciągnie z zapaści szpitale powiatowe, które dzisiaj obawiają się zamknięcia. Doprowadzi wreszcie do tego, żeby oddzielić fundusze przeznaczone na leczenie i utrzymanie szpitali od funduszu płac przeznaczonego na wypłaty dla personelu po to, żeby nigdy ofiarą cięć nie padały pielęgniarki i lekarze, ale również żeby unikać nadużyć w tym zakresie. Mądra ochrona zdrowia, mądrze organizowana, dobra reforma, mająca na celu skupienie się na dobru pacjentów jest konieczna, bo państwo zawarło pewien kontrakt z naszymi obywatelami. Kontrakt, który polega na tym, że płacimy składki, a w zamian powinniśmy oczekiwać dobrej ochrony zdrowia, a nie stania w kolejkach po dwa lata do specjalisty na CITO albo łamania naszych praw na szpitalnych oddziałach, wtedy kiedy domagamy się naprawdę poszanowania naszego prawa do zdrowia i życia i naszej godności. Żeby to się wydarzyło, czas najwyższy, żeby wreszcie ochronę zdrowia dofinansować i potraktować ją poważnie, a nie jako kolejny populistyczny slogan w kolejnej odsłonie wyborów. Dlatego, szanowni państwo, zrobię wszystko, żeby ta ustawa nie zobaczyła światła dziennego. Jeśli w tym celu trzeba iść do prezydenta Dudy, to pójdę do prezydenta Dudy. Dziękuję bardzo. Dzień dobry. Czy będzie pani apelowała o weto w związku z zespołatką zdrowotną i czy nie uważa pani, że jest to z tego rodzaju działanie tylko panie? Idę do prezydenta Dudy razem z środowiskami, w którym zależy na tym, żeby ochrona zdrowia funkcjonowała dobrze, po to, żeby apelować, żeby zawetował tę ustawę. Będę wcześniej apelowała i apeluję już do senatorów, żeby odrzucili ją już na etapie prac Senatu, ale nie wiem, co zrobi Senat, nie wiem, co zrobi Sejm. Czas, żeby prezydent Duda również zajął stanowisko. I moja pierwsza lojalność i moje pierwsze zobowiązanie jest wobec ani mojego środowiska politycznego, ani wobec koalicji, ale wobec pacjentów, wobec wyborców, wobec Polaków. Polacy zgodnie z konstytucją mają prawo do dostępnej publicznej ochrony zdrowia. Dzisiaj to prawo jest im ograniczane. Dzisiaj większość ludzi ma dość tego, że muszą płacić składki, a jednocześnie drugie tyle zostawiać w prywatnych szpitalach, ponieważ nie są w stanie w odpowiednim terminie dostać się do publicznego lekarza, do specjalisty w ramach publicznej ochrony zdrowia. Dlatego jako kandydatka na prezydenta, urząd, którego jednym z najważniejszych zadań jest w stanie na straży konstytucji, będę apelowała do wszystkich, w tym do prezydenta Dudy, żeby nie przekładali ręki do demontażu i prywatyzacji ochrony zdrowia w Polsce. Bo ten demontaż i ta prywatyzacja doprowadzi do tego, że więcej ludzi będzie chorowało, więcej ludzi nie będzie otrzymywało opieki na czas, więcej ludzi przestanie ufać państwu, a nie tego chcemy. Chciałabym zapytać o debatę w końcu. Jak Pani się zakazuje na ten pomysł, czy nie czuje się Pani pomieniać? Czy w ogóle debata tylko dwóch kandydatów ma jak w pobieg sens? Uważam, że debata dwóch kandydatów ma sens w drugiej turze. Przed pierwszą turą nie powinna się odbywać. Ta debata ma jeden cel tak naprawdę. Ma cel, żeby wzmacniać polaryzację i utrwalenie takiej wizji w oczach wyborców, w której cała walka koncentruje się pomiędzy Platformą a PiS-em. To jest walka, którą obserwujemy w Polsce od lat. W tym roku do wyborów po raz pierwszy pójdą ludzie, którzy urodzili się 18 lat temu, kiedy już ta walka trwała. Kiedy ci panowie, pan Tusk z panem Kaczyńskim, kłócili się i tworzyli ten spór, który pożera naszą sferę publiczną już dzisiaj. Ten spór niszczy naszą politykę. Ten spór powoduje, że nigdy nie wyjdziemy z zaklętego koła, którego najlepszym obrazem ostatnio i najlepszym symbolem była przepychanka pana Kaczyńskiego i pana Giertycha na mównicy sejmowej. Przepychanka, która wzbudziła w ludziach przede wszystkim zażenowanie i poczucie, że oni już naprawdę nie wiedzą, o co tym ludziom chodzi. I szanowni państwo, ta debata, podobnie jak ten spór między Platformą i PiS-em przekształciła się już w farsę, zanim się jeszcze zaczęła. Bo, nie wiem, może coś się zmieniło przez ostatnio pół godziny, ale jak słyszałam ostatnio, nadal nie wiemy, czy to będzie jedna debata, czy dwie. Czy którakolwiek z nich w ogóle się odbędzie. Mam wrażenie, że to całe zamieszanie, które musimy komentować od kilku dni, powstało tylko po to, żeby ta debata się nie odbyła i żeby panowie nawzajem mogli sobie się wyzywać od tchórzy. W związku z tym ja uważam, że jest to fatalny pomysł. Uważam, że służy przede wszystkim budowaniu tej polaryzacji, dzięki której dwie największe partie mogą w nieskończoność szantażować naszych wyborców. I nie ma absolutnie żadnego związku z dobrą demokracją i dobrą debatą publiczną. Myśli pani, że prezes Nawrowski w ogóle przyjedzie na tę debatę? Bo to była też nie, jak pan zna, z tej świata. Nie jest to pewne, czy się pojawi. Nie jest pewne, czy ta debata się odbędzie. Teraz jeden kandydat na prezydenta zaprasza drugiego na dwie różne debaty, które obowiązują się w tym samym miejscu tego samego dnia. Jest to po prostu farsa. I powinniśmy ją tak nazywać i przestać traktować tę inicjatywę poważnie, tym bardziej jeśli się nie odbędzie. Pani Marszałek, Michała Mokowski, Telewizja Polska. Dzień dobry. Pytam jeszcze w temacie debaty. Pani Marszałek, że spodziewa się pani, że przyniesie ona w ogóle coś, czy mogła być przyniesione konsektywnego i merytorycznego. W jakich warunkach uważa pani, że debata powinna się odbyć? Jaką debatę i formułę pani by zaproponowała? Dziękuję bardzo. Ja już biorę udział w takiej debacie, która powinna się odbyć zgodnie ze standardami, zgodnie z misją telewizji publicznej. Jest to debata, która wszystkich kandydatów, które odbędzie się w maju, na tę debatę oczywiście z największą przyjemnością się stawię. Zapowiedziałam od samego początku swój w niej udział. I taka debata ma sens. Natomiast debata, w której dwóch panów z partii, które żyją w nieustannym klinczu i które żywią się wzajemnym konfliktem, zamiast rozwiązywać prawdziwe problemy Polaków, jest po prostu szkodliwa. Dziękuję bardzo.