Premier krytykuje dokument ws. migracji: 49 centrów
Premier powiedział, że rząd uchwalił 36-stronicowy dokument dotyczący imigracji i ostro skrytykował jego założenia. Stwierdził, że dokument nie przewiduje wypowiedzenia paktu migracyjnego ani realnych programów ochrony granic, a zamiast tego proponuje uproszczenie procedur i powstanie 49 centrów dla imigrantów.
Premier wskazał, że dokument liczy 36 stron i zawiera głównie zapisy o przystosowaniu społeczeństwa do obecności imigrantów, uproszczeniu procedur legalizacyjnych oraz utworzeniu 49 centrów, zamiast konkretnych programów ochrony granic czy wypowiedzenia paktu migracyjnego.
Mówca zauważył, że dokument z jednej strony mówi o zawieszeniu prawa do azylu, a z drugiej o uproszczonych procedurach – co jego zdaniem w praktyce daje podobne efekty i świadczy o braku jasnej polityki migracyjnej.
Premier ostrzegł przed wzrostem przestępczości, obniżeniem bezpieczeństwa i dużymi obciążeniami budżetu państwa, jakie – według niego – przyniosą rozwiązania przewidziane w dokumencie. Jako przykłady podał lokalne problemy w Warszawie: próby wtargnięć nocą do mieszkań i zajmowanie pustostanów.
Premier zaproponował test intencji władz – zbieranie podpisów pod kartką w sprawie referendum odnoszącego się do paktu migracyjnego i wezwał Donalda Tuska do podpisania jej, jako sygnału wiarygodności. Przewodniczący Klubu poinformował o akcji pod hashtagiem Rok Kłamstw oraz o serii konferencji i zbieraniu podpisów pod referendum w sprawie migracji.
Zawartość dokumentu
Premier wskazał, że dokument liczy 36 stron i zawiera głównie zapisy o przystosowaniu społeczeństwa do obecności imigrantów, uproszczeniu procedur legalizacyjnych oraz utworzeniu 49 centrów, zamiast konkretnych programów ochrony granic czy wypowiedzenia paktu migracyjnego.
Sprzeczność zapisów dotyczących statusu azylu
Mówca zauważył, że dokument z jednej strony mówi o zawieszeniu prawa do azylu, a z drugiej o uproszczonych procedurach – co jego zdaniem w praktyce daje podobne efekty i świadczy o braku jasnej polityki migracyjnej.
Potencjalne konsekwencje dla bezpieczeństwa i finansów
Premier ostrzegł przed wzrostem przestępczości, obniżeniem bezpieczeństwa i dużymi obciążeniami budżetu państwa, jakie – według niego – przyniosą rozwiązania przewidziane w dokumencie. Jako przykłady podał lokalne problemy w Warszawie: próby wtargnięć nocą do mieszkań i zajmowanie pustostanów.
Referendum i kampania informacyjna
Premier zaproponował test intencji władz – zbieranie podpisów pod kartką w sprawie referendum odnoszącego się do paktu migracyjnego i wezwał Donalda Tuska do podpisania jej, jako sygnału wiarygodności. Przewodniczący Klubu poinformował o akcji pod hashtagiem Rok Kłamstw oraz o serii konferencji i zbieraniu podpisów pod referendum w sprawie migracji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS broni prac domowych i wzywa do kultury ambicji
Barbara Bartuś: Krytyka decyzji o przedterminowym zwolnieniu Cyby
PiS: Ostrze krytyki wobec rządu za opłatę na Lasy Państwowe
Przedstawiciele rodzin: sprzeciw wobec rozwiązania zespołu
PiS: Polska w UE, ale żąda dymisji von der Leyen
PiS: Rząd Tuska przyzwala na MERKOSUR - zagrożenie dla rolnictwa
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Grzegorz Płaczek
Grzegorz Płaczek: Bon energetyczny okazał się fikcją
Janusz Cieszyński
Janusz Cieszyński oskarża minister Leszczynę o zapaść w ochronie zdrowia
Donald Tusk
Donald Tusk: Nowy paradygmat migracyjny po debacie w Brukseli
Anna Gembicka
Anna Gembicka: zarzuca celebrytom podział 'tortu' i 17 mln zł
Henryk Szopiński
Henryk Szopiński: Uchwała Sejmu w 40. rocznicę śmierci Popiełuszki
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: Apel o jasne regulacje ochrony danych w samorządach
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witam serdecznie wszystkich na konferencji prasowej w siedzibie Sejmu. Witam serdecznie naszego lidera, pana premiera Jarosława Kaczyńskiego i przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, pana Mariusza Błaszczaka. Jako pierwszy głos zabierze pan premier Jarosław Kaczyński. Bardzo proszę. Proszę Państwa, rząd uchwalił dokument odnoszący się do imigracji. Można powiedzieć, że nawet chwali się tym, mówi tu o jakimś sukcesie. Ale jeżeli się przyjrzeć treści tych 36 stron, to tam, jeżeli chodzi o realne programy imigracyjne, a więc przede wszystkim wypowiedzenie paktu migracyjnego, czyli w istocie relokacyjnego, ochronę granicy i to w dwóch wariantach, w ogromnie granicy wschodniej i ogromnie granicy zachodniej, bo przecież Niemcy nam dostarczają, można powiedzieć, emigrantów, nic nie ma. Natomiast jest sporo na temat przystosowania naszego społeczeństwa do ich obecności, na temat uproszczenia procedur legalizacyjnych i wreszcie na temat stworzenia centrów, w których, jak można zrozumieć, będą przebywali imigranci, przynajmniej przez jakiś czas. No i tych centrów ma być 49. To narzuca taką myśl, że w każdym dawnym województwie, znaczy na terenie dawnego województwa, bo tyle było przecież w województwie w Polsce, będzie takie centrum, chociaż rzeczywiście porządek podziału też może być inny. Ale powtarzam, ten jest narzucający się. Czy to oznacza, że rozwiązano jakieś problemy? No nie, bo mówi się z jednej strony o tym, że zostaje zawieszone prawo do azylu, to skąd inno to jest prawnie kwestią mocno skomplikowaną, ale z drugiej strony mówi się też o uproszczonych procedurach, czyli inną metodą, ale w gruncie rzeczy to samo. No można to po prostu potraktować jako dokument, który przygotowuje w Polsce wprowadzenie polityki multi-kulti, no i paktu imigracyjnego. Powtarzam, nic nie ma na ten temat, żebyśmy mieli go choćby zawiesić, już nie mówiąc o całkowitym odrzuceniu. Czyli krótko mówiąc, z jednej strony taka głęboka wiara, że ludziom można wszystko wmówić, że obywatelom można wszystko wmówić, no to jest charakterystyczne dla tego rządu, a z drugiej strony także przekonanie, że nawet jeżeli się działa dokładnie w odwrotnym kierunku niż ten deklarowany, to i tak to nie zmienia tego pierwszego prawa, że wmówić można wszystko. My to odrzucamy i proponujemy tutaj test, taki test prawdziwych intencji. Tym testem jest jedyne prawdziwe przeciwstawienie się temu, by Polska znalazła się w sytuacji podobnej do krajów zachodniej Europy. Mianowicie w sytuacji zwiększonej przestępczości, co za tym idzie, spadku bezpieczeństwa, obciążeń budżetu państwa, dużą ilością zobowiązań wobec imigrantów. To są naprawdę poważne sumy, mówię tutaj o państwach zachodnich i tak samo będzie w Polsce, a my przecież z tych środków w tej chwili mamy niewiele, no ten ogromny deficyt budżetowy jest tego dobrym przykładem. Ja oczywiście nie będę tutaj rozwijał tego tematu, w jaki sposób z pieniędzmi obchodzi się ta władza i zawsze się obchodziła. Kto potrafił zawsze mieć pieniądze, kto nie potrafił. Ale jeżeli Donald Tusk, wracając do tego głównego tematu, chciałby pokazać, że rzeczywiście chce się tym niebezpieczeństwom przeciwstawić, to tutaj jest kartka, która służy do zbierania podpisów w sprawie referendum odnoszącego się do paktu imigracyjnego. Za czy przeciw? No i gdyby Donald Tusk podpisał taką kartkę, no to rzeczywiście można by powiedzieć, że wtedy zmiana jego podstawy, ta radykalna zmiana podstawy, byłaby jakoś tam uwiarygodniona, chociaż jego wiarygodność generalnie jest po prostu niebywale niska. No choćby ostatnio takich przypadków jest mnóstwo, powiedział w ciągu czterech dni dwie kompletnie odwrotne tezy postawił, to znaczy najpierw stwierdził, że będzie ograniczenie prawa do azylu, a następnie stwierdził, że nic takiego nie mówił, że to jest wszystko nieporozumienie, chociaż każdy mógł te dwie wypowiedzi porównać. I my chcemy na to zwrócić uwagę, zwrócić uwagę, że to, co jest przedstawiane jako sukces, jest w gruncie rzeczy niczym innym jak wejściem na tą drogę, która będzie dla polskich obywateli drogą pogorszenia ich standardu życia i to takiego bardzo istotnego pogorszenia. Już dziś nawet w Warszawie są takie miejsca, gdzie dzielnicowi ostrzegają przed imigrantami, gdzie dochodzi do prób wtargnięcia nocą do mieszkań, do segmentów, bo to akurat jest taka dzielnica segmentów. Bezpieczeństwo jest zagrożone, co najmniej zagrożone, pustostany są zajmowane przez imigrantów. Mamy do czynienia ze zjawiskiem, które jest ukrywane przed szerszą opinią publiczną, bo na razie to ma charakter lokalny, ale nie ma wątpliwości, że przy realizacji tej polityki, o której tak naprawdę mówi ten dokument, odzyskać kontrolę, zapewnić bezpieczeństwo, że ta sytuacja będzie się rozszerzać i też się obejmie w końcu cały kraj. I chcielibyśmy, żeby społeczeństwo o tym wiedziało i dlatego pozwoliliśmy sobie tutaj państwa zaprosić. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję, panie premierze. A teraz głos zabierze pan przewodniczący Mariusz Błaszczak. Bardzo dziękuję. Proszę państwa, pod hasztagiem Rok Kłamstw przeprowadziliśmy w tym tygodniu całą serię konferencji prasowych, na których zwracaliśmy uwagę na to, jak źle rządzi koalicja 13 grudnia. Rozpoczęliśmy od Roku Kłamstw w Bezpieczeństwie. Zainaugurowaliśmy wtedy zbieranie podpisów pod referendum w sprawie migracji. Sprzeciwiamy się migracji. Ta migracja oznacza zagrożenie osobiste i zagrożenie ekonomiczne dla naszego kraju. Następnie przedstawiliśmy Rok Kłamstw, jeśli chodzi o finanse publiczne. Przedstawiliśmy również całą listę. Ludzi związanych z koalicją 13 grudnia, którzy zostali nominowani do zarządów spółek Skarbu Państwa, do rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa, przy czym spółki Skarbu Państwa osiągają bardzo złe wyniki finansowe. Wyniki finansowe spółek Skarbu Państwa są dramatyczne pod rządami koalicji 13 grudnia. Następnie mówiliśmy o zapaści w służbie zdrowia. Potem mówiliśmy o podwyżkach cen energii, cen gazu. A więc o tym wszystkim, co uderza w gospodarstwa domowe, w budżety gospodarstw domowych. I dziś właśnie z udziałem prezesa Prawo i Sprawiedliwości, pana premiera Jarosława Kaczyńskiego. Ostatnia z serii tych konferencji, poświęcona znów zagrożeniom związanym z migracją. Zachęcamy do tego, żeby w biurach poselskich, senatorskich pobierać formularze, a potem zbierać podpisy pod referendum. Bo rzeczywiście, tak jak powiedział pan premier Kaczyński, referendum jest jedyną realną odpowiedzią na zagrożenia związane z paktem migracyjnym, związane z przerzucaniem do Polski nielegalnych migrantów przez Niemców. Bardzo dziękuję, panie przewodniczący. Przechodzimy do dosłownie kilku pytań z uwagi na to, że za 5 minut rozpoczynają się głosowania na sali plenarnej. Bardzo proszę, pierwsza redakcja. Dzień dobry, panie prezesie, pytanie o prawybory, czy potwierdza pan, że one będą? Jeśli tak, kto będzie miał prawo w Prawie i Sprawiedliwości do głosowania? No i też kwestia, ilu jest kandydatów, ilu kandydatów na kandydata pozostało, czy czterech, czy dwóch? I jeszcze jedna kwestia, jakbym mógł prosić pana przewodniczącego, czy pan się czuje gotowy, żeby były banery Błaszczak 2025? Dziękuję. Dziękuję bardzo. My jesteśmy troszeczkę bezradni w sytuacji, w której ciągle jakieś nowe informacje są kreowane przez media. No już troszeczkę sobie z tym nie dajemy rady. Nie ma w tej chwili żadnej decyzji ostatecznej w tych sprawach. Kwestia prawyborów była omawiana już od co najmniej wielu tygodni, ale powtarzam, decyzja jeszcze nie zapadła. Co do listy kandydatów, to nie będę się wypowiadał z tego względu, że też chcemy jeszcze tę sprawę zachować w dyskrecji. No ze względów oczywistych chyba każdy zrozumie jakich i w związku z tym, proszę mi wybaczyć, ale będę musiał poprosić o cierpliwość. Nie taką znów bardzo długo trwało. Ja zawsze, tak jak Pan Prezes, to jest sprawa bardzo ważna dla przyszłości naszego kraju. Wybory prezydenckie przyszłoroczne. Bardzo jest istotne to, żeby system nie został domknięty, żeby to kandydat Prawa i Sprawiedliwości zwyciężył w tych wyborach. A jak powiedział Pan Premier Jarosław Kaczyński, jeszcze chwila cierpliwości i przedstawimy naszego kandydata. Takiego, który będzie miał szansę wygranej. Bardzo proszę. Kolejna redakcja. Dzień dobry, Żaklina Skowrońska w Polsce 24. Jeżeli Pan Rzecznik pozwoli, to dwa pytania. Pierwsze do Pana Prezesa. Czy zatem ktoś w tym wyścigu na kandydata Prawa i Sprawiedliwości na Prezydenta prowadzi w badaniach wewnętrznych? Czy takie dane Pan Prezes może podać? I jeszcze pytanie do Pana Premiera Błaszczaka. Czy mógłby Pan ocenić stan współpracy z Koreą Południową, jeżeli chodzi o to, w jaki sposób jest kontynuowana polityka w tej kwestii? Pytam w kontekście zbliżającej się wizyty prezydenta Dudy w Korei. Dziękuję. Więc wie Pani, nasz problem polega na tym, że są remisy. Bo są różne płaszczyzny porównawcze, różne kryteria, nawet w niektórych z tych badań jest ich kilkanaście. No to jest punktowane. Później jak dochodzi do podsumowań, no to mamy remisy. No na tym polega problem. Gdyby tych remisów nie było, to być może już by była decyzja. No ale właśnie są remisy. Czyli krótko mówiąc mamy dużo dobrych kandydatów. Jeśli chodzi o relacje związane z obronnością z Koreą Południową, ja jestem dumny z tego, że wtedy kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, te relacje były tak ścisłe. Uważam, że jednym z naszych sukcesów było to, że w ciągu dosłownie pół roku doprowadziliśmy do tego, że zarówno czołgi K2, jak i armato-haubice K9 znalazły się w Polsce. To był rekord ze względu na agresję rosyjską na Ukrainę, ze względu na te wszystkie sprawy wynikające właśnie z wojny, którą Rosja rozpoczęła. To było wielkie osiągnięcie. Również jeżeli chodzi o samoloty F-50 w ciągu roku sprowadziliśmy te samoloty. Są one już na wyposażeniu Polskich Sił Powietrznych. Ale ten proces został zatrzymany przez dziś rządzących. Koalicja 13 grudnia nie wykonuje kroków naprzód. Jeden z podstawowych kroków zmierzających do tego, żeby te relacje były ścisłe dotyczy produkcji czołgów K2 w Polsce. Zamówienie na 1000 czołgów K2. Nie na 180, jak o tym teraz możemy usłyszeć. Zresztą o tych 180 czołgach słyszymy już od wielu miesięcy. Umowa miała być podpisana w wrześniu. Już mamy drugą połowę października. Umowy nie ma. Jeszcze raz to bardzo mocno podkreślam. Potencjał Korei Południowej, jeżeli chodzi o przemysł zbrojeniowy jest olbrzymi. Wola współpracy także z tamtej strony jest duża. A więc sądzę, że wszystko rozbija się o to, że po stronie polskiej nie są podejmowane działania szybkie, skuteczne, służące temu, żeby kontrakty były zawierane. To jest niezwykle ważne dla naszego bezpieczeństwa, dla bezpieczeństwa naszej ojczyzny. Wojsko Polskie musi być liczne i musi być wyposażone w nowoczesną broń. A to, co widzimy chociażby w projekcie budżetu na rok przyszły, to wszystko jest palcem po wodzie pisane. Bo kiedy na 180 miliardów złotych 60 ma pochodzić z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który należy wypełnić emisją obligacji, czy też kredytami, czy innymi instrumentami finansowymi i nie jest to czynione również w tym roku. To świadczy tylko o tym, że przyszłoroczny budżet jest budżetem wyborczym, budżetem pod wybory prezydenckie, a nie realnym budżetem, który zapewni bezpieczeństwo naszej ojczyźnie. Naprawdę nie mamy już czasu, ale ostatnio rozwijałem pytanie, króciutkie pytanie. Tak, Marcin Fijołek, Polsat News. Panie prezesie, chciałem zapytać o zapowiedź rządu dotyczącą radykalnego obcięcia tlenu finansowego dla takich instytucji jak Trybunał Konstytucyjny. I od razu w tej materii, czy Zbigniew Ziobro nie powinien jednak stawić się na Komisji Śledczej, a nie mówić o tym postanowieniu zabezpieczającym Trybunału? Pan się stawił na Komisji Śledczej, głos głowy panu nie spadł. Niektórzy nawet mówili, że dobrze sobie pan poradził. Może pan minister Ziobro też tak powinien zrobić. Dziękuję. Panie redaktorze, pan wybaczy, ale ja przynajmniej na razie jestem jako tako zdrowy. A pan minister Ziobro jest naprawdę bardzo ciężko chory i te zaproszenia to jest barbarzyństwo. To jest po prostu jeden z przyczynków do takiego twierdzenia, że rządzą dzisiaj ludzie, którzy w sensie kulturowym są do tego całkowicie nieprzygotowani. Jak to się kiedyś mówiło, tych trzech pokoleń brakuje. I to jest strasznie smutne i straszliwie szkodliwe dla Polski. To tyle mogę w tej sprawie powiedzieć. Mnie włos nie spadł. Może jeżeli spadł, to komuś z tych, kto przesłuchiwali. A zapowiedź tego obcięcia finansów? A jeżeli chodzi o obcięcie finansów, to no to jest też akt, który pokazuje, że... O tym mówiłem już kiedy uzasadziłem przed laty wniosekowy o tłumnią ufności. Tu jest bardzo silna tendencja, żeby wszystkie instytucje kontrolne, przecież w sposób celowy wprowadzony do konstytucji, zostałyby jakoś ograniczone albo zgoła w gruncie rzeczy zostałyby sprowadzone do fikcji. To jest stała tendencja tej grupy. Ona po prostu nie jest przygotowana do demokracji. Demokracja wymaga pewnej struktury społecznej, struktury władzy, instytucji władzy, ale także pewnego typu świadomości elit. Oni tworzą część tych elit, no bo są wysoko postawieni w życiu publicznym i w innych dziedzinach życia. Natomiast ich świadomość jest świadomością, można powiedzieć, przeddemokratyczną, tak by to można było określić, i w wielkiej mierze kształtowaną przez różnego rodzaju czynniki życiorysowe. Dziękuję bardzo. Bardzo serdecznie dziękujemy. Idziemy na głosowanie. Dziękujemy za uwagę. Do widzenia. Dziękujemy. Dziękuję.