Władysław Komarnicki: Wstyd wobec instytucji państwowych
Władysław Komarnicki krytycznie odniósł się do wystąpień instytucji państwowych podczas posiedzeń zespołu dotyczącego dochodzenia roszczeń w postępowaniu grupowym. Stwierdził, że działania instytucji i wnioski z raportu Najwyższej Izby Kontroli budzą wstyd oraz dowodzą zaniedbań i bezduszności.
- Komarnicki podkreślił, że instytucje państwowe nie potrafiły udzielić przekonujących odpowiedzi na zarzuty wobec sytuacji poszkodowanych, a raport NIK ujawnia poważne zaniedbania.
- Opisał swoje uczestnictwo w posiedzeniach zespołu, wskazując na wysłuchanie prezesa KNF oraz zarządu giełdy i krytykując ich wyjaśnienia oraz postawę wobec zgłaszanych zarzutów.
- Zwrócił uwagę, że na posiedzenie został zaproszony sygnalista, który wcześniej zgłaszał instytucjom państwowym szczegóły nieprawidłowości, a jego wystąpienie spotkało się z niedostateczną reakcją.
- Kończąc, zaapelował do polityków i rządu z premierem na czele o przeczytanie raportu NIK, wykazanie się sumieniem i oszczędzenie narodowi wstydu, ostrzegając, że sprawa będzie się ciągnęła, jeśli nie zostanie naprawiona.
Najważniejsze ustalenia
- Komarnicki podkreślił, że instytucje państwowe nie potrafiły udzielić przekonujących odpowiedzi na zarzuty wobec sytuacji poszkodowanych, a raport NIK ujawnia poważne zaniedbania.
Relacja z posiedzeń zespołu
- Opisał swoje uczestnictwo w posiedzeniach zespołu, wskazując na wysłuchanie prezesa KNF oraz zarządu giełdy i krytykując ich wyjaśnienia oraz postawę wobec zgłaszanych zarzutów.
Sygnalista i jego relacja
- Zwrócił uwagę, że na posiedzenie został zaproszony sygnalista, który wcześniej zgłaszał instytucjom państwowym szczegóły nieprawidłowości, a jego wystąpienie spotkało się z niedostateczną reakcją.
Apel do polityków i rządu
- Kończąc, zaapelował do polityków i rządu z premierem na czele o przeczytanie raportu NIK, wykazanie się sumieniem i oszczędzenie narodowi wstydu, ostrzegając, że sprawa będzie się ciągnęła, jeśli nie zostanie naprawiona.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Komarnicki pyta: kto wrobił sprawozdawcę?
Władysław Komarnicki apeluje o długofalową politykę energetyczną
Władysław Komarnicki ostrzega przed Polską Grupą Spożywczą
Władysław Komarnicki o funduszu modernizacyjnym i zagrożeniach
Władysław Komarnicki składa protest w obronie Daniela Wroniaka
Władysław Komarnicki - wystąpienie z 25 lipca 2018 r.
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Ewa Matecka
Ewa Matecka krytykuje limit wiekowy refundacji leku na SMA
Bogdan Zdrojewski
Bogdan Zdrojewski o stratach i zarządzaniu wodami na Odrze
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: wątpliwości co do projektu Kodeksu cywilnego
Jolanta Hibner
Jolanta Hibner: Komisja przyjęła ustawę, poprawki wykluczone
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski żąda nazw firm windykacyjnych i wyjaśnień
Wadim Tyszkiewicz
Wadim Tyszkiewicz apeluje o wzrost dochodów samorządów
Transkrypcja
Dziękuję, panie marszałku. Ciężko oddycham, bo brałem udział, pomimo że nie byłem formalnym członkiem komisji, przepraszam, zespołu, brałem udział w posiedzeniach. I chciałbym, szanowni senatorowie, dzisiaj powiedzieć, że taka smutna konstatacja z tych spotkań z dużym wstydem i zażenowaniem wysłuchiwałem instytucji państwowych, którzy przychodzili na posiedzenie tego zespołu. Bo jak można poważnie traktować instytucje państwowe, kiedy prezes KNF umówi, kiedy nasz przewodniczący, Leszek Czarnobaj, pokazał w raporcie NIK-u jakie straszne zaniedbanie. Instytucja państwowa KNF zrobiła na rzecz tych biednych, poszkodowanych, a często ludzie samobójstwa czynili, bo nie widzieli dla siebie szansy życia. To przewodniczący, młody człowiek uśmiechnięty, radośnie oznajmił przewodniczącemu zespołu, ale ja tu jestem nowym przewodniczącym. Ja nic dzisiaj nie potrafię odpowiedzieć. Kiedy wysłuchałem zarządu giełdy, który przyszedł w komplecie i na moje pytanie senatora Rzeczpospolitej, jak mogliście nagrodzić złodziei w tym czasie, kiedy napisał człowiek i ostrzegł ich, że to jest złodziejska spółka, to wiecie, co zarząd mi odpowiedział giełdy? Że oni też są poszkodowani. Pan Bareja w grobie się przewraca, jak patrzy na nasze państwo pisowskie. To jest chyba największy wstyd przez ostatnie 30 lat. Kto nami rządzi? Bardzo często słyszę, jak funkcjonariusze PiSu lubią się porównywać do innych krajów tak, jak im pasuje. To ja wam podpowiadam. Jest takie państwo USA, które mniej zawaliło jak państwo PiS i zwróciło biednym ludziom, którzy w podobny sposób byli naciągnięci 70%. Gdyby nasz rząd z premierem na czele miał trochę poczucia wstydu i przeczytał raport Najwyższej Izby Kontroli, to by nie był tym premierem, a nie dzień. A państwo pamiętacie te słynne poklepywanie się na tych słynnych dawanych nagrodach? Pan prezes Kaczyński i jego okolici nagradzali złodziei. Nie unikniecie tego. Nie unikniecie tego. Za wami będzie to się ciągnęło do końca. Ja chcę powiedzieć... Ja nie powiedziałem złodziei. Proszę mi nie zwracać uwagę. To pan powiedział. Widocznie jesteście przekonani. Chciałbym jeszcze jedną rzecz powiedzieć. Bardzo istotną. Zaprosiliśmy sygnalistę. Tego słynnego sygnalisty na posiedzenie zespołu. Ten, który grubo wcześniej napisał do instytucji państwowych, co się dzieje w naszym państwie. Kiedy wstał ten sygnalista na posiedzeniu zespołu i do przedstawicieli państwa zwrócił się ze szczegółami, to nie chcę mówić, żeby nie podwyższać sobie emocje. Mogę tylko powiedzieć jedno zdanie. Wstyd. I mam nadzieję, że jeżeli macie w sobie trochę sumienia, to każdy z was powinien przynajmniej przyczytać w raportniku. Tam jest dokładnie opisane bezduszność państwa, arogancja państwa i kompletny brak wiedzy. A przecież stworzyliście struktury, że nie ma państwa w Europie, którzy tyle ma ministrów. I to jest efekt niekompetencji. Kończąc chcę powiedzieć. Naprawdę kończcie i oszczędźcie narodowi wstydu. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.