Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Arkadiusz Iwaniak o rejestrze i fałszowaniu kraju pochodzenia

Arkadiusz Iwaniak o rejestrze i fałszowaniu kraju pochodzenia

Arkadiusz Iwaniak mówił o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych i wyraził wątpliwości wobec zapisu art. 12 pkt 7 dotyczącego rejestru oraz sposobu jego wykorzystywania do typowania podmiotów do kontroli. Zgłosił krytykę inspekcji za brak wsparcia dla polskich producentów, wskazując przypadek fałszowania kraju pochodzenia truskawek, i zaproponował poprawki promujące produkty polskie oraz czytelne oznaczanie składu.

Wątpliwości wobec rejestru


Iwaniak wskazał, że w artykule 12 pkt 7 zapisano, iż informacje z rejestru będą wykorzystywane do analizy ryzyka i typowania podmiotów do kontroli. Wyraził wątpliwość, czy rejestr posłuży do kontrolowania tych, którzy już byli kontrolowani z negatywnym wynikiem, czy też tych, którzy do tej pory nie byli sprawdzani lub mieli pozytywne kontrole.

Zgłoszony przypadek fałszowania kraju pochodzenia


Mówca przytoczył własne zgłoszenie do głównego inspektora dotyczące przesypywania greckiej truskawki i sprzedawania jej jako produktu polskiego. Podkreślił, że wskazał inspekcji konkretne ścieżki kontroli w dużych sieciach handlowych i zauważył, iż podobne praktyki dotyczą wielu warzyw i owoców. Iwaniak dodał, że odpowiedź inspekcji sugerowała brak zainteresowania wsparciem polskich producentów, a także przywołał przykład działań inspekcji w Czechach.

Proponowane zmiany i poprawki


Posłowie złożyli trzy poprawki: promowanie produktów polskich poprzez wyraźne oznaczanie kraju pochodzenia na przedniej stronie opakowania, obowiązek dla dużych sieci handlowych publicznego prezentowania udziału procentowego żywności polskiej versus importowanej przed wejściem do sklepu, oraz jasne oznaczanie na przedniej stronie informacji o e-dodatkach i udziale procentowym cukrów. Dodatkowo Iwaniak poinformował o projekcie ustawy złożonym do pani marszałek, który ma utrudnić fałszowanie kraju pochodzenia i który, jego zdaniem, przydałby się inspekcji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Oczywiście całokształt tej ustawy można oceniać pozytywnie. To, że będziemy bardziej debali o jakość handlową artykułów ronospożywczych, to bardzo dobrze. Wspomniany rejestr oczywiście budzi pewne wątpliwości. Tym bardziej, tutaj mamy w artykule 12, w punkcie 7 zapisane, iż zebrane informacje w rejestrze będą m.in. wykorzystywane do analizy ryzyka na rynku artykułów ronospożywczych i typowania podmiotów do kontroli. Tak zupełnie szczerze, nie wiem co ma z tego zapisu i z tego rejestru wynikać. Czy poddawani będą kontroli ci wszyscy, którzy byli już kontrolowani i ta kontrola u nich nie wyszła pozytywnie, bo tam przecież w tym rejestrze to będzie zanotowane. Czy też będzie typowali tych wszystkich, którzy jeszcze do tej pory nie byli kontrolowani, albo byli kontrolowani, a kontrola u nich wyszła zupełnie pozytywnie. Bo jak rozumiem, sens tego artykułu jest taki, żeby kontrolować w dbałości o jakość handlową artykułów ronospożywczych. Ale jak mówimy o tym projekcie ustawy, to warto również powiedzieć o podejściu całej inspekcji jakości handlowej artykułów ronospożywczych. Zgłaszałem do głównego inspektora fakt przesypywania greckiej truskawki na giełdzie i sprzedawania jej jako truskawki polskiej. Bo przecież fakt fałszowania kraju pochodzenia również podlega kontroli właśnie inspekcji. Muszę powiedzieć, że ta odpowiedź, którą uzyskałem świadczyła o tym, że tak naprawdę inspekcja nie jest zainteresowana wsparciem dla polskich producentów, czy też polskich rolników. Bo głównie chodziło o ich interes. A przecież niedaleko szukając, podobna inspekcja w Czechach dość skutecznie utrudniała polskim producentom żywności dostarczanie na rynek czeski tychże polskich wyrobów. I nie chodzi tutaj o utrudnianie zagranicznym dostawcom życia, ale w patologicznych przypadkach inspekcja powinna być na tyle skuteczna, aby polski rolnik mógł spać spokojnie. Powinniśmy wszelkimi możliwościami, sposobami również przy wykorzystaniu inspekcji zadbać o polskich producentów. Dlaczego mówię o polskich producentach? Bo jakość handlowa artykułów rolno-spożywczych wyprodukowanych na terenie Polski jest dużo, dużo wyższa niż tych sprowadzonych z zagranicy. I to przecież dobrze wiemy. Wielokrotnie się chwalimy, że polskie smaczne i dobre. I tutaj w przypadku tych truskawek przekazaliśmy również głównemu inspektorowi dokładne informacje, jak odbywa się proceder fałszowania kraju pochodzenia. Wskazaliśmy dokładnie, jaką ścieżką powinien iść inspektor w trakcie kontroli w dużych sieciach handlowych. Bo ci skupujący bardzo często dostarczali tą sfałszowaną truskawkę, ale to nie dotyczy tylko truskawki, bo wiele warzyw i owoców w ten sposób jest traktowana. Jak skontrolować i doprowadzić do tego, który podrabiał kraj pochodzenia. A więc tak naprawdę jeden z elementów, który powinien być w istocie kontrolowany przez inspekcję. Odnoszę niestety, panie ministrze, takie wrażenie, że inspekcja nie chce wejść w rozgrywkę i walkę o polskiego rolnika i polskiego producenta z zagranicznymi sieciami handlowymi. I nie dba tutaj o tego polskiego rolnika. Tak jak powiedziałem, wspominam polskiego producenta, gdyż te produkty polskie są zdecydowanie lepsze. Składamy do tego projektu trzy poprawki. Jedna poprawka to jest promująca produkty polskie, tak żeby po pierwsze na przedniej stronie produktu prezentowanego było jasno napisane kraj pochodzenia. Ale również by duże sieci handlowe zmuszone były do tego, by przed wejściem prezentować, jaki udział procentowy jest polskiej żywności, a jak i tej sprowadzanej z zagranicy. Bo myślę, że dla polskich kupujących jest to ważne. Ale również chcielibyśmy dołączyć do tego poprawkę, która idzie w kierunku jasnego, czytelnego oznaczania na przedniej stronie artykułu rolno-spożywczego. Po pierwsze e-dodatków, ale również udziału procentowego cukrów. Złożyliśmy do pani marszałek również projekt ustawy, który o tym procederze, który tak naprawdę zabija trochę polskiego rolnika. Projekt ustawy, który myślę, że przydałby się inspekcji. Szkoda, że nie został tutaj przez państwa ujęty. A w sposób wyraźny utrudniłby na przykład fałszowanie kraju pochodzenia artykułów rolno-spożywczych. Dziękuję bardzo. Dziękuję serdecznie.