Czesław Mroczek o braku węgla: krytyka polityki rządu
Czesław Mroczek w Sejmie ostrzegał, że problem z węglem wynika z braku surowca, a nie z systemu dystrybucji, i skrytykował politykę rządu. Stwierdził, że wydobycie polskiego węgla spadło o 17 milionów ton, a zużycie w gospodarstwach domowych wynosi około 8 milionów ton, i wezwał do odwołania rządu.
Mroczek nazwał dzisiejszą debatę znakiem złych czasów - w siódmym roku rządów Sejm musi zajmować się dystrybucją węgla, mimo że wcześniej rynek sobie z tym radził. Podkreślił, że nawet po uchwaleniu zmian sytuacja się nie poprawi, jeśli surowca nie ma.
Według niego problemem nie jest organizacja dystrybucji, lecz brak węgla. Wypunktował spadek wydobycia polskiego węgla o 17 milionów ton i wskazał, że polityka rządu postawiła na import zamiast zwiększenia krajowego wydobycia.
Mówił o kolejkach po węgiel i obawach Polaków o przetrwanie zimy - jego zdaniem gospodarstwa domowe dalej będą się martwić o paliwo, jeśli nic się nie zmieni. Zwrócił uwagę, że zużycie w domach to około 8 milionów ton, co pogłębia problem dostępności.
Mroczek ocenił, że proponowana ustawa nie jest receptą na kryzys i wprost zaapelował o odwołanie rządu. Zakończył wystąpienie stwierdzeniem, że jedynym rozwiązaniem nie jest legislacja, lecz zmiana władz.
Najważniejsze ustalenia
Mroczek nazwał dzisiejszą debatę znakiem złych czasów - w siódmym roku rządów Sejm musi zajmować się dystrybucją węgla, mimo że wcześniej rynek sobie z tym radził. Podkreślił, że nawet po uchwaleniu zmian sytuacja się nie poprawi, jeśli surowca nie ma.
Przyczyny braków węgla
Według niego problemem nie jest organizacja dystrybucji, lecz brak węgla. Wypunktował spadek wydobycia polskiego węgla o 17 milionów ton i wskazał, że polityka rządu postawiła na import zamiast zwiększenia krajowego wydobycia.
Skutki dla gospodarstw domowych
Mówił o kolejkach po węgiel i obawach Polaków o przetrwanie zimy - jego zdaniem gospodarstwa domowe dalej będą się martwić o paliwo, jeśli nic się nie zmieni. Zwrócił uwagę, że zużycie w domach to około 8 milionów ton, co pogłębia problem dostępności.
Postulat polityczny
Mroczek ocenił, że proponowana ustawa nie jest receptą na kryzys i wprost zaapelował o odwołanie rządu. Zakończył wystąpienie stwierdzeniem, że jedynym rozwiązaniem nie jest legislacja, lecz zmiana władz.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Czesław Mroczek o granicy: apel o jawność i współpracę
Czesław Mroczek ślubuje lojalność wobec narodu
Czesław Mroczek pyta o zerwanie współpracy MONUS z weteranami
Czesław Mroczek oskarża rząd o wybór droższych śmigłowców
Czesław Mroczek: Zamach na Komisję Badania Wypadków Lotniczych
Czesław Mroczek - Co stracą służby po wecie SAFE?
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Dariusz Joński
Dariusz Joński o dodatkowej opłacie handlowej na rachunkach za prąd
Janusz Cichoń
Janusz Cichoń: rynek węgla to pokłosie wsparcia rosyjskiego górnictwa
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska krytykuje premie i ceny energii
Marta Wcisło
Marta Wcisło pyta o wysokie ceny energii i marże spółek
Konfederacja
Sławomir Męcen ostrzega, że rząd chce zniszczyć edukację domową
Mateusz Bochenek
Mateusz Bochenek: pyta o brak VAT w maksymalnej cenie energii
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, ta dzisiejsza debata jest szczególnym znakiem złych czasów. Otóż w siódmym roku rządów PiSu Sejm musi debatować na temat systemu dystrybucji węgla w Polsce. Do tej pory odbywało się to normalnie, rynek sobie z tym radził. W tej chwili Sejm się musi tym zajmować. Ale niezależnie od tego, co my uchwalimy, to sytuacja się nie poprawi. Bo to nie braki w dystrybucji w Polsce występują, tylko węgla po prostu nie ma. Niezależnie od tego, kogo wy do tej sieci dystrybucyjnej będziecie chcieli włączyć, na kogo będziecie chcieli przerzucić odpowiedzialność, to Polacy tak jak stali w kolejkach po węgiel, tak będą stali, tak jak się martwili o to, jak przeżyć tę zimę, tak się będą martwić. A wszystko wynika z tego, że postawiliście na rosyjski węgiel. Wydobycie za waszych czasów, za rządu PiSu polskiego węgla spadło o 17 milionów ton. Zużycie w gospodarstwach domowych to jest około 8 milionów ton. I macie odpowiedź, dlaczego nie ma węgla. Polacy niestety będą musieli się dalej martwić pod waszymi rządami. Jedyna recepta to nie ta ustawa. Trzeba was odwołać. Dziękuję bardzo. Dziękuję.