Piotr Uściński o kooperatywach mieszkaniowych i wynikach budowy
Piotr Uściński wyjaśnia założenia ustawy o kooperatywach mieszkaniowych i broni nazwy "kooperatywa", podkreślając, że to tradycyjne słowo i praktyczne rozwiązanie. Zaznacza, że ustawa ma dać Polakom wybór form zaspokajania potrzeb mieszkaniowych i przytacza dane o wzroście budowy mieszkań.
- Uściński przedstawia model prawny kooperatywy mieszkaniowej jako formułę umożliwiającą osobom fizycznym wspólne zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych. Wyjaśnia, że "kooperatywa" nie jest anglicyzmem, ma korzenie łacińskie i nie powinna być zastępowana terminem "współdzielnia" z uwagi na różnice prawne.
- Podkreśla, że spółdzielnia jest osobą prawną z prezesem, natomiast kooperatywa nie ma osobowości prawnej ani prezesa, pozwalając na organizowanie się mniejszych grup - np. 3-5 osób, choć możliwe są też większe formy.
- Reaguje na uwagi dyskredytujące kooperatywy, wskazując, że takie stwierdzenia lekceważą osoby, które od lat realizują tego typu przedsięwzięcia. Zwraca uwagę, że projekt wychodzi naprzeciw praktycznym problemom grup znajomych, rodzin czy osób w podobnej sytuacji, które chcą wspólnie budować i zarządzać nieruchomością.
- Uściński przedstawia statystyki wskazujące na wzrost wsparcia budowy mieszkań w ostatnich latach - przypomina, że wsparcie budowy wzrosło z poziomu około 2 tys. mieszkań rocznie w latach 2014-2015 do ponad 14 tys. i blisko 16 tys. w kolejnych latach. Informuje też, że liczba oddanych do użytku mieszkań wzrosła z poniżej 150 tys. do ponad 234 tys., co stawia Polskę wysoko w porównaniu europejskim także w przeliczeniu na mieszkańców.
- Zapowiada analizę zgłoszonych poprawek, zwracając uwagę na propozycję ograniczającą członkostwo w kooperatywach jedynie do osób bez własnych mieszkań i wskazując, że takie ograniczenie mogłoby pozbawiać możliwości tych, którzy chcą wspólnie budować i organizować się w prostszej formie.
O czym mówi ustawa
- Uściński przedstawia model prawny kooperatywy mieszkaniowej jako formułę umożliwiającą osobom fizycznym wspólne zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych. Wyjaśnia, że "kooperatywa" nie jest anglicyzmem, ma korzenie łacińskie i nie powinna być zastępowana terminem "współdzielnia" z uwagi na różnice prawne.
Różnice między kooperatywą a spółdzielnią
- Podkreśla, że spółdzielnia jest osobą prawną z prezesem, natomiast kooperatywa nie ma osobowości prawnej ani prezesa, pozwalając na organizowanie się mniejszych grup - np. 3-5 osób, choć możliwe są też większe formy.
Odpowiedź na krytykę i praktyczne zastosowanie
- Reaguje na uwagi dyskredytujące kooperatywy, wskazując, że takie stwierdzenia lekceważą osoby, które od lat realizują tego typu przedsięwzięcia. Zwraca uwagę, że projekt wychodzi naprzeciw praktycznym problemom grup znajomych, rodzin czy osób w podobnej sytuacji, które chcą wspólnie budować i zarządzać nieruchomością.
Dane o budowie mieszkań i efekty polityki mieszkaniowej
- Uściński przedstawia statystyki wskazujące na wzrost wsparcia budowy mieszkań w ostatnich latach - przypomina, że wsparcie budowy wzrosło z poziomu około 2 tys. mieszkań rocznie w latach 2014-2015 do ponad 14 tys. i blisko 16 tys. w kolejnych latach. Informuje też, że liczba oddanych do użytku mieszkań wzrosła z poniżej 150 tys. do ponad 234 tys., co stawia Polskę wysoko w porównaniu europejskim także w przeliczeniu na mieszkańców.
Uwagi o poprawkach i dalszych krokach
- Zapowiada analizę zgłoszonych poprawek, zwracając uwagę na propozycję ograniczającą członkostwo w kooperatywach jedynie do osób bez własnych mieszkań i wskazując, że takie ograniczenie mogłoby pozbawiać możliwości tych, którzy chcą wspólnie budować i organizować się w prostszej formie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr Uściński prostuje zapisy o weryfikacji dochodów
Piotr Uściński przedstawił stanowisko klubu ws. zmian w PIT
Piotr Uściński: Zapowiedź obniżki PIT i wsparcia dla przedsiębiorców
Piotr Uściński wzywa do obrony życia i zmiany prawa
Piotr Uściński o 7 mln użytkowników i rekomendacji ustawy
Piotr Uściński o uruchomieniu wolnych środków z Funduszu Dopłat
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Zbigniew Ziejewski
Zbigniew Ziejewski: Apel o wsparcie dla producentów trzody chlewnej
Andrzej Grzyb
Andrzej Grzyb o spadku produkcji i koncentracji hodowli
Dariusz Joński
Dariusz Joński rozlicza rząd za brak mieszkań
Ryszard Bartosik
Ryszard Bartosik o pomocy dla rolników: 25 mld euro i oszczędnościach
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski apeluje do młodzieży o wolność i prawa
Arkadiusz Iwaniak
Arkadiusz Iwaniak krytykuje opóźnienia i czystą obłudę rządu
Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, wysoki sejmie, dziękuję za tę debatę, dyskusję i zadane pytania. Dziękuję pani poseł Annie Paluch za przedstawienie sprawozdania bardzo rzetelnie, także praktycznie nie muszę o ustawie prawie nic mówić, bo zostało wszystko powiedziane, ale jednak jako wstęp do odpowiedzi na pytania przypomnę, że wprowadzamy taki do obrotu prawnego model zaspokajania własnych potrzeb mieszkaniowych w formie kooperatywy, taka formuła kooperatywy mieszkaniowej, czyli osoby fizyczne, które chcą razem zaspokajać potrzebę mieszkaniową, mogą w tę kooperatywę wejść. Na marginesie od razu odpowiem, nie jest to żaden anglicyzm, bo słowo kooperatywa w języku polskim nie pochodzi z języka angielskiego, tylko z łaciny. I myślę, że trafiła do języka polskiego na pewno kilkadziesiąt lat temu. Nie jest to naprawdę słowo obce. To jest nasze słowo używane wiele od dawna. I nie jest to słowo niczym złym, dlatego że nie możemy go w tej ustawie zastąpić współdzielnią, bo byśmy wprowadzili pewien chaos. Mamy w naszym systemie prawnym spółdzielnie mieszkaniowe. Ludzie mogą się zrzeszać w formie spółdzielni. Co prawda od 10 osób może założyć w spółdzielni, ale spółdzielnia to ma swój prezesa, to jest podmiot osoba prawna. Natomiast kooperatywa nie jest osobowością prawną, nie ma prezesa. Pozwala mniejszej grupie np. 3-5 osób. Ale jak ktoś chce, może ich 10-15. Ma do wyboru. My nie tworzymy narzędzia, które jest dla wszystkich najlepszą formą zaspokojenia potrzeby mieszkaniowej. Współdzielnie są jej formą, a kooperatywa jest nieco inną formą zaspokojenia tych potrzeb mieszkaniowych. I dajemy po prostu tutaj Polakom wybór. Myślę, że w tym, że nazwaliśmy to, kooperatywa nie ma na pewno nic złego. Ale to tak było na marginesie, chociaż odpowiedzieć na jedno z pytań. Szanowni Państwo, pytania dotyczące samego tego rozwiązania często sprowadzały się do pytania o to, jak programy mieszkaniowe rządu Prawa i Sprawiedliwości, jakby to porównać z poprzednimi programami realizowanymi przez poprzednie rządy. Szanowni Państwo, jeżeli spojrzymy na to, jak wspierane jest, jakie wsparcie budowy mieszkań z budżetu państwa, to spójrzcie na te wygresy. One pokazują ostatnie dwa lata, 2021 i 2020 rok, jako naprawdę odbiegające od pozostałych lat, od tych również lat typu 2014 i 2015 rok, gdzie w 2014 i 2015 roku wsparcie ze strony państwa uzyskało budowa około 2 tysięcy mieszkań rocznie. To my w zeszłym roku ponad 14 tysięcy, a w tym roku blisko już 16 tysięcy mieszkań jest wspartych i budowa. Więc tutaj myślę, że porównanie do poprzednich rządów też jest ważne. Jeśli chodzi o całość rynku mieszkaniowego w Polsce, zauważcie Państwo, że w 2014 czy 2015 roku, w ostatnich latach rządów Platformy i PSL-u budowano, w Polsce oddawano do użytku poniżej 150 tysięcy mieszkań. W zeszłym roku to już jest ponad 234, prawie 235 tysięcy mieszkań. I te dane, jeżeli zestawimy z innymi krajami europejskimi na przykład, to mam tutaj zestawienie 20 krajów Unii Europejskiej, które publikują te dane. Już do tej pory opublikowały dane za 2021 rok. I w liczbach bezwzględnych te 234,7 tysiąca mieszkań, to jest drugie miejsce w Europie. Bezwzględnie. Pierwsze miejsce zajmują Niemcy. 293 tysiące mieszkań. Ale proszę zauważyć, w Niemczech jest jednak tej ludności trochę więcej niż w Polsce. Natomiast jeżeli przeliczymy tę ilość mieszkań na mieszkańców, to Polska jest na drugim miejscu po Finlandii. Finlandia 6,8, my 6,2. To jest drugie miejsce. Niemcy, którzy bezwzględnie są wyżej, mają 3,5 mieszkania, czyli prawie dwukrotnie mniej niż w Polsce budują w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców. Szanowni Państwo, z jakich to programów wynika? Cały kształt działań rządu Prawa i Sprawiedliwości jest nastawiony na to, żeby Polakom żyło się lepiej, żeby sytuacja w Polsce się poprawiała. Abstrahując od dzisiejszego stanu, bo dzisiejszy stan wojny na Ukrainie, dzisiejszy stan ogólnoświatowego kryzysu to jest coś, co zaskakuje wszystkich i mamy tutaj wiele różnych czynników, które na to wpływają. Ale gdybyście Państwo spojrzeli na tę politykę prowadzoną systematycznie przez ostatnie lata rządu Prawa i Sprawiedliwości, to ona doprowadziła do tego wzrostu z poniżej 150 tysięcy mieszkań rocznie do 235, do tego, że stanowimy drugie miejsce w Europie, jeśli chodzi o budowę mieszkań i oddawanie ich do użytku. Wiele programów w Polsce jest realizowanych. Ja już tutaj z tej mównicy nawet w pierwszym czytaniu przytaczałem te liczby dotyczące mieszkania w Luz i tak dalej, więc już nie będę tego kolejny raz powtarzał. Wrócę do pytań dotyczących samej ustawy. Pojawiły się takie pytania, czy może bardziej sugestie, że kooperatywy na Kubę, nikt normalny nie wchodzi w takie spółki. To są stwierdzenia, które pokazują brak szacunku dla ludzi, którzy jednak chcą w ten sposób funkcjonować. Bo kooperatywy mieszkaniowe, to, że my przygotowujemy projekt ustawy, to nie jest jakiś nasz autorski pomysł, że my tak chcemy w ten sposób realizować. Są ludzie, którzy już od lat realizują tego typu przedsięwzięcia. I właśnie jako grupa znajomych, rodziny, osób w podobnej sytuacji chcą wspólnie i budują wspólnie osiedle mieszkaniowe czy wspólny blok mieszkalny i spotykają się z konkretnymi problemami, jakie ich dotknęły. Przychodzą, dzielą się tymi problemami i nasza ustawa wychodzi naprzeciwko tym problemom. Więc ludzie chcą w ten sposób budować. Ja nie mówię, że tutaj będą miliony ludzi i chcieli budować mieszkania w oparciu o kooperatywy mieszkaniowe. Ale chociażby, jeśli tych ludzi jest jakakolwiek liczba, jeśli Polacy chcą tego, trzeba im dać taką możliwość, żeby w prostej formie mogli wspólnie realizować. I tutaj poprawki lewicy, ja ich jeszcze nie znam, przeanalizuję je dokładnie, ale jest jedna z poprawek, którą usłyszałem, która miałaby ograniczyć możliwość zawiązywania kooperatywy tylko dla tych, gdzie tam nie mają własnych mieszkań i tak dalej. No szanowni państwo, to naprawdę nie jest rozwiązanie, którym zaspokoimy jakieś miliony rodzin. Natomiast czemu ograniczać tym, którzy chcą już teraz budować w oparciu o kooperatywę? Tego podejścia nie rozumiem. Trzeba tym ludziom pomóc, ułatwić to, żeby mogli sobie czy swoim dzieciom wybudować mieszkania czy domy. Było pytanie takie czysto merytoryczne. Co w sytuacji, kiedy jest naniesienie na działce? Bo faktycznie my tą ustawą dopuszczamy możliwość sprzedaży w sposób w pewnym sensie preferencyjny nieruchomości gruntowej kooperatywy mieszkaniowej. No i może się tak zdarzyć, że gmina sprzeda nieruchomość z naniesieniami. I tutaj to pytanie było bardzo zasadne. Jeśli te naniesienia mogą być różne, mogą być wartościowe, mogą być wręcz o wartości ujemnej, czyli trzeba będzie je rozebrać przed rozpoczęciem budowy mieszkań. Ale to są sprawy, które pozostawiamy gminie. Nawet gdyby gmina chciała w kooperatywie sprzedać jakiś pustostan z przeznaczeniem na remont go w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, to to jest możliwe. Natomiast tutaj, tak jak mówiłem, my tego ustawą nie będziemy doregulowywać. Zostawiamy tutaj w tym zakresie wolność gminom. Nie pamiętam, może nie wszystkie pytania zapisałem, ale myślę, że na większość, które się tutaj pojawiły, odpowiedziałem. Niektóre były prośby o odpowiedzi na piśmie, wobec czego na piśmie tych odpowiedzi udzielimy. Bardzo serdecznie dziękuję jeszcze raz za całą debatę. I proszę, Wysoki Sejm, o przyjęcie projektu ustawy. Dziękuję bardzo. Dziękuję serdecznie.