Piotr Uściński o reformie planowania i szacunku dla Trybunału
Piotr Uściński mówił o reformie planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz o środkach z KPO; podkreślił szacunek wobec Senatu i Trybunału Konstytucyjnego oraz zapewnił, że przewidziane środki są zapisane w KPO. Zapowiedział, że projekt ustawy ma trafić do rządu za kilka tygodni, a jego przyjęcie jest jednym z kroków milowych przed kolejną transzą płatności z KPO.
Piotr Uściński podkreślił, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego są realizowane zgodnie z regulaminami organów parlamentarnych i że Senat postępuje według własnych procedur - wskazał rolę Komisji Ustawodawczej w rozpatrywaniu orzeczeń TK i przygotowywaniu projektów ustaw.
W wystąpieniu przypomniał, że w KPO zapisane są środki na reformę planowania przestrzennego w wysokości około 900 mln zł. Zaznaczył, że zgłaszanie wniosku o płatność i uruchomienie środków zależy od realizacji kolejnych kroków milowych i że rząd przewidziany jest w późniejszej transzy płatności.
Uściński wskazał na występującą w Polsce "lukę planistyczną" powstałą po 2003 roku, gdy wiele samorządów nie przyjęło nowych planów zagospodarowania. Reformą ma być m.in. wprowadzenie planów ogólnych zamiast studiów - będą to akty prawa miejscowego mające usprawnić przygotowanie planów miejscowych i wydawanie warunków zabudowy.
Mówca wyjaśnił, że nowa ustawa nie nałoży nierealistycznego obowiązku uchwalenia planów miejscowych w całym kraju w określonym terminie. Zamiast tego rząd chce ułatwić samorządom pracę nad aktami planistycznymi i zachęcać do priorytetowego opracowywania planów tam, gdzie są potrzebne dla spójnego zagospodarowania przestrzeni.
Szacunek między organami
Piotr Uściński podkreślił, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego są realizowane zgodnie z regulaminami organów parlamentarnych i że Senat postępuje według własnych procedur - wskazał rolę Komisji Ustawodawczej w rozpatrywaniu orzeczeń TK i przygotowywaniu projektów ustaw.
Środki z KPO na reformę
W wystąpieniu przypomniał, że w KPO zapisane są środki na reformę planowania przestrzennego w wysokości około 900 mln zł. Zaznaczył, że zgłaszanie wniosku o płatność i uruchomienie środków zależy od realizacji kolejnych kroków milowych i że rząd przewidziany jest w późniejszej transzy płatności.
Luka planistyczna i cele reformy
Uściński wskazał na występującą w Polsce "lukę planistyczną" powstałą po 2003 roku, gdy wiele samorządów nie przyjęło nowych planów zagospodarowania. Reformą ma być m.in. wprowadzenie planów ogólnych zamiast studiów - będą to akty prawa miejscowego mające usprawnić przygotowanie planów miejscowych i wydawanie warunków zabudowy.
Brak sztywnych terminów i wsparcie dla samorządów
Mówca wyjaśnił, że nowa ustawa nie nałoży nierealistycznego obowiązku uchwalenia planów miejscowych w całym kraju w określonym terminie. Zamiast tego rząd chce ułatwić samorządom pracę nad aktami planistycznymi i zachęcać do priorytetowego opracowywania planów tam, gdzie są potrzebne dla spójnego zagospodarowania przestrzeni.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr Uściński pyta, czy zakaz aborcji zmniejsza liczbę zabiegów
Piotr Uściński mówi: aborcja nie zwiększy dzietności, to absurd
Piotr Uściński: 'Sejm został oszukany' przy tłumaczeniu konwencji
Piotr Uściński: Podkreśla korzyści deregulacji i apeluje o uproszczenia
Piotr Uściński przedstawia raport o elektronizacji akt pracowniczych
Piotr Uściński pyta o 'cysterny wstydu' i 24 mln strat dziennie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Wanda Nowicka
Wanda Nowicka kwestionuje wpływ zmiany struktury na jakość badań
Mariusz Trepka
Mariusz Trepka o wyrównaniu odszkodowań za luki planistyczne
Rafał Adamczyk
Rafał Adamczyk pyta o wykształcenie i uposażenie w PIM MSWiA
Małgorzata Chmiel
Małgorzata Chmiel pyta o brak informacji ws. elektrowni jądrowej
Stefan Krajewski
Stefan Krajewski o odszkodowaniach po luce planistycznej
Michał Gramatyka
Michał Gramatyka o systemie teleinformatycznym: poparcie i uwagi
Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, panie i panowie posłowie, dziękuję bardzo za przygotowanie przez Senat tego projektu ustawy. Odpowiadając od razu na szereg pytań dotyczących podziału pracy pomiędzy organy konstytucyjne państwa, powiem tak, ani w wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie było zapisane, tak jak niektórzy to błędnie podawali, konkretny sposób, kto i jak ma wykonać wyrok Trybunału, a po drugie mamy odpowiednie organy, które w swoich regulaminach przewidują różne działania i myślę, że warto podkreślić, że te poszczególne organy konstytucyjne państwa w tej sytuacji podchodzą do siebie z wielkim szacunkiem. Po pierwsze trzeba podziękować Senatowi za okazany szacunek wobec Trybunału Konstytucyjnego, sędziów Trybunału Konstytucyjnego i podjęcie, zgodnie z regulaminem Senatu, podkreślam, bo regulamin Senatu przewiduje, jak Senat postępuje z wyrokami Trybunału Konstytucyjnego. W dziale 9a regulaminu Senatu, wykonywanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, artykuł 85a. Marszałek Senatu kieruje orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego do Komisji Ustawodawczej, zlecając jej zbadanie konieczności podjęcia działań ustawodawczych w tym zakresie. Według regulaminu Senatu Komisja Ustawodawcza rozpatruje i przedstawia sprawozdanie i składa wnioski marszałkowi Senatu o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, przygotowuje ustawy, które są realizacją wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Takich przykładów z ostatnich kilkunastu lat, ja teraz nawet nie analizowałem tego, ale to są dziesiątki albo sto kilkadziesiąt przypadków, kiedy Senat w ten sposób podejmował wyroki Trybunału i rozpatrywała jej komisję, podejmowała te sprawy Komisja Ustawodawcza Senatu. A więc to jest normalne, typowe, konstytucyjne, tutaj parlamentarne, zgodne z regulaminem Senatu działanie. I nie ma powodu, żebyśmy my jako rząd, my jako parlament, jako Sejm nie uszanowali tego, że Senat zajął się tym projektem. I my podchodzimy do tego z wielkim szacunkiem, bo tak jest nasza konstytucja skonstruowana, żeby te organy między sobą współpracowały i się szanowały. I to, ta ustawa i prace nad tą ustawą są przykładem tej dobrej współpracy. Dlatego nie rozumiem niektórych wypowiedzi państwa, które próbują w sposób polityczny polemizować z tą utartą już w Sejmie tradycją rozpatrywania wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Szanowni Państwo, przechodząc do pytań merytorycznych. Dużo państwo pytają o reformę planowania przestrzennego, o środki przewidziane w KPO na tę reformę, którą przygotowujemy już jako rząd Rzeczypospolitej. Faktycznie mamy w KPO zapisane 900 mln zł, no około, bo to jest troszeczkę inna kwota, na reformę planowania przestrzennego z KPO. I nie ma powodu do takiego alarmowania, jak państwo to robicie, że tych pieniędzy nie będzie. Przygotowywany właśnie wniosek o płatność nawet jeszcze tych pieniędzy nie obejmuje, bo my jesteśmy przewidziani dopiero chyba w trzeciej transzy środków z KPO. I musimy najpierw spokojnie zrealizować kroki milowe. A jednym z kroków milowych jest przyjęcie przez parlament i podpisanie przez prezydenta ustawy o tej reformie systemu planowania i zagospodarowania przestrzennego, którą w tej chwili przygotowujemy. Za kilka tygodni zapewne będzie przyjęta przez rząd i trafi do parlamentu. I o tej reformie też może dwa zdania powiem, dlatego że państwo też o to dużo pytacie w swoich pytaniach. Jakie są cele tej reformy? Kiedy państwo pytacie, kiedy, do kiedy mają powstać plany? Ile procent planów? Ja z grubsza powiem o zauważonych problemach, które zresztą państwo też tutaj w pytaniach zauważacie. Faktycznie bardzo dużym problemem Polski jest luka polonistyczna. To, że w 2003 roku wygasły plany zagospodarowania, a samorządy nie przyjęły w 2003 roku, mimo że były do tego zobowiązane nowych planów, to wynika z tego, że ta ustawa była po prostu źle przygotowana. Nie możemy w żaden sposób przypisywać winy samorządom za to, że w 2003 roku nie wszystkie wykonały obowiązek ustawowy. Ale stało się, powstała ta luka planistyczna. Dzisiaj się między innymi tym zajmujemy przy tym projekcie ustawy. Do tej pory w wielu gminach w Polsce ta luka planistyczna występuje i powoduje konkretne problemy, które państwo zauważyliście. My chcemy wyjść naprzeciwko zarówno inwestorom, jak i samorządom, którzy posiadają władztwo planistyczne, po to, żeby mogły samorządy swoją konstytucyjną, czy może ustawową, bo z ustawy o samorządzie gminy wynika ta kompetencja, że planowanie przestrzenne do władztwa planistyczne to jest kompetencja gminy. W tym celu nasza reforma przewiduje uproszczone, prostsze, szybsze ścieżki do przygotowania aktów planistycznych. Zarówno planów ogólnych, bo wprowadzimy naszą reformą plany ogólne zamiast studiów, które w tej chwili są. Te plany ogólne będą już prawem miejscowym, one będą obowiązywały zarówno przy przygotowaniu planów miejscowych, tych szczegółowych, jak i przy wydawaniu warunków zabudowy. Pytanie, które się pojawiło dotyczące tego, kiedy my planujemy, że gminy muszą wszystkie plany miejscowe uchwalić, nie wprowadzamy takiego terminu. Ten termin, który był wprowadzony w 2003 roku, kiedy wszystkie gminy miały przygotować plany miejscowe i je wdrożyć, był nierealny. I my wiemy, że w tej chwili nie możemy też nałożyć takiego obowiązku, bo ten obowiązek nie zostanie wykonany. I tak naprawdę nie każdy metr kwadratowy Rzeczypospolitej jest potrzeba, żeby był objęty miejscowymi planami. Czasami wystarczy ten plan ogólny dla danego obszaru. Natomiast zdecydowanie chcemy zachęcać samorządu do tego, żeby plany miejscowe były przygotowywane. Szczególnie tam, gdzie one są potrzebne, gdzie jest potrzeba, żeby harmonijnie zaplanować przestrzeń, wyznaczyć ulice, parki, szkoły, przedszkola, przestrzeń do budownictwa wielorodzinnego, mieszkaniowego, jednorodzinnego. To jest to zagospodarowanie, które musi być w oparciu o system planowania przestrzennego, o dobre planistyczne podejście gminy realizowane. Nasze przepisy są tak skonstruowane, żeby gminy po pierwsze miały łatwiej przygotowywać plany. Żeby to było prostsze i żeby mogły je przygotowywać szybciej. Żeby nie trwało to wiele lat, ale żeby nawet w ciągu powiedzmy 8 miesięcy czy poniżej roku można było przejść tą drogę planistyczną i przygotować plany miejscowe. I to wprowadzimy w najbliższych miesiącach i w najbliższym czasie gminy będą przygotowywały. Po pierwsze plany ogólne na przygotowanie planów ogólnych dostaną od rządu pieniądze. Te pieniądze z KPO zostaną przekazane m.in. właśnie gminom na przygotowanie planów ogólnych. Natomiast plany miejscowe będzie można robić szybciej, łatwiej, sprawniej. Będzie możliwa współpraca z inwestorami, będzie możliwa realizacja różnych przedsięwzięć typu... Też była niedawno dyskusja w tym temacie, chociaż państwo pytanie zadawali dotycząca OZE. Tak będą ułatwienia w instalacjach, w lokalizowaniu, w planowaniu inwestycji związanych z OZE w naszej ustawie. Tak analizuję jeszcze pytania, które państwo zadawali. Pytania były dotyczące statystyki i danych i ewentualnych spodziewanych nieprawidłowości w realizacji ustawy, na którą dzisiaj pracujemy. My się nie spodziewamy jakichś nieprawidłowości. Tutaj pan poseł Braun, który o to pytał, akurat rozmawia, ale może sobie potem odsłucha. My nie spodziewamy się, dlatego że bliźniacze przepisy do tych przepisów, które proponuje dzisiaj Senat, bliźniacze przepisy funkcjonują w ustawie już od 2011 roku. Nie mamy żadnych sygnałów, żeby tam dochodziło do jakichś nieprawidłowości nadużyć. Więc tutaj, tak jak mówię, nie spodziewamy się, aczkolwiek będziemy się przyglądać, jak te przepisy będą realizowane. Także podsumowując, jeszcze raz dziękujemy Senatowi. Dziękujemy za dobre przedstawienie sprawozdania pani poseł, aczkolwiek potem to stanowisko pani polityczne jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Dziękuję państwu bardzo. Nie pierwszy raz nie rozumie pan tego, co ja mówię. Niestety. Ale mam nadzieję, że ja zrozumiale tutaj pani odpowiedziałem na pani pytania i liczę na to, że... Na zrozumienie z pani strony. Dziękuję serdecznie. Bardzo dziękuję panie ministrze.