Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Bogdan Borusewicz o porwaniu samolotu i represjach na Białorusi

Bogdan Borusewicz o porwaniu samolotu i represjach na Białorusi

Bogdan Borusewicz mówi o nasilających się represjach na Białorusi, krytykuje porwanie samolotu 23 maja i wzywa rząd do zdecydowanych działań. Opowiada się za konsultacjami w NATO, sankcjami ekonomicznymi oraz osobistą opieką senatorów nad więźniami politycznymi.

Skala represji i sytuacja na Białorusi


Bogdan Borusewicz przypomina, że przez pół roku trwały cotygodniowe demonstracje, zatrzymano 35 tysięcy osób, pięć osób zginęło, a wielu demonstrantów zostało okaleczonych i hospitalizowanych. Zwraca uwagę na brutalne działania białoruskiego OMON-u i wyroki mające zastraszyć społeczeństwo – ponad 400 osób zostało aresztowanych i skazanych na długie kary więzienia.

Porwanie samolotu i odpowiedzialność międzynarodowa


W swoim wystąpieniu Borusewicz podkreśla, że przymusowe lądowanie i porwanie samolotu 23 maja, by dopaść Ramana Pratasewicza, przekracza normy cywilizowanego świata. Zauważa, że samolot był zarejestrowany w Polsce i wnioskuje, że sprawa wymaga konsultacji nie tylko w ramach Unii Europejskiej, lecz także w NATO, powołując się na artykuł czwarty traktatu.

Odpowiedzialność Rosji i zagrożenie eskalacją


Mówi, że za działaniami reżimu stoi wsparcie ze strony prezydenta Rosji i że odpowiedzialność za represje spada także na władze rosyjskie. Ostrzega, że retoryka i działania dyktatora mogą prowadzić do wciągnięcia regionu w konflikt, co trzeba traktować jako poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Działania ekonomiczne i apel do rządu


Borusewicz proponuje, aby rząd rozważył dalsze kroki, w tym blokadę transportu towarowego z Białorusi i ograniczenie sprzedaży produktów ropopochodnych, które stanowią istotne źródło dochodów reżimu - około 20% budżetu Białorusi. Podkreśla potrzebę koordynacji tych działań z partnerami europejskimi i sojusznikami z NATO.

Apel o opiekę nad więźniami i solidarność senatorów


Kończy apelem, by każdy senator wziął pod swoją opiekę jednego z więźniów sumienia przebywających w białoruskich więzieniach. Uważa, że taki gest miałby znaczenie moralne i mógłby przynieść pozytywne efekty dla osób represjonowanych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Szanowni Senatorowie, faktycznie jesteśmy obserwatorami tego, co się dzieje na Białorusi. A dzieją się rzeczy haniebne, straszne i to musi wywołać naszą także reakcję. Otóż przez pół roku trwały co tydzień w zasadzie olbrzymie demonstracje i zatrzymano 35 tysięcy ludzi, demonstrantów. Bito ich, lżono, niektórych, pięć osób zginęło w czasie demonstracji. To, co specjalne oddziały zwane OMON białoruskie wyrabiały z tymi ludźmi, to wyglądało i można ocenić jako agresję na własny naród. To znaczy białoruskie służby, białoruski OMON dokonywał agresji, samosządu. Nie tylko pięć osób zginęło, ale także wiele osób zostało okaleczonych, trafiło do szpitalu. To obserwowaliśmy, częściowo obserwowaliśmy, bo przecież patrzyliśmy tylko na to, co docierało do nas poprzez internet. Ponad 400 osób z tych 35 tysięcy zatrzymanych zostało aresztowanych, czyli siedzi w więzieniu z sankcjami albo zostały już skazanych na nieraz bardzo wysokie wyroki. Za uderzenie milicjanta, popchnięcie milicjanta siedem, osiem lat. Takie wyroki. To są wyroki, które mają zastraszyć Białorusinu. Ale na czele tego aparatu represji stoi człowiek, który uważa się za prezydenta. Prezydenta. Chociaż nie został wybrany, albo został wybrany w szałszowanych wyborach, nieuznanych przez wszystkich w Europie, no oprócz jednego mocarstwa euroazjatyckiego. Ten dyktator zwraca się także do nas i mówi, że Polska dostanie w mordę. Więc odpowiadam. Mordę, to znaczy tego typu pojęcie, bo trudno powiedzieć, że dyktator ma twarz. Tego typu pojęcie przynależy do takich ludzi, jak ten dyktator niszczący, tłumiący, tłamszący swój naród. I ta agresja, także w stosunku do państw ościennych, do Polski, do Litwy, to jest tego typu poziom. To jest próba wciągnięcia nas w jakiś konflikt z Rosją. Bo przecież te głosy jego i twierdzenie, że NATO przygotowuje wojska, czy przesuwa wojska na granicę z Białorusią, bo chce zaatakować, to oczywiście to jest próba wciągnięcia Rosji w ten konflikt, w której Rosja, a w zasadzie Putin, jest jedynym jego sojusznikiem. To jest bardzo niebezpieczna sytuacja i bardzo niebezpieczny człowiek. Bo on po to, żeby ratować swoją głowę i swoje stanowisko, jest gotów wciągnąć tutaj, tą część Europy w konflikt. To, o co mówił o gromadzeniu wojsk, to kłamstwo. Nie było bez przyczyny. Za tym dyktatorem jest cień człowieka, który go wspiera. Oczywiście on nie mógłby podejmować takich działań, jeżeli nie miałby wsparcia prezydenta Rosji, pana Putina. I chcę powiedzieć, że to, co się dzieje i to, co on wyprawia na Białorusi, spada także odpowiedzialnością na władzę Rosji. I tego, to jest jasne i z tego sobie powinniśmy zdawać sprawę. Porwanie, czy zmuszenie do lądowania, w zasadzie porwanie samolotu 23 maja po to, żeby dopaść Ramana Pratasewicza, jest kolejnym krokiem, który przekracza granicę, przekracza granicę w cywilizowanym świecie. Ten samolot był pod banderą polską. Firma nie jest właścicielem Polski, ale samolot zarejestrowany w Polsce był pod banderą polską, tak jak statek zarejestrowany w Polsce pływa pod banderą polską. I oczywiście to także nas dotyka, nie tylko dotyka jako sąsiada, bo wiemy, jeżeli takie dzieją się rzeczy u sąsiada i słyszymy takie słowa brutalnej agresji w stosunku do nas, to musimy sobie zdawać sprawę, że sytuacja jest fatalna, jest niedobra i może się jeszcze rozwijać w stronę, którą my i Europa nie chcielibyśmy, żeby się rozwijało. W związku z tym uważam, że rząd oprócz tych decyzji łącze z wezwaniem szarżet afer białoruskiego w Warszawie, więc powinien podjąć także inne, dalej idące działania. Nie tylko konsultować powinien tą sprawę porwania samolotu i porwania samolotu, nie tylko konsultować z Unią Europejską i w ramach Unii Europejskiej, ale artykuł czwarty mówi, że takie konsultacje można też przeprowadzić w ramach NATO, samolotu, ponieważ samolot był polski. Startował z terytorium jednego państwa NATO i leciał do stolicy innego państwa NATO. Więc tutaj są możliwości także konsultacji w ramach artykułu czwartego z sojusznikami w NATO i rząd polski powinien to zrobić. Rząd polski powinien także zastanowić się, czy nie sięgnąć po ostatecznie możliwości, jeżeli chodzi o pokojową reakcję, czyli zablokowania transportu towarowego z Białorusią. Na pewno powinien próbować blokować, zablokować sprzedawanie przez terytorium Polski, sprzedaż przez terytorium Polski produktów ropopochodnych, ponieważ z tego Łukaszenko utrzymuje swój budżet. To jest 20% budżetu Białorusi, to jest handel produktami ropopochodnymi. I tego typu działania powinny być rozważone w ramach, mówię, nie tylko Unii Europejskiej, ale także naszych sojuszników z NATO, bo uprowadzenie samolotu upoważnia do konsultacji z artykułu czwartego. I na końcu, co my możemy zrobić? Oczywiście możemy apelować do rządu o tego typu działania, rozważenie przemienić tego typu działań, tak żeby przygotować się na taką sytuację, że jeszcze ten dyktator pójdzie dalej. My, zaś senatorowie, była taka propozycja już, ja ją w pełni popieram, powinniśmy każdy z nas wziąć pod opiekę swoją, prywatną, jednego z aresztowanych siedzących w więzieniu na Białorusi. Każdy z nas się zastanawia, co możemy zrobić. No właśnie oprócz apeli możemy to zrobić. Więc myślę, że ważny, ten gest byłby ważny i także ze względów moralnych, ale także przyniósłby pewne pozytywne, pozytywne myśli, oceny tych, którzy siedzą. Jeżeli ci ludzie by się dowiedzieli, że są pod opieką indywidualną polskich senatorów, dlatego apeluję o takie działanie. Niech każdy z nas weźmie pod opiekę jednego więźnia sumienia dyktatora Łukaszenki na Białorusi. Dziękuję.