Borys Budka: zarzuca 'zdradę stanu' po wypowiedziach posła
Borys Budka skomentował skandaliczną wypowiedź posła Kowalskiego, nazywając ją zdradą stanu i żądając jego wyrzucenia z klubu PiS. Zaapelował o zdecydowaną reakcję prezesa i premiera oraz o zabezpieczenie konstytucyjne przed scenariuszem polexitu.
Borys Budka stwierdził, że to nie są jedynie idiotyczne wypowiedzi, lecz ujawnienie scenariusza pisanego przez prezesa i ministerów, który może prowadzić do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Ocenił takie propozycje jako działanie wbrew polskiej racji stanu.
Budka zażądał natychmiastowego wyrzucenia posła Kowalskiego z klubu PiS i wezwał prezesa oraz premiera do jasnego stanowiska. Zwrócił uwagę, że wystarczy jedno nocne głosowanie zwykłą większością w Sejmie, by doprowadzić do de facto wyprowadzenia Polski z UE.
Przypomniał, że premier nadal blokuje możliwość uzyskania środków z Funduszu Odbudowy, mimo wcześniejszych deklaracji o likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Podkreślił, że to osłabia wizerunek Polski na arenie międzynarodowej i jest przedmiotem debat w Parlamencie Europejskim oraz w kongresie amerykańskim.
Aby przerwać spekulacje i zabezpieczyć Polskę przed takim scenariuszem, Budka wezwał do przyjęcia projektu zmiany konstytucji i skierowania go do prac w specjalnej komisji konstytucyjnej, który jego ugrupowanie złożyło w parlamencie.
Główne zarzuty
Borys Budka stwierdził, że to nie są jedynie idiotyczne wypowiedzi, lecz ujawnienie scenariusza pisanego przez prezesa i ministerów, który może prowadzić do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Ocenił takie propozycje jako działanie wbrew polskiej racji stanu.
Żądania personalne i polityczne
Budka zażądał natychmiastowego wyrzucenia posła Kowalskiego z klubu PiS i wezwał prezesa oraz premiera do jasnego stanowiska. Zwrócił uwagę, że wystarczy jedno nocne głosowanie zwykłą większością w Sejmie, by doprowadzić do de facto wyprowadzenia Polski z UE.
Fundusz Odbudowy i reperkusje międzynarodowe
Przypomniał, że premier nadal blokuje możliwość uzyskania środków z Funduszu Odbudowy, mimo wcześniejszych deklaracji o likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Podkreślił, że to osłabia wizerunek Polski na arenie międzynarodowej i jest przedmiotem debat w Parlamencie Europejskim oraz w kongresie amerykańskim.
Wezwanie do zmiany konstytucji
Aby przerwać spekulacje i zabezpieczyć Polskę przed takim scenariuszem, Budka wezwał do przyjęcia projektu zmiany konstytucji i skierowania go do prac w specjalnej komisji konstytucyjnej, który jego ugrupowanie złożyło w parlamencie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Borys Budka: absurd kary za kradzież w nowelizacji prawa karnego
Borys Budka: Czas na korektę ETS i rewizję ETS2
Borys Budka: Domaga się odrzucenia ustawy kagańcowej
Borys Budka oskarża rząd o obłudę i hipokryzję
Borys Budka przedstawił projekt o zmianie Krajowego Rejestru Karnego
Borys Budka krytykuje marszałek za chaos przed wyborami
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Rafał Adamczyk
Rafał Adamczyk pyta o emisję obligacji przez PFR i stan budżetu
Marta Wcisło
Marta Wcisło pyta o cel projektu ustawy o systemie instytucji rozwoju
Prezydent
Prezydent przedstawia projekt ustawy o sądach pokoju
Franciszek Sterczewski
Franciszek Sterczewski: Mandaty muszą stać się nieuchronne
Grzegorz Piechowiak
Grzegorz Piechowiak o wyodrębnieniu funduszy PFR i kontroli
Michał Gramatyka
Michał Gramatyka: projekt podwyżek mandatów to złe prawo
Artykuły
Transkrypcja
Panie Przewodniczący, bardzo proszę o zabranie głosu. Szanowni Państwo, dzisiaj po negowaniu przez PiS podstaw prawnych funkcjonowania Unii Europejskiej mamy do czynienia z kolejną skandaliczną wypowiedzią prominentnego polityka PiS. Dodajmy, że członka rządu, byłego ministra rządu Mateusza Morawieckiego, pana posła Kowalskiego, który zdradza faktyczne intencje i nawet podaje datę możliwego polegzitu. Proszę Państwa, to już nie są tylko zwykłe, jakieś idiotyczne wypowiedzi, tylko to jest człowiek, który odkrywa scenariusz, jaki Kaczyński, Ziobro i ta ekipa pisze dla Polski. To jest zdrada stanu. Powiedzmy sobie to jasno, powiedzmy to sobie bez żadnych ogródek. Jeżeli ktokolwiek proponuje wystąpienie Polski z Unii Europejskiej w sytuacji, w której mamy tak niebezpieczną wschodnią granicę, w sytuacji globalnych zagrożeń, to dopuszcza się zdrady stanu. I dzisiaj żądałbym od Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego wyrzucenia pana posła Kowalskiego z klubu PiS, bo jeżeli to się nie stanie, to tak naprawdę pan Kaczyński, pan Morawiecki potwierdzą tylko, że wbrew temu, o czym mówią, o czym zapewniają, wbrew temu tak naprawdę na Nowogrodzkiej pisany jest scenariusz wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Przypomnę, że pan premier Morawiecki dalej blokuje możliwość uzyskania przez Polskę środków z Funduszu Odbudowy. Robi to w sposób świadomy, bowiem po wcześniejszej deklaracji w Parlamencie Europejskim i na Radzie Europejskiej, że zlikwiduje Izbę Dyscyplinarną, która jest nielegalna, niekonstytucyjna, niezgodna z prawem europejskim. W tej sprawie niczego nie zrobił. Dzisiaj, zamiast tego, po raz kolejny polityk PiS mówi o konkretnej dacie polexitu. Jeszcze niedawno pan poseł Kowalski mówił o tym, że to będzie za 10 lat. W jednej z wypowiedzi, o ile się nie mylę, jakieś dwa tygodnie temu, mówił, że za 10 lat można by takie referendum przeprowadzić. Teraz oni przyspieszają. Dlaczego to robią? No, żeby zohydzić Polakom Unię Europejską. Żeby pokazać, że to poparcie, które dzisiaj jest ponad 80% może się zmniejszyć. To jest bardzo nieodpowiedzialne działanie. To jest działanie wbrew polskiej racji stanu. I dzisiaj, żeby przerwać te spekulacje, należałoby zrobić to, o czym od dawna mówimy. Czyli przyjąć do prac w komisji, specjalnej komisji konstytucyjnej, projekt zmiany konstytucji, który złożyliśmy w parlamencie. Bo dzisiaj, szanowni państwo, ten scenariusz pisany przez Kowalskiego i PiS może stać się faktem dużo wcześniej. Bo przecież doskonale wiecie, że dzisiaj wystarczy jedno głosowanie w Sejmie zwykłą większością głosów. I nocą można Polskę bez żadnego referendum wyprowadzić z Unii Europejskiej. Więc obawiam się, że cały czas Kaczyński, Morawiecki, Ziobro rozpatrują ten bardzo niekorzystny scenariusz. I dzisiaj oczekuję zdecydowanej reakcji ze strony pana prezesa Kaczyńskiego. Bo przypomnę, że to on stoi na czele tak zwanego obozu Zjednoczonej Prawicy. A tak naprawdę pan poseł Kowalski jest członkiem klubu PiS. I z tego klubu powinien zostać niezłocznie wyrzucony. Chyba, że władze klubu PiS z prezesem Kaczyńskim na czele zgadzają się z tym, by przyspieszać ze scenariuszem polegzitu i by de facto wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej. Wydaje się, że mamy odpowiedź już na to pana oczekiwania. Przejsza, który nie zanalizował słowa Rewisza Kowalskiego. Mówiło to, że w jakimś sobie referentum stoi w domu zrobić, że nie będzie żadnego korektyku. No ale, że układ polityczny jest taki, że tacy wyraziści posłowie też są w klubie panami pami. Znaczy, ja bym odróżniał wyrazistość od elementarnej głupoty cynizmu czy działania wbrew polskiej racji stanu. Bo to nie jest poseł, który jest szeregowym posłem klubu PiS. To jest człowiek, który był w rządzie Mateusza Morawieckiego. Przecież sam pan marszałek Terlecki na jednej z konferencji mówił o tym, że jeżeli tak dalej pójdzie, to trzeba rozważać scenariusz polegzitu. Przecież to pan poseł Suski, chyba wiceszef klubu PiS, mówił o okupantach z Brukseli. Przecież to są ludzie, którzy tutaj w Sejmie, przed Wami, bojąc się spojrzeć w twarz ponad 80% Polakom, którzy deklarują poparcie dla Unii Europejskiej, bagatelizują te słowa. Ale przecież dzisiaj w klubie PiS jest 20 posłów, którzy głosowali przeciwko ratyfikacji funduszu odbudowy. Przecież to są ludzie, z których część jest w rządzie pana premiera Morawieckiego. Przecież pan premier Morawiecki nazywał tych, którzy byli przeciwko ratyfikacji zdrajcami. No to musi się zdecydować. Albo się zdrajców pozbywa z klubu i nie ma żadnych wątpliwości, że ten scenariusz nie jest brany pod uwagę, albo tak naprawdę czeka się tylko na pieniądze z Unii Europejskiej, by potem po prostu z tej Unii Europejskiej dać dyla. Więc jeżeli PiS jest wiarygodny, jeżeli chce pokazać, że rzeczywiście nie dąży to po Legzitu, to jeszcze dzisiaj pan prezes Kaczyński powinien z klubu usunąć pana Kowalskiego, bo takie wypowiedzi to jest nie tylko polityczna głupota, ale to jest działanie wbrew polskiej racji stanu. To jest bardzo, to wczoraj to był bardzo smutny dzień dla Polski. Kolejny element tej odsłony, jak bardzo PiS przez 6 lat zniszczył wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Już nie tylko Parlament Europejski w trosce o prawa obywatelskie w Polsce zajmuje się tematem praworządności, ale również kongres amerykański. Przecież Stany Zjednoczone dla PiSu miały być tym głównym sojusznikiem. I co? I okazuje się, że po wojnie medialnej, po konflikcie dyplomatycznym w sprawie ustaw reprywatyzacyjnych przyszła kolejna odsłona, w której dochodzi do absolutnej kompromitacji Kaczyńskiego i Morawieckiego. Nigdy nie powinno to mieć miejsca, nigdy Polska nie powinna być przedmiotem takiej debaty. No ale niestety, jeżeli ktoś permanentnie łamie własną konstytucję, tak jak robi to PiS od 6 lat, jeżeli wprowadza zasady, które są sprzeczne z tymi fundamentami demokracji, z fundamentami krajów wolnych, krajów, w których jest trójpodział władzy, no to trzeba się z tym liczyć. I niestety, ja zawsze z ubolewaniem śledzę tego typu debaty, bo to nie jest tak, jak się PiS-owi wydaje, że nikt na świecie nie wie, jak bardzo zdewastował polski wymiar sprawiedliwości. To nie tylko chodzi o zasady funkcjonowania sądów, ale to jest również bezpieczeństwo inwestycji, to jest również rozwój gospodarczy. Przecież Amerykanie są dla nas partnerami gospodarczymi. I jeżeli taka debata przetacza się w Kongresie USA, to co będzie następne? No to następnie inwestorzy nie będą lokowali swoich inwestycji w Polsce, tylko będą wybierali Czechy, Słowację, Estonię, Litwę, Łotwę, kraje, w których takich problemów nie ma. I to jest kolejny dowód na to, że jak najszybciej należy się wycofać z niekonstytucyjnych zmian, bo potem może być za późno. Jeśli do tego dojdzie galopująca inflacja, do tego dojdzie spadek inwestycji, no to niestety ten krach gospodarczy zbliża się coraz większymi krokami. Są jeszcze takie informacje dotyczące reformy, reformy, które naszykujemy w sprawie długości. Są takie informacje, które podaje Rzeczypospolite, że w Sądzie Wysządu Najwyższego Miejsku przejść taką weryfikację przez Neokarves, a jeśli nie zgodzicie na to, to zaopowują swoje profesorzenie. To jest jakiś taki makiowniczny sposób, żeby jednak przeprowadzić w Sądzie Najwyższym, ale że to miała się unieść, który w nazwę pracowała na relancję na imię. Szanowni Państwo, Neokarves jest niekonstytucyjnym organem. Nie ma prawa weryfikacji polskich sędziów. Przepraszam, ale ludzie, którzy zostali oddelegowani przez Ziobrę i Kaczyńskiego do tej Rady są tam wybrani w sposób sprzeczny z polską konstytucją i z prawem europejskim. I dzisiaj próba jakiejkolwiek weryfikacji przez tych ludzi będzie kolejnym elementem nieuznawanym przez naszych partnerów w Unii Europejskiej. Tak jak przypomnę, zarówno Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jak i Komisja Wenecka, jak i polskie sądy uznają, że Krajowa Rada Sądownictwa w tym składzie nie spełnia norm konstytucyjnych, a wybory, a powołania dokonane na podstawie jej uchwał są po prostu z mocy prawa nieważne. I dzisiaj, jeżeli ta sama Krajowa Rada miałaby się zajmować weryfikacją sędziów Sądu Najwyższego, no to już by była absolutna kpina z polskiej konstytucji. I kolejny element wojny tak naprawdę z niezależnym wymiarem sprawiedliwości. Na jakich warunkach poprzecie tę ustawę o likwidacji Izby Dyscyplinarnej? Czy macie jakieś konkretne warunki, pod jakimi możecie tę ustawę poprzeć? Przede wszystkim tutaj chodzi o bezwarunkową likwidację Izby Dyscyplinarnej i drugiej nielegalnej izby, czyli spraw nadzwyczajnych i kontroli publicznej. Po drugie, powołanie zgodnie z polską konstytucją niezależnej Krajowej Rady Sądownictwa z reprezentacją niepolityczną w postaci 15 sędziów wybieranych przez Sejm, a zgodną z polską konstytucją, czyli wybieranych przez samorząd sędziowski. I trzeci element to usunięcie tych wadliwych powołań na stanowiska sędziowskie, bo dopóki tego typu osoby będą w wymiarze sprawiedliwości orzekały w innych izbach Sądu Najwyższego, no to dopóty te orzeczenia będą wadliwe. Także te trzy warunki, one leżą na stole, one wynikają również z orzecznictwa, zarówno z uchwał połączonych Izb Sądu Najwyższego, ale one wynikają też z wyroków i postanowień Trybunału Sprawiedliwości w Unii Europejskiej. Szanowni Państwo, to nie jest tak, że likwidacja Izby Dyscyplinarnej, takie wycięcie tego jednego organu, ono spowoduje naprawę wymiaru sprawiedliwości. Nie, przepraszam za obrazowe porównanie, ale ten nowotwór, który dotknął polski wymiar sprawiedliwości, za który odpowiedzialny jest Jarosław Kaczyńskiego Ludzie, on już się rozprzestrzenił bardzo głęboko i dzisiaj potrzebne są gruntowne zmiany. My jesteśmy do tych zmian gotowi, prezentowaliśmy, chociażby w parlamencie jest gotowy złożony projekt ustawy przywracający zgodne z konstytucją funkcjonowanie i skład Krajowej Rady Sądownictwa. To są rozwiązania, które leżą na stole, opracowane przez stronę społeczną ekspertów i czas najwyższy poddać je pod głosowanie i to jest prosty sposób na wyjście z tego impasu. Czy sędziowie pokoją to dobra pomysł? Czy wszystko zależy od tego, jak to będzie zorganizowane, natomiast trudno jest zaczynać od końca. Dzisiaj rozmowa o sędziach pokoju, kiedy mamy niekonstytucyjne, prawie połowę Sądu Najwyższego, kiedy mamy faksowych prezesów na telefon, kiedy mamy do tego wpuszczanych do polskich sądów nielegalnie kolejnych nominatów neo-KRS, to jest zaczynanie rozmowy od zupełnie innej strony. Szanowni Państwo, dopóki ministrem sprawiedliwości będzie Zbigniew Ziobro, to nie będzie żadnej realnej naprawy wymiaru sprawiedliwości. Przecież to oni od sześciu lat są odpowiedzialni za tę destrukcję. Ludzie Ziobry. I dzisiaj, jeżeli pan prezydent z kukizem myśli, że przy tym parlamencie Ziobro im pomoże naprawiać wymiar sprawiedliwości, no przecież to jest jakiś absurd. Nie da się tego naprawić przy tych ludziach. Im nie chodzi o to, żeby wymiar sprawiedliwości funkcjonował lepiej, bo przypomnę, że wszystkie dane statystyczne pokazują, że nigdy w historii tak nie wydłużyły się rozprawy. Im chodzi tylko o to, by do wymiaru, do polskich sądów oddelegować ludzi, którzy będą bierni, mierni, ale wierni, którzy będą wykonywać polecenia, którzy wykonają każde polecenie z Alei Ruszczy z Nowogrodzkiej, którzy będą pisać wyroki na zamówienie, którzy będą tych, którym się władzy nie podobają, usuwać zawodów prawniczych. I o to chodzi w tej rozgrywce. I dzisiaj, znaczy przepraszam, ale to jest absolutna naiwność Kukiza, że wprowadzając sędziów w pokoju, da się zmienić wymiar sprawiedliwości. Poczekajmy na tą ustawę. My zawsze byliśmy otwarci na dobre rozwiązania, ale dzisiaj potrzeba kompleksowych rozwiązań, a nie takiego plasterka dwóch milimetrów na ranę, która ma dwadzieścia centymetrów. No bo to nie o to chodzi. Co o tym, czy... I oczywiście, tylko nie wiem, kto pierwszy. Panie mają pierwszeństwo. Chciałem powiedzieć, że mamy dzisiaj w jedności pół tysiąca nowych przypadków zakażeń i jej pan ocenia w ogóle reakcję polityka rządu wobec tej narastającej fali zakażeń. Przypominam sobie, że jeszcze latem minister Niedzielski zapowiadał, że po więcej tysiąca zakażeń będą wprowadzone stopniowo obostrzenia, zwłaszcza w tych powiatach, które mają najniższy stopień szczepialności. Nic takiego się nie dzieje. Ale to jest absolutne fiasko zarówno polityki dotyczącej szczepień, jak i walki z pandemią. Przecież już w lecie upominaliśmy się, mówiliśmy, przestańcie zajmować się samymi sobą. To jest powtórka z zeszłego roku. Szanowni Państwo, pamiętacie, co było rok temu, jak wtedy również rekonstruowano rząd? Całe wakacje i cały wrzesień, rok temu zajmowano się tym, kto jaki stołek obejmie. Powtórka z rozrywki. W tym roku również Kaczyński, Morawiecki zajmowali się nie tym, jak przygotować Polskę na czwartą falę pandemii, tylko jak kupić głosy. Widzimy posła Kołakowskiego, 35 tysięcy ten głos kosztował w Banku Gospodarstwa Krajowego. Widzimy innych posłów, którzy dostali funkcję ministrów, wiceministrów. Tym zajmował się Kaczyński, wicepremier odpowiedzialny za bezpieczeństwo. No przecież to jest skandal. Przestrzegaliśmy już w lipcu, Donald Tusk mówił o tym, żeby przygotować Polskę na czwartą falę. Tutaj potrzebne były radykalne działania, bardzo dobra promocja szczepień. A gdzie był Kaczyński? Gdzie była ta władza na ścianie wschodniej, gdzie mają duże poparcie? Czy tam choć raz pojechał Jarosław Kaczyński i zaapelował do ludzi, żeby się szczepili? Nie. Dlaczego? Dlatego, że on to traktuje politycznie. On oczywiście wspomni, że się zaszczepił, że to jest bardzo fajne, ale ponieważ tam jest opór na ścianie wschodniej, to lepiej jest nie potrwać własnym wyborcom, tylko udawać, że sprawy nie ma. Znaczy za fiasko szczepień, za fiasko walki z pandemią całkowitą odpowiedzialność ponosi ten rząd. I ten rząd nie przygotował Polski do tej czwartej fali i dzisiaj widzimy tego skutki. To będą nadmiarowe zgony, to będą odwołane zabiegi planowane, to będą kolejne szpitale zamykane właśnie, żeby były covidowe. I co? A Jarosław Kaczyński będzie się zajmował tym, jak sobie zapewnić większość i prawdopodobnie będzie kolejne funkcje rozdawał, albo ma w nosie bezpieczeństwo Polaków, bo jemu chodzi tylko o to, by mieć bezpieczną większość, by dotrwać najbliższe dwa lata. Jeszcze chciałam zapytać, czy minister Niedzierski z Państwem, znaczy z klubem koalicji, rozmawiał na temat projektu ustawy, który miałby pracodawców umożliwić weryfikowanie, czy pracownik jest zaszczepiony? Nie ma żadnych rozmów, ten rząd nie podejmuje żadnych rozmów, to jest skandaliczne, bo jesteśmy otwarci na to, by rozmawiać o konkretnych rozwiązaniach. Ale zamiast tego, oni nawet we własnym gronie nie potrafią znaleźć rozwiązania. No przepraszam bardzo, jeżeli ktoś nie ma poparcia we własnym rządzie, a mówi, że będzie miał poparcie w klubach opozycyjnych, nie kładąc nic na stole, nie rozmawiając, to po prostu kłamie. Nie było żadnych rozmów, bo od tego, do takich rozmów odpowiednim miejscem jest właśnie parlament, jest Komisja Zdrowia. Po to jesteśmy parlamentarzystami, żeby tutaj szukać dobrych rozwiązań. Ale nie można w ten sposób postępować, mówiąc o czymś, czego absolutnie nie było. A byście poparli takie rozwiązania? Przede wszystkim, znowu, wiecie jak to jest z PiS-em? Znaczy, jeżeli ktoś mnie pyta, czy poprzemy cokolwiek, o czym PiS mówi, to ja z góry mówię dokument, projekt ustawy. Bo przecież ci ludzie co innego mówią, a co innego robią. Ale to nie może być tak, bo zobaczcie, jaki jest dzisiaj mechanizm. Do psucia Polski to Kaczyński ma większość. Ma Ziobrę, ma tych antyszczepionkowców, ma tych ci ludzie, którzy bez maseczek siedzą na sali obrad, ma Siarkowską i tam innych. Ale do naprawiania czegokolwiek, to on większości nie ma. Przecież nie ma większości do likwidacji Izby Dyscyplinarnej, nie ma większości do dobrych rozwiązań w zakresie szczepień. Jeżeli pan premier Morawiecki chce poważnie rozmawiać o dobrych projektach ustaw, to tutaj ma przyjść do Sejmu. Ma je położyć na stole i wtedy możemy rozmawiać. A nie, że wtedy, kiedy jak trwoga, to do Boga. Jak nie masz większości, to wtedy przychodzisz do opozycji. Nie, to kompleksowo rozmawiajmy o tym, jak Polskę naprawiać po nich, a nie, z jednej strony będą z Ziobro, z Mejzą, z innymi tymi orłami, ociepami, już trudno mi jest policzyć, ilu tam jest do tego stolika, będą Polskę psuć, ale jak trzeba cokolwiek dobrego uchwalić, to nie mają tej większości. No nie, no tak nie może być. Niech kładzie nas tu pan minister Niedzielski projekt ustawy, wtedy będziemy rozmawiać. Nie mówię absolutnie nie, ale mówię, traktujmy się wszyscy poważnie. Na jakim etapie jesteście państwo i z panem, czy jest to wyjaśnienie, dlaczego nie było 11 osób na służbaniu w sprawie akcyzy? A czy z klubu nie było 7 osób? Ja ubolewam na tym, że gdyby nie wstrzyta, akurat ta nieobecność niczego nie zmieniała, ale trwa procedura na najbliższym posiedzeniu Sejmu, kolegium zdecyduje o nałożeniu ewentualnych kar na tych. Na razie mam 4 pisemne usprawiedliwienia w postaci zwolnień lekarskich. Procedura wyjaśnień trwa, kolegium na posiedzeniu Sejmu się zbierze. Natomiast ja będę zawsze przypominał, proszę szanowni państwo, mówić o faktach. Dziewięcioro posłów lewicy zagłosowało, wstrzymało się, jeden poseł niezależny. Gdyby ci posłowie, którzy byli na sali faktycznie nie wsparli rządu PiS, wynik byłby zupełnie inny. Nie zmienia to faktu, że osoby, które w moim klubie nie przedstawią pisemnego usprawiedliwienia, no kolegium w postaci kar regulaminowych będzie działało 16 albo 17 na posiedzeniu Sejmu. Ale dziewięcioro mobilizacji, bo ja na przyszłym, bo nie pierwszy przypadek, jest jeszcze tak spektakularny, bo on rzeczywiście mógł przekazać z nisów. Cztery osoby w szpitalu skorzystały z tego, że miały planowane zabiegi. Ja bym nie chciał o tak dramatycznych sytuacjach rozmawiać publicznie, jak śmierć najbliższego członka rodziny w przypadku jednej osoby. Natomiast oczywiście ja robię wszystko, żeby jednak, jeśli nie ma bardzo ważnych usprawiedliwień, ta dyscyplina jest zarządzona. Ale cztery osoby, które były objęte opieką szpitalną, po prostu nawet w mediach społecznościowych o tym informowały. Najbliższe posiedzenie znowu przesunięte, niezgodnie z harmonogramem. Natomiast poprosiłem, że tam, gdzie da się zabiegi przesuwać, to żeby one były przesunięte, żeby ta obecność była stuprocentowa. Panie przewodniczący, mówi Pan o sankcjach dla członków klubu. Natomiast ja chciałem spytać o Pana formalny status jako przewodniczącego. Nic się nie zmieniło, jestem przewodniczącym klubu i tutaj nic się nie zmieniło. Natomiast była taka zapowiedź po Pana rozmowie. Raz jeszcze podkreślam, jestem przewodniczącym klubu, jestem wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Dziękuję. A wiceprzewodniczącym Pan będzie