Barbara Dolniak: Likwidacja Izby Dyscyplinarnej to fikcja
Barbara Dolniak ostrzegała przed skutkami zmian w sądownictwie i oceniła, że projekt ustawy nie realizuje warunków Komisji Europejskich. Zaznaczyła, że likwidacja Izby Dyscyplinarnej to jedynie zmiana szyldu, która nie przywraca praworządności.
Dolniak wskazała, że wcześniejsze ustawy rujnujące wymiar sprawiedliwości przyniosły poważne obciążenia budżetu - według niej budżet państwa ubożeje każdego dnia o 1 milion euro, co daje w sumie ponad miliard złotych kar, a do tego dochodzą odszkodowania zasądzone przez SUE i ETPC.
W wystąpieniu podkreśliła, że pseudoreformy wydłużyły czas postępowań do stopnia, w którym Polska zajmuje ostatnie miejsce w Unii pod względem długości spraw. Zwróciła uwagę, że zaledwie 24% badanych wierzy w niezależność polskiego sądownictwa, co stawia kraj przedostatnio w UE.
Dolniak krytykowała rozwiązania przewidujące, że prezydent wybiera jednoosobowo sędziów do Izby Odpowiedzialności Zawodowej - zdaniem mówczyni wprowadza to arbitralność. Ostrzegała, że w praktyce mogą zostać powołani ci sami sędziowie z Izby Dyscyplinarnej, a nowe delikty dyscyplinarne oraz zakazy kwestionowania orzeczeń neosędziów utrzymują zapisy ustawy kagańcowej i karzą sędziów wykonujących wyroki TSUE.
Dolniak stwierdziła, że nowa ustawa nie przywraca apolityczności Krajowej Rady Sądownictwa ani nie daje realnych szans na przywrócenie do orzekania sędziów broniących praworządności. Powiedziała także, że PiS, Solidarna Polska oraz prezydent Duda realizują w ten sposób swoje polityczne interesy, rujnując wymiar sprawiedliwości.
Konsekwencje finansowe
Dolniak wskazała, że wcześniejsze ustawy rujnujące wymiar sprawiedliwości przyniosły poważne obciążenia budżetu - według niej budżet państwa ubożeje każdego dnia o 1 milion euro, co daje w sumie ponad miliard złotych kar, a do tego dochodzą odszkodowania zasądzone przez SUE i ETPC.
Problemy z funkcjonowaniem sądów
W wystąpieniu podkreśliła, że pseudoreformy wydłużyły czas postępowań do stopnia, w którym Polska zajmuje ostatnie miejsce w Unii pod względem długości spraw. Zwróciła uwagę, że zaledwie 24% badanych wierzy w niezależność polskiego sądownictwa, co stawia kraj przedostatnio w UE.
Zmiany personalne i instrumenty dyscyplinarne
Dolniak krytykowała rozwiązania przewidujące, że prezydent wybiera jednoosobowo sędziów do Izby Odpowiedzialności Zawodowej - zdaniem mówczyni wprowadza to arbitralność. Ostrzegała, że w praktyce mogą zostać powołani ci sami sędziowie z Izby Dyscyplinarnej, a nowe delikty dyscyplinarne oraz zakazy kwestionowania orzeczeń neosędziów utrzymują zapisy ustawy kagańcowej i karzą sędziów wykonujących wyroki TSUE.
Ocena polityczna i konsekwencje
Dolniak stwierdziła, że nowa ustawa nie przywraca apolityczności Krajowej Rady Sądownictwa ani nie daje realnych szans na przywrócenie do orzekania sędziów broniących praworządności. Powiedziała także, że PiS, Solidarna Polska oraz prezydent Duda realizują w ten sposób swoje polityczne interesy, rujnując wymiar sprawiedliwości.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Barbara Dolniak: Odbudowa niezależności Trybunału
Barbara Dolniak: Nowoczesna poprze ustawę o uhonorowaniu weteranów
Barbara Dolniak krytykuje bierność urzędów ws. oświadczeń sędziów
Barbara Dolniak krytykuje wstrzymywanie waloryzacji płac w sądach
Barbara Dolniak chce wyjaśnień przed opiniowaniem kandydatów do KRS
Barbara Dolniak: Krytyka rządowego projektu ustawy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski pyta o e‑budownictwo i profil zaufany
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń: Skandal absolutny wokół nazwania 'katownią'
Jan Szopiński
Jan Szopiński pyta, czy projekt zakończy spór o praworządność
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun: Wrocław robi wszystko, by nie być miastem polskim
Anna Paluch
Anna Paluch przedstawiła cyfryzację prawa budowlanego i EDB
Joanna Borowiak
Joanna Borowiak: 'Pieniędzy nie ma i nie będzie' - krytyka opozycji
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Mieliśmy rację, kiedy ostrzegaliśmy przed skutkami wcześniejszych ustaw rujnujących wymiar sprawiedliwości. Mówiliśmy, że są złe, sprzeczne z Konstytucją, naruszają zasady praworządności i nie mają nic wspólnego z demokracją. Nie słuchaliście nas. I dzisiaj przez wasz upór budżet państwa ubożeje każdego dnia o 1 milion euro. To dzisiaj w sumie ponad miliard złotych kary. A do tego odszkodowania zasądzone przez SUE i ETPC. To wasza rządzących wina. Ale jak zwykle nie zapłacicie tego wy, ale czy cała Polska, czyli my, obywatele. Jakby tego było mało, pseudoreformy rządzących skutkują wydłużeniem czasu postępowań w sądach. Trwają tak długo, że pod tym względem zajmujemy ostatnie miejsce w Unii. Zaledwie 24% badanych wierzy w niezależność polskiego sądownictwa. Tu zajmujemy miejsce przedostatnie w Unii Europejskiej. To jest wasza rządzących wina. Dzisiaj ostrzegamy. Ten projekt ustawy nie realizuje warunków Komisji Europejskich, od których uzależniona jest wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Likwidacja Izby Dyscyplinarnej to fikcja i tylko zmiana szyldu. Tak naprawdę to propagandowe wykonanie wyroków SUE. Jak chciałem przeprosić panią poseł na chwilę i zwrócić się do posłów, którzy wchodzą w interakcję z wystąpieniem pani poseł, że dyskusja jest przewidziana w innym punkcie. Bardzo dziękuję panie marszałku. Ja po prostu wyszłam z założenia, że państwo nie czytali projektu, więc dyskutowanie z tymi komentarzami nie ma sensu. Likwidując Izbę Dyscyplinarną macie jeszcze gorszą propozycję. Przed chwilą prosiłem o to, żeby powstrzymać się od dyskusji, ponieważ ona jest przewidziana w innym punkcie. Pani poseł, wystąpienie jest przerywane od samego początku. A czas mi biegnie, panie marszałku. Likwidując Izbę Dyscyplinarną macie jeszcze gorszą propozycję, bo zgodnie z projektem prezydent, czyli przedstawiciel władzy wgonawczej i w gruncie rzeczy polityk będzie wybierał sędziów do Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Jednoosobowo. A to oznacza, że będzie wybierał według swego uznania. To nic innego jak arbitralność w podejmowaniu decyzji przez prezydenta. Wszak będą mogli być wybrani ci sami sędziowie, którzy zasiadali w Izbie Dyscyplinarnej. Sędziowie nadal będą prześladowani za realizacją orzeczeń europejskich trybunałów. Wprowadza się bowiem delikt dyscyplinarny, zgodnie z którym sędziowie nie będą mogli podważać orzeczeń wydanych przez neosędziów tylko z powodu ich powołania przez neokrs. Karać się też będzie za odmowę zasiadania w składach z neosędziami, czyli wprost za wykonanie wyroku w TSUE. To oznacza, że projekt nie usuwa zapisów ustawy kagańcowej. W ustawie nie ma procedury, która dawałaby realne szanse na przywrócenie do orzekania sędziów stających w obronie praworządności. Nowa ustawa z jej testem bezstronności to zwykły straszak na sędziego i możliwość manipulowania składami orzekającymi. Nowa ustawa nie przywraca apolityczności Krajowej Rady Sądownictwa. Od początku dyskusji nad nową ustawą o Sądzie Najwyższym nie mieliście zamiaru przywracać praworządności ani wstrzymać represji wobec sędziów i prokuratorów. PiS, Solidarna Polska oraz prezydent Duda realizują w ten sposób, niestety, swoje polityczne interesy, rujnując wymiar sprawiedliwości. Dziękuję. Bardzo dziękuję.