Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marcin Kierwiński Kierwiński Czesław Mroczek Mroczek Konrad Frysztak Frysztak Magdalena Sobkowiak-Czarnecka Sobkowiak-Czarnecka Piotr Kaleta Kaleta Artur Łącki Łącki Maria Janyska Janyska

Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb

Specjalne posiedzenie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych poświęcone było skutkom prezydenckiego weta do ustawy rozszerzającej mechanizm SAFE. W debacie uczestniczyli ministrowie, przedstawiciele służb mundurowych, związki zawodowe i posłowie; spór dotyczył konsekwencji dla bezpieczeństwa, przemysłu i sposobów finansowania.

Udostępnij:
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb

Rządowe stanowisko o skutkach weta

Marcin Kierwiński i przedstawiciele rządu ocenili, że weto prezydenta Karola Nawrockiego grozi osłabieniem zdolności operacyjnych służb MSWiA i opóźnieniem kluczowych zakupów dla policji, straży granicznej i Służby Ochrony Państwa. Minister podkreślał, że SAFE zawierał "42 projekty strategiczne... na 7 miliardów złotych" i że to środki dodatkowe, które miały szybko zwiększyć bezpieczeństwo obywateli i funkcjonariuszy. Kierwiński mówił też o konieczności inwestycji w systemy antydronowe, ochronę granicy morskiej i wyposażenie osobiste funkcjonariuszy, dodając: "można rozbrajać w dobie zagrożeń, można rozbrajać polską policję, polską straż graniczną, służbę ochrony państwa".

Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Skutkiem weta pana prezydenta będzie brak możliwości wypłaty środków z mechanizmu SAFE na straż graniczną, policję, służby ochrony państwa

Potrzeby służb i skutki operacyjne

Czesław Mroczek oraz szefowie służb przedstawili perspektywę operacyjną: modernizacja i zakupy byłyby uzupełnieniem trwającego programu modernizacji, pozwalając na przyspieszenie zdobycia zdolności (np. dodatkowe zestawy antydronowe dla ochrony granicy). Mroczek przypomniał, że dzięki SAFE w krótkim czasie można było podpisać umowy na 7 mld zł i że bez tych mechanizmów realizacja zadań będzie trudniejsza. Wskazywano na konkretne braki sprzętowe i konieczność szybkiego działania, aby nie odsuwać inwestycji o lata.

Wyjaśnienia dotyczące prawnej i politycznej natury weta

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wyjaśniała, że ustawą poszerzano możliwość finansowania z SAFE poza siły zbrojne i że weto prezydenta skutkowało brakiem możliwości wypłaty środków dla Policji, Straży Granicznej i SOP. Pełnomocniczka rządu zwróciła uwagę, że sama decyzja prezydenta nie przesądza o uczestnictwie Polski w mechanizmie SAFE i że lista zakupowa pozostaje w Komisji Europejskiej, ale że praktyczne wykorzystanie środków dla formacji MSWiA zostało utrudnione: "Skutkiem weta pana prezydenta będzie brak możliwości wypłaty środków z mechanizmu SAFE na straż graniczną, policję, służby ochrony państwa".

Krytyka ze strony posłów opozycji i apel o ustawę prezydencką

Przemawiający z ław opozycji podkreślali, że celem jest znaleźć rozwiązanie prawne i finansowe, które pozwoli zrealizować zakupy. Piotr Kaleta i inni posłowie PiS zwracali uwagę na obawy dotyczące suwerenności i kosztów oraz apelowali o procedowanie projektu prezydenta jako alternatywy. Kaleta sugerował, że należy przedyskutować projekt z Pałacu i wnioskował o szybkie podjęcie prac: "Przypominam, że do pana marszałka został złożony projekt ustawy pana prezydenta i to jest wyjście z tej sytuacji".

Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Jeśli wasze działanie... ucierpi jakikolwiek polski funkcjonariusz, to wy będziecie mieli krew na rękach, której nigdy nie zmyjecie.

Emocjonalne reakcje i oskarżenia polityczne

Dyskusja przybrała ostry ton; przedstawiciele rządu i posłowie obrzucali się wzajemnymi oskarżeniami o "sabotowanie" bezpieczeństwa i "gardzenie" funkcjonariuszami. Konrad Frysztak użył mocnego języka w kierunku przeciwników SAFE, apelując do posłów PiS: "Jeśli wasze działanie... ucierpi jakikolwiek polski funkcjonariusz, to wy będziecie mieli krew na rękach, której nigdy nie zmyjecie." Z drugiej strony posłowie krytyczni wobec SAFE wskazywali na ryzyka finansowe i polityczne zaciągania długoterminowych zobowiązań zagranicznych.

Przebieg posiedzenia i dalsze kroki komisji

Przewodnicząca komisji podkreślała potrzebę rzeczowej debaty i organizacyjnie prowadziła posiedzenie, zapowiadając możliwość dogłębnej analizy listy projektów i dalszych prac. Maria Janyska apelowała o skondensowane pytania i zapowiedziała, że komisja będzie pracować do wyczerpania tematu. W toku dyskusji pojawiały się też interwencje posłów i drobne spięcia przy stole, m.in. z udziałem Artur Łącki, co odzwierciedlało napięcie polityczne wokół decyzji prezydenta. Komisja zadeklarowała, że będzie poszukiwać mechanizmów alternatywnych, by zrealizować większość projektów, choć przyznała, że będzie to trudniejsze i droższe.

Grafiki

Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Przypominam, że do pana marszałka został złożony projekt ustawy pana prezydenta i to jest wyjście z tej sytuacji.
Udostępnij:

Źródła

Janusz Jaskółka / videoparlament

WETO ws. SAFE. Specjalne posiedzenie komisji MSWiA · 2026-03-17

YouTube · Sprawdź źródło ↗
Donald Tusk

Donald Tusk 13 marca 2026 komentuje weto prezydenta wobec programu Polska Zbrojna i zapowiada rządową odpowiedź. Tusk podkreśla, że mimo weta program zostanie zrealizowany, a środki trafią do armii i polskiego przemysłu. Najważniejsze fakty Donald Tusk ocenił decyzję prezydenta jako poważne utrudni

VideoParlament · Zobacz materiał ↗
Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki oświadczył, że nie podpisze ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE, argumentując, że zagraża ona suwerenności i obciąży przyszłe pokolenia. Jako alternatywę przedstawił koncepcję Polskiego Safe 0% w formie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych i wezwał do pilnej p

VideoParlament · Zobacz materiał ↗
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Otwieram posiedzenie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Wybiła godzina 14. Szanowni Państwo, w porządku obrad dzisiejszej komisji mamy informację Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na temat skutków prezydenckiego weta do ustawy z dnia 27 lutego 2026 roku o finansowym instrumencie zwiększenia bezpieczeństwa SAFE dla służb mundurowych podległych Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji. Witam serdecznie na posiedzeniu Komisji Pana Marcina Kierwińskiego, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Witam Pana Czesława Mroczka, Sekretarza Stanów w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Witam Panią Magdalenę Sapkowiak-Czarnecką, Podsekretarza Stanów w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Pełnomocnika Rządu do Spraw Instrumentu na Rzecz Zwiększania Bezpieczeństwa Europy. Witam Pana Generała Marka Boronia, Komendanta Głównego Policji. Witam Pana Generała Roberta Bagana, Komendanta Głównego Straży Granicznej. Witam Pana Pułkownika Tomasza Jackowicza, pełniącego obowiązki Komendanta Służby Ochrony Państwa. Witam Pana Macieja Lewińskiego, Pułkownika, Dostępcę Komendanta Służby Ochrony Państwa. Witam również Pana Jarosława Rybaka, Generała Brygady Szefa Zarządu Planowania Rzeczowego P-8 Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Witam Panią Karolinę Gałecką, Rzecznik Prasową Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a jednocześnie Dyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Witam Pana Rafała Jankowskiego, Przewodniczącego Zarządu Głównego NSZZ Policjantów. Witam Szanowni Państwo również serdecznie wszystkie inne organy społeczne, związki zawodowe, które zgłosiły się na dzisiejsze posiedzenie komisji, a także urzędników towarzyszących Pani i Panom Ministrom. Szanowni Państwo, program SAFE, instrument zwiększenia bezpieczeństwa SAFE dla służb mundurowych podległych Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, to ogromnie ważna dziedzina. 42 projekty strategiczne, które były przygotowane dla zwiększenia bezpieczeństwa i obronności Polski na 7 miliardów złotych. Wydawało się, że w sytuacji gwałtownego pogorszenia bezpieczeństwa Europy, w tym szczególnie Polski, która ze względu na swoje położenie jest w bezpośrednim zagrożeniu, wydawałoby się, że niemożliwe jest zawetowanie instrumentu, który gwarantuje niezwykle szybkie zwiększenie możliwości obronnych, a także bezpieczeństwa Polek, Polaków, ale także zwiększenia bezpieczeństwa funkcjonariuszy, służb w trakcie wykonywania akcji. W trakcie wykonywania akcji, które bardzo często są nieprzewidywalne i takie, w których trzeba natychmiast działać, a więc to wyposażenie i inwestycje są niezwykle potrzebne. To miały być inwestycje i będą to inwestycje w polski przemysł zbrojeniowy, a także w firmy kooperujące. Ponad 12 tysięcy firm w kraju miało skorzystać i skorzysta na tym programie. Szanowni Państwo, niestety to veto to nie tylko potencjalne obniżenie zdolności obronnych i budowania własnego potencjału obronnego, ale niestety także podsycanie nastrojów antyunijnych. Podsycanie nastrojów antyunijnych, które wynika z tego, że uzasadnieniem w vecie, jednym z uzasadnieniem było stwierdzenie, że ten instrument osłabia naszą suwerenność i może doprowadzić do utraty suwerenności. Absolutnie nie możemy zgodzić się na to, żeby taka narracja funkcjonowała w przestrzeni publicznej, bo to jest zwykłe kłamstwo i zwykła nieprawda. W związku z tym, jako komisja właściwa do tych spraw zdecydowałam o tym, że zwołamy posiedzenie i poprosimy Pana Ministra o przedstawienie informacji, jakie były przewidziane, jakie są przewidziane instrumenty dla Policji, dla Straży Granicznej, dla Służby Ochrony Państwa, które realizują te aspekty, o których powiedziałam i czy i w jakim czasie możliwe jest ich spełnienie, bo jak wiemy, nie można tego potencjalnie wpisać do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Także bardzo dziękuję jeszcze raz wszystkim za przybycie i oddaję głos Panu Ministrowi Marcinowi Kierwińskiemu. Pani Przewodnicząca, w kwestii formalnej? W kwestii formalnej przekazałam już głos Panie Pośle, nie zgłaszał Pan się wcześniej. Bardzo proszę Panie Ministrze. Ja przez grzeczność chciałem, żeby Pani skończyła swoją wypowiedź. Panie Pośle, nie widziałam podniesionej ręki. W kwestii formalnej realizujemy już porządek obrad. Panie Przewodnicząca, chciałem się zapytać. Realizujemy już porządek obrad. Bardzo proszę Panie Ministrze. Ja wytłumaczyłam, po co taka misja. Można było słuchać. Można jeszcze, jeśli Panie Pośle, jeśli Pan nie uważał, to można sobie jeszcze raz odsłuchać i zobaczyć, w jakim celu była zwołana ta komisja. Panie Ministrze, bardzo proszę. Bardzo proszę Panie Ministrze. A Pana proszę o zachowanie spokoju, żeby Pan mógł się dowiedzieć, w jakim celu jest ta komisja i żeby Pan przyswoił niezwykle ważną porcję informacji. Ważną także, Szanowny Panie Pośle, jesteśmy oboje z Wielkopolski. Ważną także dla firm, które mogą na tym skorzystać. Firm, które kooperują z firmami z grupy PGZ w Wielkopolsce. Bardzo proszę Panie Ministrze. Panie Pośle, proszę zachowywać się kulturalnie i zgodnie z regulaminem Sejmu. Panie Ministrze, bardzo proszę. Dziękuję bardzo Pani Przewodnicząca i Wysoka Komisja. Bardzo dziękuję za zwołanie posiedzenia tej komisji w tej bardzo ważnej sprawie. Jeżeli są tacy posłowie na tej sali, którzy uważają, że strata 7 miliardów złotych dla służb podległych MSWi, i ja to nie jest temat, o którym warto rozmawiać w polskim parlamencie, to chyba coś niedobrego dzieje się po prawej stronie sceny politycznej. Szanowni Państwo, od dwóch lat rząd pana premiera Donalda Tuska i koalicji 15 października systematycznie modernizuje służby podległych MSWi i ja. Nadrabiamy wieloletnie zaniedbania, które stały się udziałem zarówno policji, straży granicznej, także straży pożarnej i służby ochrony państwa. Realizujemy bardzo wiele rekordowych programów. Program modernizacji służb podległych MSWi i ja, prawie 13 miliardów złotych na najbliższe lata, to rekordowy program w historii służb podległych MSWi i ja. Rekordowe podwyżki, rekordowe rozwiązania socjalne wzmacniające funkcjonariuszy, tak jak choćby dodatek mieszkaniowy, to są wszystko te działania, które mają i skłaniać ludzi do wstępowania do służb podległych MSWi i ja, ale także mają czynić służbę w Policji, Straży Granicznej, Sopi i Straży Pożarnej bezpieczniejszą, bardziej atrakcyjną, tak żeby ludzie, którzy podjęli się tego szczytnego zadania w sposób godny mogli tę służbę realizować. Program SAFE, w którym znajdują się 42 projekty służb podległych MSWi i ja, to tak jak Pani Przewodnicząca powiedziała, prawie 7 miliardów złotych. 7 dodatkowych miliardów złotych, bo to trzeba bardzo jasno powiedzieć, bo wokół tego instrumentu narosło wiele nieprawdziwych informacji. To są środki dodatkowe, które mają wzmacniać nasze służby. To są środki, które są odpowiedzią na dwie podstawowe kwestie. Pierwsza sprawa, na potrzeby takiego codziennego bezpieczeństwa Polaków, i będę to bardzo jasno podkreślał, bo o ile w przypadku tej części Monowskiej mówimy o wielkich strategicznych projektach dotyczących bezpieczeństwa na wypadek godziny W, szalenie istotnych w kontekście zagrożenia wojną ze wschodu. Ale w przypadku służbie MSWi i ja mówimy o projektach dotyczących codziennego bezpieczeństwa. Bezpieczeństwa, które dotyka każdego z nas, każdego z Polaków, naszych rodzin, które dotyka zagrożeń, które są wokół nas, które pojawiają się niemal każdego dnia. I druga kwestia, szalenie istotna, że te projekty, które umieściliśmy na tej liście, to są projekty, które odpowiadają właśnie na te zagrożenia, które każdy z nas widzi. No bo, szanowni państwo, przecież widzimy, że musimy inwestować w system ochrony antydronowej. Przecież widzimy to. Widzieliśmy to, co zdarzyło się we wrześniu zeszłego roku. Widzimy to, co dzieje się w całej Europie. Widzimy zagrożenia dla infrastruktury krytycznej. Widzimy akty dywersji, sabotażu. Przecież wszyscy, wszyscy jak tu siedzimy, niezależnie od tego, po jakiej stronie sceny politycznej jesteśmy, ten system antydronowy odmienialiśmy przez wszystkie przypadki. Po słowie opozycji także. Zaraz o tym porozmawiamy, dlaczego tego systemu nie ma, ale mówię, jeżeli chodzi o taką realną potrzebę. Przecież to wynika z tego, co jest po prostu tu i teraz potrzebne na już. Nie ma czasu, żeby na to czekać. Jeżeli chodzi o kwestię obrony granicy morskiej Rzeczpospolitej. To, co się dzieje na Bałtyku, operowanie floty cieni, zagrożenie dla rurociągów, gazociągów, dla tej infrastruktury, która jest pod wodą zagrożeniem, jeżeli chodzi także o kwestie nielegalnej migracji. No przecież to są wszystko rzeczy, które widzimy każdego dnia. I musimy na to umieć odpowiedzieć. Kwestia właściwego zabezpieczenia naszej wschodniej granicy, granicy polsko-białoruskiej, ale szerzej przecież i polsko-rosyjskiej, granicy z Federacją Rosyjską, granicy z Białorusią i w jakimś horyzoncie czasu także granicy polsko-ukraińskiej. Przecież to są wymogi dnia codziennego. To jest coś, co realizujemy i tak każdego dnia, ale potrzebujemy na to dodatkowego sprzętu. Wydaje mi się, że to rzeczy zupełnie oczywiste. Dodatkowo dochodzą takie rzeczy jak systemy antydronowe do ochrony infrastruktury krytycznej. Przecież sami Państwo wiecie, jak wiele mieliśmy w przypadku prób dywersyjnych w ostatnim czasie. I wtedy także wszyscy politycy z różnej strony sceny politycznej mówią, no musimy w to inwestować. Musimy w to inwestować. No więc właśnie dlatego, że musimy inwestować, chcemy sięgnąć i wykorzystamy. Pieniądze w ramach programu SAFE. Jest jeszcze drugi moduł, wielki moduł takiej elementarnej odpowiedzialności władzy publicznej za funkcjonariuszy i służby, które podlegają MSWiA. To wzmocnienie tych służb, jeżeli chodzi o wyposażenie osobiste. Jeżeli chodzi o to, że potrzebują broni osobistej, karabinków maszynowych, że potrzebują hełmów, że potrzebują tarcz, że potrzebują mat pirotechnicznych. No takie wydaje się naturalne rzeczy. Przecież bezpieczeństwo tych ludzi, którzy codziennie strzegą naszego bezpieczeństwa, to powinno być jakiś fundament. Ile razy słyszymy, ile razy wszyscy odmieniają przez przypadki murem za polskim mundurem? No to jak można być bardziej murem za polskim mundurem, jak nie dając pieniądze tym ludziom, którzy bronią naszego bezpieczeństwa, żeby mogli bezpiecznie tę służbę realizować? Ja z przerażeniem, bo od kilku dni obserwuję tę dyskusję po wecie pana prezydenta Nawrockiego. Obserwuję głosy, które się pojawiają. I wczoraj jeden z europosłów mówi, no co to za wielki problem? Przecież znajdziemy inne środki, żeby kupić hełmy, żeby kupić uzbrojenie dla policji, dla straży granicznej. Zresztą co to za problem? Przecież 20. gospodarka świata sobie z tym poradzi. Taki prześmiewczy wydźwięk tej wypowiedzi. No to macie dzisiaj, szanowni państwo, tutaj i związkowców policyjnych, i z innych służb, macie komendantów służb mundurowych, oni mogą powiedzieć, jak wygląda sytuacja. Przecież jakby policjanci, strażnicy graniczni, funkcjonariusze SOPU nie potrzebowali tego sprzętu, to na zapas by go nie kupowali. Na zapas by go nie kupowali. Po prostu tego sprzętu potrzebują. A dlaczego tego sprzętu potrzebują? No bo w ostatnich latach tych zakupów było niewystarczająco dużo. Ci, którzy dzisiaj mówią, ten sprzęt nie jest potrzebny, niech zastanowią się, czy wtedy, kiedy brali odpowiedzialność za państwo, zadbali o to, żeby ci ludzie byli w sposób właściwy wyposażeni. Czy wszelkie potrzeby, jeżeli chodzi o służby podległe MSWiA, były w sposób właściwy zaspokajane. Muszę powiedzieć, że od czwartku wieczór, kiedy pan prezydent Nawrocki poinformował to chyba, co wydawało się w ostatnich gach niestety smutną rzeczywistością, ale poinformował o tym, że nie podpisze ustawy o sejf. Ja odbieram bardzo wiele głosów. Od zwykłych funkcjonariuszy, z którymi się spotykam, ale także od ich dowódców. Zresztą bardzo dziękuję przedstawicielom związków zawodowych za ten silny i twardy głos, że każde środki, które mogą być wykorzystane na rzecz służb podległych MSWiA, powinny być do tych służb dostarczone, dowiezione, bo są niezbędne. Ale wszyscy ci ludzie, niezależnie od tego, na jakim etapie rozwoju swojej kariery zawodowej są, czy w którym miejscu w służbach są, oni mówią, to jest coś niesamowitego. To jest coś niesamowitego, że można rozbrajać w dobie zagrożeń, można rozbrajać polską policję, polską straż graniczną, służbę ochrony państwa. Że można wybijać tym ludziom narzędzia ich codziennej pracy. Że można zawetować ustawę, która daje samochody opancerzone dla kontrterrorystów policyjnych. Że można zablokować zakup samochodów, które mają przewozić materiały pirotechniczne. Że można zablokować zakup statków powierzchnych do ochrony naszej granicy. Że można zablokować wyposażenie osobiste policjantów. Im się to nie mieści w głowie. I mnie też się, mówiąc szczerze, nie mieści w głowie, że taką decyzję mógł podjąć z wierzchnik sił zbrojnych. Że w ten symboliczny sposób pan prezydent Nawrocki postanowił rozbroić polskich funkcjonariuszy. I żebyście państwo też wiedzieli, bo to ja kilkukrotnie apelowałem do pana prezydenta Nawrockiego w tej sprawie, ponieważ służby MSWiA są tutaj w bardzo specyficznej sytuacji. I to słowo specyficzne jest tutaj bardzo ważne. Bo wielokrotnie mówiliśmy, że środki w ramach programu SAFE dla polskiej armii, niezbędne środki, gigantyczne środki, środki, które będą gwarantem naszego bezpieczeństwa, zostaną wykorzystane w ramach innych mechanizmów. Będzie potrzeba trochę więcej zachodu, będzie potrzeba trochę więcej pracy, będzie potrzeba trochę innych rozwiązań, ale te środki mogą być wykorzystane. W przypadku służb podległych MSWiA jest istotny problem. Jest istotny problem, ponieważ my musimy znaleźć teraz narzędzie, które pozwoli te środki wykorzystać, wykorzystać na rzecz polskiego bezpieczeństwa. I nie będzie to sprawa prosta, żeby było jasne. Nieodpowiedzialna decyzja pana prezydenta doprowadziła do tego, że naprawdę trzeba będzie bardzo wiele wysiłku, bardzo wiele pracy, bardzo wiele dodatkowych kosztów, aby znaleźć właściwy mechanizm, aby z tych środków skorzystać. I żeby było jasne, uspokajam to wszystkim. My ten mechanizm znajdziemy. Ten mechanizm znajdziemy. Jesteśmy w stałym kontakcie z panią minister Czarnecką, z panem premierem Kosiniakiem-Kamyczem, z ministrem Domańskim, przed chwilą z panem ministrem Mroszkiem. Skończyliśmy spotkanie z prezesem Banku Gospodarstwa Krajowego. My ten sposób znajdziemy. I każdy z tych projektów zostanie zrealizowany dla dobra polskiego bezpieczeństwa. Tylko zamiast dziś, pan komendant Boroń, pan komendant Bagan, pan komendant Jackowicz, zamiast już dziś rozwiązywać, rozwiązywać realne problemy i przystąpić do zakupów, tych niezbędnych zakupów, to my musimy tracić czas, żeby obejść, i mówię, celowo używam tego słowa, obejść nierozsądne weto pana prezydenta. Weto, które szkodzi polskiemu bezpieczeństwu, weto, które zagraża polskiemu bezpieczeństwu. Weto, które naprawdę prowadzi do tego, że polskie służby zostały ograbione z pieniędzy, które do tej pory były niedostępne. Ja słyszę od polityków PiSu, którzy tak przed chwilą pytali, po co jest ta komisja, o tym, że przecież są programy modernizacji służb podległych MSWiA, to żebyście państwo sobie zdawali sprawę, o czym mówimy. Przez te pieniądze, które tak łatwo dzisiaj odrzucacie, dla służb podległych MSWiA, to są takie pieniądze, jak w ramach modernizacji. To są większe pieniądze, niż w ramach modernizacji przekazaliście ze swojej kadencji, a właściwie ze swoich dwóch kadencji, w ramach modernizacji dla policji. Żebyście zdawali sobie z tego sprawę, o jakich pieniądzach rozmawiamy. O takich pieniądzach rozmawiamy. Jeżeli mówicie, że polska policja i polska straż graniczna nie potrzebuje hełmów koloodpornych, to zadajcie sobie proste pytanie. Zadajcie sobie proste pytanie. Ile w ramach waszego programu modernizacji tych hełmów kupiliście? Bo mogę wam powiedzieć, że ten program, w ramach tego programu, miało być kupione prawie 100 tysięcy hełmów dla polskich policjantów. Wyście kupili ile? Wiecie to? Sprawdzaliście? Że tak łatwo dyskredytujecie to? Panie pośle, panie koszulokaleta, wie pan? Proszę pana, niech pan poprosi Niemcy, to chciegać panu 5 tysięcy w gratisie. Panie pośle, panie pośle, my tutaj w ramach Komisji Administracji Spraw Wewnętrznych doskonale wiemy, że pan poseł Kaleta, jeśli na jakimś posiedzeniu... Ale pani przewodnicząca bez indywidualnych... Jeśli na jakimś posiedzeniu nie zaistnieje, no to to jest wielki problem. Pan już teraz zaistniał, za chwilę będzie pan miał głos, bo pan się zapisał do głosu. Teraz pan minister, proszę bardzo. Ja nie będę komentował tej odpowiedzi, bo wiecie państwo, zadałem to pytanie celowo, dlatego że to nie było pytanie tak naprawdę o jakieś tam hełmy. To było tak naprawdę pytanie o bezpieczeństwo polskich funkcjonariuszy. Jak wy je zapewnialiście i jak teraz niszczycie to bezpieczeństwo, wtedy gdy my chcemy znaleźć realne środki, żeby to bezpieczeństwo zapewnić. I wiecie, takich kategorii dotyczących tego, czego nie kupiono przez 8 lat rządów PiS-u, gdzie są braki, gdzie są braki, jeżeli chodzi o wyposażenie. Ja mógłbym tutaj długą, długą litanie i długie, długie godziny opowiadać. Tylko nie w tym jest rzecz, bo my na tej komisji w ramach tak fundamentalnych kwestii jak polskie bezpieczeństwo powinniśmy szukać jakiegoś elementarnego konsensusu, jakiegoś elementarnej próby powiedzenia, że te rzeczy, które dotyczą polskiego bezpieczeństwa są wyjęte spoza sporu politycznego. W zeszłym tygodniu z panem ministrem Czesławem Mroczkiem miałem przyjemność z panem generałem Baganem uruchamiać pierwszy w Polsce system ochrony granicy przed obiektami latającymi, system antydronowy, tak powszechnie nazywany. To właściwie pierwszy zestaw tego systemu, który został uruchomiony na granicy polsko-białoruskiej. Żeby cała nasza granica wschodnia, cała nasza granica z Federacją Rosyjską i granica morska była zabezpieczona takim systemem, systemem, który jest w 100% inżynierską myślą polską, polskich naukowców, który produkowany jest w Polsce. Ale żeby zabezpieczyć całą naszą północną i wschodnią granicę, my potrzebujemy sześciu takich zestawów. Uruchomiliśmy jeden z oszczędności, które wygenerowaliśmy przy wzmacnieniu granicy, jeżeli chodzi o zaporę, którą wzmacniamy systematycznie od dwóch lat. I te pięć dodatkowych unitów, zestawów, setów, nie wszystko jedno, miały pochodzić z sejfu. Dziś ta inwestycja, na którą jesteśmy przygotowani, szkolimy funkcjonariuszy straży granicznej, oni już pracują na tym systemie. Dziś w związku z decyzją pana prezydenta i takim tanim politykierstwem uprawianym przez niektórych polityków prawicy, dziś jest spory znak zapytania, w jaki sposób będziemy tę inwestycję realizować. Będziemy ją realizować, to powiedziałem, że znajdziemy na to na pewno sposób. Tylko żebyście państwo wiedzieli, żebyście sobie zdawali sprawę, że nie rozmawiamy o abstrakcyjnych, jakichś tam pieniądzach, jak chcą rozmawiać niektórzy politycy. Rozmawiamy o realnych potrzebach polskiego bezpieczeństwa. Rozmawiamy o tym, co jest po prostu niezbędne. Rozmawiamy o tym, co gwarantuje bezpieczeństwo, żeby chociażby nie powtórzyła się taka noc, jak noc we wrześniu zeszłego roku, czyli kwestie ataku dronowego. I wiecie państwo, ja mógłbym wpisać się w ten taki tani populizm, powiedzieć, co blokujecie. Blokujecie to, czego sami nie potrafiliście zrobić. Znaczy, blokujecie pieniądze, które, czy inwestycje, które za waszych czasów powinny być zrobione, nie zostały zrobione, bo się niczym nie zajmowaliście, mieliście wszystko w nosie, jeżeli chodzi o polskie bezpieczeństwo, a dziś sabotujecie te projekty. Nie chcę w ten sposób rozmawiać, bo uważam, że to są kwestie, że to są zbytko ważne sprawy. I dlatego niezależnie od tego, że weto pana prezydenta jest faktem, że ono jest złe, szkodliwe, że ono ma wymiar antypolskie bezpieczeństwo, ma wymiar zagrożenia polskiego bezpieczeństwa, to na tej komisji chciałbym, żebyśmy spróbowali, chociaż poszukać w tych sprawach zasadniczych, jakiegoś porozumienia, że chociaż poszukajmy jakichś... Jest to weto, dobra, stało się faktem, poszukajmy jakichś rozwiązań takich, żeby te pieniądze, które są dostępne w formie kredytu, pożyczki safe, mogły trafić do polskich funkcjonariuszy, bo to jest po prostu potrzeba, to jest po prostu konieczność. Jeżeli nie sfinansujemy tych pieniędzy ze środków safe, przez wiele najbliższych lat, jeżeli nie użyjemy tych pieniędzy, choć tak jak powiedziałem, to jest moja obietnica, użyjemy tych pieniędzy, ale jeżeli byśmy nie użyli tych pieniędzy, przecież te inwestycje odsunęłyby się, czy byłyby wydłużone o wiele, wiele lat. A my nie mamy czasu, żeby czekać. Znaczy system antydronowy już czekał wystarczająco, już czekał całe 8 lat PiSu na to, żeby być zrealizowany. My zaczęliśmy go realizować i potrzebujemy go szybko skończyć. Chcemy go w przyszłym roku skończyć, żeby cała nasza granica była bezpieczna. I ten system nie może czekać przez kolejne 5-6 lat, żeby zastanawiać się, skąd znajdziemy na to dodatkowe pieniądze. To jest kwestia bezpieczeństwa każdego z nas. Bezpieczeństwa naszej granicy. Bezpieczeństwa naszych współobywateli. I żeby też było jasne, szanowni państwo, bo ja słucham tej debaty na temat programu SAIF, słucham tej debaty, tych patetycznych wykrzykiwań niektórych polityków, jak to oni heroicznie bronili granicy. Nie chcę teraz rozwodzić się na to, żeby zbudowali płot, który okazał się kompletnie niezdolny do tego, żeby bronić polskiej granicy, żeby musieliśmy wsadzić 2 miliardy, żeby tą infrastrukturę jakoś doprowadzić do takiego poziomu, że w tym roku przez ten płot nie było żadnego nielegalnego przekroczenia polskiej granicy, że wszyscy, którzy próbowali, a było około 100 takich przypadków, zostali złapani, niepodstrzymani. Natomiast przecież te pieniądze też mają, jeżeli mówicie, że wtedy inwestowaliście w polskie bezpieczeństwo i chcieliście dbać o polskie bezpieczeństwo, to teraz te pieniądze też mają służyć temu bezpieczeństwu. Znaczy poszukajcie w sobie jakąś odrobinę takiego myślenia niepartyjnego, tylko o odpowiedzialności za państwo, odpowiedzialności za to, że z utratą rządów przez PiS nie skończyły się problemy, które pojawiły się na granicy. Tam nadal potrzebne są inwestycje, tam nadal nasi funkcjonariusze potrzebują wsparcia państwa, tam nadal potrzebne są pieniądze, żeby tą granicę bronić. I to są rzeczy oczywiste. Oczywiste dla każdego, kto ma odrobinę dobrej woli, kto chce dbać o polskie bezpieczeństwo, kto chce stać rzeczywiście murem za polskim mundurem. I powtórzę to trzeci raz, kończąc swoją wypowiedź. Będzie trudniej, będzie to oparte na zupełnie inne mechanizmy. My pieniądze z sejf wykorzystamy. Wykorzystamy, natomiast chcemy wykorzystać całe 7 miliardów. Jeżeli jakiekolwiek straty będą, to będą te straty bardzo, bardzo nieznaczne, bo takie mogą zaistnieć, ale te pieniądze w znakomitej większości wykorzystamy. Tylko zastanawiam się, naprawdę zastanawiam się, po co w tak fundamentalnej kwestii jak bezpieczeństwo robić wszystko, żeby, i tutaj zwracam się do polityków PiSu, aby ten program modernizacji sabotować. Dziękuję bardzo, panie ministrze. Czy w tej chwili jeszcze ktoś z państwa ze strony resortu bądź szefostwa służb chciałby zabrać głos? Panie minister Sobkowiak. Panie minister Sobkowiak-Czarnecka, bardzo proszę, panie minister. Pan minister Mroczek, dobrze, w tej kolejności. Pani przewodnicząca, szanowni państwo, dzisiejsze posiedzenie komisji jest, myślę, przede wszystkim po to, żebyśmy zobaczyli, na co mogłoby zabraknąć środków, gdybyśmy w najbliższym czasie nie znaleźli innych sposobów na to, by te projekty zrealizować. Żebyście państwo zobaczyli, co w ramach tego weta zostało przekreślone w Straży Granicznej w Policji, w Służbie Ochrony Państwa. I wszyscy macie państwo przecież świadomość, że Policja, Straż Graniczna i Służba Ochrony Państwa jest codziennie już. Poza kwestiami porządku publicznego, na pierwszej linii działań wręcz frontu w zakresie powstrzymywania agresywnej polityki w stosunku do Polski przez naszych sąsiadów, w zakresie instrumentalizacji, wykorzystywania nielegalnej migracji, w zakresie aktów dywersji, sabotażu. Policja i Straż Graniczna ma wielkie zadania w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej. Na morzu, w kraju, naftoport wszystkie strategiczne z punktu widzenia energetycznego instalacje są w zakresie naszych działań. I żebyśmy mogli wykonać te zadania, to Policja, Straż Graniczna, Sop muszą mieć po pierwsze odpowiednią liczebność. I dwa lata poświęciliśmy na to, żeby odbudować i doprowadzić do sytuacji, w której mamy w tej chwili rekordową liczebność w Policji. W historii tej formacji nie było takiej liczebności. Rekordową liczebność w Straży Granicznej. I to drugie działanie jest związane z tym, że funkcjonariusze muszą być odpowiednio wyposażeni, żeby wykonać te ważne zadania z punktu widzenia bezpieczeństwa obywateli. Odpowiedzialność za to, żeby tak się stało, ciąży przede wszystkim na rządzie, na ministerstwie. Ale każdy poseł niesie swój ciężar odpowiedzialności za to, czy wykonując mandat działał w taki sposób, by służby były odpowiednio przygotowane do ochrony państwa i wszystkich obywateli. A te służby są, jak powiedziałem, na pierwszej linii działań w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa. W tamtym roku skończył się program modernizacji służb. To jest główne źródło finansowania, jeżeli chodzi o odpowiednie wyposażenie dla służb, uzbrojenie. I ten program opiewał w zakresie wydatków rzeczowych na kwotę 5 miliardów złotych. Rocznie zatem miliard 250 milionów. Uchwalony przez nas w tamtym roku program modernizacji z uwagi na potrzeby, które definiujemy. Opiewa na, jeżeli chodzi o modernizację, o wyposażenie, inwestycje budowlane. Znaczy zamyka się kwotą 11,5 miliarda złotych. W związku z tym to jest wzrost z miliarda 250 do 3 miliardów. To jest w ustawie. To już realizujemy. Ale mechanizm SAFE daje nam niepowtarzalną okazję do przyspieszenia tego procesu modernizacji i pozyskania odpowiedniego sprzętu i zdolności. Bo do tych 11,5 miliarda złotych w ciągu pierwszego roku, tego roku, już w maju mogliśmy podpisać umowy na 7 miliardów złotych. Przypominam, całe cztery poprzednie lata to było 5 miliardów. Mamy olbrzymie potrzeby stwierdzone chociażby w raporcie NIK-u na temat potrzeb sprzętowych w przypadku zagrożenia zewnętrznego. Państwo mówi o służbach Policji, Straży Granicznej i SOP-ie w przypadku rozwinięcia mobilizacyjnego. I jeżeli skreślamy SAFE, uznajemy, że SAFE jest niepotrzebny, bo wystarczy program modernizacji, który uchwaliliśmy, to znaczy, że skreślamy bardzo konkretne zadania, które wymienił pan minister Kierwiński przed chwilą. Komunikat z granicy jest taki, jak powiedział pan minister, blisko 100 prób przekroczenia granicy i nikomu nie udało się tej granicy sforsować. Ale przez tę granicę przelatują balony. Nie tylko z funkcją przemytniczą. Mieliśmy atak dronów i nie mieliśmy właściwego systemu, by się temu przeciwstawić. Rozpoczęliśmy. Jest pierwszy odcinek granicy, w której mamy już kontrolę tych obiektów. A program SAFE miał nam zapewnić, że tę kontrolę będziemy mieli na całej granicy wschodniej i na całej granicy morskiej. Tego państwo nie chcecie? Tego prezydent nie chce naprawdę, żebyśmy nie potrafili wyłapywać i przeciwdziałać tym zagrożeniom z powietrza. Proszę państwa, jesteśmy do państwa dyspozycji. Powiemy, pokażemy wszystko, co zostało skreślone w Policji, w Straży Granicznej i w Służbie Ochrony Państwa. Weźcie za to odpowiedzialność. Dlaczego głosowaliście przeciwko tym zadaniem? Dlaczego wytrącacie z ręki funkcjonariuszy te potrzebne narzędzia do walki o bezpieczeństwo? Dziękuję bardzo panie ministrze. Teraz bardzo proszę pani minister Sobkowiak-Czarnecka, proszę. Bardzo dziękuję pani przewodnicząca. Szanowne panie poswanki, panowie posłowie. Jako pełnomocniczka rządu ds. programów SAFE czuję się w obowiązku nakreślić też sytuację prawną, w jakiej się znaleźliśmy. weto pana prezydenta, czwartkowa decyzja o wecie do ustawy o mechanizmie, instrumencie finansowym FISP nie była wetem do mechanizmu SAFE, bo nie o tym była ta ustawa. Ustawa, która była w parlamencie, przeciwko której głosowała opozycja. Ustawa, która trafiła na biurko pana prezydenta rozszerzała możliwości finansowania z mechanizmu SAFE poza siły zbrojne na policję, straż graniczną, służbę ochrony państwa i projekty infrastrukturalne związane z mobilnością wojskową. O tym była ta ustawa. I nie zgadzam się ze stwierdzeniem pana prezydenta, z kilkoma stwierdzeniami z uzasadnienia weta, ale też z tym, że rząd wybrał postawę konfrontacyjną. Długie godziny spędziłam w Pałacu Prezydenckim i na rozmowach podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego z samym panem prezydentem i z szefem Kancelarii Prezydenta i z szefem BBN-u później długie godziny, gdzie kilkukrotnie stawiano mi pytanie, jakie będą skutki weta. I ja na to pytanie jasno odpowiadałam. Skutkiem weta pana prezydenta będzie brak możliwości wypłaty środków z mechanizmu SAFE na straż graniczną, policję, służby ochrony państwa i projekty infrastrukturalne, które wiem, że nie są przedmiotem działań tej komisji, ale żeby odczarować może słowo mobilność wojskowa, to projekty infrastrukturalne, czyli dodatkowe drogi czy mosty byłyby do wykorzystania przez Polki i Polaków, przez obywateli na co dzień. Myślę, że ważne jest podkreślanie tego, o czym dokładnie była ustawa, bo dziś próbuje się robić mylne wrażenie, że decyzja pana prezydenta była o tym, czy Polska powinna przystąpić do mechanizmu SAFE. Ta decyzja zapadła już dawno. My tylko stworzyliśmy instrument, który umożliwiał wykorzystanie tych środków komuś więcej niż siłą zbrojnym. Co więcej, przy tworzeniu listy zakupowej do mechanizmu SAFE, każdy z projektów zgłoszonych przez obecne tu formacje był opiniowanym przez siły zbrojne i za każdym razem wskazywano na pełną synergię, jeżeli chodzi o współdziałanie tych projektów. Nie muszę chyba przypominać o sytuacji na wschodniej granicy, czy chociażby o operacji TOR, która związana jest z aktami dywersji na TOR-ach, w co bardzo zaangażowana jest ostatnio polska policja. W piątek podjęliśmy uchwałę Rady Ministrów, która jasno mówi o tym, że zrobimy wszystko, żeby te pieniądze do formacji wyżej wymienionych, tak jak mówił pan minister Kierwiński, trafiły. Decyzja pana prezydenta w żaden sposób nie zmienia niczego po stronie unijnej. Dalej Polska ma alokowane 43,7 miliarda euro. Dalej lista zakupowa, która leży w Komisji Europejskiej, którą wynegocjowaliśmy, jest dalej listą zakupową z projektami dla Policji, Straży Granicznej czy Służby Ochrony Państwa. Trudność, jaką dzisiaj mamy, to jest trudność spowodowana przez weto pana prezydenta, która wprost odrzuciła możliwość finansowania i zakupów dla Służby Ochrony Państwa, Policji i Straży Granicznej. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję, panie minister. Teraz, szanowni państwo, otwieram dyskusję i jestem przekonana, że będzie dużo bardzo ważnych pytań do państwa ministrów i do służb, które tutaj są obecne. Dlatego prosiłabym również o to, abyśmy tak formułowali w miarę skondensowany sposób nasze myśli i myślę, że po trzy minuty dla każdego, przynajmniej w pierwszej serii pytań, a będziemy tutaj tak długo, jak będzie potrzeba wyczerpania tego niezwykle ważnego tematu. Najpierw poproszę państwa posłów. Może zrobimy w ten sposób, że będziemy po trzy osoby przedstawiali pytania do państwa ministrów, potem odpowiedź. I w tej chwili zgłosił się pan pierwszy, pan przewodniczący Hreniak, pan poseł Kaleta, pan poseł Frysztak. Bardzo proszę, panie pośle Hreniak. Dziękuję, pani przewodnicząca, wysoka komisjo. Panie ministrze, kiedy zobaczyłem informację o tym, że dzisiaj będziemy mieli posiedzenie Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji w tym temacie, podejrzewałem, że będziemy mieli seans nienawiści przede wszystkim do pana prezydenta. No i jakoś nie zdziwiłem się, obserwując to, co dziś się wydarzyło na komisji. Państwo próbują odwrócić cały wektor tej dyskusji. Ja przypominam, że nie jest problemem to, żeby dzisiaj ułożyć na bezpieczeństwo Polek i Polaków. Nie jest dziś problemem dla Prawa i Sprawiedliwości, jak rozumiem również dla pana prezydenta, żeby szukać środków finansowych na ten cel, tylko należy to robić w sposób mądry i rozsądny, mając na uwadze różne możliwości poszukiwania tych pieniędzy. Państwo mówią o pożytce brukselskiej, tej pożytce toksycznej, która niesie za sobą wiele problemów, nie tylko finansowych, ale też i takich, że pani przewodnicząca z tego się śmiała, ale dla mnie to jest rzecz poważna, zagrożenie dla naszej suwerenności, wpływu na kolejne wybory. Mieliśmy to przy okazji KPO i dzisiaj w mojej ocenie Donald Tusk próbuje taką pułapkę zastawić na Polaków i próbować ich w ten sposób szantażować. Ja przypomnę, że pan prezydent wskazał źródło, mądre źródło finansowania tego wszystkiego, o czym pan minister jeden i drugi mówił. Tym źródłem była propozycja tak zwanego save 0%. To jest propozycja, która nie jest przede wszystkim pożyczką. To jest propozycja, w której nie ma ryzyka wstrzymania środków, jeżeli komuś w Brukseli coś się nie spodoba. Mamy tutaj brak kosztów obsługi, nie tylko brak oprocentowania. Brak ograniczenia dotyczących zakupu sprzętu do pewnego terenu geograficznego. Mamy brak ograniczenia dotyczące terminów zawarcia kontraktu, brak ryzyka walutowego środków i pełna transparentność. Wydaje się, że to jest rzecz rozsądna, którą powinni państwo poprzeć, a państwo tego nie robią. Przypominam, że do pana marszałka został złożony projekt ustawy pana prezydenta i to jest wyjście z tej sytuacji. Pan minister jeden i drugi, jak rozumiem tutaj, zakiwają się i szukają jakichś łapania lewą ręką przez prawe ramię, ale tak naprawdę mamy proste rozwiązanie. Tym rozwiązaniem jest przyjęcie projektu ustawy, który został złożony przez pana prezydenta. Ja apeluję do pani przewodniczącej, żeby oprócz zwołania tej komisji, być może dzisiaj warto, żeby ta komisja się spotkała nawet po to, żeby opinia publiczna usłyszała to, co posłowie opozycji mają do powiedzenia, ale przede wszystkim pani przewodnicząca powinna zaapelować do pana marszałka Czarzastego, żeby jak najszybciej zaczął procedować projekt ustawy, który został złożony przez pana prezydenta, bo to jest rozwiązanie tego problemu, który sami sobie państwo złożyli. Ja zresztą już abstrahując od tego głównego wątku, który chciałem przekazać, również mam wątpliwości co do samego zakupu, czy to nie jest rzecz, którą państwo nam szykują, czyli pewnej inżynierii finansowej, bo tak mamy również w tych obszarach wojskowych, czysto militarnych, ale moim zdaniem to, co państwo mówią, co mogłoby być zakupione w ramach tego sejfu brukselskiego, tej pożyczki brukselskiej, to są rzeczy, które już w dużej części dzisiaj zostały wpisane w program modernizacyjny. Ja mam wrażenie, że w części tych inwestycji, które wy chcecie zrealizować, czy chcieliście zrealizować w ramach sejfu brukselskiego, to są rzeczy, które już są dzisiaj wpisane i zwyczajnie chcieliście zastąpić źródło finansowania, nie z budżetu państwa, tylko tą pożyczką niezwykle kosztowną, nie tylko pod kątem finansowym, ale również pod kątem politycznym. Dziękuję bardzo. Teraz bardzo proszę pan poseł Kaleta. Bardzo dziękuję, szanowni państwo. No to może tak po kolei. Bardzo bym prosił, żeby pan minister, czy panowie ministrowie, czy pani przewodnicząca, wskazali nam, wskazali tutaj obecnym na sali, ale także naszym telewidzom, jedną, jedną wypowiedź pana prezydenta Rzeczypospolitej Karola Nawrockiego, czy jakiegokolwiek polityka Prawa i Sprawiedliwości, który byłby przeciwko inwestycjom w polską obronność. Jedną wypowiedź, która szłaby w tym kierunku, którym powiedział, cytuję z pamięci, niejaki Janusz Zemke, tysiąc hajmarsów, po co, czy generała Mirosława Różańskiego, obecnego senatora Platformy Obywatelskiej, który mówi, że trzeba wymawiać umowy, bo są one przerośnięte za dużo i tak dalej. Przekażcie państwo naszym widzom i nam tutaj jedną wypowiedź, która by szła w tym kierunku. Jedną tylko taką wypowiedź. Proszę państwa, kolejna rzecz, bo tutaj chyba muszę zacząć od pana ministra Mroczka, bo to się jak gdyby samo komentuję, zaraz chciałbym do tego bardziej konkretnie się odnieść, ponieważ pan minister Mroczek mówił o ciężarze odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszej ojczyzny, która dźwiga rząd, ale także każdy poseł, każdy parlamentarzyst. I proszę państwa, sprawa, która była bardzo mocno opisywana, ale pierwsza z brzegu kwestia, która pojawiła mi się tutaj, wygooglając w internecie Radio Białystok z 3 grudnia 2012 roku. Apel samorządowców i parlamentarzystów nic nie dały. Za kilka lat suwalski dywizjon przestanie istnieć. To ostateczna decyzja ministra obrony narodowej. Kto był wtedy wicemistrem obrony narodowej? Nijaki Czesław Mroczek, obecny wicemistret spraw wewnętrznych i administracji. I proszę państwa, apele samorządowców były nie tylko ich jako tako, ale również ten apel kierowała m.in. pani poseł Bożena Kamińska, ówczesna parlamentarzystka Platformy Obywatelskiej. W odpowiedzi na likwidację pan minister Wnoczek zaznaczył, że utrzymanie odrębnego, wyspacjalizowanego tylko w jednym zakresie pododdziału jest niezasadne z przyczyn operacyjnych, jak i ekonomicznych. Przepraszam, ale czy mógłby się pan odnosić do programu SAFE i do tematu posiedzenia komisji? Proszę mi nie przerywać. Bardzo bym prosiła, przywołuję pana do rzeczy, panie pośle. I pan będzie nam dzisiaj mówił o ciężarze odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszej ojczyzny? Pan po takich rzeczach, po likwidacjach komisariatów, likwidacji jednostek wojskowych? Pan będzie dzisiaj nas do tego przywoływał? Kolejna sprawa. Pan minister powiedział coś takiego o bezpieczeństwie ludzi, którzy strzegą naszej granicy. Panie ministrze Kierwiński, a pan miał również na myśli bezpieczeństwo prawne, że powstają poszczególne jakieś oddziały prokuratorów, którzy sprawdzają, czy polscy strażnicy graniczni, żołnierze, zachowywali się właściwie wtedy, kiedy mają czasami sekundę, ułamek sekundy na to, żeby podjąć decyzję o tym, w jaki sposób zareagować na to, że ktoś przekracza naszą granicę. To chciał pan powiedzieć o bezpieczeństwie? No chyba niekoniecznie. Proszę państwa, i pytanie zasadnicze. Mówił o tym już pan przewodniczący Paweł Chreniak. Przecież nikt z nas tutaj, obecnych, mam taką nadzieję, że koleżanek i kolegów z Platformy Obywatelskiej, ale także z innych grupowań, nie neguje konieczności. Przecież my od samego początku, ja tylko byliśmy u władzy, że Sowieci są dla nas zagrożeniem, że trzeba robić wszystko, żeby modernizować i zwiększać polską armię. Nie chcę w tej chwili przywoływać wypowiedzi waszych prominentnych polityków, którzy mówili chociażby o tym, że zastanawiali się, czy mój szef, pan premier Jarosław Kaczyński, brał dzisiaj tabletki, czy jest na proszkach. Tak to, żeście wyśmiewali. I wy dzisiaj będziecie nas pouczać o tym, że wy chcecie bezpieczeństwa naszej ojczyzny. I proszę państwa, właśnie chciałbym się zapytać, kiedy pod obrady Sejmu, czy w ogóle pod obrady Sejmu, trafi inicjatywa pana prezydenta? Z jakiej racji wy po prostu doprowadzacie do takiej sytuacji, że ta ustawa w ogóle nie wchodzi? Przecież możemy sobie powiedzieć tak. Dzisiaj nie wszyscy mogą znać jej szczegóły. To jest oczywiste, to jest zrozumiałe. Ale po to jest ustawa pana prezydenta, po to jest kancelaria pana prezydenta, po to są tam urzędnicy pana prezydenta i jego ministrowie, żeby na posiedzenie komisji, czy w czasie trybu legislacyjnego, pierwsze, drugie czytanie, komisje sejmowe, komisje senackie, przyjść i wytłumaczyć, na czym ten plan polega i jak on ma być realizowany. Wy nawet tego nie chcecie. A wiecie dlaczego? Ja was znam. Ja jestem w polityce już bardzo długo. I znam pana, panie ministrze Kierwiński, znam również innych ministrów. I ja po prostu widzę jedną rzecz, że tu o coś innego chodzi. Na pewno nie chodzi o to, żeby modernizować polską armię w taki sposób, jak ten. Macie gotowca na tym. I wy dzisiaj mówicie o tym, że my jesteśmy przeciwko. Pracujcie na tym. Arturku, nie śmiej się, bo ja wiem, że ty nie zrozumiałeś, co powiedziałem, bo to... Proszę panów posłów, proszę panów posłów o wyciszenie rozmów przez stół. Szanowny panie pośle, skończył się już panu czas. Dziękuję panu bardzo. Jakie to typowe dla pani? Szanowni państwo, tak proszę pana, ja już wielokrotnie mówiłam, powtórzę raz jeszcze. Będę pilnowała regulaminu posiedzeń, regulaminu Sejmu. Czy to się panu podoba, czy panu się to nie podoba? Od tego między innymi jest pełnienie funkcji przewodniczącego komisji. Szanowni państwo, teraz pan poseł Fryszczak, ale jeszcze chciałam tylko jedną konkluzję przekazać po wypowiedzi obu panów posłów, jestem przekonana o słuszności decyzji powołania dzisiejszego posiedzenia komisji. Ponieważ przed chwilą nie mieliśmy do czynienia w ogóle z żadną merytoryką, tylko z biciem piany, z rozwadnianiem tematu i z takim wykonywaniem polecenia, że jesteśmy przeciwko, bez względu na to, czy mamy wiedzę, czy nie. Bo jeśli państwo byście mieli panowie wiedzę, to byście nie zadawali takich pytań, albo byście nie przedstawiali projektu prezydenckiego, jako tego, który ma jakiekolwiek podstawy finansowe. Ale do tego na pewno odniesie się pani minister, bo na zakupy, czy na inwestycje potrzebne są pieniądze, a nie wartość księgowa. Wartość księgowa może służyć tylko i wyłącznie zaciąganiu pożyczek, bądź emitowaniu obligacji, a to są warunki, jeśli chodzi o warunki finansowe, dużo gorsze, niż mechanizm unijny safe. Teraz bardzo proszę pan poseł Fryszczak. Bardzo dziękuję pani przewodnicząca, państwom ministrowie, państwo generałowie, pułkownikowie. Szanowni państwo, pan poseł Chreniak powiedział przed chwilą o ustawie safe zero złotych przygotowanej w Pałacu Prezydenckim. Ale panie pośle, pan doskonale wie, że to jest safe minus 100 miliardów. Pan prezes Glapiński kilka miesięcy temu pisał do kancelarii prezesa Rady Ministrów, żeby kancelaria prezesa Rady Ministrów zastanowiła się nad tym, jak będzie pokrywać straty Narodowego Banku Polskiego, które na koniec 2025 roku mogą wynosić 100 miliardów złotych. Przecież to jest hucpa na resorach, co pan w tej chwili opowiada, ale rozumiem, że jest to nic innego, jak przedłużanie już nie dyrektyw płynących z Nowogrodzkiej, tylko płynących z Pałacu Prezydenckiego. Pan poseł Kaleta mówił o tym, żeby wskazać jedną wypowiedź, która była przeciwko safe'owi. Wie pan co, jest taka pańska to przeciwko zbrojeniu. Bardzo dobrze, że pan to przywołuje. Jest taka pańska koleżanka z klubu, pani Teresa Pamuła, która powiedziała, cytuję, co zrobimy z tym złomem. Jest również pan, pański kolega, słynny radomski poseł, wolno-myśliciel Marek Suski, który powiedział, że przecież ta broń, która będzie wyprodukowana w ramach safe' nie wiadomo, jaka będzie. To są cytaty z pańskich kolegów. To nie są słowa polityków Koalicji Obywatelskiej. To pan i pańscy koledzy mu poddają w wątpliwość zasadność zakupu tego sprzętu. Ale ponieważ, szanowni państwo, są takie momenty w życiu polityków, że nie tylko bierze się odpowiedzialność za swoje słowa, to trzeba wziąć odpowiedzialność również za swoje czyny. I dzisiaj odpowiedzialność za zdradę polskiego przemysłu zbrojeniowego biorą posłowie i senatorowie Prawa i Sprawiedliwości. Za zdradę ojczyzny również bierzecie wy odpowiedzialność. Ale także lokator Pałacu Prezydenckiego Karol Nawrocki zwany przeze mnie prezydentem PiSu Konfederacji i Brauna. Wszyscy ci, którzy dziś i w ostatnich tygodniach byli przeciwko Sejf. Nawrocki, czy jak tam Trump o nim mówi Naurocki, a może Nauruski, który zawetował ustawę. Szanowni państwo, ja się zwrócę do posłanek i posłów PiSu. Na tej sali dziś nie są tylko przedstawiciele Związków Zawodowych Służb Mundurowych, ale również są przedstawiciele fabryk i zakładów, które miały mieć nowe zamówienia w ramach programu Sejf. Spójrzcie teraz z tym ludziom z Radomia, z Fabryki Broni, z Maskpolu, związkowcom i popatrzcie i uśmiechnijcie się im w twarz, mówiąc, że Wasz towarzysz pan Naurocki, to my tak jak powiedział, to my pozbawiliśmy Was pracy i dobrej płacy. Ja wiem, że jedni pewnie zrobili to z głupoty, inni, bo takim kazał prezes, ale możliwe, że są też inne powody. Jakie? Nie wiem. Z weta w sprawie Sejf na pewno cieszy się Putin na Kremlu, ale trzeba zadać pytanie, czy Wy jesteście posłami na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, lobbystami, czy może wprost ruskimi onucami? Panie jest mądry, panie pośle, naprawdę... Tak, nazywam się Frysztak i jestem z tego dumny. Wolę nosić takie nazwisko niż nazwisko, które nosi pan, bo pan plamin swoje nazwisko. Bardzo proszę nie prowadzić w ten sposób rozmowy. Każdy miał swój czas. Proszę pozwolić wypowiedzieć się panu posłowi, a pana posła proszę o zmierzanie do konkluzji. Szanowni Państwo, w tej sali są przedstawiciele służb policji, straży granicznej, służby ochrony państwa i ponownie muszę się do państwa zwrócić, do posłów dzisiaj tak nielicznie przybyłych na komisję. Powiedzcie tym ludziom, którzy każdego dnia dbają o nasze bezpieczeństwo, że przez wasz partyjny interes nie dostaną nowej broni, nowej kamizelki, nowego hełmu czy innego wyposażenia. Powtórzę jeszcze raz, jeśli wasze działanie i waszego prezydenta i w ramach tych działań ucierpi jakikolwiek polski funkcjonariusz, to wy będziecie mieli krew na rękach, której nigdy nie zmyjecie. Głosując przeciwko sejf, wetując sejf, środowisko Prawa i Sprawiedliwości pokazało, że gardzi Polkami i Polakami. Ich bezpieczeństwem. Ja czasami, kiedy patrzę na to, co wyprawiacie, jak chcecie nas wyprowadzić z Unii Europejskiej, to obawiam się, że część z was ucieszyłaby się, gdyby na polskich ulicach zobaczyła ruskie czołgi. Wam się po prostu marzy ruski mir. To, co zrobiliście, to jest po prostu zdrada narodowa i hańba, która pozostanie z wami. Ja na koniec, Pani Przewodnicząca, zwracam się z takim osobistym apelem do wszystkich mieszkanek i mieszkańców ziemi radomskiej. Na decyzjach PiSu i ich prezydenta ucierpiała radomska fabryka broni. Nie zapomnijcie sytuacji próby o tych ludziach, którzy nas na ten szwang narazili. Bardzo Państwu o to proszę. Przepraszam, ja się zwracam do Panów posłów z PiSu, żebyście Panowie zostali, żebyście naprawdę mieli dobrą informację na temat programu Sejf, na temat konieczności wzmocnienia obronności kraju. To może wówczas, Szanowni Panowie, przestaniecie opowiadać bajki o oddawaniu suwerenności i wreszcie razem z nami zagłosujecie tak, żebyśmy mogli wzmacniać polską obronność i polski przemysł. Ale widzicie sami Państwo zebrani tutaj, a także Państwo przy odbiornikach. Przyszli, nakrzyczeli, nabluzgali i wyszli. Nie potrafią prowadzić rzeczowej rozmowy. Dlaczego? Dlatego, że z projektu prezydenckiego nie wynikają żadne rzeczowe argumenty, które można przekuć w możliwości doposażenia i zbudowania silnej, odpornej polskiej armii, a także bezpieczeństwa służb. Ostatnie zdanie Pani Ministrze, ja zwracam się do Pana z roczną prośbą o udzielenie informacji. W ramach programu SEJF, jakie zamówienia mogły być realizowane przez radomską fabrykę broni? Jaki sprzęt, jakie uzbrojenie miało być produkowane w radomskim Łuczniku? Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo. To może jeszcze dwa głosy, dobrze? Dobrze, to proszę, to proszę. Szanowna Pani Przewodnicząca, Wysoka Komisja, bardzo niedobrze się stało, że posłowie PiSu opuścili to posiedzenie, dlatego, że sprawy tak naprawdę są fundamentalnie poważne. I w ogóle dyskusja taka, że posłowie PiSu stawiają tezy, nieprawdziwe tezy. Ja zaraz postaram się niektóre, do większości z nich odnieść, a potem wychodzą i nie chcą słuchać odpowiedzi, tak naprawdę pokazuje, z czym mamy do czynienia. Na początku nie przeczytali dokumentów dotyczących programu SAFE, przyznawali się do tego, jechali cały czas tak zwanym przekazem dnia, teraz znowu przychodzą z przekazem dnia i nie chcą słuchać żadnych racjonalnych argumentów. Zastanawiające, naprawdę zastanawiające, ale pan poseł Hreniak, nieobecny, pan przewodniczący, stwierdził, że te pieniądze to są pieniądze, te inwestycje, to są inwestycje, które już zostały sfinansowane, wpisane do programu modernizacji służb podległych MSWiA. Wydawało mi się, że to już klarownie, jasno, dwukrotnie mówiłem podczas swojej wypowiedzi tylko dzisiaj, a mówię to na każdej wypowiedzi, podczas każdej wypowiedzi publicznej. To są dodatkowe pieniądze. Poza programem modernizacji służb podległych MSWiA, 13 miliardów złotych, które wysoki Sejm przecież przyjął, te 7 miliardów to są kompletnie nowe pieniądze na kompletnie nowe zadania. Nie jest prawdą, co mówi pan poseł Hreniak, że coś przesuwamy z programu modernizacji do programu Sejf, żeby uwolnić środki budżetowe. To jest kłamstwo. I chcę, żeby to wybrzmiało bardzo jasno w obecności i szefów służb, i związków i z SZEJF. Dziękuję.