Miller: prezydent myli się
W wpisie na X Leszek Miller ocenił, że stwierdzenie prezydenta o „niepodpisaniu ustawy o SAFE” jest błędne, argumentując, że mechanizm SAFE został już zawarty na poziomie UE i nie znajduje się w gestii polskiego prezydenta jego cofnięcie. Leszek Miller przypomniał, że decyzja unijna o programie o wartości 150 mld euro była zamknięta na szczeblu europejskim, a na polskim biurku - jak dodał - pozostała jedynie ustawa krajowa wykonawcza.

Czego dotyczy spór o SAFE
Spór dotyczy różnicy między zatwierdzeniem mechanizmu na poziomie Unii Europejskiej a krajową ustawą implementującą jego zasady. Według wpisu Millera prezydenckie weto odnosi się do państwowej ustawy wykonawczej, natomiast sam program SAFE jako decyzja UE jest już wiążący i nie może być „odpisany” przez prezydenta.
Prezydenckie weto i alternatywna propozycja
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił wcześniej, że nie podpisze ustawy wykonawczej SAFE, argumentując obawy o suwerenność i obciążenie przyszłych pokoleń oraz proponując własny model finansowania - tzw. Polski Safe 0% w formie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. To wyjaśnienie prezydenta stało się bezpośrednim powodem, dla którego Miller zabrał głos i zakwestionował zakres prezydenckich uprawnień w tej sprawie.
Reakcja premiera i plan rządu
Premier Donald Tusk zapowiedział, że pomimo prezydenckiego veta rząd podejmie działania, by program „Polska Zbrojna” i związane z nim finansowanie były realizowane dalej, wskazując na konieczność wsparcia armii i przemysłu zbrojeniowego. Tusk mówił o planowanej uchwale rządowej, która ma umożliwić kontynuację inwestycji, choć - jak zaznaczył - bez pełnej prostoty i skali, jak przy wsparciu SAFE.
Znaczenie podpisu na poziomie UE
Wynik sporu ma konkretny wymiar prawny i praktyczny: zatwierdzenie mechanizmu przez Unię daje krajom dostęp do instrumentów finansowych, ale ich wdrożenie wymaga ustaw krajowych i procedur. Miller podkreśla, że skoro decyzja Unii jest już podjęta, blokada ustawowa w Polsce zmienia jedynie sposób i tempo wdrożenia środków, a nie samą możliwość skorzystania z unijnych rozwiązań.
Co dalej i konsekwencje polityczne
Konfrontacja pomiędzy oświadczeniem prezydenta a reakcjami Millera i premiera zapowiada dalszą polityczną i prawną debatę o granicach kompetencji oraz o sposobie finansowania obronności. Rząd zapowiada konkretne kroki wykonawcze, prezydent postulował alternatywny fundusz pod kontrolą państwa; w praktyce będzie to wymagało zarówno decyzji legislacyjnych, jak i dialogu politycznego o tym, jak łączyć bezpieczeństwo z długookresową odpowiedzialnością fiskalną.
